Drukuj

Robert Szulc
Instytut Technologiczno-Przyrodniczy w Falentach, Oddział w Poznaniu

 

Intensywna produkcja rolna wymusza lepszą organizację pracy w oborze oraz w dojarni. W przypadku coraz większych stad krów zalecana jest automatyzacja większości prac wykonywanych w oborze. Jedną z podstawowych czynności wykonywanych kilka razy dziennie są odpasy. W poniższym artykule zaprezentowano urządzenia pozwalające na znaczne zredukowanie pracy i czasu rolnika przy zabiegu podgarniania paszy na stole paszowym.

 

 

Współcześnie eksploatowane obory zaczynają przypominać sceny z filmów science-fiction, a to za sprawą używanych tam coraz to bardziej nowoczesnych urządzeń sterowanych komputerowo. Do takich nowoczesnych urządzeń popularnych w polskich oborach można zaliczyć z pewnością stacje żywieniowe. Pozwalają one na identyfikację poszczególnych krów oraz wydawanie odpowiedniej dawki pokarmowej. Kolejne zautomatyzowane systemy to czujniki i sterowniki kontrolujące stan mikroklimatu w oborze. Rola człowieka w dojeniu krów, również okazuje się być coraz mniejsza.

 

Ogranicza się często do prowadzenia rutynowej kontroli urządzeń w przypadku zastosowania robotów udojowych. Dąży się, aby praca w budynku inwentarskim była coraz mniej uciążliwa, bezpieczniejsza i pochłaniała coraz mniej czasu. Kolejnym takim zabiegiem, który można zmechanizować, a nawet w niektórych przypadkach zautomatyzować, jest podgarnianie okresowe paszy na stole paszowym. Wiadomo bowiem, że zapewnienie stałego dostępu krów do świeżej paszy, zwiększa spożycie suchej masy i tym samym korzystnie wpływa na wzrost produkcji mleka oraz zdrowotność zwierząt, poprawiając tym samym ich dobrostan. Ponadto, częste żywienie ma pozytywny wpływ na ogólny stan zdrowia zwierząt. Stały dostęp do paszy stymuluje ruch krów i wpływa na wzrost pobierania suchej masy (o około 3,5%) także w nocy oraz zmniejsza ilość niedojadów. W odpowiedzi na zapotrzebowanie ze strony producentów, którzy chcą zapewnić krowom stały dostęp do paszy możemy obserwować, pojawianie się rozwiązań technicznych rozwiązujących ten problem.

Na rysunku 1 przedstawiono automatycznego robota Juno potrafiącego samodzielnie podgarniać paszę. Juno automatycznie porusza się po powierzchni stołu paszowego wzdłuż drabiny paszowej, podgarniając rozsypana paszę w jej kierunku nie przeszkadzając przy tym samym krowom. Robot Juno jest maszyną niezależnie pracującą, nie wymagającą specjalnej modernizacji obory i może być użyty prawie w każdym typie budynku inwentarskiego. Jednak już po trzech latach od wprowadzenia Juno serii 150, wprowadzono na rynek nowy, mniejszy, bardziej kompaktowy i atrakcyjny Juno 100. Robocik ten dzięki swoim mniejszym gabarytom, idealnie pasuje do obór z węższymi i krótszymi stołami paszowymi. Ważnym elementem jest stacja dokująca będąca punktem rozpoczęcia i zakończenia każdej trasy w oborze, posiadająca ładowarkę zainstalowaną w dostępnym miejscu zaraz obok stołu paszowego. Bardzo przydatną cechą tego robota jest to, że może w zależności od ustawienia sensorów podgarniać paszę zarówno w prawą stronę do żłobu jak i w lewą stronę. Mało tego, Juno 150 w porównaniu do Juno 100 może przejeżdżać pomiędzy dwiema oborami jak również podgarniać paszę na stole paszowym usytuowanym na zewnątrz obory.
Co jest bardzo ważne w tego typu rozwiązaniach, to fakt, iż dostęp do jednolitej jakości paszy w ciągu dnia i nocy powoduje, że krowy nie mają szansy wyjadania tylko tej najsmaczniejszej ich zdaniem paszy objętościowej lecz zjadają w ciągu dnia i nocy tą podgarniętą paszę blisko drabiny paszowej. W oborach wolnostanowiskowych, w których pracuje robot udojowy Juno zwiększa częstotliwość wizyt w takim robocie udojowym o około 10,9%, i to nie tylko w dzień, ale także w nocy. A jak wiadomo, zwiększenie częstotliwości wizyt w robocie ma spory wpływ na wyższą produkcję mleka, szczególnie u krów posiadającą niższą hierarchię w stadzie. Z uwagi na fakt, iż samodzielnie pracujące urządzenie mobilne mogłoby zaszkodzić bezpieczeństwu w oborze, robot Juno posiada specjalny czujnik kolizji, dzięki któremu robot do podgarniania paszy zatrzyma się natychmiast jak tylko dotknie przeszkody. W tabeli 1 zaprezentowano specyfikację techniczną dwóch modeli Juno.
Robot zasilany jest napięciem 230V albo 115 V, a czas jazdy bez ładowania wynosi maksymalnie 2 godziny. Natomiast czas ładowania wynosi maksymalnie 6 godzin.
Kolejnym urządzeniem wykorzystywanym do podgarniania paszy jest robot nazwany „Agrokelnerem”. Ułatwiają on pracę rolnika poprzez cykliczne podsypywanie przygotowanej wcześniej paszy w stronę koryta na stole paszowym – Rys. 3. Urządzenie to może być dowolnie zaprogramowane i podejmować zadaną czynność w określonej przez rolnika częstotliwości. Robot ten zamocowany jest poprzez podwieszenie go do szyny nad stołem paszowym i jego obszar pracy właśnie obejmuje wzdłuż stołu paszowego przez całą długość obory. Urządzenie przesuwa się wzdłuż korytarzy paszowych nawet do trzydziestu razy dziennie i podgarnia odsuniętą przez krowy pasze z powrotem w rejon ich zasięgu. W przypadku tego robota zaobserwowano znaczący wzrost spożycia paszy objętościowej, stabilizację pH w żołądkach krów i wzrost wydajności mlecznej oraz zdrowotności zwierząt. Na uwagę zasługuje fakt, iż robot „Agrokelner” posypuje paszę objętościową dodatkowo małą ilością paszy treściwej z zainstalowanego zbiornika, co wpływa bardzo korzystnie na pobieranie paszy przez krowy. Urządzeniem zarządza mikrokomputer, który jest zasilany z akumulatora bezpiecznym napięciem – 24V. Po każdym przejeździe robot automatycznie podłącza się do stacji ładowania, uzupełniając tym samym akumulator. Elementem będącym torem jest specjalna szyna, którą można łatwo przymocować do kojców lub do sufitów czy też filarów lub innych elementów konstrukcyjnych obory. W czasie jego pracy nie występuje przejazd jałowy, czyli w trakcie drogi powrotnej do stacji dokującej robot zmienia ustawienia i znów podgarnia paszę w drugą stronę [Źródło: Wasserbaum].

