Copyright 2019

Aleksander Osten-Sacken

 

Do niedawna polscy hodowcy krów mlecznych zwracali uwagę przede wszystkim, a często nawet wyłącznie, na wydajność w swoim stadzie. Jest to z pewnością najważniejszy parametr opłacalności produkcji mleka, ale duże znaczenie ma również długość użytkowania krów. Coraz większego znaczenia nabiera też skład mleka, gdyż w cennikach skupu wartość jednostek suchej masy systematycznie i znacząco wzrasta. Dotyczy to zwłaszcza białka, dla którego cena 1. jednostki w granicach 14-18 groszy nie jest już rzadkością.

 

 

Począwszy od 1 kwietnia 2015 r., a więc po zniesieniu kwotowania produkcji mleka, zniknie też ryzyko przekroczenia posiadanej kwoty wskutek wysokiej zawartości tłuszczu w mleku. Można będzie więc spokojnie powrócić do wyznaczenia celu produkcyjnego na poziomie 4,0-4,2 % tłuszczu średnio dla stada, który to poziom jest naturalny i właściwy dla bydła holsztyńsko-fryzyjskiego utrzymywanego w Europie. Tak w zasadzie takie założenie można było przyjąć już w drugiej połowie 2012 r. – krowy urodzone z tych kojarzeń wycielą się po raz pierwszy po 1 kwietnia 2015 r.
W wielu przypadkach można spotkać się z twierdzeniem, że wysoka wydajność mleka wyklucza utrzymanie jego składu na wymaganym poziomie. Przeczą temu wyniki uzyskiwane w kilku krajach europejskich, przy czym liderami pod tym względem są farmerzy holenderscy. W sezonie oceny 1 września 2012 – 31 sierpnia 2013 r. (taki jest tradycyjny, 12. miesięczny okres oceny w Holandii) uzyskali oni średnio w kraju od krów holsztyńsko-fryzyjskich odmiany czarno-białej 9.719 kg mleka o zawartości 4,32% tłuszczu i 3,51% białka (średnio 358 dni laktacji), a od krów odmiany czerwono-białej 8.901 kg mleka o zawartości 4,54% tłuszczu i 3,61% białka (średnio 350 dni laktacji).


