Drukuj

Agnieszka Wilczek-Jagiełło
Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie

 

Zapalenie gruczołu mlekowego krów może mieć bardzo różną etiologię m.in. może być wywoływane przez bakterie, grzyby, mykoplazmy, algi, a nawet wirusy. W przeważającej liczbie (ponad 90%) za mastitis odpowiedzialne są bakterie. Paciorkowce (Streptococcus agalactiae, Streptococcus dysgalactiae, Streptococcus uberis) należą natomiast, obok gronkowców do najczęściej izolowanych gatunków bakteryjnych z przypadków mastitis u krów.

 

 

Zakażenia paciorkowcowe

Udział paciorkowców jako czynnika etiologicznego stanów zapalnych wymion waha się od kilku do kilkunastu procent (2-15%). Zmiany chorobowe jakie są ich udziałem najczęściej mają przebieg podkliniczny, ale także możliwy jest przebieg przewlekły i ostry. Najczęściej spotykanymi u zwierząt gatunkami bakterii z rodzaju Streptococcus są: Str. agalactiae, Str. uberis, Str. dysgalactiae i Str. bovis. Do zakażenia paciorkowcami dochodzi drogą galaktogenną, a więc przez kanał strzykowy. Zmienne natomiast (zależnie od gatunku paciorkowca) są warunki, które prowadzą do wystąpienia zakażenia.

 

Streptococcus agalactiae należy do czynników zakaźnych mastitis (tzw. contagious), który łatwo przenosi się z krowy chorej na zdrową. Bakterie znajdują się w mleku pochodzącym z zakażonej ćwiartki, ale także można je wykryć na wszystkich powierzchniach, które miały kontakt z zakażonym mlekiem (tj. urządzenia do dojenia, ręce dojarza itp.). Jeżeli w stadzie nie są przestrzegane zalecenia odnośnie przed – i po- udojowej higieny wymion i jeżeli nie ma podejmowanych skutecznych działań leczniczych w przypadku zwierząt zakażonych, Str. agalactiae bardzo szybko może rozprzestrzenić się w całym stadzie. Infekcja paciorkowcem bezmleczności może dotyczyć także jałówek i cieląt jeżeli otrzymywały mleko pochodzące od chorych krów, a następnie ulegały zakażeniu podczas wzajemnego ssania się (przejaw zachowań stereotypowych) w boksie grupowym. Paciorkowce bezmleczności są wydalane z mlekiem w bardzo dużych ilościach. Wykazano, że wystarczy tylko jedna zakażona ćwiartka wymienia, aby w stadzie liczącym 100 sztuk krów liczba bakterii w mleku zbiorczym wzrosła powyżej 100 000/ml. Znacznemu wzrostowi ulega również liczba komórek somatycznych. Streptococcus agalactiae może być również niebezpieczny dla ludzi powodując m.in. zapalenie opon mózgowych i płuc u dzieci. Dzięki badaniom molekularnym dowiedziono jednak, że gatunki izolowane z przypadków zapalenia wymienia u krów różnią się genetycznie od tych izolowanych w jednostkach służby zdrowia. Dowiedziono jednak, że patogenne paciorkowce występujące u ludzi mogą zakażać krowy i krążyć w ich populacji stanowiąc źródło zakażenia dla ludzi.
Pozostałe gatunki paciorkowców należą do tzw. patogenów środowiskowych, co oznacza, że są stale obecne w środowisku, a na zakażenie nimi wrażliwe są zwierzęta z niesprawnie działającymi obronnymi mechanizmami wymienia. Istnieją jednak dowody, że zarówno Str. dysgalactiae, jak i Str. uberis mogą czasami zachowywać się jak patogeny zakaźne i rozprzestrzeniać się nie tylko ze środowiska na krowę, ale także z krowy na krowę.

