Drukuj

Piotr Lisiecki

 

Choć polski oddział NUTRIAD przygotowywał dużą konferencję po raz pierwszy, sięgnął po właściwy przepis i wszystko wspaniale się udało. Wybór miejsca okazał się niezwykle trafny. Osada Karbówko – pół godziny jazdy samochodem od Torunia – leży w terenie nie uznawanym za turystyczny jak Mazury czy Tatry. A jednak to piękne i bardzo urokliwe miejsce, w dodatku dysponujące bazą do przeprowadzenia szkoleń czy wyświetlania filmów.

                Wykłady to zawsze ruletka: w ciągu 20 lat pracy przespałem wiele godzin na nudnych prezentacjach, pełnych nachalnego „pijaru”. Impreza NUTRIAD-u w Karbówku, mimo braku doświadczeń organizatora, wypadła pod tym względem bardzo dobrze.

                Historię firmy i jej misję przedstawił Karl De Bruyne z Belgii. Choć od niedawna na polskim rynku, NUTRIAD to ponad 50 lat doświadczeń biznesowych. Wszystko zaczęło się w 1963 roku, jednak udział w rynku globalnym to lata 2000, gdy zapadły decyzje brzemienne w skutki dla rozwoju firmy: rok 2000 to przejęcie największego europejskiego zakładu suszenia rozpryskowego (posiadacza technologii powlekania maślanu sodu); rok 2003, gdy nastąpiło przejęcie BFI – lidera rynku aromatów. Całkiem niedawno (2012) otworzono nowoczesny zakład produkcyjny w Kallo w Belgii. Firma może się wylegitymować certyfikatami wdrożenia systemów jakości GMP, ISO 2008, HACCP, Fami QS. W ramach wewnętrznej kontroli jakości przeprowadza rocznie 3600 analiz, zaś na potrzeby klientów 1200 analiz obsługi klienta. Pan De Bruyne przedstawił też misję firmy, która urzeka swoją prostotą i pragmatyzmem: „NUTRIAD projektuje i dostarcza (…) produkty i rozwiązania zwiększające wartość dodaną”. Od kiedy pisanie misji przedsiębiorstw stało się modne, firmy prześcigają się w wymyślaniu coraz bardziej wydumanych i wyalienowanych celów. Proste postawienie sprawy: pracujemy, by zwiększyć zysk, warte jest podkreślenia.

                Globalny charakter firmy podkreślają oddziały w ponad 80 krajach. Ale również międzynarodowy personel, np. Olga Averkieva, która w Karbówku wystąpiła z prezentacją pt. „Kwestia mikotoksyn w Polsce oraz jej rozwiązanie przez NUTRIAD”. Nie ma złudzeń – wszystkie badania pokazują, że mamy duży problem z występowaniem mikotoksyn w surowcach paszowych. Nie możemy też liczyć na zmianę tego stanu rzeczy w najbliższym czasie, bo ani klimat się nam nie zmieni, ani nie będzie nas stać na lepsze zboża paszowe. P. Avarkieva, zrobiła krótkie reasume, czym grozi występowanie różnych mikotoksyn w paszach. Następnie przybliżyła działanie dezaktywacyjne i adsorbcyjne preparatów opracowanych przez NUTRIAD. Zainteresowani powinni pytać u polskiego przedstawiciela o Unike® Plus, TOXY-NIL® Plus oraz nowość w ofercie Bentonit (substancja wiążąca mikotoksyny z rejestracją EU).

                Następny wykładowca dr Maja Marien samą swoją obecnością zadała kłam plotkom rozsiewanym przez Francuzów o „trudnej” urodzie Belgijek. Zaś wykładem udowodniła również, że piękne kobiety mogą być doskonałymi fachowcami i zaciekawić słuchaczy wiedzą specjalistyczną o stosowaniu otoczkowanych maślanów. Nazwa handlowa preparatu to ADIMIX® 30 Otoczkowany, a jego istotną cechą jest otoczkowanie w sposób zapewniający uwolnienie właśnie w tym miejscu układu pokarmowego, w którym jest potrzebny.

