Drukuj

Krzysztof Bilik
IZ PIB, Dział Żywienia Zwierząt i Paszoznawstwa

 

Produkcja wołowiny dobrej jakości i o wysokiej wartości zdrowotnej, wskazana jest przede wszystkim w rejonach o dużym udziale trwałych użytków zielonych. W Polsce szczególnie przydatne do tego rodzaju produkcji są rejony północno-wschodnie i południowe kraju, charakteryzujące się dużym udziałem łąk i pastwisk w strukturze użytkowanych gruntów rolnych. Wypas zwierząt w tych warunkach umożliwia zachowanie krajobrazu rolniczego we właściwej kulturze i pozwala zachować ekologiczne funkcje użytków zielonych w odpowiednim stanie z punktu widzenia ochrony środowiska, przyczyniając się zarazem do poprawy opłacalności produkcji zwierzęcej na tych terenach (Reklewski i Goszczyński, 1996).

 

 

Produkowana w takich warunkach paszowych wołowina może pochodzić zarówno z gospodarstw ukierunkowanych na chów krów-mamek ras mięsnych, jak i z gospodarstw hodujących bydło mleczne w cyklu zamkniętym. Młody żywiec wołowy, może być również produkowany w gospodarstwach specjalizujących się w opasaniu zakupionych, zwykle po wykarmieniu mlekiem cieląt (buhajków i cieliczek) ras mięsnych, mlecznych lub mieszańców tych ras, pochodzących z gospodarstw utrzymujących bydło w cyklu zamkniętym.

 



Uwarunkowania żywieniowe

Jednym z czynników, który w dużym stopniu decyduje o wynikach produkcyjnych w opasaniu bydła i jakości pozyskiwanej wołowiny jest żywienie. Powinno ono, przy uwzględnieniu aspektów ekonomicznych, zapewnić uzyskanie właściwego umięśnienia zwierząt, umożliwiającego zakwalifikowanie tusz przy uboju do odpowiedniej klasy jakościowej (w systemie klasyfikacji EUROP). Do produkcji wołowiny kulinarnej wykorzystuje się głównie młode, rosnące zwierzęta, charakteryzujące się szybkim tempem wzrostu oraz możliwością większego odkładania białka niż tłuszczu w tuszy. Poziom żywienia w okresie opasania, powinien umożliwić optymalne wykorzystanie potencjału wzrostowego zwierzęcia, w celu uzyskania odpowiedniego przyrostu tkanki mięsnej. Żywienie zbyt intensywne, ponad optimum potencjału wzrostowego zwierzęcia, powoduje nadmierne odkładanie tłuszczu i podraża koszty opasania, natomiast zbyt niski poziom żywienia, poniżej optimum potencjału wzrostowego, wpływa na obniżenie tempa wzrostu i umięśnienia, a przez to na pogorszenie składu tuszy przy uboju. Tak więc, zarówno odpowiedni dobór zwierząt do opasania, jak i zgodne z zapotrzebowaniem pokarmowym żywienie młodego bydła rzeźnego, odgrywają podstawową rolę w produkcji wołowiny o pożądanych cechach jakościowych oraz w ekonomice opasania.
Zapotrzebowanie na składniki pokarmowe w zależności od rasy i płci zwierzęcia, masy ciała i zakładanych dziennych przyrostów w poszczególnych okresach opasania oraz wieku przy uboju, podano w tabeli 1. Wynika z niej, że w młodszym wieku i przy niższych masach ciała zapotrzebowanie zwierząt na białko (BTJ) jest większe niż na energię (JPM) w porównaniu ze zwierzętami starszymi o wyższych masach ciała. Bowiem w miarę starzenia się zwierząt oraz zwiększania się ich masy ciała i dziennych przyrostów, wzrasta gęstość energetyczna dawki (GED) i maleje stosunek białkowo-energetyczny (BTJ/JPM).


