Copyright 2017

Józef Krzyżewski
Instytut Genetyki i Hodowli Zwierząt Polskiej Akademii Nauk w Jastrzębcu

 

Jednym z podstawowych warunków uzyskania wysokiej wydajności mleka od krowy w okresie laktacji oraz zdrowych, dobrze rozwiniętych i żywotnych cieląt, jest odpowiednie żywienie krów-matek w okresie okołoporodowym, który obejmuje ostatnie tygodnie okresu zasuszenia i pierwsze tygodnie po porodzie do osiągnięcia szczytu laktacji.

                Postępowanie z krową cielną wywiera istotny wpływ na stan zdrowia urodzonego cielęcia, mierzony odpornością na schorzenia, zwłaszcza w okresie pojenia mlekiem. Okres ten w życiu krowy jest bardzo ważny ze względu na dynamiczne przemiany fizjologiczne i metaboliczne zachodzące w jej organizmie. Błędy żywieniowe popełniane w tym okresie wpływają na:

■             występowanie chorób metabolicznych,

■             pogorszenie wskaźników rozrodu,

■             osłabioną zdrowotność cieląt,

■             obniżenie wydajności mleka w nadchodzącej laktacji, związane z małym pobieraniem suchej masy,

■             w efekcie wzrost kosztów opieki weterynaryjnej.

                Jakość uzyskanych cieląt i wysoka wydajność mleka zawsze idą ze sobą w parze, stąd wszystkie przedsięwzięcia sprzyjające wydajności mleka i zdrowiu krów będą również wpływać korzystnie na uzyskiwane potomstwo. W drugiej połowie okresu zasuszenia zachodzą istotne zmiany fizjologiczne w organizmie krowy, związane z przygotowaniem wymienia do produkcji mleka w kolejnej laktacji oraz z intensywnym rozwojem i przyrostem masy płodu. W tym czasie przyrost masy płodu stanowi ok. 75% masy urodzonego cielęcia. Między 20. a 7. dniem przed ocieleniem następuje również bardzo duży przyrost miąższu gruczołu mlekowego, dzięki czemu ciężar wymienia wzrasta z 14 do 20 kg (przyrost dobowy wynosi około 460 g).

                Niezależnie od precyzyjnego bilansowania dawki pokarmowej dla krów zasuszonych, stosuje się również mniej dokładne metody, polegające na oszacowaniu ilości (w przeliczeniu na suchą masę) pobieranej paszy przez krowę. Krowę zasuszoną (wieloródkę) w tym okresie można uznać za żywioną prawidłowo, jeśli będzie pobierała ok. 2 kg suchej masy w przeliczeniu na 100 kg masy ciała, zaś pierwiastkę, gdy ilość pobieranej suchej masy z dawki pokarmowej będzie wynosiła 1,70 kg/100 kg masy ciała. W drugiej połowie okresu zasuszenia, tj. na 3-4 tygodnie przed ocieleniem, występuje nasilenie procesów fizjologicznych, związane ze zwiększaniem się masy płodu (końcowa masa płodu wraz z łożyskiem wynosi ok. 40-50 kg), zapoczątkowaniem produkcji siary i zmianą statusu endokrynologicznego. Pociąga to za sobą gwałtowny wzrost zapotrzebowania energetycznego krowy o ok. 14-15%, przy jednocześnie wyraźnie zmniejszonym apetycie i w związku z tym zmniejszoną o ok. 30% ilością pobieranej paszy. Niedobór składników pokarmowych w tym okresie może zwiększyć zagrożenie związane z występowaniem chorób metabolicznych, wpłynąć niekorzystnie na rozwój cielęcia w łonie matki oraz pogorszyć jakość uzyskiwanej siary po ocieleniu, ze względu na niższą koncentrację w niej ciał odpornościowych (immunoglobulin).

