Copyright 2019

Grażyna Szymańska, Wojciech Cieślicki, Karolina Śmiatacz
Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu

 

Kukurydza jest rośliną o wszechstronnym wykorzystaniu, w związku z czym jej uprawa cieszy się dużym i stale rosnącym zainteresowaniem wśród rolników. Świadczy o tym ciągle wzrastający areał jej uprawy, który w zeszłym roku wyniósł prawie 760 tys. ha. Pojawiające się co roku na rynku nowe, bardziej plenne odmiany kukurydzy, umożliwiają również uzyskanie coraz to większych plonów.

 

 

Pod względem potencjału plonowania kukurydza wyróżnia się spośród innych roślin paszowych, choć warunki pogodowe Polski często ograniczają możliwości jej wykorzystania. Szybki wzrost areału uprawy tej rośliny w naszym kraju w krótkim okresie czasu, duży udział w strukturze zasiewów oraz ocieplenie klimatu sprawiają, że problem walki ze szkodnikami w kukurydzy dotyczy coraz większej liczby producentów rolnych.
Najnowsze badania wskazują, że liczba gatunków jakie żerują na kukurydzy sięga już 30 a dominującą grupę stanowią owady. Coraz częściej spotyka się również nowe gatunki, do tej pory żerujące na innych roślinach uprawnych lub dziko rosnących. Przykładem może być bardzo często obserwowane zjawisko migracji z roślin zbożowych na zasiewy kukurydzy, takich szkodników jak skrzypionki czy niektóre gatunki mszyc. Wieloletnie badania wskazują, że średnie straty w plonach ziarna kukurydzy, powstające w wyniku żerowania szkodników wynoszą ok. 20%, a w warunkach sprzyjających ich rozwojowi mogą być znacznie większe i sięgać nawet 50%. Oprócz bezpośrednich szkód jakie mogą spowodować szkodniki na plantacji kukurydzy należy pamiętać o ich szkodliwości pośredniej, gdyż powodowane przez nie uszkodzenia stwarzają większe ryzyko infekcji roślin przez grzyby i wirusy oraz możliwość wtargnięcia innych szkodników. Z uwagi na zagrożenie jakie stanowią szkodniki na plantacjach kukurydzy, należy je bezwzględnie zwalczać za pomocą wszystkich zalecanych metod.


Najgroźniejszym szkodnikiem kukurydzy w ostatnich latach stała się omacnica prosowianka. Na wielu plantacjach w rejonie intensywnej uprawy kukurydzy gąsienice tego motyla uszkadzają od 50 do 80%, a lokalnie nawet do 100% roślin. Straty związane są z łamaniem się łodyg w miejscach żerowania larw oraz szczególnie w przypadku kukurydzy cukrowej – uszkadzaniem ziarniaków. Straty w plonie ziarna w latach masowego występowania szkodnika sięgają 20-30%, a niekiedy nawet 40%. Wzrostowi szkodliwości tego owada sprzyjają:
■    ocieplenie klimatu,
■    stosowanie uproszczeń agrotechnicznych,
■    pozostawianie po zbiorach nie rozdrobnionych resztek słomy,
■    duży udział roślin zbożowych w strukturze zasiewów oraz zbyt późna orka zimowa.

 


Loty motyli i składanie jaj rozpoczynają się pod koniec czerwca i trwają do początku sierpnia. Wtedy to zapłodnione samice składają jaja na dolnej stronie liści kukurydzy. Larwy początkowo żywią się pyłkiem, następnie żerują pod pochwami liści lub pomiędzy liśćmi okrywowymi kolb, ostatecznie wchodzą do wnętrza łodyg i kolb, gdzie wygryzają długie korytarze. Żerujące w łodygach gąsienice powodują osłabienie roślin oraz łamanie łodyg poniżej miejsca osadzenia kolby oraz podgryzają kolby u nasady. Objawy żerowania są najlepiej widoczne pod koniec sierpnia. Wtedy przy wydrążonych w łodygach niewielkich otworach widoczne są skupiska białych trocin. Żerowanie gąsienic omacnicy prosowianki ułatwia również wnikanie do uszkodzonych tkanek łodyg oraz kolb zarodników grzybów i bakterii wywołujących np. wtórną infekcję głownią guzowatą oraz wiele innych chorób grzybowych.

