Copyright 2017

Anna Weber, Hubert Waligóra
Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu

 

Kukurydza charakteryzuje się dużą tolerancją na trudne stanowiska, przy czym charakteryzuje się niewielkimi wymaganiami glebowymi.

 

                Najodpowiedniejszymi do uprawy kukurydzy są gleby próchniczne, ciepłe, przewiewne o dużej pojemności wodnej. Dzięki dobrze wykształconemu systemowi korzeniowemu oraz wydajnej gospodarce wodnej roślina ta może być również uprawiana na glebach lżejszych, bardziej piaszczystych. Jednak w przypadku deficytu wody w okresie kwitnienia oraz nalewania ziarna trzeba się liczyć z ryzykiem spadku plonu. Kukurydza odznacza się wysoką tolerancją na odczyn gleby, gdyż można ją uprawiać na glebach zasadowych, obojętnych oraz kwaśnych. Należy jednak pamiętać, że najwyższy plon tworzy w przypadku uprawy na glebach o obojętnym pH.

 

Iwona Radkowska 1, Adam Radkowski 2
1 Instytut Zootechniki
PIB, Dział Technologii, Ekologii i Ekonomiki Produkcji Zwierzęcej
2 Instytut Produkcji Roślinnej
Zakład Łąkarstwa Uniwersytet Rolniczy w Krakowie

 

Pasze objętościowe są podstawą w żywieniu przeżuwaczy, powinny zatem cechować się wysoką jakością i optymalną zawartością składników pokarmowych. Pasze pochodzące z użytków zielonych mogą być wykorzystywane do bezpośredniego skarmiania (wypas na pastwisku lub skarmianie w oborze) oraz mogą służyć jako surowiec do produkcji pasz konserwowanych takich jak: kiszonki, sianokiszonki, siano i susz. Aktualnie powszechnie stosowaną metodą konserwowania zielonek jest kiszenie.

Katarzyna Markowska

 

30 stycznia 2014 r. Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka zorganizowała konferencję pod tytułem „Rewolucja genomowa w selekcji bydła mlecznego”. Podczas spotkania swoimi doświadczeniami dotyczącymi wprowadzenia selekcji genomowej w selekcji bydła podzielili się, obok polskich prelegentów, naukowcy i praktycy z całego świata, m.in. z Kanady, Niemiec i Francji. Powitania licznie zgromadzonych uczestników oraz prelegentów dokonał prezydent PFHBiPM Leszek Hądzlik, natomiast konferencję poprowadził dr Tomasz Krychowski, doradca ds. hodowli w PFHBiPM.

Ryszard Pleskot
Poznań

 

Niezależnie od systemu utrzymania, krowy bezwzględnie powinny posiadać samodzielne stanowisko z elastycznym legowiskiem, które przeznaczone jest do wypoczynku. Ponieważ krowy odpoczywając bardzo dużo czasu spędzają w pozycji leżącej w ciągu doby, dlatego szczególnie w oborach krów mlecznych legowisko powinno być czyste  oraz odpowiednio zadbane.

 

Ewa Stamirowska-Krzaczek
Instytut Nauk Rolniczych, Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Chełmie
Paweł Krzaczek
Katedra Energetyki i Pojazdów, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie

 

Przez prawie pięćdziesiąt lat oparte na traktatach unijnych główne cele Wspólnej Polityki Rolnej były niezmienne. Kolejne reformy wprowadziły zmiany tylko w instrumentach wykorzystywanych na potrzeby tej polityki. Początkowo elementy polityki rozwoju obszarów wiejskich były częścią Wspólnej Polityki Rolnej i dopiero w 2000r. Wspólną Politykę Rolną podzielono na dwa filary i ustanowiono osobną politykę poświęconą wyłącznie rozwojowi obszarów wiejskich.