Ujemny bilans energii pasza treściwa już od 3 tyg. przed ocieleniem

Ujemny bilans energii u krów występuje najczęściej w okresie ostatnich 10 dni przed ocieleniem. Istnieje zatem konieczność zwiększenia koncentracji energii w dawce pokarmowej w tym okresie poprzez zastąpienie części pasz objętościowych paszą treściwą. Wprowadzenie do dawki pokarmowej pasz treściwych zawierających skrobię, stymuluje rozwój brodawek żwaczowych oraz przyczynia się do rozwoju flory bakteryjnej, co będzie sprzyjało lepszemu wykorzystaniu dużej ilości paszy treściwej, podawanej krowom po rozpoczęciu laktacji. Zaleca się, aby na około 3 tygodnie przed ocieleniem krowa zasuszona otrzymywała dodatkowo 1 kg paszy treściwej, na 2 tygodnie – 2 kg i w ostatnim tygodniu przed ocieleniem – 3 kg. Również na 3 tygodnie przed ocieleniem należy zwiększyć w dawce ilość kiszonki z kukurydzy, która jest podstawową paszą w okresie laktacji. Krowy bardzo wysokowydajne powinny w ostatnim tygodniu przed ocieleniem otrzymywać nawet do 4-4,5 kg paszy treściwej. Wyniki badań przeprowadzonych na jałówkach, uzyskane przez prof. J. Strzetelskiego w IZ wykazały, że zwiększenie o 1 kg ilości paszy treściwej w ostatnim tygodniu przed porodem i w pierwszym tygodniu laktacji w stosunku do polskich norm IZ-INRA (2001) powodowało zmniejszenie ujemnego bilansu energetycznego, co przyczyniło się do wzrostu o ok. 8% wydajności mleka w okresie 305-dniowej laktacji. Ponadto rozpoczęcie podawania krowom paszy treściwej od 6-ego

tygodnia przed wycieleniem do momentu ocielenia w ilości 1-4 kg/dzień spowodowało, obok bardzo wyraźnego ograniczenia deficytu energetycznego, wzrost wydajności mleka o ok. 18% w okresie pierwszych 8 tygodni laktacji. Skarmianie paszy treściwej w tym okresie przyczynia się m.in. do zmian w błonie śluzowej żwacza, co przejawia się rozrostem brodawek żwaczowych i tym samym zwiększeniem powierzchni wchłaniania strawionych składników pokarmowych. Ponadto dodatek paszy treściwej sprzyja prawidłowemu zaopatrzeniu płodu w składniki pokarmowe oraz syntezie odpowiedniej ilości siary. Rozpoczęcie podawania krowom paszy treściwej dopiero po ocieleniu jest jedną z przyczyn pobierania małej ilości paszy i zawartej w niej energii w pierwszych tygodniach laktacji. Należy przestrzegać zasady, aby dawka pokarmowa w okresie ostatnich 3 tygodni przed ocieleniem zawierała te same komponenty, które będą wchodziły w skład dawki pokarmowej w okresie laktacji, ponieważ okres adaptacji mikroflory żwacza do nowej paszy trwa 2-3 tygodnie. Nieprzestrzeganie tej zasady będzie prowadzić do zmniejszenia strawności dawki pokarmowej i tym samym do pogłębienia istniejącego deficytu energetycznego w momencie rozpoczęcia laktacji.

