Copyright 2018

 

 

W numerze:

  1. Jakość pasz objętościowych – nieodzowny warunek intensywnej produkcji mleka Dariusz S. Minakowski
  2. Wystarczy jedna dawka dla krów w laktacji Ryszard Kujawiak
  3. Laboratorium Alltech ds.walki z mikotoksynami zdobywa globalną akredytację Alltech
  4. Podejrzewasz kwasicę? Działaj! Zastosuj środek buforujący! Over Agro
  5. Profil kwasów tłuszczowych w mleku Józef Krzyżewski
  6. Wykorzystanie razówek do produkcji wołowiny – raport z badań Zenon Nogalski, Zofia Wielgosz-Groth, Monika Sobczuk-Szul, Cezary Purwin, Rafał Winarski, Paulina Pogorzelska-Przybyłek
  7. Szklanka mleka dla ucznia – mleko z jodem Franciszek Brzóska, Tadeusz Barowicz, Bogdan Śliwiński
  8. Poprawa zdrowia racic dzięki kąpielom racic? Stephan Hagen, Srdjan Stankovic
  9. Przyczyny brakowania krów mlecznych Katarzyna Walkowiak
  10. Od pryzmy po stół paszowyTadeusz Barowicz, Marek Pieszka
  11. Mastitis sprzyja poronieniom? Adrianna Pawlik, Grażyna Sender
  12. Automatyczna obserwacja bydła w oborze Ryszard Pleskot
  13. Moje przemyślenia nt. heterozji w chowie bydła Jerzy Żółkowski
  14. Dokarmianie zwierzyny płowej kiszonkami Witold Podkówka
  15. Edukacyjne zamierzenia Bioinżynierii Zwierząt - Inauguracja roku akademickiego 2014/2015 na Wydziale Bioinżynierii Zwierząt w Olsztynie Katarzyna Markowska, Dariusz S. Minakowski
  16. Immunoprofilaktyka w chorobach zakaźnych bydła - Szczepienia ochronne Zdzisław Gliński

 

Ryszard Pleskot; Poznań


    Rolnicy zajmujący się chowem bydła mlecznego, pragną pozyskiwać mleko wysokiej jakości. Wymaga to dużej wiedzy o krowach, którą można posiąść systematycznie obserwując krowy w oborze. Dzięki niej wcześniej można wykrywać nieprawidłowości panujące w oborze i przeciwdziałać zagrożeniom. Ważne decyzje podejmuje się natychmiast i stosuje w praktyce.

Stephan Hagen, Dr. vet. med., Srdjan Stankovic, Dr. vet. med


    Od 1970 r. odsetek krów mlecznych ubijanych ze względu na choroby racic gwałtownie rośnie. Choroby racic i kończyn są trzecią najczęstszą przyczyną strat w gospodarstwach mlecznych, tuż po chorobach wymion i niepłodności. Przyczyną 80% przypadków kulawizn są schorzenia racic, przy czym 80% tych schorzeń występuje na racicy tylnej zewnętrznej lub na racicy przedniej wewnętrznej (LANDMANN, 2011).

Tadeusz Barowicz, Marek Pieszka, IInstytut Zootechniki-PIB w Krakowie


Współczesne, wysokowydajne bydło stawia przed hodowcą istotne wymagania żywieniowe. Przy ograniczonych możliwościach pobierania paszy (limituje pojemność przewodu pokarmowego) szczególnie trudno jest zaopatrzyć zwierzęta w optymalną ilość energii, na poziomie odpowiadającym ich wysokiej zdolności do produkcji mleka. Wzrost potencjału genetycznego krów mlecznych zatem, wymaga zmiany w podejściu do bazy pasz objętościowych dla tych zwierząt oraz sposobu ich zadawania.

prof. dr hab. Franciszek Brzóska, prof. dr hab. Tadeusz Barowicz, dr inż. Bogdan Śliwiński

Instytut Zootechniki PIB w Krakowie

 

Jod (J) jest pierwiastkiem niezbędnym do życia ssaków, w tym człowieka.  Występuje w powietrzu, wodzie oraz glebie. Pierwotnym jego źródłem są skały -  łupki bitumiczne, które podlegając  wietrzeniu uwalniają go do wód i powietrza. Woda morska oraz żyjące w niej rośliny oraz organizmy zwierzęce są największym na ziemi magazynem jodu (tab.1). Należy do niezbędnych mikroelementów, które przede wszystkim są dostarczane w pokarmie oraz wodzie pitnej.