 

Prawidłowy rozród jest jednym z ważniejszych czynników decydujących o opłacalności produkcji mleka. Niestety, wraz z rosnącą wydajnością krów sprawia on coraz więcej problemów Hodowcom. Szczególnie widoczne jest to na przykładzie okresu międzywycieleniowego, który z roku na rok ulega wydłużeniu. W stadach objętych oceną przez PFHBiPM w 2012 roku wynosił on dla najbardziej popularnej rasy HF średnio 436dni. Stada, które uzyskują 1 cielę w roku są wyjątkami, za to coraz więcej jest takich, gdzie okres ten jest dużo dłuższy i sięga nawet 500 dni!

 

Robert Szulc
Instytut Technologiczno-Przyrodniczy w Falentach, oddział w Poznaniu

 

Obecnie obserwuje się powrót do starych metod utrzymania zwierząt, a więc do chowu wolnostanowiskowego, który daje swobodę ruchu zwierzętom. Taki system wpływa korzystnie na zdrowotność zwierząt poprzez możliwość korzystania z pastwiska lub okólnika.

 

Józef Krzyżewski
Instytut Genetyki i Hodowli Zwierząt Polskiej Akademii Nauk w Jastrzębcu

 

Jakość odchowanych jałówek ma decydujący wpływ na efekty uzyskiwane w hodowli bydła. Błędy popełniane w trakcie ich odchowu wpływają w negatywny sposób na ogólną kondycję i stan zdrowia dorosłych krów, wydajność i tym samym na opłacalność produkcji mleka.

 

                Błędów popełnianych w okresie odchowu nie można zlikwidować w późniejszym okresie życia, będą one w wyraźny sposób ograniczały możliwości krów do wysokiej produkcji mleka. Z tych względów należy otoczyć szczególną starannością cieliczki już od pierwszych dni ich życia. Zanim urodzone cielę stanie się krową produkującą mleko, musi przejść przez 3 ważne etapy życia:

-              od urodzenia do ukończenia 3. miesiąca,

-              od 4. miesiąca życia do zacielenia,

-              od pokrycia do ocielenia.

Do 3. m-ca życia

                Każdy z wymienionych etapów jest bardzo ważny, ponieważ sposób, w jaki będziemy traktować naszą cieliczkę, wpływa w wieku dojrzałym na wydajność mleka i zdrowie zwierzęcia. Szczegółowe zasady dotyczące racjonalnego odchowu cieląt w okresie pojenia mlekiem podaliśmy w grudniowym numerze z 2013 roku „Hodowcy Bydła”. W artykule tym bardzo mocno podkreśliliśmy, że prawidłowo odchowane cielę do 3. miesiąca życia będzie odznaczać się dobrym zdrowiem uwarunkowanym nabytą odpornością tylko wówczas, gdy będzie prawidłowo pojone siarą, następnie mlekiem i/lub preparatem mlekozastępczym oraz gdy będą stosowane w tym okresie odchowu odpowiednie pasze stałe. Wprowadzenie bowiem do diety cielęcia w tym okresie pasz stałych m.in. w postaci całego ziarna kukurydzy i owsa, przyczyni się do prawidłowego rozwoju przedżołądków, głównie żwacza, co umożliwi cielęciu w przyszłości pobieranie dużych ilości pasz objętościowych.