Odpowiednia ilość białka

                Równolegle z pokryciem zapotrzebowania energetycznego krowy zasuszonej należy zadbać o dostarczenie odpowiedniej ilości białka. Jeśli w okresie zasuszenia będzie wyraźny niedobór tego składnika, może dojść do występowania poważnych schorzeń, przede wszystkim gorączki poporodowej, zatrzymania łożyska, upośledzenia w rozwoju cielęcia, utrudnionego porodu, pogorszenia wskaźników rozrodu po porodzie (ciche ruje) oraz zapalenia gruczołu mlekowego. Z obserwacji praktycznych wiadomo, że dawka pokarmowa w okresie zasuszenia powinna zawierać w pierwszym okresie ok. 12% białka w suchej masie, a w drugiej połowie tego okresu nawet do 14%. Żywienie krów zasuszonych taką dawką wpływa korzystnie na wydajność mleka w okresie przyszłej laktacji i na wskaźniki rozrodu. Jednakże należy mieć na uwadze fakt, że zwiększanie poziomu białka w dawce ponad podany poziom może wpłynąć na obniżenie ilości pobieranej paszy po ocieleniu i na zmniejszenie wydajności mleka. Nadmierna ilość pobieranego białka, zwłaszcza przy niedoborze energii, powoduje powstawanie w żwaczu zbyt dużej ilości amoniaku, która przekracza zdolność drobnoustrojów żwacza do zamiany go na białko bakterii. Przy nadmiarze amoniaku organizm nie jest w stanie zamienić go w całości na mocznik. Prowadzi to do zatrucia amoniakiem, zarówno organizmu krowy jak i cielęcia w jej łonie. W dawce pokarmowej ok. 30-35% białka w stosunku do całkowitej jego ilości, powinno stanowić białko trudno ulegające rozkładowi w żwaczu, tzw. „białko chronione”. Takie białko zawarte jest w preparatach o tej nazwie. Białko trudno rozpuszczalne występuje także m.in. w takich produktach, jak gluten kukurydziany, mączka rybna i młóto browarniane.

                Na 2 tygodnie przed ocieleniem powinno się wprowadzić do dawki dla krów zasuszonych również dodatek paszy wysokobiałkowej (np. śruty rzepakowej lub sojowej) w ilości 0,5-1 kg. Powinien to być ten sam rodzaj paszy wysokobiałkowej, która będzie skarmiana w okresie laktacji. Przyzwyczajenie krowy w okresie zasuszenia do pobierania paszy o odpowiedniej koncentracji energii i białka przeciwdziała m.in. zwyrodnieniu wątroby, któremu najczęściej towarzyszy pojawienie się także innych chorób, takich jak ketoza, przemieszczenie trawieńca, zapalenie macicy, mastitis oraz porażenie poporodowe.

