• 1

  • 2

  • 3

  • 4

Copyright 2020

Andrzej Bochniak

Prywatna Praktyka Weterynaryjna

 

Hodowcy utrzymujący bydło mięsne wiedzą jak wielkie znaczenie dla opłacalności ich produkcji ma satysfakcjonujący rozród. Prowadząc stały, a przede wszystkim kompetentny nadzór nad rozrodem można znacząco wyeliminować lub chociażby zminimalizować wiele nieprawidłowości, tak aby zapewnić optymalny poziom płodności samic we własnym stadzie.

Wybór jałówek

                Jedną z pierwszych i jednocześnie niezwykle ważnych decyzji, jakie musi podejmować hodowca jest wybór jałówek, które zostaną przeznaczone do rozrodu. Podstawowym kryterium jest oczywiście dobra płodność rozumiana jako zdolność do urodzenia zdrowego cielęcia. Cecha ta zależna jest od wielu czynników, w tym od uaktywnienia się czynności hormonalnej, a także budowy anatomicznej samicy. Z punktu widzenia hodowlanego ważne są również czynniki genetyczne, które wpływają na charakterystykę fenotypową jałówki (np. umięśnienie, odpowiednia głębokość i objętość miednicy), ale także na tempo osiągania odpowiednich przyrostów masy ciała. Istotny jest także temperament samic, a także wiek kiedy osiągają one gotowość do rozrodu. Zwierzęta o spokojnym temperamencie są nie tylko łatwiejsze we współpracy, ale także osiągają zazwyczaj lepsze wyniki produkcyjne w zakresie dziennych przyrostów masy ciała. Przy czym temperament jest cechą wybitnie osobniczą, która jedynie w nikły sposób jest determinowana genetycznie (Hoppe i wsp. 2010). Cechą, o wysokim stopniu odziedziczalności jest natomiast szybkość osiągania dojrzałości płciowej i gotowości do rozrodu. Samice ras tj. angus czy hereford osiągają dojrzałość płciową zazwyczaj szybciej niż rasy charolaise lub limousine. Co ciekawe, szybciej osiągają dojrzałość płciową mieszańce, aniżeli zwierzęta utrzymywane w czystości rasowej. Dawniej utrzymywano, że zacielenia jałówek należy dokonać około 2 roku życia. Dzisiaj, granica ta została znacząco przesunięta i obecnie zapładniane są już jałówki w wieku 15 miesięcy. Innym kryterium, według którego jałówka może zostać zacielona jest jej waga. Zaleca się, aby w okresie rozpoczęcia aktywności rozrodczej jałówka osiągnęła 65-70 % przewidywanej, „dorosłej” masy ciała. Zazwyczaj dąży się do wczesnego rozpoczęcia sezonu rozrodczego w grupie jałówek. Wcześniejsze zacielenia jałówek skutkują także wcześniejszymi porodami (przed grupą krów dorosłych), co pozwala na lepsze monitorowanie przebiegu porodów i okresu poporodowego u tej grupy zwierząt. Rozpoczęcie aktywności rozrodczej uzależnione jest również od funkcjonowania gospodarki hormonalnej i wystąpienia objawów rujowych. Pierwsza ruja występuje u jałówek zazwyczaj około 1 roku życia. Podkreśla się natomiast, że dopiero 3 ruja cechuje się dużym poziomem płodności. Jałówki rozpoczynające aktywność rozrodczą (występowanie rui) przed właściwym sezonem rozrodczym stada mają więc zdecydowanie większe szanse na skuteczne pokrycie. Ocenę jałówek pod względem ich przydatności rozrodczej można również dokonywać poprzez porównanie ich cech anatomicznych. Można tego dokonać przy użyciu pelvinometru – przyrządu służącego do horyzontalnego i wertykalnego pomiaru odległości pomiędzy kośćmi tworzącymi miednicę. Pozwala to na ocenę ryzyka wystąpienia nieprawidłowości podczas porodu.