 


Drugim groźnym szkodnikiem kukurydzy jest ploniarka zbożówka. Larwy tego szkodnika powodują największe straty na plantacjach kukurydzy w latach o chłodnych wiosnach. Rośliny długo pozostają w początkowych fazach wzrostu i rozwoju będąc narażone na atak larw. Larwy wiosennego pokolenia tej much siewki opanowują siewki w stadium 2-4 liści, powodując uszkodzenia młodych liści w postaci podłużnych nadżerek utrudniających ich wzrost. Liście deformują się w różny sposób (poskręcane, pofałdowane, zwinięte, obłamane lub razem splecione). Silnie uszkodzone rośliny słabiej rosną, a w przypadku uszkodzenia wierzchołka wzrostu może dochodzić do niekorzystnego krzewienia się kukurydzy i spadku plonu. Średnie straty plonu w wyniku żerowania ploniarki zbożówki wynoszą ok. 10%.
W początkowych fazach wzrostu kukurydzy duże straty, lokalnie mogą powodować szkodniki glebowe: drutowce, pędraki i rolnice. W przypadku masowego ich wystąpienia, najczęściej na polach, gdzie kukurydza uprawiana jest po roślinach wieloletnich lub w ich sąsiedztwie, może dochodzić do wypadów roślin w wyniku podgryzienia korzeni. Obecnie na skutek ocieplenia klimatu, wielu uproszczeń agrotechnicznych liczebność rolnic drastycznie wzrosła. Najbardziej szkodliwym stadium rozwojowym rolnic są żerujące w nocy gąsienice. Ich cechą charakterystyczną jest spiralne zwijanie się w czasie spoczynku. Gąsienice rolnic, najczęściej uszkadzają rośliny w okolicy szyjki korzeniowej powodując, że roślina przewraca się i zamiera.
Liczne uproszczenia agrotechniczne sprzyjają również wystąpieniu na plantacjach kukurydzy śmietki kiełkówki. W okresie pęcznienia i kiełkowania nasion oraz w czasie wschodów roślin, larwy śmietki kiełkówki uszkadzają pęczniejące nasiona i żerują na wschodzących roślinach. Prowadzi to do powstawania na plantacji pustych miejsc oraz przerzedzenia roślin. Szkodnik ten występuje na terenie całego kraju, szczególnie na glebach wilgotnych i zasobnych w próchnicę, nawożonych obornikiem lub gnojowicą oraz najczęściej w rejonach uprawy warzyw.
Często na plantacjach kukurydzy, obserwuje się także występowanie mszyc. Zarówno larwy jak i osobniki dorosłe uszkadzają rośliny wysysając soki, szczególnie z pochwy i blaszek liściowych. Bezpośrednia szkodliwość tych owadów dla kukurydzy jest niewielka. Jednak w lata suche i upalne, mogą one powodować nadmierną utratę wody przez rośliny, powodując ich okresowe więdnięcie, a w rezultacie spadek plonu ziarna. Pośrednia szkodliwość tych owadów polega na ułatwianiu wnikania do rośliny grzybów chorobotwórczych powodujących takie choroby jak np. głownia, fuzarioza oraz rdza.
Duże straty w okresie kiełkowania kukurydzy wyrządzają również ptaki (wrony, gołębie), które wydziobują z gleby siewki wraz z ziarniakami. Ubytki w obsadzie roślin mogą być tak znaczne, że niekiedy zachodzi konieczność dosiania nasion lub nawet zaorania plantacji.
Znaczne szkody, zwłaszcza na terenach przyleśnych może na plantacjach kukurydzy wyrządzać zwierzyna leśna. Najwięcej szkód, w okresie wschodów roślin kukurydzy wyrządzają dziki, natomiast w okresie pełnej dojrzałości ziarna (zbiory) dziki, sarny oraz jelenie.
Nowym zagrożeniem dla upraw kukurydzy w Polsce jest zachodnia kukurydziana stonka korzeniowa. Gatunek ten od dawna należy do najgroźniejszych szkodników w Stanach Zjednoczonych, a od kilku lat jego znaczenie rośnie także w Europie. Szkodnik ten w krajach UE jest organizmem kwarantannowym, podlegającym obowiązkowi zwalczania. Stonkę kukurydzianą po raz pierwszy w naszym kraju, zaobserwowano w 2005 r. w województwie podkarpackim. Od tego czasu w Polsce nastąpił postępujący i nieodwracalny proces rozprzestrzeniania się tego groźnego szkodnika. Z informacji Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa wynika, że w ubiegłym roku obecność chrząszczy stonki korzeniowej stwierdzono na obszarze 9 województw (rys. 1). Do tej pory jedynym spotykanym w naszym kraju stadium rozwojowym zachodniej kukurydzianej stonki korzeniowej są chrząszcze (zdjęcie 1, 2). Nie ma jeszcze potwierdzonych informacji o uszkodzeniach korzeni kukurydzy spowodowanych żerowaniem larw. Zwykle występują one po ok. 6 latach od momentu stwierdzenia pierwszych chrząszczy na danym terenie. Larwy uszkadzają system korzeniowy kukurydzy, wyżerając rdzeń wewnątrz korzeni, co prowadzi do wylegania roślin. Jeśli po wylegnięciu pojawią się deszcze, wtedy częściowo korzenie mogą ulec regeneracji a rośliny tworzą charakterystycznie wygięte łodygi, o których mówi się tzw. „gęsie szyje”. Jeśli na dużą intensywność żerowania stonki na roślinach nałoży się susza, wtedy rośliny więdną i przedwcześnie zamierają. W Polsce nie obserwuje się jeszcze strat w plonach kukurydzy spowodowanych przez stonkę kukurydzianą. Dlatego konieczne jest aby taka sytuacja utrzymała się jak najdłużej.