Etap 2: Od 4. m-ca do zacielenia

                W drugim etapie odchowu jałówki od czwartego miesiąca życia należy w miarę możliwości zwrócić szczególną uwagę na dokładne bilansowanie dawek pod względem zawartości białka i energii. Musimy pamiętać, że od początku 4. miesiąca życia (od osiągnięcia masy ciała 90 kg) rozpoczyna się bardzo intensywny rozwój tkanki gruczołowej wymienia (parenchymy), który trwa aż do 9. miesiąca. Zapewnienie prawidłowego rozwoju tej tkanki decyduje o przyszłej wydajności mleka. Błędy popełnianie w tym okresie nie dadzą się naprawić w przyszłości. Tak więc właściwy poziom żywienia, uwzględniający nie tylko zgodną z zapotrzebowaniem zwierzęcia ilość białka i energii oraz ich wzajemny stosunek wywiera decydujący wpływ zarówno na tempo wzrostu jałówki jak i na prawidłowy rozwój tkanki gruczołowej wymienia. Po okresie pojenia mlekiem należy podawać 2-2,5 kg paszy treściwej oraz bardzo dobrej jakości pasze objętościowe. Jeśli w tym okresie życia cielęcia będziemy oszczędzać na żywieniu, to zamiast dorodnej krowy wyhodujemy małe zwierzę, z dużym brzuchem i głową. Należy także zadbać o stosowanie dobrej mieszanki mineralno-witaminowej, bo tylko wówczas jałówka będzie miała dobrze wykształcony i mocny kościec. Dojrzałym przeżuwaczem jałówka staje się dopiero w wieku 6 miesięcy. Żywienie odchowywanych jałówek dobrze zbilansowaną dietą sprzyja jednocześnie uzyskiwaniu właściwych przyrostów masy ciała i utrzymaniu kondycji na odpowiednim poziomie.

Uwaga na pasze energetyczne!

                Z obserwacji praktycznych wynika, że jałówki żywione nadmierną ilością pasz energetycznych (np. kiszonką z kukurydzy i śrutą zbożową) nie będą w przyszłości wysokowydajnymi krowami, mimo pochodzenia po bardzo dobrych rodzicach. Taka dawka powinna być koniecznie uzupełniona odpowiednią ilością śruty sojowej lub rzepakowej oraz premiksu mineralno-witaminowego. Jałówka najintensywniej rozwija się do 9-10 miesiąca życia. Jeżeli w okresie tym będziemy oszczędzać na żywieniu, to zaistniałych osiągnięć w tym okresie nigdy nie da się nadrobić. Zbyt obfite żywienie paszami energetycznymi sprzyja bowiem intensywnemu rozwojowi tkanki tłuszczowej kosztem tkanki gruczołowej, co przyczynia się do nadmiernego otłuszczenia wymienia. Jałówki utrzymywane w zbyt dobrej kondycji będą miały w przyszłości problemy z rozrodem a ich porody będą utrudnione. Z kolei zbyt skąpe żywienie przyczynia się do niedostatecznego rozwoju pęcherzyków mlekotwórczych i w konsekwencji w przyszłości do niższej wydajności mlecznej. Z omawianych względów w okresie między czwartym a ósmym miesiącem życia odchowywanych jałówek dobowe przyrosty masy ciała powinny mieścić się w przedziale 700-750 g. Okresem krytycznym w życiu jałówek jest 8-10 miesiąc życia, przy masie ciała 300-330 kg. Niedostateczna ilość energii w dawce pokarmowej w okresie poprzedzającym osiągnięcie dojrzałości płciowej opóźnia wystąpienie pierwszej rui. Należy jednakże przestrzegać, aby przyrosty masy ciała nie przekraczały 800 g/dobę, gdyż zbyt obfite żywienie jest również szkodliwe jak niedożywienie. Zwiększenie dobowych przyrostów masy ciała jałówek powyżej 800 g/dobę przyczyni się do obniżenia wydajności mleka w okresie pierwszej laktacji o ok. 300-1000 kg. Szacuje się, że za każde 100 g dobowego przyrostu masy ciała jałówek powyżej 800 g można spodziewać się zmniejszenia wydajności mleka w okresie laktacji co najmniej o ok. 1,5 kg/dobę. Należy również dodać, że jałówki, które przyrastają w okresie przed ocieleniem więcej niż 800 g/dobę znajdują się w grupie zwiększonego ryzyka występowania krwawych wylewów w podeszwie i podklinicznego zapalenia tworzywa. Zależność między wielkością dobowych przyrostów masy ciała jałówek, osiąganą masą ciała w momencie ocielenia a ich przyszłą wartością użytkową przedstawiono w tabeli 1.