Ocena wartości samca

                Za niepowodzenia w zakresie rozrodu może odpowiadać także przedstawiciel płci męskiej – buhaj. Regularne testy płodności samców są niezwykle istotne, biorąc pod uwagę fakt, że większość stad bydła mięsnego w kraju wciąż uznaje obecność samca jako tańszą i bardziej efektywną metodę rozrodu. Ocena wartości rozpłodowej byka opiera się zarówno na badaniu „zewnętrznych cech płodności”, w tym na oszacowaniu wielkości jąder (ewentualny pomiar obwodu worka mosznowego), jak również na laboratoryjnej ocenie nasienia zarówno pod względem morfologii (kształtu), jak i ruchliwości męskich komórek rozrodczych – plemników. Samce użytkowane rozpłodowo powinny cechować się ponadto wysoką sprawnością narządu ruchu, a także odpowiednim poziomem libido (popędu płciowego). Ocena wartości rozpłodowej samca powinna być dokonywana corocznie przed rozpoczęciem sezonu rozrodczego. Zranienia lub też obecność choroby może negatywnie wpływać na produkcję plemników nawet w okresie 60 dni poprzedzających sezon rozrodczy. Selekcja samców i użytkowanie ich jako rozpłodników powinny być także dokonywane w oparciu o kondycję ich ciała. Byki powinny rozpoczynać sezon rozrodczy w kondycji ocenianej jako 6. Samce wychudzone i o słabszej kondycji ciała charakteryzują się zazwyczaj obniżonym libido, a także mniejszą ilością produkowanego nasienia. Wiek samca powinien być brany pod uwagę podczas tworzenia „grup haremowych”. Byki młode, w wieku ok. 14-18 miesięcy mogą przebywać w grupie maksymalnie 15 do 20 samic, a samce dwuletnie w grupie samic do 30 sztuk. Ilość samców w stadzie powinna być dostosowana także w przypadku, gdy krowy i jałówki utrzymywane są na zbyt dużych obszarach pastwiskowych lub też poddawane są hormonalnej synchronizacji rui. Należy pamiętać, że nadmierne eksploatowanie rozrodcze samców może prowadzić do znacznego pogorszenia wyników rozrodu krów. Prawidłowo, samiec może być użytkowany rozpłodowo przez 3 kolejne sezony. W niektórych stadach natomiast z powodzeniem stosuje się sztuczną inseminację krów i jałówek. Zastosowanie sztucznej inseminacji ma wiele zalet m.in. pozwala na swobodny wybór samca, który genetycznie „udoskonali” hodowlę pod względem uzyskiwanych przyrostów masy ciała, a tym samym wyników ekonomicznych. Zastosowanie inseminacji jest również idealnym rozwiązaniem dla jałówek, które dopiero wchodzą do stada. Jałówki można bowiem inseminować nasieniem samców, które cechują się uzyskiwaniem cieląt o niskiej masie urodzeniowej, co z kolei, przynajmniej częściowo ogranicza ryzyko występowania ciężkich porodów i komplikacji z tym związanych. Inseminacja daje także możliwość użycia nasienia „seksowanego”, a więc pozwalającego na pozyskiwanie cieląt o z góry określonej płci.

Przyczyny niepowodzeń w rozrodzie

                Najczęściej odnotowywane przyczyny niepłodności możemy podzielić na te będące tła infekcyjnego oraz tzw. nie – infekcyjne. W przypadku czynników infekcyjnych możemy mówić o powodowanej nimi niepłodności lub też poronieniom w różnych okresach ciąży. W przypadku bydła zaburzenia rozrodu mogą być powodowane przez: bakterie Brucella, Campylobacter fetus, Anaplasma, Leptospira, wirusy IBR (zakaźne zapalenie nosa i tchawicy) i BVD (wirusowa biegunka bydła), a także pierwotniaki Neospora caninum, Trichomonas foetus. Campylobakterioza i trichomonadoza są chorobami stricte przenoszonymi drogą płciową. Zapobiegając ich występowaniu należy pamiętać, aby nowowprowadzane do stada zwierzęta przechodziły badania w kierunku nosicielstwa tych czynników infekcyjnych. W przypadku pozostałych zakażeń dobrze jest skonsultować się z lokalnym lekarzem weterynarii, który dobierze najbardziej optymalny program (np. szczepienia, eliminacja osobników chorych) zwalczania zakażeń zależnie od sytuacji epizootycznej w danym rejonie i stadzie.