U zwierząt młodych, w dziennym przyroście masy ciała przeważa głównie tkanka mięsna, składająca się z białka, wody i składników mineralnych, natomiast w miarę starzenia się zwierząt, odkłada się coraz więcej tłuszczu i zwiększa się tzw. wartość energetyczna przyrostów masy ciała (tabela 2).
Postępujące wraz z wiekiem zmiany w proporcji białka do tłuszczu w dziennym przyroście masy ciała sprawiają, że w miarę starzenia się zwierząt, na uzyskanie 1 kg przyrostu masy ciała należy dostarczyć w dawce pokarmowej coraz więcej energii. Ponadto, przy wyższych dziennych przyrostach masy ciała, wzrasta również zapotrzebowanie energetyczne zwierząt, które w większym stopniu odkładają tłuszcz niż białko. Ta zależność uwydatnia się w większym stopniu u bydła ras małych i wcześnie dojrzewających (np. Aberden-Angus, Hereford), niż u zwierząt o dużym kalibrze ciała i późno dojrzewających (np. Charolaise, Blonde d” Aquitaine), a także w większym stopniu u samic i wolców niż u samców. Rasy bydła mięsnego o dużym kalibrze ciała, późno dojrzewające, charakteryzują się większą zdolnością do odkładania białka niż tłuszczu w późniejszych okresach opasania, niż rasy wcześnie dojrzewające, o mniejszym kalibrze ciała. Z tych względów powinny być one ubijane w starszym wieku i przy wyższej masie ciała. Biorąc pod uwagę te zależności można wyróżnić trzy zasadnicze typy bydła mięsnego: wcześnie dojrzewający, średnio-wcześnie dojrzewający (pośredni) i późno dojrzewający, a wśród nich poszczególne grupy bydła, do których zalicza się czyste rasy mięsne i mieszańce bydła ras mięsnych z mlecznymi. W praktyce rolniczej, dawki pokarmowe układa się uwzględniając tylko te trzy typy bydła mięsnego.


Preferencje konsumentów i wymagania rynku

Zróżnicowane preferencje konsumentów, odnośnie spożywania wołowiny o określonych specyficznych cechach jakościowych, decydują często o wielkości i składzie przyrostów masy ciała. Powoduje to, że w niektórych okresach opasania zwierzęta mogą być żywione niezgodnie z ich uwarunkowanym genetycznie zapotrzebowaniem. W przypadku preferowania przez konsumentów (np. w Stanach Zjednoczonych) wołowiny soczystej, o dobrej marmurkowatości, zawierającej 6-8% tłuszczu śródmięśniowego i około 30% tłuszczu w tuszy, do opasania przeznacza się głównie zwierzęta (wolce) ras wcześnie dojrzewających (np. rasy Angus), odznaczające się wysokim tempem odkładania tłuszczu w późniejszych okresach opasania. Przy bardzo intensywnym ich żywieniu w końcowym okresie opasania (przyrost masy ciała 1600-1800 i więcej gramów/dzień) dawkami z wysokim udziałem paszy treściwej, uzyskuje się tusze o pożądanych parametrach. W przypadku preferowania wołowiny „chudej” (np. w Unii Europejskiej), stosuje się mniej intensywne systemy żywienia, ze znacznie mniejszym udziałem paszy treściwej w suchej masie. W obecnych warunkach produkcyjnych w kraju, optymalne dzienne przyrosty masy ciała opasanych buhajków winny mieścić się w granicach 1000-1300 g. Niższe przyrosty masy ciała nie gwarantują odpowiedniej wartości rzeźnej i jakości mięsa, wyższe zaś wymagają skarmiania dużej ilości pasz treściwych, co może okazać się ekonomicznie nie uzasadnione. Należy jednak podkreślić, że zwiększenie intensywności opasania wpływa korzystnie na wzrost zawartości tłuszczu śródmięśniowego, co polepsza aromat, barwę i soczystość mięsa oraz skraca czas opasania. Optymalnym rozwiązaniem, które pozwala na uzyskanie żywca wołowego wysokiej jakości, powinno być doprowadzanie opasanych zwierząt do odpowiedniej masy ciała przed ubojem. Zakończenie opasania powinno nastąpić w tzw. fizjologicznej dojrzałości zwierzęcia do uboju., tj. w takim wieku, w którym odkładanie białka w tuszy zaczyna już słabnąć, a dalsza kontynuacja opasania, z powodu intensywnego odkładania tłuszczu, staje się nieopłacalna. Praktycznie następuje to w momencie osiągnięcia przez opasa około 60% średniej masy ciała dorosłego osobnika danej rasy i płci lub, gdy ze względów fizjologicznych wielkość dziennych przyrostów masy ciała maleje do wartości stanowiących około 80% przyrostów maksymalnych dla danej rasy.