Odpowiedni poziom białka

Istotnym warunkiem umożliwiającym uzyskiwanie dobrych przyrostów masy ciała jest zapewnienie w diecie odpowiedniego poziomu białka ogólnego, tj. 180 g/kg suchej masy dawki pokarmowej. W miarę upływu wieku poziom białka w diecie należy stopniowo obniżać tak, aby w momencie inseminacji jałówek (w wieku 14-15 miesięcy) zawartość białka ogólnego w suchej masie dawki pokarmowej wynosiła 14%. W praktyce w żywieniu młodych jałówek stosuje się najczęściej dobrej jakości kiszonki i siano z dodatkiem paszy treściwej. Jałówki młodsze, tj. do momentu osiągnięcia masy ciała 200 kg powinny otrzymywać dodatek paszy treściwej w ilości nie przekraczającej 2,5 kg/dobę. Jałówki starsze o masie ciała 200-350 kg oprócz dobrej jakości kiszonki i siana powinny otrzymywać 0,8-1,5 kg paszy treściwej. W celu umożliwienia dokładniejszego zbilansowania dawki pokarmowej w tabeli 2 podano zapotrzebowanie rosnących jałówek na energię i białko oraz w tabeli 3 wartość pokarmową pasz najczęściej stosowanych w żywieniu młodych, rosnących cieliczek.

                Dla jałówek wysokocielnych w okresie 6-4 tygodnia przed ocieleniem należy dodatkowo dostarczyć w dawce 21,4 MJ-EM i 260 g białka ogólnego, w okresie od 3. tygodnia do ocielenia dodatek ten należy zwiększyć do 30 MJ-EM i do 365 g białka ogólnego.

                Począwszy od czwartego miesiąca życia jałówkom można podawać kiszonkę z kukurydzy, jednakże w ograniczonej ilości, ponieważ w przypadku skarmiania jej w większych ilościach może dochodzić do zatuczenia zwierząt. Z tych względów zaleca się,

aby udział kiszonki z kukurydzy w dawce pokarmowej jałówek nie przekraczał 30-40% w przeliczeniu na suchą masę całej dawki pokarmowej. Istotną sprawą jest uzupełnianie dawki pokarmowej odpowiednią ilością właściwie dobranej do skarmianych pasz mieszanki mineralno-witaminowej. W tabeli 4 i 5 podano przykładowe dawki pokarmowe dla odchowywanych jałówek w pierwszym i drugim roku życia.

Etap 3: Moment zacielenia TMR dla jałówek remontowych

                W większych stadach z dobrym powodzeniem można stosować żywienie jałówek remontowych wg systemu TMR z użyciem wozu paszowego. W takim przypadku należy zestawić dawkę pokarmową w taki sposób, aby zwierzęta posiadające do dyspozycji paszę do woli pobierały tyle składników energetycznych i białka ile przewidują normy żywienia dla danego poziomu dobowych przyrostów masy ciała.