Witaminy i minerały

                Obok zapewnienia odpowiedniej ilości energii i białka w dawce dla krów zasuszonych należy dostarczyć także odpowiednią ilości składników mineralnych i witamin. W tym celu najlepiej jest zakupić gotową mieszankę mineralno-witaminową, przeznaczoną dla krów zasuszonych. W celu zapewnienia odpowiedniego bilansu kationowo-anionowego oraz zmniejszenia ryzyka występowania gorączki poporodowej zaleca się stosować w okresie zasuszenia sole anionowe, takie jak chlorek i siarczan amonu, chlorek i siarczan wapnia oraz siarczan magnezu. Mieszanki takie powinny zawierać odpowiednią ilość makro- i mikroelementów oraz charakteryzować się odpowiednim stosunkiem wapnia do fosforu (Ca: P = 0,8-1,0: 1). Chodzi bowiem o to, aby zmusić organizm krowy do wcześniejszej mobilizacji wapnia z kości, w związku z dużym zapotrzebowaniem na ten składnik w okresie rozpoczynającej się laktacji. Zwiększona mobilizacja organizmu do uwalniania wapnia z rezerw znajdujących się w kościach przed rozpoczęciem laktacji w znacznym stopniu może przyczynić się do zmniejszenia częstości występowania zarówno podklinicznych jak i klinicznych postaci gorączki mlecznej (okołoporodowej). Mieszanki takie powinny zawierać w swoim składzie, obok innych składników, także witaminę E i selen, których niedobory mogą powodować zatrzymanie łożyska, zmniejszenie wydajności mleka, mastitis i problemy z rozrodem. Niedobór selenu u cieląt w łonie matki powoduje dystrofię (zanik) mięśni, chorobę „białych mięśni”, przyczynia się do powstawania chorób wątroby, a po urodzeniu cieląt jest przyczyną występowania u nich biegunek i zaburzeń układu odpornościowego. Obecność w mieszance wit. C wpływa na obniżenie liczby komórek somatycznych w mleku, zaś beta-karotenu i wit. A – obok zmniejszenia liczby komórek somatycznych, także na ograniczenie liczby przypadków zatrzymywania łożyska. Beta-karoten i witamina A są niezbędne do prawidłowego zapłodnienia, przebiegu ciąży, rozwoju płodu i porodu. W przypadku niedoboru beta-karotenu w diecie krów zasuszonych rodzące się cielęta są słabe i mają zmniejszoną odporność. Biegunki występujące u cieląt w okresie pierwszych 90 dni życia charakteryzują się szczególnie dużym nasileniem wówczas, gdy matka cielęcia nie otrzymywała w dawce pokarmowej dostatecznej ilości beta-karotenu i witaminy A. Sytuacja taka występuje powszechnie w stadach komercyjnych, w których krowy w okresie całego roku są żywione paszami konserwowanymi na bazie kiszonki z kukurydzy, z niewielkim udziałem dobrej jakości sianokiszonek z traw i/lub roślin motylkowatych. Niedobór beta-karotenu i witaminy A powoduje zaburzenia w prawidłowej regeneracji nabłonka jelitowego, który jest „porowaty” (nieszczelny) i nie stanowi bariery ochronnej przed wnikaniem drobnoustrojów chorobotwórczych do krwi cielęcia, wywołujących biegunki, kończące się w wielu przypadkach śmiercią. Istnieje bardzo ścisła zależność między ilością pobranych przez krowę wraz z paszą ilości karotenoidów a ich zawartością w siarze, mleku i surowicy krwi urodzonych cieląt. Wyniki przeprowadzonych badań naukowych wykazały, że przy pokryciu zapotrzebowania krów na karoten tylko w 10%, padało aż 56% urodzonych cieląt. W przypadku pokrycia zapotrzebowania na karoten w 30-40%, wskaźnik śmiertelności cieląt zmniejszył się do 40%, a jeśli potrzeby te pokryto w 100-150% – padnięć nie zanotowano w ogóle. Należy zaznaczyć, że wit. A powstaje z karotenu, tak więc pokrywając w pełni zapotrzebowanie na karoten, w znacznym stopniu pokrywamy także zapotrzebowanie na wit. A. Aby zapewnić w dawce dostateczną ilość karotenu, w jej skład powinny wchodzić zielonki z traw z roślinami motylkowatymi, sianokiszonki z nich sporządzone i dobrze sprzątnięte siano (posiadające kolor zielony). Bogatym źródłem karotenu jest marchew, która może być cennym dodatkiem przy skarmianiu pasz o niewielkiej zawartości tego składnika. Z niedoborem karotenu mamy z reguły do czynienia w przypadku żywienia krów z udziałem wyłącznie kiszonki z kukurydzy, jako jedynej paszy objętościowej.

Porodówkana 3 tyg. przed wycieleniem

                Warto przypomnieć, że cielęta rodzą się bardziej odporne wówczas, gdy krowa przebywa co najmniej 3 tygodnie przed ocieleniem w pomieszczeniu, w którym ma odbywać się poród. Wówczas organizm krowy nabywa odporności na te rodzaje drobnoustrojów, które występują w otaczającym je środowisku. Na wzrost odporności cieląt bardzo korzystnie wpływa podawanie krowom przed ocieleniem prebiotyków, np. oligosacharydu mannanu.

