|
Mirosław Bilski gospodaruje na przeszło 40 ha ziemi klas IV, V i VI w Dąbrówce Woźnickiej w powiecie poddębickim.
Bilski przejął po rodzicach w roku 1980 zaledwie 3,40 ha ziemi. W ciągu 30 lat dokupując ziemi doszedł do areału ponad 70 ha upraw zbóż, ziemniaka oraz planowanej w roku 2010 uprawy rzepaku na 20 ha ziemi. - W tej chwili mam 40 ha żyta, pszenżyta, jęczmienia, mieszanek oraz owsa jarego. 10 hektarów to ziemniaki, poza tym łąki 8 ha i 2 ha stawów. Ziemniaki mam zarówno pod włókniną – 2 ha oraz na polu 8 ha. Wydajność z hektara w gospodarstwie Bilskiego jest wysoka jak na V i VI klasę gleby którą uprawia. - Ziemniaki młodych uzyskuję od 15 do 20 t/ha a jesiennych do 40 t/ha. Młode sprzedaję na rynku hurtowym na Zjazdowej w Łodzi a jesienne sprzedaję po sklepach w naszej gminie oraz rozwożę po placówkach żywienia zbiorowego jak: szkoły, przedszkola, szpitale. Rzepak sprzedaję do skupu w Zadzimiu a zboża przeznaczam na paszę dla krów mlecznych i bydła opasowego które hoduję w moim gospodarstwie.

Pan Bilski hoduje bydło opasowe ras Charolais, Simmental, Limousin oraz Piemontese. - Mam 5 byków, 8 jałówek oraz 6 cielaków mięsnych. Podaję im kiszonkę oraz sianokiszonkę, śrutę sojową oraz 30% preparat witaminowo-mineralny o 29% zawartości białka Byk na lepsze przyrosty dzienne mięsa. Dzienne przyrosty dla sztuk które mają 200 kg wagi osiągają około 1,5 kg. Jeśli chodzi o genetykę to inseminuję młode jałówki nasieniem rasy Piemontese oraz Charolais. Bydło mięsne sprzedaję do pobliskich Złotnik gdzie skupem zajmuje się wyspecjalizowana firma.

Oprócz bydła mięsnego Bilski hoduje też krowy mleczne. Trzymane są w oborze uwięziowej o powierzchni 30 – 12 m2. - Krowy mleczne to teraz 12 sztuk rasy czarno-białej. Z tych 12 sztuk 4 jałówki przeznaczam na cielaki. Mleka oddaję do Łódzkiej Spółdzielni Mleczarskiej „Jogo” w Łodzi ok. 55 tys. litrów rocznie. Od jednej sztuki mam 4-4,5 tys. litrów miesięcznie. Zawartość białka w moim mleku to przeciętnie 3,20% a tłuszczu 4,5%. Gospodarz miał problemy z wcieleniami ale kupił przyrząd do wycieleń za 660 zł. - Czasami miałem poważne problemy z cieleniem krów. Niektóre młode nie chciały wyjść i dochodziło nawet do uszkodzeń kończyn zwierząt co powodowało niepotrzebne straty. Teraz ten problem przestał istnieć gdyż młode jest wolno z jednakową siłą wyciągane za pomocą dwu lin na zewnątrz. Zdarzają się też ciche ruje oraz często kwasica spowodowana karmieniem krów nie rozdrobnioną odpowiednio paszą. - W tym przypadku na kwasicę podaję płyn buforowy – glikol propylenowy.
EM-ki dobre na wszystko
- Szeroko w moim gospodarstwie stosuję specjalny preparat, mieszankę EM – efektywnych mikroorganizmów, żywych bakterii na zwiększenie przyrostów u bydła mięsnego. Często pryskam 0,5 litra mieszanki EM na balot sianokiszonki podawanej zwierzętom lub dodaję tą mieszankę do preparatu Byk. W oborze dodaję EM do obornika, który rozrzucam na polu co powoduje, że unikam gnicia podczas rozkładu substancji organicznych w glebie co często jest źródłem infekcji chorobowych roślin. Pryskam też obory tą mieszanką. Efekt jest bardzo dobry – znika panujący w oborze zaduch oraz muchy które tabunami atakują krowy w lecie.
Nowe maszyny dzięki funduszom unijnym
Bilski korzystał i obecnie korzysta z dofinansowania uzyskanego z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa na zakup sprzętu rolniczego. - W latach 2006-2007 uzyskałem 270 tys. zł a w ramach PROW-u na lata 2007-2013 udało mi się uzyskać dofinansowanie w kwocie 535 tys. zł na modernizację parku maszynowego. Z tych pieniędzy już zakupiłem ciągnik Zetor, rozrzutnik do gnojowicy Metal-Fach, sortownik do ziemniaków, sadzarkę i formownię do redlin. Z innych maszyn, agregat uprawowo-siewny Unia Grudziądz, siewnik talerzowy, opryskiwacz ciągany 1500 l z 18 metrowa belką hydrauliczną, prasę NH z rotorem oraz kosiarkę dyskową.
Zasada wzajemnej zgodności ułatwi gospodarowanie
Bilski jest jednym z niewielu rolników w gminie Dalików, który podpisał z ARMiR umowę na przestrzeganie w gospodarstwie zasad cross-compliance. - Jako Rolnik ubiegający się o przyznanie płatności rolnośrodowiskowej (PROW 2007-2013) umowę z agencją podpisałem 17 marca i uważam, że jest to najlepsza droga do dostosowania gospodarstwa takiego jak moje do wymogów unijnych w zakresie przestrzegania kryteriów dobrej kultury rolnej, ochrony środowiska oraz identyfikacji i rejestracji zwierząt w gospodarstwie rolnym przez cały rok kalendarzowy od momentu złożenia wniosku. Po podpisaniu wniosku będę miał kompleksową pomoc od specjalistów z Agencji w zakresie zarówno oprysków czy nawożenia na polach jak i w skutecznym karmieniu bydła mięsnego i mlecznego a także w stosowaniu nowości technicznych w budynkach gospodarskich. Poza tym będę informowany na bieżąco o nowych możliwościach dofinansowania w gospodarstwie oraz o wszelkich ważnych dla upraw i hodowli zmianach w przepisach i ustawodawstwie. Koszt jaki poniosłem by korzystać z nadzoru specjalistów przy realizacji programu wyniósł 5 tys. zł. Część kosztów – 1,800 zł będzie wkrótce zrefundowana.
Tags: bydło
|
Komentarze
ja potrzebuje bardzo pilnie duzom ilosci bykuw ruznych prosze o kontakt na mail aquilaonlus@hot mail.it