 

 

 

 

Kolejnym urządzeniem podgarniającym paszę na stole paszowym jest „Westermann CM 2”. będący bardzo wygodną, rozszerzalną bazą dla różnych innych zestawów, które może rolnik sam łatwo i szybko wymienić bez użycia narzędzi. Są to urządzenia mobilne, ale obsługiwane bezpośrednio przez siedzącego na nim pracownika. Urządzenie Radialbesen R 900 przedstawione na rysunku 4 oferuje bardzo imponującą wszechstronność pracy i jej niezawodność. W pierwszym przypadku elementem roboczym jest przenośnik ślimakowy, który potrafi przesuwać nawet bardzo duże ilości paszy (Rys. 6). Za nim zainstalowany jest dodatkowo wirnik pionowy z poziomo pracującą szczotką mającą za zadanie dokładne podgarnięcie resztek paszy w stronę zwierząt. Podobnym rozwiązaniem jest przymocowywany do pojazdu adapter wyposażony także w ruchomy, obrotową część – listwę ślimakową odgrywająca tę samą rolę co poprzednie rozwiązanie. Jednak z uwagi na duże wymiary, konieczne jest zamocowanie siatki ochronnej dla obsługującego pracownika. Pojazd jest jednoosiowy, trójkołowy, z czego tylne, trzecie – skrętne – koło spełnia rolę kierownicy nadającej kierunek ruchu pojazdu (Rys. 5.).

 


“Miotła” radialna Wastermann MBR 800 (Rys. 7) jest następnym rozwiązaniem. Szerokość robocza wynosi 0,85m i może wspomagać rolnika w oborze na stole paszowym. Miotła jest zasilana silnikiem WR 900 HONDA LR, ale wymaga już obsługi człowieka podążającego za maszyną jak za froterką lub kosiarką do trawy [Źródło: WESTERMANN].
W latach 2000-2001 w instytucie FAT Tänikon w Szwajcarii został zainstalowany i poddany badaniom prototyp opatentowanego urządzenia mającego za zadanie automatycznie przesuwać paszę krowom w oborze wolnostanowiskowej – FUTVO 370. Jest to urządzenie umożliwiające automatycznie w sposób cykliczny w ciągu całej doby, dosuwanie paszy ze stołu paszowego w kierunku zwierząt – Rys. 8. Urządzenie o dł. 8,95m, szer. 0,26m i wys. 0,23m składające się z belki usytuowanej wzdłuż stołu paszowego, było przeciągane przy pomocy dwóch łańcuchów, zakotwiczonych na stałe do posadzki obory. Medium napędowe stanowiła pompa hydrauliczna o mocy 2,2 kW. Charakterystykę pracy urządzenia przedstawiono na rysunku 8a [Źródło: MEYER GRUPPE].


Zakończenie
Automatyka przemysłowa dawno zagościła w wielu gałęziach gospodarki. Sprawdziła się jako niezawodna, pewna i wydajna oraz bezpieczna forma modernizowania wielu procesów. Każde mechaniczne urządzenie w budynku inwentarskim redukuje uciążliwość pracy, czyniąc ją łatwiejszą, bezpieczniejszą i wydajniejszą.