Objawy i diagnostyka

Paciorkowce wywołują zmiany zapalne w gruczole mlekowym, jak również zmiany w wyglądzie mleka. Jednym z objawów klinicznych „obecności” paciorkowców w gruczole mlekowym jest przerost ścian zatok i przewodów wyprowadzających mleko oraz zanik tkanki wydzielniczej. Może następować zmiana koloru mleka – zażółcenie oraz jego rozwodnienie i obecność domieszek tj. strzępki, kłaczki. Zmiany nie są jednak na tyle charakterystyczne, aby pozwalały na postawienie 100% rozpoznania jedynie na podstawie objawów. Standardem powinno być przeprowadzenie badań laboratoryjnych wydzieliny gruczołu mlekowego każdorazowo przy stwierdzeniu zmian w jego obrębie. Ważne jest to nie tyle z powodu rozpoznania czynnika etiologicznego schorzenia, ale przede wszystkim z powodu podjęcia skutecznego leczenia (antybiotykoterapia). Dane piśmiennictwa wskazują na coraz niższe efekty terapii przeciwbakteryjnej, pomimo wprowadzania do lecznictwa coraz to nowych grup leków przeciwbakteryjnych. Jedną z przyczyn jest nabywanie oporności na antybiotyki przez bakterie odpowiedzialne za mastitis. Również wśród bakterii z rodzaju Streptococcus stwierdza się coraz wyższy % szczepów opornych na powszechnie stosowane antybiotyki (tab. 1). Oporność na antybiotyki tych samych gatunków bakterii może być różna – antybiotyk cechujący się wysoką aktywnością w jednym stadzie, w drugim może być zupełnie nieskuteczny. Jak pokazują wyniki badań nawet w obrębie jednego gospodarstwa te same gatunki bakterii wykazywały dużą zmienność wrażliwości na antybiotyki na przestrzeni czasu. Bakterie nabywały bowiem i traciły oporność na antybiotyki powszechnie stosowane w terapii zapalenia gruczołu mlekowego. W przypadku szczepów Streptococcus agalactiae oraz paciorkowców CAMP-ujemnych wykazano zmienną ich wrażliwość na powszechnie stosowane antybiotyki: penicylinę, ampicylinę, kloksacylinę, erytromycynę i terramycynę. Należy wyraźnie podkreślić, że nie ma „uniwersalnego” antybiotyku przeznaczonego do leczenia stanów zapalnych wymienia, dlatego też laboratoryjne monitorowanie wrażliwości bakterii wyizolowanych z wymienia powinno być powszechną praktyką pozwalającą zarówno na wyższą skuteczność leczenia i mniejsze zużycie antybiotyków, ale także na wczesne rozpoznanie szczepów opornych na konkretne antybiotyki.

Antybiotykoterapia zakażeń paciorkowcami

Leczenie w okresie laktacji opiera się na podaniu antybiotyków. Dobór antybiotyków powinien być oparty nie tylko o wyniki lekowrażliwości wyizolowanych szczepów bakterii, ale także w oparciu o zdolność dystrybucji antybiotyku w tkankach wymienia, możliwość działania w obecności wydzieliny zapalnej, a także utrzymania w odpowiednio długim czasie stężenia terapeutycznego. Zakażenia Str. agalactiae jest stosunkowo łatwo wyeliminować, ponieważ drobnoustroje te są wrażliwe na większość antybiotyków (w tym głównie na antybiotyki beta-laktamowe). W przypadku zakażeń Str. agalactiae dobre rezultaty (84% wyleczeń) uzyskano podając penicylinę w iniekcji domięśniowej, zamiast standardowego podania dowymieniowego. Znacznie trudniejsze jest natomiast leczenie zakażeń Str. uberis i Str. dysgalactiae. Bakterie te mają bowiem zdolność do wnikania i przeżywania w komórkach nabłonka gruczołu mlekowego, a dodatkowo są bardziej oporne na antybiotyki. W przypadku zakażeń tymi gatunkami bakterii dobre rezultaty daje jednoczesne stosowanie antybiotyków dowymieniowo i w iniekcji, przez dłuższy okres czasu (ok. 6 dni). Dobre rezultaty uzyskano również stosując „agresywną” terapię dowymieniową (2 razy dziennie nawet przez 6 dni). W przypadku zakażeń tymi gatunkami bakterii, podawanie antybiotyków iniekcyjnie ma tą przewagę, że pozwala również na wyeliminowanie zakażeń w postaci podklinicznej, które mogą pozostać nie wyleczone w przypadku przeprowadzenia jedynie terapii dowymieniowej. Dobre rezultaty daje również stosowanie terapii uzupełniającej w postaci stosowania iniekcji antyoksydantów i immunomodulatorów (osłabione funkcje obronne wymienia mogą prowadzić bowiem do nowych zakażeń bakteryjnych, pomimo skutecznie przeprowadzonej antybiotykoterapii). Należy podkreślić, że terapia zakażeń paciorkowcami środowiskowymi tylko wtedy może być skuteczna jeżeli połączymy likwidację aktualnego zakażenia gruczołu mlekowego z przestrzeganiem zasad higieny doju i urządzeń udojowych oraz przeprowadzania regularnych dezynfekcji stanowisk dla krów. W stadach, w których są problemy z paciorkowcami środowiskowymi należy również pamiętać o profilaktyce w okresie zasuszania (terapia dowymieniowa DC).

Literatura u autora