 

1Zenon Nogalski, 1Zofia Wielgosz-Groth, 1Monika Sobczuk-Szul, 2Cezary Purwin, 3Rafał Winarski, 1Paulina Pogorzelska-Przybyłek

Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie, 1Katedra Hodowli Bydła i Oceny Mleka, 2Katedra Żywienia Zwierząt i Paszoznawstwa, 3Katedra Towaroznawstwa i Przetwórstwa Surowców Zwierzęcych

 

WSTĘP I CEL

W naszym kraju produkcja wołowiny odbywa się głównie w stadach mlecznych. Wzrost wydajności krów, nasilenie występowania schorzeń oraz pogorszenie płodności wpływają na skrócenie długości użytkowania krów w stadzie. Efektem tego jest kurczenie się populacji cieląt przydatnych do opasu. Pewnym rozwiązaniem może być wykorzystanie jałówek jako tzw. razówek do produkcji cieląt. Jałówki mleczne nieprzydatne do dalszej hodowli, po uzyskaniu dojrzałości rozpłodowej inseminuje się nasieniem buhajów ras mięsnych. Po wycieleniu pierwiastki zwane razówkami karmią własne potomstwo przez kilka miesięcy a następnie są ubijane. Również jałówki mieszańce mięsne, będące efektem krzyżowania towarowego w stadach mlecznych, zamiast opasać można wykorzystać jako razówki. W fachowej literaturze anglojęzycznej system oparty na wykorzystaniu razówek określa się skrótem OBH (ang. once-bred heifer). Razówki nie ustępują buhajkom, a w niektórych przypadkach je przewyższają – zwłaszcza pod względem właściwości fizykochemicznych i sensorycznych mięsa. Jałówki wg MRiRW stanowią około 15% ubijanego w Polsce bydła, nie uwzględniając uboju cieląt. W pierwszym półroczu 2014 roku ubito 101877 jałówek (Zintegrowany System Rolniczej Informacji Rynkowej). Średnie ceny uzyskiwane za jałówki są o 2-2,5 zł/kg masy poubojowej wyższe, niż za krowy. Istotne jest zatem aby uzyskać za razówkę cenę jałówek a nie krów dorosłych, ponieważ to decyduje o rachunku ekonomicznym.

Celem prowadzonych badań było określenie jakości tusz pozyskanych od razówek w porównanie z tuszami jałówek.

Ryszard Kujawiak

Sano – Nowoczesne Żywienie Zwierząt

 

Po okresie zasuszania przychodzi poród i laktacja, od przebiegu której zależy wydajność krów. To głównie żywienie i jakość pasz sprawiają, że jedne stada osiągają wydajność prawie 12.000 kg mleka, a inne zaledwie połowę tego. Doświadczenia w Sano Agrar Institut dowodzą, że system żywienia krów tylko jedną dawką w zasuszeniu i jedną dawką w laktacji bardzo dobrze sprawdza się w praktyce.

Żywienie krów, szczególnie wysokowydajnych, nie jest sprawą prostą. Wynika to z faktu, że mamy do czynienia z przeżuwaczem rządzącym się zupełnie innymi prawami niż zwierzęta monogastryczne, które z racji podobnego żołądka są nam znacznie bliższe. Powoduje to, że często mimo woli oceniamy żywienie własną miarą. A u krów wszystko jest inaczej, chociażby z tego powodu, że widzimy dużego przeżuwacza, a tak naprawdę żywimy miliardy niewidocznych bakterii żwacza, które przez cały czas wymagają tej samej pożywki. W przeciwnym wypadku giną, a kiedy wprowadza się nowe pasze, to znowu potrzeba długiego czasu (ok. 30 dni), aby się wykształciły mikroorganizmy, które będą je trawić. U nas dominuje trawienie enzymatyczne, ponadto jesteśmy smakoszami, lubimy zmiany w żywieniu, nowe potrawy. Dlatego nawet najlepszy obiad po kilku dniach przestałby nam smakować. Inaczej jest z bakteriami żwacza. One dzień w dzień potrzebują tej samej pożywki, tych samych pasz. Stąd zmiany paszy są niepożądane, a nowe komponenty  muszą  muszą być one wprowadzane stopniowo. W żywieniu przeżuwaczy obowiązują trzy podstawowe zasady, których należy bezwzględnie przestrzegać.