                Aktualnie w stadach wysokowydajnych (powyżej 10 000 kg mleka/rok) jałówki rasy phf są zacielane w wieku 15-16 mies. przy masie ciała ok. 400 kg. Jeżeli będą właściwie żywione przed ocieleniem w wieku 25 mies. osiągają masę ciała w granicach ok. 620 kg a po ocieleniu 570 kg. Jeżeli masa ciała jałówek po ocieleniu będzie wynosiła mniej niż 480 kg, należy wówczas liczyć się ze zmniejszeniem wydajności mleka w okresie pierwszej laktacji nawet o 800 kg. Niezależnie od masy ciała jałówki powinny być dobrze wyrośnięte tak, aby przy pierwszym ocieleniu wysokość w kłębie wynosiła 135-140 cm a wskaźnik kondycji ciała (BCS) mieścił się w przedziale 3,2-3,5. W niektórych przypadkach w praktyce trudno jest dostosować żywienie do osiągnięcia założonych przyrostów. Jeżeli we wcześniejszym okresie życia jałówki nie uzyskały pożądanych przyrostów masy ciała, to nie należy za wszelką cenę nadmiernie intensyfikować żywienia w okresie późniejszym w celu zrekompensowania zaistniałych nieprawidłowości. Postępowanie takie może prowadzić do zatuczenia jałówek i występowania wielu kłopotów w późniejszym okresie ich życia. W przypadku, gdy jałówki nie osiągną masy ciała w wysokości 350 kg w wieku 15 miesięcy, korzystniejszym rozwiązaniem będzie opóźnienie terminu krycia do czasu uzyskania zalecanej masy ciała. Z obserwacji praktycznych wynika, że wiek ocielenia w granicach 24-30 miesięcy nie wpływa znacząco na wydajność mleka po ocieleniu, ważniejszym bowiem warunkiem jest osiągnięcie wymaganej masy ciała przed ocieleniem. Stosowane w praktyce systemy żywienia jałówek przeznaczonych na remont stada mogą różnić się pod względem uzyskiwania tempa wzrostu, jednakże wszystkim programom powinien przyświecać jeden cel, którym jest uzyskanie prawidłowo rozwiniętych przyszłych pierwiastek rasy phf.

Pierwsza ruja

                Osiąganie pożądanego tempa wzrostu odchowywanych jałówek ściśle wiąże się z wiekiem występowania pierwszej rui. U jałówek rasy phf pierwsza ruja występuje w wieku 8-9 miesięcy przy masie ciała wynoszącej 40-45% masy dorosłej krowy. Ze względu na to, że jałówki rasy PHF powinny cielić się w wieku około 24 miesięcy, program odchowu i żywienia powinien gwarantować osiągnięcie w wieku 15 miesięcy masy ciała w granicach 370-400 kg, co umożliwi z kolei osiągnięcie pożądanej masy ciała przy ocieleniu na poziomie około 600 kg. Wynika stąd, że dobowe przyrosty masy ciała jałówek w całym okresie odchowu nie powinny przekraczać 800 g. Aby osiągnąć wymienione parametry odchowywanych jałówek należy zwrócić szczególną uwagę na wysokość dobowych przyrostów masy ciała przy wypasaniu na pastwisku. Zdarza się bowiem często, że na skutek niskiej wartości pokarmowej porostu pastwiskowego w połączeniu z jego niewielką ilością wypasane jałówki osiągają zbyt niskie przyrosty dobowe masy ciała. W takim przypadku konieczne jest dokarmianie jałówek. W praktyce występują niejednokrotnie utrudnienia związane z ważeniem zwierząt. W takiej sytuacji można z dość dobrym przybliżeniem oszacować masę ciała zwierząt na podstawie pomiaru obwodu klatki piersiowej (tabela 5).

A co po pokryciu?

                Po pokryciu najlepiej jest żywić jałówki porostem pastwiskowym, sianem i kiszonkami, przy czym udział kiszonki z kukurydzy w dawce pokarmowej nie powinien przekraczać 25% w przeliczeniu na suchą masę. Kiszonka z kukurydzy charakteryzuje się wysoką koncentracją energii i niską zawartością białka. Żywienie taką paszą prowadzi do nadmiernego otłuszczenia, gorszego rozwoju układu kostnego i mięsnego. W konsekwencji tak żywiona jałówka będzie miała utrudniony poród i w większym stopniu będzie narażona na występowanie ketozy. Schorzenie to jest uwarunkowane pobieraniem niedostatecznej ilości paszy po porodzie i uruchamianiem rezerw tłuszczu zawartego w ciele w celu pokrycia istniejącego deficytu energetycznego. Stan taki prowadzi nieuchronnie do zmniejszenia ilości produkowanego mleka.

