Copyright 2019

Piotr Lisiecki

 

Utarło się kojarzyć Austrię z tradycją, elegancją, przepychem, starymi dobrymi czasami monarchii cesarsko-królewskiej. Walc, opera, kawa po wiedeńsku …
Ale jakoś nie kojarzymy Austrii z postępem i nowoczesnymi technologiami. Z tym zwykło się kojarzyć mówiącego tym samym językiem sąsiada Austrii. A zupełnie niesłusznie! Austriacy, albo szerzej, poddani wielonarodowościowej mieszanki monarchii austro-węgierskiej od wieków należeli do pionierów nowoczesności w przeróżnych dziedzinach nauki.

 

 

Imieniem Christiana Andreasa Dopplera nazwano jeden z instytutów badawczych w kampusie w Tulln (Dolna Austria), który mieliśmy okazję zwiedzić 14 listopada 2013 roku. Grupa dziennikarzy, specjalistów z branży i pracowników naukowych przyjechała do Tulln na zaproszenie firmy BIOMIN,
by poznać jej osiągnięcia w zakresie technologii żywienia zwierząt. Mieliśmy okazję przekonać się, że Austriacy wciąż należą do czołówki światowej nauki.


Kampus w Tulln to szalenie ciekawa inicjatywa, której realizację trudno sobie wyobrazić w naszych warunkach. Trzy wiedeńskie uniwersytety skorzystały z zaproszenia władz lokalnych landu Dolna Austria i wspólnie zbudowały duży ośrodek badawczy. Decyzja ze strony wiedeńskich uczelni podyktowana była problemami lokalowymi. Wiedeń to ciasno zaludnione miasto, zabudowane zabytkowymi budynkami. Zbudowanie nowoczesnych budynków na potrzeby badań naukowych byłoby bardzo trudne i szalenie kosztowne. Tymczasem ok. 40 min. jazdy od centrum Wiednia samorząd udostępnił dużą parcelę w przemysłowej strefie miasta Tulln. Zysk dla miasta był oczywisty – ściągnięcie młodych pracowników i utworzenie nowoczesnego zakładu pracy, zajmującego się nieuciążliwą dla sąsiedztwa działalnością. Zysk dla naukowców? Spokojne miasteczko (14 tys. mieszkańców) bez wielkomiejskiego zgiełku plus zdecydowanie niższe koszty życia – rzecz szczególnie ważna dla młodych pracowników nauki.

 

Wspólne zainwestowanie przez 3 uniwersytety rozłożyło koszty. Ale i tak środków nie wystarczyłoby na uruchomienie kampusu. Dlatego sporym udziałowcem w przedsięwzięciu został rząd Republiki Austrii. Uzasadnieniem dla zaangażowania środków publicznych jest finansowanie badań podstawowych. Jednak kampus w Tulln jest wzorcowym przykładem na współpracę nauki z praktyką. Dzieje się tak za sprawą zaangażowania (również finansowego) giganta przemysłu spożywczego Nestle oraz bohatera niniejszego artykułu – firmy BIOMIN. Procent przychodów firmy przeznaczanych na badania i rozwój stawia BIOMIN w światowej czołówce przedsiębiorstw innowacyjnych.