Konieczne szczepionki

                Jedną z metod zapobiegania biegunkom cieląt jest stosowanie swoistej immunizacji krów cielnych. W tym celu stosuje się szczepionki, zawierające szczepy bakteryjne i antygeny wirusowe. Szczepienie takie stosuje się po raz pierwszy na 6 tygodni, a drugi raz na 2 tygodnie przed spodziewanym ocieleniem. Szczepienie po raz trzeci stosuje się w okresie najbliższej kolejnej ciąży na 2-3 tygodnie przed spodziewanym ocieleniem. Taki zabieg umożliwia produkcję znacznie większej ilości przeciwciał i tym samym zwiększa odporność cieląt na infekcje.

Równowaga elektrolityczna

                W celu zapewnienia odpowiedniego zdrowia krowy i rozwijającego się w jej łonie cielęcia, niezbędna jest również odpowiednia ilość w skarmianej mieszance mineralnej jodu, cynku, miedzi, manganu, fosforu i witaminy D. Warto zwrócić uwagę na takie mieszanki mineralno-witaminowe, których skład został zaprogramowany z uwzględnieniem tzw. żywieniowej równowagi elektrolitycznej, decydującej o bilansie kationowo-anionowym w organizmie krowy. Dodatek tego typu mieszanek powoduje zwiększenie kwaśnego odczynu moczu i krwi (niższe pH), co aktywuje nerki i kości do uwalniania zwiększonej ilości wapnia, w celu zneutralizowania kwaśnego odczynu tych płynów ustrojowych. Soli anionowych w czystej postaci (w formie pojedynczych soli, np. chlorku amonu czy siarczanu amonu) nie zaleca się stosować na „własną rękę”. Stosowanie tego rodzaju specyficznych dodatków powinno być poprzedzone konsultacją lekarza weterynarii lub specjalisty z zakresu żywienia zwierząt.

A może drożdże?

                Zaleca się również stosowanie różnych dodatków do diet dla krów w okresie ostatnich 2-3 tygodni przed ocieleniem, m.in. niacyny, enzymów celulolitycznych oraz żywych kultur drożdży. Stwierdzono, że nawet stosunkowo niewielki dodatek drożdży (20 g na krowę dziennie) wpływa korzystnie na ilość pobieranej paszy i przystosowanie drobnoustrojów żwacza do dawek skarmianych w okresie laktacji.

Jednolity TMR-zasuszeniowy

                W ostatnich latach w niektórych krajach wykazano, że na poprawę zdrowia, jakości uzyskiwanych cieląt i wskaźników rozrodu wysokowydajnych krów korzystnie wpływa jednolity system żywienia krów zasuszonych (bez podziału na okresy) w całym okresie zasuszenia. Proponowany system polega na stosowaniu tzw. „TMR-u zasuszeniowego”, w którym 50% suchej masy powinna stanowić najmniej energetyczna słoma pszenna pocięta na sieczkę o długości 4-8 cm, a pozostałe 50% – „TMR-laktacyjna”. Przy stosowaniu takiej dawki krowy powinny pobierać 11-12 kg suchej masy/dobę. W wielu krajach wykazano również, że krowy żywione taką dawką charakteryzowały się prawidłową kondycją w momencie ocielenia, rzadziej zapadały na gorączkę poporodową, ketozę i przemieszczenie trawieńca. Ponadto szybciej wchodziły w kolejny cykl rozrodu z wyraźniej manifestowaną rują oraz produkowały więcej mleka (średnio o ok. 600 kg/rok).