 




Pasze stosowane w żywieniu bydła opasanego na trwałych użytków zielonych

Podstawową paszę objętościową w letnim żywieniu krów-mamek z cielętami oraz młodego bydła rzeźnego stanowi pastwisko. W początkowych miesiącach pasienia (okres wiosenno-letni) ilość oraz jakość runi jest największa i zwierzęta mogą pobrać wystarczającą ilość paszy o wysokiej koncentracji energii i białka. Wypas zwierząt na dobrym pastwisku pozwala również zwierzętom żywionym ubogo w okresie zimowym zrekompensować całkowicie masę ciała. W późniejszych miesiącach wypasu, jakość i ilość runi pogarsza się, co może spowodować obniżenie tempa wzrostu zwierząt. Aby temu zapobiec należy powiększyć powierzchnię wypasanych kwater lub dokarmiać zwierzęta zielonką koszoną z upraw polowych (np. roślin motylkowatych z trawami) i paszą treściwą zbożową (1,5-2,5 kg/dzień). Żywienie opasanych zwierząt na wartościowym i prawidłowo użytkowanym pastwisku, pozwala na pobranie około 80% zielonki w stosunku do całego porostu, podczas gdy wykorzystanie runi na pastwisku zaniedbanym i źle użytkowanym wynosi zaledwie 30%. Przy wypasaniu zwierząt na dobrych, odpowiednio nawożonych i użytkowanych pastwiskach oraz przy sprzyjającej pogodzie, dokarmianie zwierząt paszą treściwą, może okazać się zbędne. Zapotrzebowanie pasącego się stada bydła na określoną powierzchnię pastwiska zależy od plonu zielonki oraz liczby i masy ciała wypasanych zwierząt. Dopuszczalną obsadę kwatery na pastwisku, w zależności od jakości i wydajności zielonki, przy zalecanym nawożeniu organicznym na poziomie 150-170 kg N/ha podano w tabeli 3.
Opasanie zwierząt w oparciu o pastwisko – w okresie letnim lub kiszonkę z traw przewiędniętych – w okresie zimowym, a więc w oparciu o pasze bogate we frakcję białka szybko rozkładanego w żwaczu, wymaga uzupełnienia paszami węglowodanowymi (bogatymi w skrobię), niezbędnymi w procesie syntezy mikrobiologicznej. Polepszenie wykorzystania białka rozkładanego w żwaczu – przy skarmianiu zielonki pastwiskowej lub kiszonki z porostu łąkowego, uzyskuje się zwykle poprzez wprowadzenie do dawki pokarmowej pasz bogatych w łatwo fermentujące węglowodany (ziarno zbóż) lub inne produkty bogate w skrobię (np. ziemniaki, kiszonkę z kukurydzy). Podobne efekty można także uzyskać poprzez wprowadzenie do dawki pokarmowej produktów bogatych w łatwo rozkładane włókno (np. wysłodków buraczanych suszonych lub otrąb zbożowych). Ze względu jednak na różne właściwości białka zawartego w tych paszach, nie jest obojętne, jaką paszę węglowodanową zastosujemy przy skarmianiu świeżej zielonki lub kiszonki z traw. Na przykład, przy skarmianiu zielonki z traw, zawierającej białko mniej rozpuszczalne i wolnej rozkładane w żwaczu niż białko kiszonki, najodpowiedniejszą paszę uzupełniającą będą stanowiły wysłodki buraczane suche, zawierające nierozpuszczalne i łatwo fermentujące węglowodany (hemicelulozy, pektyny), o zbliżonym stopniu rozkładu w żwaczu do stopnia rozkładu białka paszy podstawowej. Natomiast, gdy paszą podstawową będzie kiszonka z traw, której białko na skutek procesów fermentacji zachodzących podczas kiszenia jest w większym stopniu rozpuszczalne i rozkładane w żwaczu niż białko zielonki, bardziej przydatną paszą uzupełniającą będzie pasza o wysokim udziale rozpuszczalnych węglowodanów, a więc jęczmień, owies, pszenica i pszenżyto. W praktyce zaleca się, aby w zimowym żywieniu młodego bydła opasowego w oparciu o pasze produkowane na trwałych użytkach zielonych stosować mieszane dawki pokarmowe, złożone z dwóch rodzajów kiszonek (np. z traw przewiędniętych i kukurydzy) lub z dwóch rodzajów pasz objętościowych soczystych (np. kiszonki z traw przewiędniętych i okopowych). Alternatywę dla kiszonki z kukurydzy mogą stanowić: kiszonka z całych roślin zbożowych (GPS) lub buraki pastewne. Siano łąkowe lub z innych roślin zielonych (np. mieszanki motylkowo-trawiastej) może również stanowić wyłączną paszę podstawową w zimowym opasie bydła pod warunkiem, że jest to opłacalne pod względem ekonomicznym. Zwierzęta opasane na pastwisku nie osiągają zazwyczaj pożądanej do uboju masy ciała po zejściu z pastwiska i dlatego w okresie zimowym powinny być żywione do woli kiszonką z traw przewiędniętych dobrej jakości i paszą treściwą uzupełniającej niedobór energii, białka i składników mineralno-witaminowych. Ustalając skład dziennej dawki pokarmowej w okresie żywienia pastwiskowego należy zakładać, że w czasie wypasu trudno jest ustalić precyzyjnie dzienne pobranie paszy. Niepełne dane o rzeczywistym pobraniu runi pastwiskowej oraz zmieniająca się w okresie wegetacji wartość pokarmowa mogą spowodować, że ustalona dla określonych warunków paszowych dawka pokarmowa może okazać się w pewnych okresach wegetacji nie wystarczająca. Biorąc to pod uwagę, w okresie żywienia pastwiskowego powinno się dokładnie obserwować zachowanie i kondycję pasącego się stada, aby na tej podstawie móc określić, czy zwierzęta mają zapewnioną wystarczają ilość składników pokarmowych z runi pastwiskowej, aby w razie konieczności zastosować odpowiednie dokarmianie. Podczas wypasu i w czasie żywienia alkierzowego zwierzęta powinny mieć zapewniony swobodny dostęp do wody pitnej oraz lizawek solnych z mikroelementami. Dzienną dawkę paszy treściwej i kiszonki rozdziela zwykle się na dwa karmienia (ranny i wieczorny).



