Produkcja mięsa indyczego a aktualne obawy konsumentów

Produkcja mięsa drobiowego w Unii Europejskiej odgrywa znaczącą rolę na globalnym rynku – jest to trzeci co do wielkości producent (zaraz po USA oraz Chinach). Największy udział stanowi mięso z kurcząt rzeźnych (83% tj. około 13 mln ton), kolejno z indyka (13% tj. około 2,1 mln ton) oraz kaczek (4% tj. 550 tys. ton).(pl. eu-poultry. eu, krd-ig. com.pl). Produkcja mięsa indyczego nie jest rozpowszechniona na tak szeroką skalę jak mięsa z kurcząt. Jednak w UE odnotowano istotną eskalację produkcji począwszy od 1980 roku (Food and Agriculture Organization 2012). W 2019 roku największym producentem mięsa z indyków w UE była Polska (tuż obok krajów takich jak: Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania, Wielka Brytania). Jak podaje KRD-IG produkcja osiągnęła 513 tys. ton, a na eksport przeznaczono 209 tys. ton (41% całkowitej produkcji) (krd-ig.com.pl, Hafez i Shehata 2021). Wraz z rosnącym zapotrzebowaniem na mięso indycze, coraz częściej zaczęto zwracać uwagę na warunki ich utrzymania oraz zapewnienie dobrostanu ptaków podczas odchowu – ze względu na etyczne aspekty, oczekiwania społeczeństwa, zapewnienie zrównoważonego systemu produkcji, ale także z powodu ograniczenia strat wynikających ze słabej wydajności ptaków. Poza tym dobrostan zawsze przekłada się na jakość pozyskanego mięsa (Marchewka i in. 2013). Obserwuje się również zmiany w postrzeganiu przez konsumentów warunków utrzymania ptaków rzeźnych.

 

 

Pozostało 90% tekstu

 

Artykuł został opublikowany w Indyku Polskim 2/2021 (75). Kup to e-wydanie (15,00 zł) TUTAJ.

Czas realizacji zamówienia: do 2 dni roboczych