W holenderskim dwutygodniku „Veeteelt”, przeznaczonym dla hodowców krów mlecznych, corocznie publikuje się listę 60. najlepszych stad w kraju, po 5 z każdej z dwunastu prowincji holenderskich. Są one uszeregowane wg wskaźnika rocznej sprawności ekonomicznej (ejr) – wylicza się go, najprościej rzecz ujmując, dzieląc produkcję mleka przez okres międzywycieleniowy. W ten sposób stada mające kłopoty z rozrodem przesuwają się na dalsze pozycje i nie zajmują miejsc w czołówce. Inna sprawa, że część farmerów holenderskich świadomie rozpoczyna później krycie krów po wycieleniu, by nie zasuszać ich przy zbyt wysokiej wydajności. Jest też teoria mówiąca, że w przyszłości krowa powinna cielić się dwa razy w ciągu trzech lat, co przy wysokiej długowieczności krów i dostępie do nasienia seksowanego mogłoby mieć pewne uzasadnienie – chodzi przecież o uzyskanie jak najwyższej życiowej produkcji mleka od krowy, a poród stwarza zawsze ryzyko komplikacji i w najgorszym przypadku wybrakowania krowy. Jednak w praktyce, przy obecnych problemach z rozrodem krów wysokowydajnych, zbytnie wydłużanie czasu do pierwszej inseminacji po porodzie nie jest z pewnością dobrym rozwiązaniem, przynajmniej dla olbrzymiej większości hodowców. Chociaż w Holandii są już stada, które osiągają doskonałe wyniki produkcyjne i ekonomiczne przy długości okresu międzywycieleniowego w granicach 450-500 dni.
Spośród 60. najlepszych stad w Holandii przedstawiamy w dwóch tabelach po 15 w dwóch kategoriach: najwyższej wydajności mleka (tabela 1) i najwyższej zawartości białka w mleku (tabela 2). Tylko w 2. stadach na 60 zawartość tłuszczu w mleku była poniżej 4% i w 2. stadach białko w mleku poniżej 3,4% (dane te zostały przedstawione w tabelach 1 i 2).
Warto też zwrócić uwagę na liczebność krów w stadzie. Część z nich to nadal tradycyjne fermy rodzinne, liczące kilkadziesiąt krów, ale z roku na rok w Holandii pojawia się coraz więcej stad dużych. W ostatniej edycji na 60 najlepszych obór aż 18 liczyło 100 i więcej krów – niektóre z nich znalazły się w tabelach. Największe stada nieujęte w tabelach to:
■    Boonstra Agro bv, Roodehuizum – 420 krów o średniej wydajności 11.080 kg mleka, 4,31% tłuszczu i 3,42% białka;
■    H. J. H. Prins-Kanis, Nijeveen – 195 krów o średniej wydajności 10.527 kg mleka, 4,42% tłuszczu i 3,53% białka;
■    M. M. M. Gerards-van de Wouw – 160 krów o średniej wydajności 10.799 kg mleka, 4,33% tłuszczu i 3,48% białka;
■    Van Creij bv, Landhorst – 150 krów o średniej wydajności 11.360 kg mleka, 4,27% tłuszczu i 3,55% białka.
Tendencję zmniejszania liczby stad krów mlecznych przy stałym wzroście średniej liczby zwierząt w stadzie obserwuje się w Holandii od wielu lat. Jeszcze w roku 2000 było ich 29.467 przy średniej obsadzie 51 krów, a w 2013 r. już tylko 15.301 przy średniej liczbie krów w stadzie 87. Liczba farm mlecznych będzie z pewnością nadal spadać, ale już dużo wolniej. Aktualnie zakłada się, że optymalne wartości średnie dla jednej farmy holenderskiej to 100 krów o wydajności 10.000 kg mleka, co sugeruje, że w najbliższej przyszłości w Holandii pozostanie w granicach 12-14 tysięcy stad krów. Duży wpływ na liczbę i strukturę stad może mieć też likwidacja systemu kwotowego po 1. kwietnia 2015 r. – stada duże będą prawdopodobnie coraz większe przy równoczesnym eliminowaniu z rynku producentów mleka stad mniejszych.


Drugim, obok składu mleka, ważnym parametrem decydującym o rentowności produkcji jest długość użytkowania krów w stadzie i ich wydajność życiowa. Również w Polsce w ostatnich latach zaczęto zwracać na to uwagę, a liczba krów, które osiągnęły i przekroczyły 100 tysięcy kg produkcji życiowej stale wzrasta. W kilku krajach europejskich już od dłuższego czasu przywiązuje się dużą uwagę do długowieczności krów, a najlepsze wyniki w tym względzie osiągają farmerzy holenderscy.
W Holandii liczba krów o produkcji życiowej 100 tysięcy i więcej kg mleka w październiku 2013 r. przekroczyła już 25.000. Nasilenie tej tendencji w Holandii obserwuje się w ostatnich latach – roczny przyrost liczby krów 100. tysięcznych po raz pierwszy przekroczył 1.000 szt. w roku 2005. Liczbę krów, które w ostatnich pięciu latach osiągnęły produkcję 100 tysięcy kg mleka przedstawiono w tabeli 3 (łącznie jest ich 10.343 szt.).
Swoistym rekordzistą Holandii, Europy, a nawet i świata w tej konkurencji jest nadal Jos Knoef z Geesteren. 4 grudnia 2013 r. w jego stadzie liczącym 95 krów odnotowano już 55. z kolei 100. tysięczną super rekordzistkę! Jest to córka buhaja Laurenzo (o. Cash), a jej wynik to 100.821 kg mleka o zawartości 4,24% tłuszczu i 3,62% białka. Także sąsiedzi Josa starają się dotrzymać mu kroku – w samym tylko Geesteren takich wybitnych krów jest już 137.
Na zakończenie warto też wymienić buhaje, które pozostawiły po sobie najwięcej córek 100. tysięcznych. Są to w kolejności: Sunny Boy – 1792 córki, Tops Monitor Legend – 1131 córek, Cash 677, Lord Lily 669, Celsius 603, Marconi 478, F16 – 468, Jabot 452, Labelle 447 i Addison 253.