                Dwa ostanie wykłady przeznaczone były głównie dla hodowców trzody i bydła. Bart D'Heer w prezentacji „Zakwaszanie pasz i materiałów paszowych dla trzody chlewnej” bardzo obszernie (ale interesująco, co nie zawsze idzie w parze) omówił zagadnienie działania kwasów. Opiszemy to wystąpienie szerzej w Hodowcy Trzody Chlewnej – zapraszamy do lektury.

                Po przerwie obiadowej ostatni wykładowca – Simon Eskinazi – mówił o bardzo ciekawym zagadnieniu dodatków aromatycznych. NUTRIAD zajmuje się tym zagadnieniem od ponad 50 lat i aromaty są jednym z głównych produktów firmy. Czemu w ogóle dodajemy aromaty do pasz? Nie chodzi o sprawienie zwierzętom przyjemności, choć dobre samopoczucie staje się coraz modniejszym kierunkiem badań. Prawdziwym celem jest zwiększenie pobierania pasz, również tych smakujących gorzej. To zupełnie naturalne zjawisko, że zwierzęta starają się wybierać smakowitsze składniki, pozostawiając niedojady. Szczególnie wybredne w tym zakresie potrafią być krowy, które natura wyposażyła w 25.000 kubków smakowych, w porównaniu z 20.000 u świń czy 7.000 u człowieka. Można zaryzykować, że bydło jest 3x bardziej wybredne niż ludzie, zwłaszcza w zakresie smaków gorzkich. Odpowiedzią NUTRIAD na kłopoty z niedojadami jest rodzina preparatów Addarome®. Poprawiają one nie tylko zapach paszy, ale również smak. Maskują gorzkie nuty komponentów paszowych, nadając przyjemny, słodki smak. Krowy przepadają za nim, o czym przekonują setki badań terenowych. Simon Eskinazi prezentował ciekawe wyniki stosowania jednego z produktów NUTRIAD – GUSTI PLUS – w stacjach paszowych montowanych w robotach udojowych. Jak pewnie czytelnicy naszego magazynu wiedzą, by zachęcić krowy do wchodzenia do robota udojowego, stosuje się stacje paszowe, które wydają dojonej krowie porcję paszy treściwej w trakcie doju. Im atrakcyjniejsza jest to pasza, tym chętniej krowy wchodzą i delektując się spożywaną mieszanką łagodniej znoszą obsługę robota. Oprócz wyeliminowania stresu u bydła, hodowcy notują znaczący wzrost wydajności mlecznej. W przypadku przytoczonym przez Simona Eskinazi wzrost sprzed używania robotów z poziomu 8.600 litrów, do 11.000 w chwili zakończenia testu na pewno jest wart uwagi.

                Jak wspomniałem we wstępie, by uczestnicy uznali event za udany, organizator powinien zapewnić ciekawy program na wieczór. Osada Karbówko to doskonałe miejsce do kuligów, ale pod warunkiem, że … jest śnieg. Mimo zimy, śniegu jednak nie było, co złośliwi przypisali prezydentowi Putinowi („zabrał śnieg na Olimpiadę w Soczi”). Jaka była prawda, nie rozstrzygniemy, ale goście miast saniami mieli okazję przejechać się bryczkami zaprzężonymi w piękne kare konie. Zmarznięci od pędu mogli ogrzać się grzanym winem przy ognisku i muzyce ludowej. Do dyspozycji uczestników w czasie wolnym były również sauna, basen i kręgielnia. Wszyscy więc wykorzystali ten czas wg swoich upodobań.

Żeby zaś dopilnować wszystkiego do końca i by nikt nie zaliczył żadnej złej przygody, organizator w pakiecie z materiałami szkoleniowymi załączył elektroniczne alkomaty. Tym odważnym i kosztownym posunięciem NUTRIAD Polska zyskał w mojej ocenie miano firmy dbającej całościowo o swoich partnerów biznesowych.