 

 


Czynnikami sprzyjającymi ekspansji zachodniej kukurydzianej stonki korzeniowej na nowe tereny, jest:
■    stosowanie uproszczeń agrotechnicznych,
■    wieloletnia uprawa kukurydzy w monokulturze,
■    brak zarejestrowanych insektycydów do zwalczania larw i chrząszczy,
■    brak sprzętu do opryskiwania wysokiego łanu,
■    brak wrogów naturalnych ograniczających liczebność tego szkodnika, wysoka płodność samic (1 samica może złożyć nawet 1000 jaj),
■    łatwość przemieszczania się chrząszczy na duże odległości,
■    możliwość „zawleczenia” szkodnika z glebą lub materiałem roślinnym.
Doświadczenia innych krajów pokazują, że najprawdopodobniej i u nas nie uda się całkowicie zlikwidować tego gatunku. Wszelkie podejmowane działania powinny skupić się na ograniczaniu jego liczebności, co ma na celu spowolnienie tempa dalszego rozprzestrzeniania się tego groźnego szkodnika.
Jedną z podstawowych metod ograniczenia wysokości strat powodowanych przez szkodniki jest metoda hodowlana, polegająca na właściwym doborze do uprawy mieszańców kukurydzy mniej podatnych na żerowanie szkodników. Stosowanie odmian mniej podatnych jest szczególnie ważne zwłaszcza w rejonach, gdzie występuje duże zagrożenie wystąpienia omacnicy prosowianki. W tych rejonach należy unikać uprawy mieszańców wczesnych, które dość silnie są przez nią zasiedlane. Odmiany wczesne można również wykorzystać do obsiania brzegów plantacji, co może stanowić atrakcyjną strefę dla szkodnika i wystarczająco zniechęcać do żerowania w głębi łanu. Natomiast w rejonach, gdzie występuje zachodnia kukurydziana stonka korzeniowa, warto uprawiać mieszańce kukurydzy o dobrze rozbudowanym systemie korzeniowym.
W walce ze szkodnikami wykorzystuje się także metodę biologiczną. Jednakże jest ona przydatna do ograniczania liczebności i szkodliwości jedynie omacnicy prosowianki i pośrednio, jeśli w tym czasie wystąpią żerujące na kolbach rolnice. Metoda ta polega na stosowaniu pasożyta jaj wielu motyli – kruszynka. Preparat w postaci kapsułek zawierających poczwarki owada rozkłada się na plantacji kukurydzy dwukrotnie. Pierwszy raz po zaobserwowaniu pierwszych złóż jaj omacnicy prosowianki, natomiast drugą introdukcję wykonuje się 7 dni później. Skuteczność stosowania tej metody do zwalczania omacnicy prosowianki wynosi ok. 60%.
Bardzo ważnym elementem prawidłowo prowadzonej ochrony plantacji kukurydzy przed atakiem szkodników jest wykorzystanie metody agrotechnicznej. Przestrzeganie przede wszystkim płodozmianu oraz izolacji przestrzennej, ułatwia i zmniejsza koszty zwalczania wielu szkodników. Walka z chwastami, dobór odpowiedniego stanowiska, zbilansowane nawożenie, optymalna obsada, wczesny termin siewu sprzyja szybszemu rozwojowi oraz większej tolerancji roślin kukurydzy na uszkodzenia powodowane przez szkodniki. Również niskie koszenie i dokładne rozdrabnianie słomy oraz głęboka orka jesienna pozwalają zniszczyć zimujące stadia szkodników zagrażających zasiewom kukurydzy. W tabeli nr 1 zebrano niechemiczne metody i sposoby zmniejszania liczebności najważniejszych szkodników kukurydzy.
