Copyright 2019

Agnieszka Wilczek-Jagiełło
UP Lublin

 

Mastitis jest obecnie jedną z najczęściej występujących i najbardziej „kosztownych” chorób bydła mlecznego. Straty ekonomiczne generowane schorzeniem wynikają nie tylko z  kosztów leków i obsługi weterynaryjnej, ale także ze strat mleka, które chorobowo zmienione nie może być oddawane do punktów skupu. Szacuje się, że corocznie na zapalenie wymienia zapada od 20% do nawet 50% krów na całym świecie.

 

 

Mastitis o wielu twarzach

Leczenie mastitis jest niezwykle trudne – głównie z powodu dużej liczby czynników (bakterie, grzyby, mykoplazmy, wirusy, algi), które mogą być odpowiedzialne za wywoływanie zapalenia gruczołu mlekowego. Większość zapaleń (>90%) ma jednak etiologię bakteryjną. Pomimo tego, że obecnie dysponujemy szerokim zakresem antybiotyków, które zwalczają infekcje bakteryjne, część przypadków mastitis pozostaje nie wyleczona, bądź też ulega wznowieniu po bardzo krótkim okresie czasu. Dlaczego leczenie jest tak trudne i nieskuteczne? Mastitis może być wywoływane przez patogeny zakaźne oraz tzw. patogeny środowiskowe. W przypadku mastitis tła zakaźnego (np. Staphylococcus aureus, Streptococcus agalactiae), częstość występowania choroby oraz liczba przypadków są ze sobą powiązane, ponieważ zmniejszenie liczby lub czasu trwania zakażeń wewnątrzgruczołowych ogranicza możliwość kontaktu krów chorych ze zdrowymi i w rezultacie liczba nowych zakażeń zostaje zmniejszona. Inaczej natomiast wygląda zwalczanie zakażeń na tle patogenów środowiskowych (np. Escherichia coli, Streptococcus dygalactiae, Streptococcus uberis). W przypadku tych zakażeń leczenie ograniczone jedynie do tkanek wymienia jest zwyczajnie niewystarczające. Konieczne są natomiast dodatkowe działania polegające na polepszeniu czystości mikrobiologicznej środowiska obory, a także stymulacja układu odpornościowego organizmu krów. Leczenie mastitis może również być zróżnicowane zależnie od tego, czy mamy przypadek mastitis w formie klinicznej (wyraźnie wyrażone objawy zapalne w obrębie wymienia: obrzęk, zaczerwienienie, bolesność, zmiany w mleku), czy też jest to zapalenie gruczołu mlekowego podkliniczne (gdzie jedynym objawem może być wzrost liczby komórek somatycznych w mleku). Powszechnie, leczenie mastitis w postaci podklinicznej dokonuje się w okresie zasuszania. Istnieje jednak kilka powodów dla których należałoby rozważyć leczenie podklinicznego mastitis jeszcze w okresie laktacji m.in. zmniejszenie liczby komórek somatycznych w mleku zbiorczym, zmniejszenie ryzyka wystąpienia klinicznej postaci schorzenia, a także zapobiegania rozprzestrzenianiu się zakażenia w stadzie.

 

Skuteczna antybiotykoterapia

Bez wątpienia zapalenia gruczołu mlekowego tła bakteryjnego wymagają podania antybiotyku. Pytaniem pozostaje tylko: jaki antybiotyk wybrać, kiedy go podać i czy wystarczy podanie drogą dowymieniową, a może należy zastosować iniekcje domięśniowe lub dożylne antybiotyku? W przypadku krów z objawami łagodnego lub umiarkowanego mastitis decyzja o wyborze antybiotyku powinna być uzależniona od wyników posiewu i oznaczonej laboratoryjnie lekowrażliwości wyizolowanych szczepów bakterii. Obecnie dostępnych jest wiele antybiotykowych preparatów dowymieniowych w skład których najczęściej wchodzą: amoksycylina z kwasem klawulanowym, penicylina, neomycyna, streptomycyna, kloksacylina i pochodne cefalosporyn (cefacetryl, cefaleksyna). Trudno jest mówić o skuteczności poszczególnych antybiotyków mając na uwadze, że wrażliwość tych samych szczepów bakterii na antybiotyki może być różna w sąsiadujących stadach (a nawet w obrębie jednego stada!), a także ulegać ewolucji w kolejnych latach. Zauważalna jest jednak duża procentowa skuteczność preparatów opartych na amoksycylinie. Skuteczność wyleczeń stanów zapalnych wymienia w przypadku tego antybiotyku wynosi ok. 83% (w przypadku zakażeń Str. agalactiae odsetek wyleczeń jest jeszcze wyższy i wynosi 86%). W przypadku preparatów opartych na kloksacylinie wskaźnik wyleczeń waha się w granicach 74-77%. Niepokoi natomiast fakt coraz mniejszej skuteczności penicyliny i jej pochodnych oraz cefalosporyn. Co ciekawe, w przypadku penicylin, nie notuje się narastania lekooporności, a mimo to wskaźnik wyleczeń wyraźnie obniża się. Skuteczność leczenia z użyciem penicyliny waha się w przedziale 65- 67%. W przypadku stosowania cefapiryny (pochodna cefaleksyny) jej skuteczność w leczeniu zakażeń powodowanych przez Str. agalactiae wynosi 67%, a pozostałych postaci mastitis 71%.