Informacja o wynikach badań własnych

Badania przeprowadzone w Instytucie Zootechniki PIB (ZD Kołbacz, Sp. z o.o). wykazały, że monodietetyczne w ciągu całego roku żywienie buhajków (rasy phf-cb i mieszańców phf x simental) dawkami pokarmowymi złożonymi z kiszonki z przewiędniętego porostu łąkowego i paszy treściwej (tabela 4) pozwala wyprodukować wołowinę charakteryzującą się wysokimi walorami jakościowymi. Zwierzęta opasane od około 200 do 650 kg masy ciała uzyskiwały dobowe przyrosty masy ciała wynoszące średnio 1100-1200 g w okresie 375-420 dniowego okresu opasania. Zgodnie z zalecanymi normami i standardami opasowymi przyjęto, aby stosowane dawki pokarmowe umożliwiały zakończenie opasania w wieku około18 miesięcy. Z wieloletnich obserwacji wynika bowiem, że zastosowana w praktyce rolniczej intensywność żywienia buhajków wymienionych ras mlecznych i mieszańców, gwarantuje możliwość zakwalifikowania tusz po uboju do odpowiedniej klasy jakościowej. Wyższe od założonych przyrosty masy ciała w czasie opasania wymagają stosowania zbyt dużej ilości pasz treściwych, co w obecnych warunkach produkcyjnych jest ekonomicznie nie uzasadnione. Z kolei przy zbyt niskim poziomie żywienia zwierząt w okresie opasania właściwego i końcowego uzyskuje się tusze o zbyt małej zawartości tłuszczu śródmięśniowego, co pogarsza aromat, barwę i soczystość mięsa oraz wydłuża okres żywienia do uzyskania końcowej masy ciała. Nadmierne wydłużenie czasu opasania buhajków uznano również za nie wskazane, z powodu malejących przyrostów masy ciała w miarę starzenia się zwierząt oraz obniżania się jakości tuszy, a także gorszego wykorzystania i zbyt wysokiego kosztu paszy na 1 kg przyrostu masy ciała.

 


W innych badaniach prowadzonych w Instytucie Zootechniki PIB (ZD Grodziec Śląski, Sp. z o.o.) wykazano, że zielonka pastwiskowa lub kiszonka z przewiędniętej runi łąkowej zawierają więcej pożądanych z dietetycznego punktu widzenia wielonienasyconych kwasów tłuszczowych z rodziny n-3 (PUFA n-3) i charakteryzują się korzystniejszym stosunkiem PUFA n-6/n-3 w porównaniu z kiszonką z kukurydzy i paszą treściwą. Doświadczenie żywieniowe przeprowadzono w końcowym (trwającym 70 dni) okresie opasania na buhajkach rasy Limousin, które odchowywano w okresie cielęcym przez 6-7 miesięcy przy krowach matkach, na pastwisku kwaterowym, trawiasto-koniczynowym, o wysokości runi od 12 do 25 cm. Po zakończeniu sezonu pastwiskowego, przy odsadzeniu od matek buhajki uzyskiwały masę ciała około 230-250 kg. W okresie od odsadzenia do rozpoczęcia doświadczenia właściwego zwierzęta żywiono średnio-intensywnie paszami gospodarskimi (kiszonka z traw przewiędniętych, siano, mieszanka treściwa) dla uzyskania przyrostów masy ciała około 1000 g dziennie. Wykazano, że skarmianie dawek pokarmowych z udziałem zielonki pastwiskowej lub kiszonki z przewiędniętych traw łąkowych – jako podstawowej paszy objętościowej soczystej, przy tym samym dodatku siana (1 kg dziennie) i mieszanki treściwej (ok. 1% masy ciała) przyczyniło się do uzyskania tusz o wyższej zawartości PUFA n-3 i sprzężonego kwasu linolowego (CLA) w tłuszczu śródmięśniowym mięśnia najdłuższego grzbietu (MLD), niż przy żywieniu dawkami z udziałem kiszonki z kukurydzy. Tusze buhajków żywionych kiszonką z przewiędniętych traw łąkowych lub zielonką pastwiskową charakteryzowały się ponadto korzystniejszym z dietetycznego punktu widzenia stosunkiem PUFA n6/n-3 oraz mniejszą zawartością cholesterolu całkowitego w tłuszczu MLD w porównaniu żywieniem kiszonką z kukurydzy.


