Copyright 2017

Henryk Pawlak, Poznań

 

Najliczniejsza, najpopularniejsza i najbardziej mleczna rasa bydła na świecie, a także w Polsce, gdzie czarno-białe holsztyno-fryzy stanowią 95%, a czerwono-białe 3,5% pogłowia bydła. Rasa powstała w Ameryce Północnej, jednak jej protoplastami było wysokowydajne bydło czarno-białe o dwukierunkowej użytkowości z Fryzji. Zabierali je ze sobą emigrujący za ocean holenderscy rolnicy.

 

 

Pierwszy, niezaplanowany eksport miał miejsce w 1613 r., a w XIX w. sprowadzano je już w sposób planowy. Do Kanady trafiło z USA w 1882 r. Ze względu na panującą w Europie pryszczycę, w 1905 r. wstrzymano import bydła rasy ncb do Ameryki, co spowodowało, że rozpoczęto tam intensywne prace hodowlane mające na celu przede wszystkim poprawę wydajności mlecznej.
Mniej więcej w takim samym czasie (około 1871 r.) powstały w USA dwa związki hodowców bydła nizinnego czarno-białego; rasy nazwanej Holstein i rasy nazwanej Friesian. W 1885 r. oba związki połączyły się w jeden oraz przyjęły nazwę Holstein-Friesian Association of America i od tej pory rasa występuje pod tą, znaną nam dzisiaj nazwą. Pierwszą księgę zwierząt hodowlanych dla rasy hf założono w USA w 1871 r., a w Kanadzie w 1882 r.
Prace hodowlane amerykańskich i kanadyjskich farmerów zmierzały w kierunku uzyskania wysokiej wydajności mleka, prawidłowej budowy mocnych kończyn zakończonych twardymi, odpornymi na ścieranie racicami, zwiększenia gabarytów i masy ciała, ale przede wszystkim pracowano nad poprawą budowy i wysokości zawieszenia wymienia oraz nad przyśpieszeniem szybkości oddawania mleka. Słowem, selekcja zmierzała w kierunku uzyskania krowy, która nadawałaby się do chowu fermowego i była przystosowana do doju mechanicznego.

Buhaj rasy holsztyńsko-fryzyjskiej


Osiągnięciu szybkiego postępu hodowlanego, szczególnie widocznego po drugiej wojnie światowej, sprzyjało kilka czynników skwapliwie wykorzystanych przez amerykańskich i kanadyjskich hodowców:

  • Jako jedni z pierwszych postawili na jeden kierunek użytkowania – mleczny, rezygnując z dwukierunkowego użytkowania mięsno-mlecznego lub mleczno-mięsnego.
  • Jako jedni z pierwszych wprowadzili i wykorzystywali biotechnologiczne metody wspomagania rozrodu; inseminację i embriotransfer, a także głębokie mrożenie (-196°C) nasienia buhajów i zarodków.
  • Po raz pierwszy na świecie wykorzystywali w pracy hodowlanej dane zgromadzone w komputerach (dziś np. korzysta się z komputerowych programów dobierania par rodzicielskich).
  • Wolnorynkowe traktowanie produkcji rolniczej, w tym także hodowli bydła. Pozbawieni dopłat i nieograniczeni kwotami mlecznymi hodowcy intensywnie pracowali nad zwiększaniem mleczności i podniesieniem rentowności swoich ferm.

W efekcie uzyskano krowę wysokomleczną, dobrze znoszącą fermowe warunki chowu, o 100 kg cięższą i o 10 cm wyższą od krowy rasy ncb, żerną i wcześniej dojrzewającą, ale niestety, słabiej umięśnioną (szczególnie partie zadu) i o wydłużonym okresie międzyciążowym.
Doskonałe wyniki hodowców amerykańskich i kanadyjskich sprawiły, że na przełomie lat 60. i 70. ubiegłego wieku rasą holsztyńsko-fryzyjską zainteresowała się Europa. Pod koniec lat 60. zaimportowano ją do ówczesnego ZSRR, Anglii i Francji. W 1971 r. bydło czarno-białe, już jako nowa rasa hf, wróciło do Holandii, a w 1974 r. sprowadzono ją na Węgry, do Turcji, Grecji i byłej Jugosławii.
W Polsce w 1971 r. odbyła się tzw. dyskusja opiniodawcza Rady Naukowo-Technicznej przy Ministrze Rolnictwa, w wyniku której stwierdzono, że „istnieje potrzeba importu nasienia buhajów rasy holsztyńsko-fryzyjskiej”. Ale dopiero w 1974 r. sprowadzono z USA 71 cielnych jałówek do gospodarstwa POHZ w Osowej Sieni, rok później 65 sztuk z Kanady i w 1977 r. znów 62 cielne jałówki z USA. W podobnym czasie importowano cielne jałówki rasy hf do obory POHZ w Dębołęce i do ZD IZ w Kołbaczu.