                Sporządzając regularne statystyki dotyczące rozrodu w danym stadzie oparte chociażby o uwzględnienie podstawowych wskaźników tj. wskaźnik zapładnialności, wskaźnik ciąży, indeks inseminacyjny, długość okresu międzyciążowego lub wskaźnik płodności stada można skutecznie kontrolować efektywność prowadzonego rozrodu. Hodowcy mogą również dostrzec pewne zaburzenia w prowadzonym rozrodzie. Najczęściej spotykanymi są te związane z brakiem widocznych objawów rujowych, wczesną zamieralnością zarodków, zamieraniem płodów, poronieniami, porodami przedwczesnymi, rodzeniem cieląt słabych. Potencjalnymi czynnikami odpowiedzialnymi za brak występowania rui mogą być: stres np. transportowy, nadmierne zatłoczenie zwierząt, stres cieplny, cysty jajnikowe i powodowane nimi zaburzenia hormonalne, niedobór składników energetycznych w dawce pokarmowej i ogólne niedożywienie, niedobór witaminy A i fosforu. Wczesna śmierć zarodków (< 45 dnia ciąży) może natomiast wynikać z genetycznych nieprawidłowości płodu, niedożywienia samicy lub stresu cieplnego. Rodzenie cieląt słabych lub też poronienia w późnym okresie ciąży mogą być rezultatem stresu w późnym okresie ciąży, niedoboru witaminy A lub fosforu, a także białka. Również podawanie samicom paszy zanieczyszczonej metabolitami grzybów pleśniowych tj. aflatoksyny może prowadzić do wystąpienia powyższych objawów. Rozpatrując najczęstsze przyczyny niepowodzeń w rozrodzie można dojść do spostrzeżenia, że właściwe żywienie jest jednym z decydujących czynników w zakresie udanego rozrodu. Ważna jest zarówno właściwa podaż składników energetycznych, ale także witamin i składników mineralnych. Nie można dopuścić do zatuczenia samicy, której kondycja w dniu porodu powinna być oceniana na 6 (przy skali gdzie 1 – zwierzę wychudzone, a 9 – otyłe). Należy także unikać „odchudzania” krów w ostatnim okresie ciąży. Nie tylko nie przyniesie to już spodziewanych rezultatów w postaci braku komplikacji porodowych, ale może również osłabić rodzące samice, a także negatywnie wpływać na jakość i ilość produkowanej przez nie siary.

Wczesna ocena skuteczności rozrodu

                Ocenia się, że w dobrze prowadzonych stadach bydła mięsnego wskaźnik zapładnialności powinien wahać się w zakresie 75-88 %. Można to ocenić prowadząc monitoring stada w ocenie efektywności rozrodu już w okresie 60 dni po zakończeniu sezonu rozrodczego. W tym celu można posłużyć się wieloma technikami opartymi zarówno na doświadczeniu badającego lekarza weterynarii, jak również wykorzystaniu metod laboratoryjnych, a także najnowszej aparatury. Badanie palpacyjne przez odbytnicę jest jedną z najstarszych metod pozwalających na ocenę obecności ciąży. Doświadczony klinicysta potrafi tą metodą wykryć ponadto wiele nieprawidłowości w obrębie samego narządu rodnego. Wśród metod zdecydowanie nowszych zastosowanie znalazło badanie za pomocą USG, które pozwala na diagnozowanie stosunkowo wczesnej ciąży – już w okresie 30 dni po pokryciu.

                Optymalizację efektywności reprodukcji można również osiągnąć poprzez zastosowanie metod synchronizacji rui. Obecnie dostępnych jest szereg schematów w tym zakresie uzależnionych m.in. od ograniczeń czasowych i finansowych hodowcy. Synchronizacja rui pozwala także na poprawę wskaźników zapładnialności oraz skraca sezon porodów, co z kolei ogranicza nakłady finansowe ponoszone w związku z opieką nad rodzącymi samicami. Wprowadzenie hormonalnych metod synchronizacji rui pozwala również na zapanowanie nad tzw. sezonowością wycieleń. Określa się, że w polskich warunkach porody krów powinny przypadać od stycznia do maja. Cielęta, które zaczną pobierać pasze objętościowe w okresie około 3 miesięcy po porodzie, mają dzięki temu do dyspozycji pastwiska bardzo dobrej jakości. Pozwala to na uzyskiwanie satysfakcjonujących przyrostów masy ciała cieląt, a także na szybką „regenerację” poporodową samic w tym czasie, nawet pomimo braku wprowadzenia dodatkowego dokarmiania paszami treściwymi. ■

Literatura dostępna u autora

f t g