Copyright 2019

Tomasz Kodłubański

 


Leźnica Wielka – gmina w województwie łódzkim, znana nie tylko z renomowanej jednostki wojskowej, lecz także z produkcji mleka. We wsi Opole, sąsiadującej z Leźnicą, znajduje się największe gospodarstwo tego regionu. Właścicielem jest Pan Tomasz Saganiak, który zajmuje się produkcją bydła. Stado liczy 61 sztuk, w tym: 21 krów dojnych, 16 byków i 24 sztuk młodzieży.

Europejskim centrum innowacji i prekursorskich rozwiązań w nowoczesnym zarządzaniu gospodarstwem po raz kolejny staną się Międzynarodowe Targi Rolnicze POLAGRA-PREMIERY, które nie bez powodu odbywają się w styczniu. Termin jest idealny, by zaprezentować nowatorskie pomysły na 2016 rok. Stolica Wielkopolski stanie się mekką technologicznych nowinek prezentowanych przed rozpoczęciem prac polowych.

Dorota Choromańska, Jolanta Oprządek

Instytut Genetyki i Hodowli Zwierząt PAN

 

Wysokie wyniki produkcyjne zależą nie tylko od odpowiednio wyselekcjonowanego genotypu; duży wpływ mają także takie czynniki jak komfort zwierzęcia, zdrowie oraz warunki utrzymania. Zmiany w zachowaniu krów mlecznych oraz ich rytmie dobowym mogą mieć zróżnicowane podłoże (np. zaburzenia zdrowotne, zmiany hormonalne wynikające ze zbliżającej się rui, długotrwałe działanie niepożądanych bodźców stresowych). Podkreśla się, że czas trwania codziennych czynności wykonywanych przez zwierzę, w pełni zdrowe i odczuwające komfort, może być wykorzystany, jako wzorzec badanego zachowania. Każde odchylenie od określonego wcześniej wzorca może ułatwić szybkie wskazanie niepożądanego bodźca działającego na zwierzę i wyeliminowanie go.

Badania dotyczące zmian w aktywności zwierząt hodowlanych są często stosowane jako wskaźnik służący do oceny dobrostanu, poziomu zaspokojenia potrzeb organizmu, działania czynników stresogennych, zmian fizjologicznych oraz hormonalnych w organizmie. Istnieją ściśle określone wzorce zachowania krów mlecznych opisujące dobowy cykl aktywności zwierząt. Zaburzenie jednego z nich, znacząco wpływa na produkcyjność i zdrowotność zwierząt w stadzie. Bezpośrednim następstwem poprawy warunków utrzymania jest zwiększenie produkcji mleka

                Rejestrowanie zmian pozycji ciała oraz natężenia lub obniżenia aktywności zwierzęcia, może być przydatne w wielu sytuacjach. Badania takich wskaźników jak czas stania, leżenia, chodzenia oraz liczby wykonanych kroków mogą mówić o zbliżającym się porodzie, wskazywać na ruję, ujawniać rozpoczynającą się kulawiznę, ujawniać preferencje leżenia na określonym podłożu lub preferencje

leżenia na jednym z boków, tzw. lateralizację. Głównym celem, jaki stawiają sobie naukowcy zajmujący się analizą aktywności ruchowej krów mlecznych jest wykorzystanie tych wskaźników w praktyce. Podejmowane są próby udoskonalenia systemów, które odnajdowałyby w stadzie osobniki z zaburzeniami zachowania. Takie zmiany w zachowaniach mogą bowiem świadczyć o rozwijającym się schorzeniu lub bliskim terminie porodu i sygnalizować o nich jeszcze przed wystąpieniem objawów klinicznych.

Dostęp do wszystkich artykułów archiwalnych znajdujących się na naszym portalu jest możliwy po wykupieniu prenumeraty czasopisma.