Największe wyzwanie pokrycie potrzeb energetycznych

                Podsumowując należy wyraźnie podkreślić, że prawidłowe żywienie krów w tym – wbrew pozorom – bardzo trudnym okresie, jakim jest okres zasuszenia, decyduje o wydajności mleka w kolejnej laktacji oraz przyczynia się do ograniczenia lub całkowitej eliminacji problemów związanych ze zdrowiem zwierząt, zwłaszcza chorób metabolicznych, zmniejszeniem odporności cieląt na schorzenia i zaburzeń w rozrodzie. Również bardzo trudnym zadaniem jest właściwe żywienie krów, zwłaszcza wysokowydajnych, w pierwszej tercji laktacji, tj. od ocielenia do 90-100 dnia. Największym problemem jest pełne pokrycie potrzeb energetycznych. Hodowcy bydła mlecznego wiedzą doskonale, że całkowite pokrycie potrzeb energetycznych w tym stadium laktacji w praktyce jest niemożliwe do osiągnięcia. Dlatego też w stadach krów wysokowydajnych ujemny bilans energii występuje u co najmniej 85% zwierząt w stadzie. Jest to spowodowane tym, że szczyt laktacji u wysokowydajnych krów przypada najczęściej między 8-10 tygodniem po ocieleniu, a krowa jest zdolna do pobrania maksymalnej ilości paszy znacznie później, tj. w 12-15 tygodniu laktacji. Równowaga pomiędzy ilością pobieranej paszy a masą ciała następuje dopiero po upływie ok. 35 tygodnia laktacji. Brakującą ilość energii na produkcję mleka w pierwszym okresie laktacji krowa pokrywa z rezerw tłuszczu zapasowego ciała. Udział energii z rezerw ciała w produkcji mleka zależy od poziomu dobowej wydajności oraz od stadium laktacji. Jeżeli krowa zużywa do 60 kg tłuszczu na produkcję mleka, można uważać, że mieści się to jeszcze w granicach normy fizjologicznej. Energia zawarta w podanej ilości tłuszczu wystarcza na produkcję ok. 450 kg mleka.

■ Zamknięte koło

Zużywanie większej ilości tłuszczu zapasowego, co ma miejsce u krów nadmiernie otłuszczonych w momencie ocielenia, prowadzi do zaburzeń w przemianie materii. Znajduje to odzwierciedlenie w występowaniu groźnych schorzeń metabolicznych, głównie ketozy. Nadmierna ilość uwalnianego tłuszczu zapasowego, przy jednoczesnym braku dostatecznej ilości energii dostarczanej w paszy w formie węglowodanów, uniemożliwia całkowite spalanie tłuszczu w wątrobie. W takiej sytuacji w wątrobie gromadzi się nadmierna ilość tłuszczu (występuje syndrom „stłuszczonej wątroby”) a we krwi pojawiają się tzw. ciała ketonowe, które są produktami niecałkowitego spalania tłuszczu. Zwierzę traci apetyt a przetłuszczona wątroba jest niezdolna do syntezy odpowiedniej ilości ciał odpornościowych oraz hormonów płciowych.

                Utrata apetytu powoduje wystąpienie ujemnego bilansu energii. Krowy takie stają się bardziej podatne na zapalenie gruczołu mlekowego (mastitis) oraz na zaburzenia w funkcjonowaniu układu rozrodczego.

                W warunkach deficytu energetycznego w organizmie krowy, wytwarzane oocyty są gorszej jakości, co w przypadku zapłodnienia nie pozostaje bez ujemnego wpływu na jakość urodzonych cieląt. Ponadto nadmierne otłuszczenie krowy prowadzi do zwiększenia częstości występowania ciężkich porodów i zalegania poporodowego.

                Biorąc pod uwagę niekorzystne konsekwencje głębokiego deficytu energetycznego, zarówno dla zdrowia krów jak i wydajności oraz jakości urodzonych cieląt, należy dołożyć wszelkich starań, aby deficyt ten był możliwie jak najmniejszy.

■ Główne przyczyny

W świetle przytoczonych informacji nasuwa się pytanie, jakie są najważniejsze przyczyny ujemnego bilansu energii w organizmie krów mlecznych? Wśród tych przyczyn, obok nieprawidłowego żywienia w początkowym okresie laktacji, wymienia się także błędy popełniane w końcowym okresie poprzedniej laktacji oraz nieprawidłowe żywienie krów mlecznych w okresie zasuszenia. Wynika stąd, że poszczególne fazy laktacji są ze sobą bardzo ściśle powiązane i należy rozpatrywać je kompleksowo.

