Strefa Trzoda

Obsada świń w kojcach

Wanda Milewska
Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie
Katedra Hodowli Trzody Chlewnej

 

Wyniki produkcyjne stada zależą od wielu różnych czynników. Podstawowym jest potencjał genetyczny zwierząt, ale nawet najlepsze zwierzęta utrzymywane w nieodpowiednich warunkach nie ujawnią swoich zdolności produkcyjnych. Toteż planując wielkość stada i produkcji trzeba dobrze rozeznać sytuację na rynku i możliwości własnego gospodarstwa w zakresie odpowiedniej wielkości pomieszczeń. Obecnie bardzo popularny staje się tucz w cyklu otwartym. Można go prowadzić utrzymując świnie na ściółce lub bezściołowo. Pierwsze rozwiązanie dotyczy chlewni tradycyjnych lub pomieszczeń adaptowanych, zaś drugie to zwykle produkcja tzw. fermowa (przemysłowa).

 

 

Świnie mają naturalny odruch rycia i lepiej czują się na ściółce. Spełnia ona też rolę zabawową, gdyż poprzez rycie i pobieranie słomy zwierzęta są spokojniejsze i nie nudzą się. Ponadto ściółka dostarcza organizmowi pewnej ilości włókna, które działa pozytywnie na perystaltykę jelit, co jest ważne szczególnie w tuczu przy dużym zagęszczeniu zwierząt w kojcu i tym samym małych możliwościach poruszania się. Wielkość obsady świń w kojcach jest zależna głównie od ich masy ciała (Tab. 1.).

 

Zasada jest taka, że każde zwierzę powinno mieć możliwość położenia się i wstania. W związku z tym dla świni ważącej 100 kg przewiduje się około 1 m2 powierzchni kojca. Minimalna ogólna powierzchnia podłogi dla loch i loszek utrzymywanych w kojcach grupowych, wynosi: 2,25 m2/szt. dla loch i 1,64 m2/szt. dla loszek, przy czym gdy obsada w kojcu jest mniejsza niż 6 świń, powierzchnia ta musi być zwiększona o 10 proc., a gdy liczba zwierząt w kojcu jest większa niż 40 osobników, dostępna powierzchnia kojca może być zmniejszona o 10 proc. Dla loch i loszek prośnych, z ogólnej powierzchni podłogi, przynajmniej 0,95 m2/szt. dla loszek i 1,3 m2/szt. dla loch musi stanowić podłoga pełna, z której maksymalnie 15 proc. powierzchni może przypadać na szczeliny kanalizacyjne. Minimalny rozmiar kojca dla dorosłego knura powinien wynosić 6 m2. Gdy kojce są używane do krycia loch powierzchnia musi być większa – minimum 10 m2. Kojce dla knurów muszą być umiejscowione i skonstruowane tak, aby knur mógł w nich swobodnie obrócić się.

Powierzchnia do leżenia musi być sucha i wygodna. Przepisy polskie przewidują, że powierzchnia kojca dla loch w okresie porodu i odchowu prosiąt ssących – powinna wynosić co najmniej 3,5 m2, a dla knurów i loszek hodowlanych, o masie ciała od 30 do 110 kg utrzymywanych pojedynczo– co najmniej 2,7 m2. Przy utrzymaniu bezściołowym podłoga zwykle jest rusztowa. W związku z tym ważna jest zarówno szerokość beleczek, jak i odstęp między nimi (Tab. 2.).
Im młodsze świnie tym ruszt mniejszy. Jeżeli świnie są utrzymywane na ruszcie betonowym, musi on odpowiadać następującym wymaganiom:
a)    maksymalna szerokość szczeliny: – 14 mm dla warchlaków – 18 mm dla tuczników – 20 mm dla loszek i loch
b)    minimalna szerokość beleczki rusztu: – 50 mm dla prosiąt i warchlaków – 80 mm dla tuczników, loszek i loch. Stado podstawowe, czyli lochy i knury mają zróżnicowane potrzeby środowiskowe. Ich zadaniem jest efektywne rozmnażanie się. W tym procesie ruch spełnia bardzo istotną rolę.

 

Toteż utrzymując lochy i knury trzeba przewidzieć dla nich więcej miejsca (Tab. 3). Ponadto muszą się one widzieć, słyszeć i czuć. Są to te bodźce, które stymulują procesy rozrodcze. Najwięcej miejsca potrzebują knury do krycia loch oraz lochy z prosiętami. Od 1 stycznia 2013 r. zmieniły się zasady utrzymywania loch prośnych, które od 4. tygodnia po pokryciu do przejścia na porodówkę muszą przebywać w kojcu grupowym. Nakaz dotyczy gospodarstw, w których jest 10 i więcej loch.


Planując wielkość pomieszczeń i rozstawienie kojców należy przewidzieć w nich również odpowiednią liczbę koryt i poideł, by zapewnić jednoczesny dostęp do paszy i wody dla wszystkich przebywających tam zwierząt. Karmienie może odbywać się z koryt lub z karmników, a zadawanie paszy może być ręczne lub mechaniczne. W żywieniu trzody zaleca się stosowanie paszy wilgotnej, o ile jest  to możliwe ze względów technicznych, z uwagi na mniejsze zapylenie podczas jej zadawania. Ręczne zadawanie paszy wymaga jej dowiezienia i wsypania do koryt. Dlatego ważne jest, by ciągi komunikacyjne miały równą nawierzchnię, nie były śliskie i zastawione zbędnymi przedmiotami. Obsługa ruchomych barierek przy korytach musi być łatwa i bezpieczna, o one same bez zagrożenia ostrymi krawędziami.
Innym systemem zadawania paszy jest wykorzystanie paszociągów, tj. zamkniętych systemów rur, którymi pasze są transportowane ze zbiorników do karmników. Najczęściej używane są przekaźniki łańcuchowe. Długość koryta lub liczba świń na jedno miejsce przy automacie limituje obsadę kojca. Na prosię ważące około 15 kg powinno przypadać 18 cm koryta, na warchlaka – 35 kg – 25 cm, a dla świń o masie 110 kg przewiduje się 40-60 cm/szt.. W związku z tym koryto na paszę lub ilość miejsc paszowych przy automacie stanowią ważny element wyposażenia kojca dla świń. Niezależnie od typu, jedno stanowisko paszowe karmnika przeznaczone jest dla 8 do 12 szt. świń, optymalną ilość będzie stanowić 10 sztuk. Zwierzęta muszą mieć zapewniony również stały dostęp do świeżej wody w ilości, która pokrywa ich dzienne zapotrzebowanie na płyny. Do pojenia stosowane są najczęściej poidła smoczkowe lub miseczkowe.
Podsumowując, właściwe zaprojektowanie i wykonanie kojców dla świń korzystnie wpływa na ich samopoczucie (dobrostan) i ułatwia pracę obsłudze. ■

 

© 2020 Pro Agricola dom wydawniczy