Tomasz Kodłubański

 

Leźnica Wielka – gmina w województwie łódzkim, znana nie tylko z renomowanej jednostki wojskowej, lecz także z produkcji mleka. We wsi Opole, sąsiadującej z Leźnicą, znajduje się największe gospodarstwo tego regionu. Właścicielem jest Pan Tomasz Saganiak, który zajmuje się produkcją bydła. Stado liczy 61 sztuk, w tym: 21 krów dojnych, 16 byków i 24 sztuk młodzieży.

– Chociaż gospodarujemy tutaj od kilku lat, dopiero dwa tygodnie temu formalnie przejęliśmy gospodarstwo po moich rodzicach – mówi Tomasz Saganiak. Areał gospodarstwa to: 18 hektarów kukurydzy, pszenicy ozimej i jęczmienia ozimego przeznaczanego w większości na potrzeby stada; 4,5 ha ziemniaków sadzeniaków oraz około 20 ha dzierżaw – głównie łąk.

– Areał, którym dysponuję, nie pokrywa w całości potrzeb paszowych mojego stada – wyjaśnia hodowca. – Z powodu panującej w tym roku suszy, plony były bardzo zróżnicowane i nie za wysokie. Zebraliśmy od 5,5 do 6 ton z hektara pszenicy ozimej i tylko 3,5 ton jęczmienia jarego.

                Krowy mleczne utrzymywane są w nowej, 40. stanowiskowej oborze uwięziowej, o wymiarach 30 x 11 metrów. Obora wyposażona jest w zbiornik na mleko o pojemności 1600 m³ oraz wyciągi hydrauliczne. Dój przeprowadzany jest przy użyciu dojarki firmy DeLaval. Krowy utrzymywane są na głębokiej ściółce, dzięki czemu nie obserwuje się problemów związanych ze schorzeniami racic i stawów.

                Hodowca nie obserwuje w swoim stadzie większych problemów zdrowotnych. Dość rzadko zdarzają się natomiast zachorowania na mastitis oraz kwasicę.

                Oprócz paszy pochodzącej z własnego gospodarstwa, zadawana jest także pasza przemysłowa z dodatkiem β-karotenu. Ma to zapobiec problemom związanym z zacieleniami. Krowy otrzymują również śrutę sojową i rzepakową. Dawka paszy treściwej wynosi od 1 do 1,5 kg sztukę.

Dostęp do wszystkich artykułów archiwalnych znajdujących się na naszym portalu jest możliwy po wykupieniu prenumeraty czasopisma.

Tadeusz Barowicz, Marek Pieszka

Instytut Zootechniki-PIB w Krakowie

Władysław Brejta

Zakład Doświadczalny IZ-PIB w Odrzechowej Sp. z o.o.

 

Wysłodki buraczane są produktem ubocznym przemysłu cukrowniczego. Stanowią je rozdrobnione buraki cukrowe, z których wyługowano wodą cukier oraz inne składniki rozpuszczalne w wodzie. Po rozdzieleniu soku buraczanego od krajanki powstają tzw. wysłodki świeże. Zawierają one około 90% wody. Dla celów żywienia zwierząt mogą być poddawane procesowi prasowania, kiszenia, suszenia lub melasowania.

Tomasz Sakowski

IGHZ PAN w Jastrzębcu

Dorota Metera

IFOAM EU, Bioekspert Sp. z o.o.

 

Unia Europejska prowadzi od kilku lat negocjacje ze Stanami Zjednoczonymi dotyczące porozumienia o handlu i inwestycjach, czyli o stworzeniu transatlantyckiego partnerstwa w tych dziedzinach (po angielsku Transatlantic Trade and Investment Partnership – TTIP). W Polsce negocjacje te znane są bardziej pod skrótem TTIP, ale niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, o co tak naprawdę w tych negocjacjach chodzi?