Zapasione krowy

                Najczęściej popełnianym błędem w końcówce poprzedniej laktacji a następnie w okresie zasuszenia jest zbyt obfite żywienie energetyczne krów, co prowadzi do ich zapasienia. Zgodnie z aktualnymi zaleceniami krowy w tych okresach należy żywić tak, aby miały kondycję w momencie ocielenia ocenianą na 3,5 punktów (w skali 5-cio punktowej BCS).

■ Poród u krów zapasionych

Poród u krów nadmiernie otłuszczonych z reguły jest ciężki, a urodzone cielęta z reguły są słabsze i gorzej rosną. W trakcie ciężkiego porodu cielęta są przyduszane oraz często zachłystują się wodami płodowymi. Osłabione cielęta częściej zapadają na biegunki i choroby dróg oddechowych. Cielęta osłabione ciężkim porodem mają także wyraźnie zmniejszony odruch ssania, a więc wypijają mniej siary, która u krów nadmiernie otłuszczonych jest gorszej jakości. Cielęta takie częściej chorują. Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że krowa, która wyrośnie z takiego cielęcia, nie przyniesie właścicielowi spodziewanych korzyści.

Kontroluj prawidłowe żywienie

                Źródło błędów żywieniowych tkwi najczęściej w stosowanych systemach żywienia. Dawki pokarmowe często mają niewłaściwy skład komponentowy, przejawiający się nieodpowiednim stosunkiem pasz objętościowych do pasz treściwych oraz nie są należycie zbilansowane pod względem zawartości składników pokarmowych.

                Poprawność żywienia w końcowym okresie poprzedniej laktacji można z pewnym prawdopodobieństwem oszacować na podstawie zawartości białka i mocznika w mleku. Jeżeli mleko zawiera 3,2% białka oraz powyżej 200 mg/l mleka mocznika, mamy do czynienia z nadmiarem białka w dawce pokarmowej i niedoborem energii. W sytuacji, gdy zawartość białka w mleku przekracza 3,7%, a zawartość mocznika jest niższa niż 150 mg/l mleka, krowa otrzymuje zbyt mało białka a za dużo energii. Żywienie krów taką dawką prowadzi do nadmiernego otłuszczenia.

                Niewystarczająca ilość pobieranej przez krowę paszy po ocieleniu, obok negatywnych konsekwencji związanych z deficytem energetycznym, wywiera także znaczący wpływ na wydajność mleka za cały okres laktacji. Szacuje się, że obniżenie dobowej wydajności mleka w szczycie laktacji o 1 kg w stosunku do możliwości krowy do produkcji mleka, które są określone założeniami genetycznymi, powoduje obniżenie wydajności za całą laktację o ok. 200 kg. Należy również pamiętać, że każde dodatkowe 50 kg tłuszczu zawartego w ciele krowy przyczynia się do zmniejszenia wydajności mleka w okresie całej laktacji o 500-700 kg.

                W celu zwiększenia apetytu krów zaleca się stosowanie dodatku do diet żywych kultur drożdży w ilości 5-10 g/szt/dobę. Wpływają one korzystnie na rozwój bakterii celulolitycznych rozkładających włókno paszowe. Stosuje się też metabolity drożdży w ilości 60-100 g/szt/dobę i drożdże paszowe nieaktywne w ilości 200-300 g/dobę, które są przede wszystkim źródłem cennych składników odżywczych dla drobnoustrojów żwacza.

                W podsumowaniu należy podkreślić, że właściwe postępowanie z krowami w okresie okołoporodowym, wywiera duży wpływ, zarówno na ich stan zdrowia, wydajność mleka jak i na prawidłowy rozwój i odporność na różnego rodzaju schorzenia urodzonych cieląt.