Niestety, w latach sprzyjających rozwojowi agrofagów profilaktyka nie jest w pełni wystarczająca i konieczne jest zastosowanie chemicznych metod ochrony. Zanim jednak podejmiemy decyzję o chemicznej ochronie plantacji, powinniśmy przeprowadzić monitoring występowania danego szkodnika. Można przeprowadzić go w oparciu o odpowiednie pułapki zwabiające (pułapki feromonowe), które najlepiej sprawdzają się w przypadku omacnicy prosowianki, rolnic oraz stonki kukurydzianej (zdjęcie 3). Monitoring można także przeprowadzić wykorzystując kolorowe tablice lepowe, pułapki świetlne, żółte naczynia a także systematycznie lustrować plantację. Oceny liczebności oraz rzeczywistego zagrożenia plantacji ze strony szkodników można dokonać na podstawie dostępnych progów ekonomicznej szkodliwości (tabela nr 2), przez które rozumiemy takie zagęszczenie danego szkodnika, kiedy wartość spodziewanej straty w plonie jest wyższa od kosztów poniesionych na zabieg. Wyznaczone progi ekonomicznej szkodliwości należy traktować jako pomoc przy podejmowaniu decyzji a nie jako jedyne słuszne kryterium.
Chemiczna ochrona kukurydzy przed szkodnikami nie jest łatwa z uwagi na bardzo małą liczbę zarejestrowanych środków ochrony roślin. W związku z tym trudne jest przemienne stosowanie różnych preparatów w celu uniknięcia procesu uodpornienia się szkodników na zastosowane w nich substancje aktywne. Przykładem mogą być zarejestrowane zaprawy nasienne chroniące kukurydzę we wczesnych fazach rozwojowych przed szkodnikami (tab. 3), które oparte są tylko na jednej substancji aktywnej – imidachlopryd. Wyjątek stanowi zaprawa chroniąca zasiewy kukurydzy przed ptakami i dzikami, w której substancją aktywną jest metiokarb. Dodatkowo na plantacjach zagrożonych przez zwierzynę łowną oraz dziki można zastosować takie preparaty jak: Quinolen 73 AL, Kieferle-Hukinol 75 Al oraz Wildrepent AL. Preparaty te należy nanieść na szmatkę w ilości od 3-5 kropel, umieścić na wysokości ok. 60 cm od powierzchni ziemi i rozstawić w odległościach od 15 do 20 cm. Środek nanosić co 10-14 dni.
Preparaty przeznaczone do nalistnego stosowania zestawiono w tabeli 4. Stosowanie chemicznej walki ze szkodnikami w późniejszych fazach rozwojowych kukurydzy, możliwe jest tylko wtedy, gdy gospodarstwo dysponuje opryskiwaczem szczudłowym lub w okresie siewów rolnik pozostawił ścieżki przejazdowe dla ciągnika z opryskiwaczem. Należy jednak pamiętać, że środki ochrony roślin należy bezwzględnie stosować zgodnie z dobrą praktyką rolniczą i etykietą podaną na opakowaniu preparatu.
W chwili obecnej nie ma jeszcze w Polsce preparatów zarejestrowanych do zwalczania stonki kukurydzianej. W tym zakresie z wnioskiem o tymczasową rejestrację wybranych insektycydów w MRiRW co roku interweniuje Instytut Ochrony Roślin – PIB oraz Polski Związek Producentów Kukurydzy. Zgodnie z obowiązującym rozporządzeniem MRiRW na dzień 03.02.2012 rok, zwalczanie chrząszczy stonki kukurydzianej, a zwłaszcza zapłodnionych samic, możliwe będzie za pomocą insektycydów posiadających stałą rejestrację: Proteus 110 OD w dawce 0,75 l/ha oraz Steward 30 WG w dawce 0,12-0,15 kg/ha + Trend 90 EC w dawce 100 ml/100 l cieczy. Z uwagi na fakt, że na dzień dzisiejszy nie ma zarejestrowanych żadnych preparatów do zwalczania larw, konieczne jest stałe śledzenie komunikatów podawanych przez PIORiN oraz MRiRW, które można znaleźć na następujących stronach internetowych: www.ior.poznan.pl, www.piorin.gov.pl, www.minrol.gov.pl. W przypadku, gdy do walki z larwami stonki kukurydzianej będzie dopuszczona zaprawa insektycydowa należy pamiętać, że możliwe jest tylko usługowe zaprawianie ziarna w firmach wskazanych przez MRiRW, ponieważ tylko dokładne pokrycie preparatem gwarantuje wysoką skuteczność. Obecnie w wielu ośrodkach badawczych na świecie, trwają wzmożone badania nad biologiczną metodą zwalczania tego szkodnika. Na chwilę obecną posiada on kilku wrogów naturalnych, jednakże nie są oni w stanie zmniejszyć liczebność tego szkodnika poniżej progu szkodliwości.