Copyright 2020

W okresie między pierwszą a drugą wojną światową uczyniono spory krok w zakresie popularyzacji wiedzy na temat hodowli zwierząt gospodarskich. Jedną z form szerzenia informacji o produkcji zwierzęcej było wydawanie encyklopedii, napisanych prostym językiem, zrozumiałym dla wiejskich czytelników. Poruszano na ich łamach zróżnicowaną problematykę.

 

 

Przykładem tego typu wydawnictwa może być Encyklopedyczny poradnik gospodarza wiejskiego, opublikowany na początku lat 30. ubiegłego wieku z inicjatywy Towarzystwa Oświaty Rolniczej. Jego obszerne fragmenty zostały poświęcone hodowli drobiu. Wpierw omówiona została anatomia i fizjologia tych zwierząt, a następnie ogólne zasady hodowli. Autorzy radzili jak należy dobierać sztuki do rozpłodu: „Hodowca drobiu” – przekonywano – „który pragnie doprowadzić swe stadko do pewnego wyrównania, zarówno pod względem zewnętrznym jak i wydajności, postąpi najlepiej, gdy rozpocznie swą pracę z materiałem rasowym. Nie należy wszakże ograniczyć się do zaprowadzenia materiału rasowego w nadziei, iż przez to będzie wyrównane stadko pod każdym względem. Niestety, w hodowli drobiu istnieje wśród osobników jednej i tej samej rasy bardzo duża rozbieżność w wydajności a nawet i pod względem szczegółów pokroju, wskutek tego, iż jedni hodowcy szukają wśród swego stadka sztuk przede wszystkim użytkowych, inni zaś lubują się w piękności opierzenia i innych cech zewnętrznych i w tych odmiennych kierunkach prowadzą dobór materiału hodowlanego. Do pewnego stopnia rozbieżności te można pogodzić, lecz, gdy chodzi o użytkowość, trzeba podporządkować temu zadaniu pracę i zwracać mniejszą uwagę na cechy piękności, pozostawiając troskę o te zalety amatorom, lubującym się w piękności form” 1.
Encyklopedyczny poradnik gospodarza wiejskiego podawał informacje o wysiadywaniu jaj, lęgach sztucznych, warunkach naturalnych wychowu, pomieszczeniach dla piskląt. Charakterystyce poddano ogólne zasady żywienia drobiu, traktując o normowaniu paszy, przechowywaniu, przygotowaniu i jej zadawaniu. Autorzy dzielili pokarm dla drobiu na trzy kategorie: pasze pochodzenia roślinnego (ziarna zbóż, ziarna nasion strączkowych, nasiona oleiste, makuchy, plewy, okopowe, jagody i owoce, zielone pędy i liście różnych roślin w stanie świeżym i surowym); pasze pochodzenia zwierzęcego (mleko i jego przetwory, jaja, odpadki zwierzęce, owady i ich poczwarki, tran rybi); pasze mineralne (kości mielone, drobny żwir, tłuczone skorupki z jaj, kreda szlamowa, tłuczone skorupki z ostryg, małży, raków). Odnośnie zadawania paszy i wody radzono: „Ziarno, o ile zadaje się w całości, należy rozrzucać, zwłaszcza gdy się zadaje ptactwu grzebiącemu, aby zadać im trudu wyszukiwania, co jest z pożytkiem dla zdrowia. Mieszanki suche należy zadawać albo w drewnianych korytkach, zabezpieczonych od rozgrzebywania, albo w automatach. Wilgotne mieszanki zadaje się w korytkach. Najlepiej, gdy korytko jest umieszczone na podstawach, co ma zastosowanie w hodowli ptactwa grzebiącego; natomiast w hodowli ptactwa wodnego korytka stawia się wprost na ziemi” 2.
Przedmiotem rozważań autorów Encyklopedycznego poradnika gospodarza wiejskiego stało się użytkowanie drobiu. Pisano o produkcji materiału rzeźnego, produkcji jaj, produkcji materiału rozpłodowego. Jako uboczną produkcję hodowli drobiu traktowano produkcję pierza i puchu oraz produkcję nawozu. Źródło dochodu dostrzegano w racjonalnej produkcji jaj. W poradniku wyjaśniano, że produkcja jaj „zależy od jakości posiadanego materiału i jest uzależniona zarówno od odpowiedniego doboru, jak i żywienia oraz warunków pomieszczeniowych. Najbardziej opłacalną jest zimowa produkcja jaj, kiedy ten towar jest najdroższy. Z tego względu należy prowadzić odpowiednią kontrolę nieśności chowanych sztuk i śledzić za okresami nieśności, jak również wielkością i wagą jaj. Jaja duże i ciężkie uzyskują w handlu wyższe ceny i są bardziej poszukiwane. Najwyższe ceny osiągają jaja kurze, aczkolwiek jaja kacze mają również odbiorców. Jaja innych gatunków drobiu (prócz perlic) nie wchodzą w rachubę, gdyż są produkowane przeważnie do celów rozpłodu” 3.
