Copyright 2017

Piotr Lisiecki

 

11 maja 2012 w sali konferencyjnej Biblioteki Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego miał miejsce ważny jubileusz. 25-lecie obchodziła w tym dniu firma Dramiński. Z tej okazji spotkało się liczne grono przyjaciół i rodziny Państwa Dramińskich.
Nie zabrakło również vip-ów ze świata nauki i medycyny.

 

 

Założona (data rejestracji) dokładnie 25 lat wcześniej w Olsztynie – mieście o dużych tradycjach rolniczych (siedziba Akademii Rolniczo-Technicznej, przekształconej niedawno w Uniwersytet Warmińsko-Mazurski), ale zupełnie niekojarzonym z nowoczesnymi technologiami informatycznymi.

Wówczas była to decyzja bardzo odważna i godna podziwu, ze względu na wspomniany brak tradycji oraz wszechobecną beznadzieję dogorywającego realnego socjalizmu. Co ciekawe, po 25 latach istnienie firmy Dramiński znów budzi podziw. Olsztyn dalej nie jest Krzemową Doliną, zaś produkcją elektroniki zajmują się wszechobecne koncerny z Chin.
O tych odważnych, czasem szalenie ryzykownych posunięciach i o ciekawych momentach w historii firmy opowiedziały w brawurowy sposób dwie piękne kobiety: Małgorzata Dramińska-Wiktorowicz (córka Janusza Dramińskiego) i Joanna Grądzka (kierownik działu handlowego). Ich wystąpienie przeplatane było pokazami filmów. Nie zabrakło życzeń z Polski i od partnerów zagranicznych.


Gala jubileuszowa stała się też okazją do uhonorowania zasłużonych pracowników oraz... życzeń urodzinowych dla p. Alicji Dramińskiej, które nie przypadkiem zbiegają się z urodzinami firmy*.
Galę uświetnił występ znanego olsztyńskiego zespołu „Czerwony Tulipan” z niezrównaną Ewą Cichocką.
Urodziny nie mogą się oczywiście obejść bez tortu. Był więc na zakończenie również tort urodzinowy ze świeczkami i stosownym napisem.
Redakcja magazynu Hodowca Bydła życzy Januszowi Dramińskiemu i zespołowi jego firmy 100 lat.