Termin zbioru i częstotliwość koszenia runi

Uwzględniając wielkość plonu runi łąkowej i jej skład chemiczny, przyjmuje się, że optymalnym terminem zbioru pierwszego pokosu na siano jest okres od końca kłoszenia do początku kwitnienia traw przewodnich. Przy zbiorze runi w tym okresie uzyskuje się stosunkowo wysoki plon zielonej masy, zasobnej w łatwo strawne składniki pokarmowe. W praktyce rolniczej termin ten przypada na połowę lub drugą połowę maja, w zależności od regionu, warunków pogodowych i gatunku trawy dominującej w runi. W przypadku sporządzania kiszonek z przewiędniętego porostu łąkowego, optymalny termin koszenia przypada natomiast na fazę strzelania w źdźbło lub początek kłoszenia się traw przewodnich w runi. Ruń łąkowa koszona w tych fazach jest dobrym surowcem do zakiszania, gdyż posiada odpowiedni stosunek cukru do białka oraz względnie niską pojemność buforową. Zarówno opóźnienie, jak i przyśpieszenie terminu koszenia runi, pogarsza jakość surowca do zakiszania, a otrzymywane kiszonki odznaczają się gorszą jakością. Częstotliwość koszenia jest uzależniona od warunków glebowo-klimatycznych, stosunków wodnych, a także intensywności nawożenia mineralnego, zwłaszcza azotowego. W praktyce rolniczej łąki koszone są dwukrotnie, chociaż w przypadku dobrych warunków glebowo-wilgotnościowych i przy odpowiednim nawożeniu mineralnym zaleca się trzykrotne koszenie łąk w okresie wegetacji. Najkorzystniej jest sporządzać kiszonki z traw przewiędniętych, które powinny zawierać nie mniej niż 25% i nie więcej niż 40% suchej masy. Podsuszenie materiału kiszonkarskiego stwarza bowiem korzystniejsze warunki dla rozwoju bakterii kwasu mlekowego i niweluje straty związane z wyciekiem soków. Przy zawartości suchej masy poniżej 25% istnieje ryzyko namnażania się bakterii z rodzaju Clostridium i powstawania dużych ilości kwasu masłowego, nadającego kiszonce nieprzyjemny zapach. Zbyt wysoka zawartość suchej masy w kiszonkach z traw, może natomiast ujemnie wpływać na pobranie paszy i strawność masy organicznej, a tym samym na stopień wykorzystania składników pokarmowych paszy. Ponadto, podsuszenie zielonki przed zakiszeniem powyżej 40% SM, może spowodować kłopoty z ubiciem (zgnieceniem) zielonej masy.


Przykładowe zapotrzebowanie na pasze oraz przewidywana powierzchnia paszowa

Większość gospodarstw specjalizujących się w opasie młodego bydła rzeźnego w oparciu o pasze produkowane na trwałych użytkach zielonych, posiada również większy lub mniejszy areał gruntów ornych. W zależności od wielkości gospodarstwa, jakości i zasobności gleby oraz posiadanego sprzętu mechanicznego i zasobów siły roboczej, na gruntach ornych uprawia się różne rośliny pastewne (kukurydzę, mieszanki zbożowe, zbożowo-strączkowe lub zbożowo-motylkowate, buraki pastewne, ziemniaki, mieszanki roślin motylkowatych z trawami), a w niektórych gospodarstwach również rośliny przemysłowe. Biorąc pod uwagę te uwarunkowania w tabeli 5 przedstawiono przykładową bazę paszową dla krowy matki rasy mięsnej z cielęciem (jednostki krowa-cielę).