                Należy przyjąć jako generalną zasadę, że jałówki w okresie wysokiej cielności powinny być żywione takimi samymi paszami jak po ocieleniu. Należy również pamiętać o wprowadzeniu do dawki pokarmowej wysokocielnych jałówek dodatku paszy treściwej, rozpoczynając od 1 kg na 3 tygodnie przed ocieleniem i kończąc na 3-4 kg w ostatnim tygodniu przed porodem. Dodatek paszy treściwej oprócz dostarczenia zwiększonej ilości energii i białka, wpływa stymulująco na rozwój błony śluzowej żwacza, co sprzyja zwiększeniu ilości wchłanianych składników pokarmowych ze strawionej paszy. Postępowanie takie zmniejsza również ryzyko występowania chorób metabolicznych po ocieleniu (ketozy i kwasicy) oraz kulawizn. W ostatnich 3 tygodniach cielności dominującą paszą powinna być kiszonka z kukurydzy. Należy zwrócić szczególną uwagę na rodzaj stosowanego premiksu mineralno-witaminowego, który powinien zawierać dostateczną ilość selenu i witaminy E.

Niezbędny jest ruch

                Oprócz racjonalnego żywienia do prawidłowego rozwoju jałówek niezbędny jest ruch. Z tych względów odchowywane jałówki powinny być utrzymywane luzem i posiadać w okresie poza pastwiskowym dostęp do okólników. W przypadku żywienia jałówek zacielonych wyłącznie dobrej jakości paszami objętościowymi na 3 tygodnie przed spodziewanym ocieleniem należy obowiązkowo wprowadzić do dawki pokarmowej dodatek paszy treściwej, rozpoczynając od 1 kg a kończąc na 3 kg w ostatnim tygodniu przed ocieleniem. Również na 3 tygodnie przed spodziewanym ocieleniem jałówki należy przeprowadzić do pomieszczenia, w którym będą cielić się. Wiąże się to z wytworzeniem przez organizm matki specyficznych dla tego pomieszczenia przeciwciał, które zostaną wraz z siarą przekazane urodzonemu cielęciu i zwiększą jego odporność na schorzenia, zwłaszcza na biegunki. Dobrym rozwiązaniem jest utrzymywanie jałówek w tym okresie razem z krowami zasuszonymi, co pozwala na ustalenie ich pozycji w hierarchii stada. Należy pamiętać, że w momencie ocielenia poduszka palcowa nie jest jeszcze całkowicie rozwinięta. Dlatego też jałówki odchowywane na miękkich podłożach a następnie z dnia na dzień przeprowadzone na stanowiska np. o podłożu betonowym zostaną narażone na bolesne urazy podeszwy. Dlatego też należy zapewnić im miękkie podłoże wyłożone odpowiednią matą. Racice u jałówki powinny być kontrolowane systematycznie co 5 miesięcy, rozpoczynając od 9. miesiąca życia i odpowiednio korygowane.

                Podsumowując należy stwierdzić, że przy odchowie jałówek niezbędne jest przestrzeganie następujących zasad:

-              dawka pokarmowa obowiązkowo powinna być zbilansowana pod względem zawartości energii i białka;

-              stosowany poziom żywienia w poszczególnych okresach życia powinien zapewnić uzyskanie wymaganych przyrostów masy ciała;

-              dieta powinna być uzupełniona odpowiednimi mieszankami mineralno-witaminowymi;

-              krycie jałówek powinno odbywać się nie wcześniej niż w wieku 15 mies.;

-              zwierzęta powinny mieć zapewniony stały dostęp do dobrej jakości wody pitnej i lizawek solnych;

-              odchowywanym jałówkom należy zapewnić możliwie dużo ruchu na świeżym powietrzu.