Kolejne fragmenty omawianej publikacji dotyczyły chorób drobiu i ich leczenia. Analizowano choroby zakaźne (cholera, pomór, dyfteryt, katar zakaźny, gruźlica, biała biegunka piskląt, kokcydioza), pasożytnicze (świerzb nóg, liszaj grzebienia) i wewnętrzne (choroby narządów trawienia).
Wśród drobiu hodowanego w Polsce międzywojennej dominowały kury. Ich pogłowie dzielono z punktu widzenia gospodarskiego na cztery grupy:
1.    Kury nieśne, typu lekkiego (kury zielononóżki polskie, popielatki, leghorny, minorki, kury andaluzyjskie, hamburskie);
2.    Kury opasowe albo mięsne, typu ciężkiego (fawerole, belgijskie kukułki, dorkingi);
3.    Kury ogólnoużytkowe, typu średniego (wajendotty, plymutroki, rodajlendy, orpingtony, sussexy, barneweldery, langszany, bresskie);
4.    Kury amatorskie (kochinchiny, bramaputry, czubatki, kury jedwabiste, kędzierzawce, bezogonowe).
W poradniku dawano wyraz przekonaniu, że tylko racjonalna hodowla kur, staranna kontrola ich nieśności, może przynieść gospodarzom dochody. „Gdy” – pouczano czytelników – „prowadzimy kury na produkcję jaj, należy kontrolować ich nieśność za pomocą macania oraz gniazd zatrzaskowych, przy czym pomaga tu pierścionek z numerem na nodze kury lub znaczek skrzydłowy. Rezultaty kontroli muszą być notowane codziennie w specjalnym zeszycie. Pożądanym jest od czasu do czasu jaja ważyć, aby przekonać się, które z kur znoszą jaja cięższe. Gdy się ma te notatki, łatwiej się zorientować, które z kur są produktywniejsze, i, co zatem idzie, zasługują na dalszy rozpłód” 4.
Encyklopedyczny poradnik omawiał także zagadnienia związane z hodowlą indyków, perlic, kaczek, gęsi. Gęsi, podobnie jak i kury, były uważane za zwierzęta gospodarskie, które mogą stanowić ważne źródło dochodu dla hodowców. Autorzy stwierdzali, że materiał rzeźny „stanowią gęsi ogólnie poszukiwany. Do tego celu nadają się zarówno młode gąski z trawy (zielone), jak i gęsi starsze, podpasione na ścierniskach (ścierniskowe), albo jako najlepszy towar – gęsi tuczone (smalcowe). Młode, trzymiesięczne gąski podtucza się w zagrodach, dając parowane ziemniaki lub inne okopowe z osypką i dodatkiem tłuczonego węgla drzewnego; w następstwie daje się rozparzony owies, poślady i inne (…) Pierze gęsi ma duże zastosowanie i daje znaczny dochód producentom. Stosując lekkie podskubywanie gęsi żywych w okresie pierzenia, dochód z pierza można zwiększyć. Nie należy wszakże stosować barbarzyńskiego, kilkakrotnego do roku skubania, bo proces ten wpływa ujemnie na rozwój gęsi i ich płodności; nie należy przeto podskubywać sztuk, przeznaczonych do rozpłodu” 5.
Nie ulega wątpliwości, że Encyklopedyczny poradnik gospodarza wiejskiego przekazywał czytelnikom spory zasób wiedzy na temat hodowli drobiu. Omawiał on dosyć szczegółowo zagadnienia związane z hodowlą kur, perlic, kaczek, indyków i gęsi, podkreślał znaczenie racjonalnego żywienia i pielęgnacji sztuk młodych i dorosłych. Popularyzował zarazem wiadomości odnośnie nowych ras tych zwierząt, informując rolników, które z nich są najbardziej wydajne i nadające się do chowu w polskich warunkach.

Jan Wnęk
PWSZ Krosno

f t g