Zdzisław Gliński, Krzysztof Kostro

AP Lublin

 

W wykazie chorób zwierząt Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt (OIE) znajduje się tejlerioza. Jest to pasożytnicza choroba bydła wywołana przez Theilerie, które są obligatoryjnymi śródkomórkowymi pierwotniakami przenoszonymi przez kleszcze. Najważniejsze znaczenie u bydła odgrywa Theileria annulata i Theileria parva. Tejlerioza jest uważana za jedną z najniebezpieczniejszych pierwotniaczych chorób bydła.

Epidemiologia

Theileria annulata, która atakuje bydło w Północnej Afryce, krajach położonych nad Morzem Śródziemnym, na Środkowym Wschodzie, Indiach, Azji i terenach byłego Związku Radzieckiego, jest przyczyną tropikalnej (śródziemnomorskiej) tejleriozy. Theileria parva występuje w 13 krajach Afryki subsacharyjskiej, gdzie wywołuje gorączkę nadbrzeżną (East Coast fever, Corridor disease and January disease). Kilka gatunków Theileria takich jak: Theileria taurotragi i T. mutans są niechorobotwórcze lub wywołują chorobą o łagodnym przebiegu, zaś Theileria velifera jest niechorobotwórcza. Występują one głównie w Afryce i ich obecność komplikuje epidemiologię tejleriozy.

Etiologia i patogeneza

Theileria ma wygląd drobnych pałeczkowatych tworów (0,5-3,0 μm). Niekiedy w zakazonych komórkach występuje w formie pierścieni, przecinków i krążków. Rozmnaża się głównie w erytrocytach. Schizonty pasożyta występują w krwinkach białych, limfocytach śledziony, wątroby i węzłów chłonnych (Ryc. 1), zaś piroplazmy występują w krwinkach czerwonych (Ryc. 2). Szczepy Theileria annulata różnią się chorobotwórczością. Mogą powodować upadek do 90% zakażonego bydła. Wektorem Theileria annulata są kleszcze z rodzaju Hyalomma, Theileria parva kleszcze z rodzaju Haemophysalis, a wektorem Theileria mutant są kleszcze z rodzaju Amblyoma. Larwy i nimfy kleszcza zarażają się krwią bydła, w której występują gametocyty pasożyta, natomiast dojrzałe kleszcze są wektorami Theileria na zdrowe zwierzęta.

Dostęp do wszystkich artykułów archiwalnych znajdujących się na naszym portalu jest możliwy po wykupieniu prenumeraty czasopisma.

Jerzy Żółkowski, Warszawa

 

W listopadowym numerze Hodowcy Bydła pisaliśmy o tym, że Radzyńska spółdzielnia Spomlek, jako pierwsza w Polsce, wprowadza cennik, w którym zapłata za surowiec rośnie wraz z jego przydatnością dla produkcji sera. Spółdzielnia postanowiła premiować tych hodowców, którzy dostarczają do jej zakładów surowiec poprawiający wydajność produkcji sera. Decyduje o tym zawartość w mleku kazeiny. Powstaje zatem pytanie, czy to będzie motywowało hodowców do produkcji mleka o wyższej zawartości tego składnika?

Agnieszka Wilczek-Jagiełlo

Lublin

 

Praca hodowlana w zakresie bydła mlecznego jest wybitnie ukierunkowana na uzyskiwanie sztuk o bardzo wysokiej wydajności mlecznej. Okazało się jednak, że zwiększenie ilości pozyskiwanego mleka może wpływać ujemnie na płodność zwierząt, a zwłaszcza na tzw. wskaźnik wycieleń. W badaniach przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych (Studer, 1998) dowiedziono, że skuteczność pierwszego zabiegu inseminacyjnego zmniejszyła się tam o ok. 10% przy jednoczesnym wzroście wydajności mlecznej i pomimo prowadzonych programów weterynaryjnych. Podobne rezultaty uzyskiwano również w innych krajach europejskich, a także w Polsce.

Dostęp do wszystkich artykułów archiwalnych znajdujących się na naszym portalu jest możliwy po wykupieniu prenumeraty czasopisma.