Piotr Lisiecki

 

Choć polski oddział NUTRIAD przygotowywał dużą konferencję po raz pierwszy, sięgnął po właściwy przepis i wszystko wspaniale się udało. Wybór miejsca okazał się niezwykle trafny. Osada Karbówko – pół godziny jazdy samochodem od Torunia – leży w terenie nie uznawanym za turystyczny jak Mazury czy Tatry. A jednak to piękne i bardzo urokliwe miejsce, w dodatku dysponujące bazą do przeprowadzenia szkoleń czy wyświetlania filmów.

                Wykłady to zawsze ruletka: w ciągu 20 lat pracy przespałem wiele godzin na nudnych prezentacjach, pełnych nachalnego „pijaru”. Impreza NUTRIAD-u w Karbówku, mimo braku doświadczeń organizatora, wypadła pod tym względem bardzo dobrze.

                Historię firmy i jej misję przedstawił Karl De Bruyne z Belgii. Choć od niedawna na polskim rynku, NUTRIAD to ponad 50 lat doświadczeń biznesowych. Wszystko zaczęło się w 1963 roku, jednak udział w rynku globalnym to lata 2000, gdy zapadły decyzje brzemienne w skutki dla rozwoju firmy: rok 2000 to przejęcie największego europejskiego zakładu suszenia rozpryskowego (posiadacza technologii powlekania maślanu sodu); rok 2003, gdy nastąpiło przejęcie BFI – lidera rynku aromatów. Całkiem niedawno (2012) otworzono nowoczesny zakład produkcyjny w Kallo w Belgii. Firma może się wylegitymować certyfikatami wdrożenia systemów jakości GMP, ISO 2008, HACCP, Fami QS. W ramach wewnętrznej kontroli jakości przeprowadza rocznie 3600 analiz, zaś na potrzeby klientów 1200 analiz obsługi klienta. Pan De Bruyne przedstawił też misję firmy, która urzeka swoją prostotą i pragmatyzmem: „NUTRIAD projektuje i dostarcza (…) produkty i rozwiązania zwiększające wartość dodaną”. Od kiedy pisanie misji przedsiębiorstw stało się modne, firmy prześcigają się w wymyślaniu coraz bardziej wydumanych i wyalienowanych celów. Proste postawienie sprawy: pracujemy, by zwiększyć zysk, warte jest podkreślenia.

                Globalny charakter firmy podkreślają oddziały w ponad 80 krajach. Ale również międzynarodowy personel, np. Olga Averkieva, która w Karbówku wystąpiła z prezentacją pt. „Kwestia mikotoksyn w Polsce oraz jej rozwiązanie przez NUTRIAD”. Nie ma złudzeń – wszystkie badania pokazują, że mamy duży problem z występowaniem mikotoksyn w surowcach paszowych. Nie możemy też liczyć na zmianę tego stanu rzeczy w najbliższym czasie, bo ani klimat się nam nie zmieni, ani nie będzie nas stać na lepsze zboża paszowe. P. Avarkieva, zrobiła krótkie reasume, czym grozi występowanie różnych mikotoksyn w paszach. Następnie przybliżyła działanie dezaktywacyjne i adsorbcyjne preparatów opracowanych przez NUTRIAD. Zainteresowani powinni pytać u polskiego przedstawiciela o Unike® Plus, TOXY-NIL® Plus oraz nowość w ofercie Bentonit (substancja wiążąca mikotoksyny z rejestracją EU).

                Następny wykładowca dr Maja Marien samą swoją obecnością zadała kłam plotkom rozsiewanym przez Francuzów o „trudnej” urodzie Belgijek. Zaś wykładem udowodniła również, że piękne kobiety mogą być doskonałymi fachowcami i zaciekawić słuchaczy wiedzą specjalistyczną o stosowaniu otoczkowanych maślanów. Nazwa handlowa preparatu to ADIMIX® 30 Otoczkowany, a jego istotną cechą jest otoczkowanie w sposób zapewniający uwolnienie właśnie w tym miejscu układu pokarmowego, w którym jest potrzebny.