 


Importowane do Polski nasienie buhajów rasy holsztyńsko-fryzyjskiej używano przede wszystkim do unasieniania krów ras lokalnych (czarno-białej i czerwono-białej) w celu poprawienia wydajności mlecznej i pokroju. Efekt był widoczny już w pierwszym pokoleniu mieszańców – w zależności od poziomu żywienia uzyskiwano 500-1200 kg mleka w laktacji więcej niż od krów ras wyjściowych!
Bydło rasy holsztyńsko-fryzyjskiej odznacza się klasycznym dla typu mlecznego eksterierem z dużym, wysoko zawieszonym wymieniem o długiej i szerokiej podstawie, lecz równocześnie charakteryzuje się pewną ostrością kształtów wynikającą ze słabszego i spłaszczonego umięśnienia. Jest najbardziej rosłe spośród wszystkich ras mlecznych: wysokość w kłębie buhajów wynosi 160-175 cm, a krów 140-149 cm przy odpowiednio dużym ciężarze buhajów (1000-1300 kg) i krów (650-750 kg).
Umaszczenie niejednolite, w zależności od odmiany, czarno-białe lub czerwono-białe. Wyraźna kiedyś w umaszczeniu przewaga barwy białej nie jest już tak widoczna, ale są linie genetyczne, które do dziś ją zachowały. Rasa rogata, lecz jest regułą, że dekornizuje się młode cielęta.
Jak wspomniano, jest rasą wybitnie mleczną; w ciągu 305-dniowej laktacji produkuje 8-15 tys. kg mleka, przy czym odmiana czarno-biała jest bardziej wydajna niż odmiana czerwono-biała. Warto może wspomnieć o amerykańskich krowach rekordzistkach. Na przykład Twin-B-Dairy Areosta Lynn dała w 365 dni trwającej laktacji 28778 kg mleka, 895 kg tłuszczu i 990 kg białka, przy czym zwraca uwagę zbliżony do idealnego (1: 1) stosunek tłuszczu do białka. W USA przy średniej wydajności 10500 kg mleka, zawartość tłuszczu wynosi 3,6%, a białka 3,2%, jednak przy ostrej selekcji na zawartość białka dochodzi do 3,4-3,6%.


Niestety, żywotność, a więc także długość użytkowania krów rasy holsztyńsko-fryzyjskiej jest na ogół krótka i wynosi około 2-3 laktacji. Tamtejsi farmerzy twierdzą, że taniej jest utrzymywać i eksploatować przez trzy laktacje krowę o wydajności 10 tys. kg mleka, niż przez pięć laktacji sztukę dojącą 6 tys. kg mleka – wydajność życiowa obu jest taka sama, a koszt zdecydowanie niższy. Bywają też przypadki długowieczności, np. krowa Johnie Claude Grenadier w 13 laktacjach dała 179000 kg mleka. W Niemczech krowy rekordzistki o wydajności życiowej 100000 kg mleka nie są już wyjątkiem, ustalono więc trudniejszą konkurencję – wyróżnia się i nagradza się krowy (de facto ich właścicieli i hodowców) po wyprodukowaniu 10000 kg suchej masy mleka (tłuszczu i białka).
Holsztyno-fryzy są rasą wcześnie dojrzewającą – jałówki cielą się po raz pierwszy w wieku 24 miesięcy. Rodzące się cielęta są sporej wielkości; buhajki mają masę ciała 38-45 kg, a jałówki 35-40 kg.

 

 


Ostatnio obserwuje się na świecie wzrost zainteresowania mięsnym kierunkiem użytkowania hf, szczególnie wykorzystywaniem potomstwa męskiego. Opasowe buhajki osiągają przyrosty dobowe w wcale przyzwoitych granicach 1000-1100 g, a krowy opasy 700-1000 g, zaś wydajność rzeźna oscyluje wokół 57-59%. Jednak surowiec mięsny tej rasy nie dorównuje rasom mięsnym lub choćby nawet rasom mleczno-mięsnym.
Dlatego zapewne głównym kierunkiem wykorzystywania rasy holsztyńsko-fryzyjskiej w wielu krajach nadal pozostaje kojarzenie z bydłem miejscowym w celu podniesienia wydajności mlecznej oraz poprawienia budowy.