Adrianna Pawlik, Grażyna Sender

IGHZ PAN w Jastrzębcu

 

            Zamieranie zarodków lub płodów oraz martwe urodzenia dotyczą nawet ponad 50% cielnych krów mlecznych. W większości przypadków zarodek zamiera na wczesnych etapach ciąży, na etapie przed implantacją w ścianie macicy.   Typowe poronienia u krów mlecznych definiuje się najczęściej, jako utrata płodu pomiędzy 42 a 260 dniem ciąży. Na wcześniejszych etapach ciąży (przed 42 dniem) mówimy o zamieraniu zarodka, natomiast po 260 dniu o martwych urodzeniach. Przyczyny poronień i zamierania zarodków można podzielić na: wymuszone (urazy) oraz samoistne (choroby matki, zaburzenia w rozwoju płodu). Procent zwierząt, u których obserwuje się utratę płodu nie powinien przekraczać 3-5% cielnych krów w stadzie. W fazie przed implantacyjnej, zamiera aż do około 50% zarodków.  

 Jerzy Żółkowski

              

W latach 60-tych ubiegłego wieku doradzając w Zakładzie Doświadczalnym JUNG Baborówko utrzymującym kury rasy Hampshire zaproponowałem, aby wprowadzić zapłodnienie kur kogutami rasy Leghorn i sprzedawać kurczaki mieszańcowe. Wówczas Wicedyrektor JUNG Szulc-Holnicki zaufał mojej intuicji i kurczaki mieszańcowe szły jak „świeże bułeczki”. Były zdrowsze od czysto rasowych, a kury niosły więcej jaj.              

Innym przykładem zastosowania w produkcji zwierzęcej efektu heterozji było PGR Głogowiec. W chlewni tej hodowane były świnie rasy polskiej białej zwisłouchej (pbz). Zaproponowałem, aby loszki pokryć knurem rasy wbp x hampshire – zakupiono takie 2 knury z ZDIZ Rosocha. Urzędnik Ministerstwa Rolnictwa spowodował, że hodowca w Rososze dostał upomnienie, za sprzedaż knurów „bezrasowych”, a Rektor mojej uczelni otrzymał pismo, aby udzielić mi nagany. Na szczęście Prorektor Prof. Tadeusz Jakubczyk zaprosił mnie na rozmowę, abym uzasadnił moją decyzję i zamiast nagany określił wiedzę urzędnika MR, dobitnym epitetem. Takie były czasy!               

Katarzyna Walkowiak

UP Wrocław

 

Brakowanie, jak sama nazwa wskazuje, oznacza eliminację osobnika ze stada. To kosztowne i skomplikowane zagadnienie. Jest ono jedną z najważniejszych decyzji podejmowanych przez hodowcę. Dlaczego zwierzę miało by być wybrakowane? Przyczyny mogą być różne i z tego względu brakowanie można podzielić na zamierzone i niezamierzone.            

Zwiększenie niezamierzonej eliminacji zwierząt skutkuje mniejszą możliwością celowego usuwania z populacji osobników, które obniżają postęp hodowlany. Gdy dodatkowo dotyczy ono młodych krów koszty automatycznie rosną, ponieważ nie zwrócą się wtedy koszty wychowu lub zakupu jałówek i nie wykorzystany zostanie jeszcze ich potencjał produkcyjny. Dłuższe życie i użytkowanie zwierząt zwiększa intensywność selekcji, przez co do stada mogą być wprowadzone osobniki spełniające bardziej rygorystyczne wymagania. Niezamierzony ubój to niezaprzeczalna strata dla gospodarza, ale jest czasem niezbędny w celu zmniejszenia bólu zwierzęcia wskutek wypadku lub choroby. Jednak często zdarza się, że jest on wynikiem niskiego poziomu dobrostanu krów. Skutkuje to nieefektywnym wykorzystaniem zasobów zwierzęcych, sprzeciwia się zrównoważonej produkcji mleczarskiej oraz zaburza plan remontu stada.