                Dwa ostanie wykłady przeznaczone były głównie dla hodowców trzody i bydła. Bart D'Heer w prezentacji „Zakwaszanie pasz i materiałów paszowych dla trzody chlewnej” bardzo obszernie (ale interesująco, co nie zawsze idzie w parze) omówił zagadnienie działania kwasów. Opiszemy to wystąpienie szerzej w Hodowcy Trzody Chlewnej – zapraszamy do lektury.

                Po przerwie obiadowej ostatni wykładowca – Simon Eskinazi – mówił o bardzo ciekawym zagadnieniu dodatków aromatycznych. NUTRIAD zajmuje się tym zagadnieniem od ponad 50 lat i aromaty są jednym z głównych produktów firmy. Czemu w ogóle dodajemy aromaty do pasz? Nie chodzi o sprawienie zwierzętom przyjemności, choć dobre samopoczucie staje się coraz modniejszym kierunkiem badań. Prawdziwym celem jest zwiększenie pobierania pasz, również tych smakujących gorzej. To zupełnie naturalne zjawisko, że zwierzęta starają się wybierać smakowitsze składniki, pozostawiając niedojady. Szczególnie wybredne w tym zakresie potrafią być krowy, które natura wyposażyła w 25.000 kubków smakowych, w porównaniu z 20.000 u świń czy 7.000 u człowieka. Można zaryzykować, że bydło jest 3x bardziej wybredne niż ludzie, zwłaszcza w zakresie smaków gorzkich. Odpowiedzią NUTRIAD na kłopoty z niedojadami jest rodzina preparatów Addarome®. Poprawiają one nie tylko zapach paszy, ale również smak. Maskują gorzkie nuty komponentów paszowych, nadając przyjemny, słodki smak. Krowy przepadają za nim, o czym przekonują setki badań terenowych. Simon Eskinazi prezentował ciekawe wyniki stosowania jednego z produktów NUTRIAD – GUSTI PLUS – w stacjach paszowych montowanych w robotach udojowych. Jak pewnie czytelnicy naszego magazynu wiedzą, by zachęcić krowy do wchodzenia do robota udojowego, stosuje się stacje paszowe, które wydają dojonej krowie porcję paszy treściwej w trakcie doju. Im atrakcyjniejsza jest to pasza, tym chętniej krowy wchodzą i delektując się spożywaną mieszanką łagodniej znoszą obsługę robota. Oprócz wyeliminowania stresu u bydła, hodowcy notują znaczący wzrost wydajności mlecznej. W przypadku przytoczonym przez Simona Eskinazi wzrost sprzed używania robotów z poziomu 8.600 litrów, do 11.000 w chwili zakończenia testu na pewno jest wart uwagi.

                Jak wspomniałem we wstępie, by uczestnicy uznali event za udany, organizator powinien zapewnić ciekawy program na wieczór. Osada Karbówko to doskonałe miejsce do kuligów, ale pod warunkiem, że … jest śnieg. Mimo zimy, śniegu jednak nie było, co złośliwi przypisali prezydentowi Putinowi („zabrał śnieg na Olimpiadę w Soczi”). Jaka była prawda, nie rozstrzygniemy, ale goście miast saniami mieli okazję przejechać się bryczkami zaprzężonymi w piękne kare konie. Zmarznięci od pędu mogli ogrzać się grzanym winem przy ognisku i muzyce ludowej. Do dyspozycji uczestników w czasie wolnym były również sauna, basen i kręgielnia. Wszyscy więc wykorzystali ten czas wg swoich upodobań.

Żeby zaś dopilnować wszystkiego do końca i by nikt nie zaliczył żadnej złej przygody, organizator w pakiecie z materiałami szkoleniowymi załączył elektroniczne alkomaty. Tym odważnym i kosztownym posunięciem NUTRIAD Polska zyskał w mojej ocenie miano firmy dbającej całościowo o swoich partnerów biznesowych.