Colimastitis – leczyć ogólnoustrojowo


W przypadku zakażeń o przebiegu nadostrym (zwłaszcza tych wywołanych przez E. coli) leczenie może przynieść pozytywne rezultaty jedynie w przypadku szybkiego zastosowania odpowiednich leków i zabiegów. Koniecznością w tym przypadku jest rozpoczęcie terapii bez laboratoryjnego oznaczenia wrażliwości bakterii na antybiotyki. Dowymieniowo stosuje się zazwyczaj złożone preparaty antybiotykowe, które oprócz korzyści w postaci szerokiego zakresu działania antybakteryjnego wykazują również działanie szkodliwe (nabywanie oporności przez bakterie, nadkażenia grzybicze, osłabienie odporności). Zakażenia bakteriami Escherichia coli cechują się również uogólnioną toksemią spowodowaną uwalnianiem bakteryjnej enterotoksyny, która dostając się do krwioobiegu aktywuje produkcję pro-zapalnych cytokin odpowiedzialnych m.in. za wywoływanie szoku septycznego. Dlatego w przypadku ciężkich postaci colimastitis uzasadnione jest stosowanie oprócz terapii dowymieniowej również antybiotykoterapii ogólnej. Do terapii ogólnej colimastitis zalecane są szczególnie fluorochinolony (enrofloksacyna, marbofloksacyna), które oprócz działania przeciwbakteryjnego mają działanie immunostymulujące (zwiększają zdolność granulocytów obojętnochłonnych do wewnątrzkomórkowego zabijania pochłoniętych drobnoustrojów). Dobre rezultaty u krów z colimastitis (ograniczenie liczby zejść śmiertelnych) uzyskano także stosując iniekcyjnie ceftiofur. Dodatkową zaletą preparatów z ceftiofurem jest ich brak karencji na mleko. Podawanie antybiotyków drogą iniekcyjną jest także wskazane w zaawansowanych przypadkach mastitis. Jeżeli proces zapalny jest znacznie nasilony, leki podawane dowymieniowo mogą bowiem nie dotrzeć do zatok i przewodów mlekonośnych, czyli tam gdzie bytują mikroorganizmy. Dlatego też w „ciężkich” przypadkach antybiotykoterapia dożylna lub domięśniowa w większym stopniu znosi objawy kliniczne i podwyższa wskaźnik wyleczeń


Ważne leczenie wspomagające


Dobre rezultaty w leczeniu mastitis można uzyskać wspomagając antybiotykoterapię lekami przeciwzapalnymi. Leki te obniżają gorączkę, zmniejszają obrzęk wymienia, zwierzęta odzyskują łaknienie i szybciej powracają do zdrowia. Można używać zarówno leków p/zapalnych nie steroidowych (np. megluminian fluniksyny, metamizol, ketoprofen), jak i kortykosteroidów (np. deksametazon). W przypadku tych ostatnich należy jednak mieć na uwadze ich możliwe działanie immunosupresyjne, więc zwykle są one podawane jednorazowo. Ciężkie, kliniczne postaci zapalenia wymienia wymagają również zastosowania płynoterapii (PWE, glukoza 5%, płyn Ringera) oraz preparatów witaminowych (wit. AD3E, wit. C), które mają działanie antyoksydacyjne. Kontrowersje budzi natomiast podawanie oksytocyny. Zwolennicy jej stosowania uważają, że oksytocyna stymuluje odruch wydzielania mleka, co ułatwia zdajanie mleka, szczególnie przy podejrzeniu zapalenia wymienia przebiegającego z toksemią (np. colimastitis). Przeciwnicy podawania oksytocyny poddają w wątpliwość korzystne działanie częstego zdajania dotkniętej procesem zapalnym ćwiartki, a nawet uważają, że ma to działanie szkodliwe i opóźnia wyleczenie mastitis.


Terapia DC


Zasuszanie jest okresem, gdy krowa nie oddaje mleka i jednocześnie przygotowuje się do kolejnej laktacji. W tym okresie 42-60 dni przed porodem następuje inwolucja oraz regeneracja tkanek gruczołu mlekowego. Aż 73% tkanki wydzielniczej gruczołu mlekowego jest niszczona i zastępowana nową. Jak już podano wcześniej zasuszanie jest dobrym czasem na leczenie infekcji już istniejących (podklinicznych), ale niestety jest to również czas zwiększonego ryzyka dla rozwoju nowych infekcji (zwłaszcza jeżeli kanał strzykowy jest otwarty stając się dla bakterii „przepustką” do wnętrza gruczołu). Aby w jak największym stopniu ograniczyć przypadki nowych zakażeń rozwijających się w okresie zasuszenia, a także wyleczyć infekcje już trwające należy podać krowie dowymieniowo antybiotyki DC. Terapia dowymieniowa krów w okresie zasuszania opiera się na podawaniu antybiotyków o przedłużonym okresie uwalniania, zawieszonych zwykle w podłożu olejowym. Należy przy tym mieć na uwadze, że antybiotyki DC cechują się długim okresem karencji (średnio jest to 49 dni od momentu podania preparatu). Przeciwnicy metody DC twierdzą, że dowymieniowe podawanie antybiotyków nawet zdrowym zwierzętom (profilaktyczne) nie może stać się powszechną normą i powinno zostać ograniczone jedynie do stad „problematycznych” – borykających się np. z mastitis na tle gronkowcowym.

Literatura dostępna u autora