Copyright 2018

  

 

W numerze:

  1. Przyrodnicza rola użytków zielonych Stefan Grzegorczyk
  2. Renowacja trwałych użytków zielonych Kazimierz Grabowski
  3. Znaczenie roślin motylkowatych w produkcji wysokowartościowych pasz z użytków zielonych Jerzy Barszczewski
  4. Wysłodki buraczane Tadeusz Barowicz, Marek Pieszka, Władysław Brejta
  5. Nie wszystko kreda, co kredą zwą OMYA
  6. Wpływ mikotoksyn na zdrowie i efekty produkcyjne bydła mlecznego Karol Kotowski
  7. Transatlantyckie partnerstwo w dziedzinie handlu i inwestycji nowym otwarciem czy końcem europejskiego rolnictwa? Tomasz Sakowski, Dorota Metera
  8. Długość użytkowania krów Katarzyna Sobocińska, Dawid Sobociński
  9. Optymalna kondycja krów w okresie okołoporodowym Maciej Adamski, Marta Kaliciak
  10. Zapewnić cielętom perfekcyjny start Jeroen Krijnen, Dawid Kołacz
  11. Systemy wspomagania zarządzania stadem badania nad aktywnością behawioralną krów mlecznych Dorota Choromańska, Jolanta Oprządek
  12. Wczesna śmierć zarodkowa problem krów wysokowydajnych? Agnieszka Wilczek-Jagiełlo
  13. Absolutne PREMIERY na Targach POLAGRA-PREMIERY
  14. Tejlerioza – co to takiego? Zdzisław Gliński, Krzysztof Kostro
  15. Gospodarstwo Tomasza Saganiaka przyszłość w mieszańcach Tomasz Kodłubański
  16. Spomlek płaci za kazeinę. Czy to się opłaca?

 

Dorota Choromańska, Jolanta Oprządek

Instytut Genetyki i Hodowli Zwierząt PAN

 

Wysokie wyniki produkcyjne zależą nie tylko od odpowiednio wyselekcjonowanego genotypu; duży wpływ mają także takie czynniki jak komfort zwierzęcia, zdrowie oraz warunki utrzymania. Zmiany w zachowaniu krów mlecznych oraz ich rytmie dobowym mogą mieć zróżnicowane podłoże (np. zaburzenia zdrowotne, zmiany hormonalne wynikające ze zbliżającej się rui, długotrwałe działanie niepożądanych bodźców stresowych). Podkreśla się, że czas trwania codziennych czynności wykonywanych przez zwierzę, w pełni zdrowe i odczuwające komfort, może być wykorzystany, jako wzorzec badanego zachowania. Każde odchylenie od określonego wcześniej wzorca może ułatwić szybkie wskazanie niepożądanego bodźca działającego na zwierzę i wyeliminowanie go.

Badania dotyczące zmian w aktywności zwierząt hodowlanych są często stosowane jako wskaźnik służący do oceny dobrostanu, poziomu zaspokojenia potrzeb organizmu, działania czynników stresogennych, zmian fizjologicznych oraz hormonalnych w organizmie. Istnieją ściśle określone wzorce zachowania krów mlecznych opisujące dobowy cykl aktywności zwierząt. Zaburzenie jednego z nich, znacząco wpływa na produkcyjność i zdrowotność zwierząt w stadzie. Bezpośrednim następstwem poprawy warunków utrzymania jest zwiększenie produkcji mleka

                Rejestrowanie zmian pozycji ciała oraz natężenia lub obniżenia aktywności zwierzęcia, może być przydatne w wielu sytuacjach. Badania takich wskaźników jak czas stania, leżenia, chodzenia oraz liczby wykonanych kroków mogą mówić o zbliżającym się porodzie, wskazywać na ruję, ujawniać rozpoczynającą się kulawiznę, ujawniać preferencje leżenia na określonym podłożu lub preferencje

leżenia na jednym z boków, tzw. lateralizację. Głównym celem, jaki stawiają sobie naukowcy zajmujący się analizą aktywności ruchowej krów mlecznych jest wykorzystanie tych wskaźników w praktyce. Podejmowane są próby udoskonalenia systemów, które odnajdowałyby w stadzie osobniki z zaburzeniami zachowania. Takie zmiany w zachowaniach mogą bowiem świadczyć o rozwijającym się schorzeniu lub bliskim terminie porodu i sygnalizować o nich jeszcze przed wystąpieniem objawów klinicznych.

Dostęp do wszystkich artykułów archiwalnych znajdujących się na naszym portalu jest możliwy po wykupieniu prenumeraty czasopisma.

Tomasz Kodłubański

 

Leźnica Wielka – gmina w województwie łódzkim, znana nie tylko z renomowanej jednostki wojskowej, lecz także z produkcji mleka. We wsi Opole, sąsiadującej z Leźnicą, znajduje się największe gospodarstwo tego regionu. Właścicielem jest Pan Tomasz Saganiak, który zajmuje się produkcją bydła. Stado liczy 61 sztuk, w tym: 21 krów dojnych, 16 byków i 24 sztuk młodzieży.

– Chociaż gospodarujemy tutaj od kilku lat, dopiero dwa tygodnie temu formalnie przejęliśmy gospodarstwo po moich rodzicach – mówi Tomasz Saganiak. Areał gospodarstwa to: 18 hektarów kukurydzy, pszenicy ozimej i jęczmienia ozimego przeznaczanego w większości na potrzeby stada; 4,5 ha ziemniaków sadzeniaków oraz około 20 ha dzierżaw – głównie łąk.

– Areał, którym dysponuję, nie pokrywa w całości potrzeb paszowych mojego stada – wyjaśnia hodowca. – Z powodu panującej w tym roku suszy, plony były bardzo zróżnicowane i nie za wysokie. Zebraliśmy od 5,5 do 6 ton z hektara pszenicy ozimej i tylko 3,5 ton jęczmienia jarego.

                Krowy mleczne utrzymywane są w nowej, 40. stanowiskowej oborze uwięziowej, o wymiarach 30 x 11 metrów. Obora wyposażona jest w zbiornik na mleko o pojemności 1600 m³ oraz wyciągi hydrauliczne. Dój przeprowadzany jest przy użyciu dojarki firmy DeLaval. Krowy utrzymywane są na głębokiej ściółce, dzięki czemu nie obserwuje się problemów związanych ze schorzeniami racic i stawów.

                Hodowca nie obserwuje w swoim stadzie większych problemów zdrowotnych. Dość rzadko zdarzają się natomiast zachorowania na mastitis oraz kwasicę.

                Oprócz paszy pochodzącej z własnego gospodarstwa, zadawana jest także pasza przemysłowa z dodatkiem β-karotenu. Ma to zapobiec problemom związanym z zacieleniami. Krowy otrzymują również śrutę sojową i rzepakową. Dawka paszy treściwej wynosi od 1 do 1,5 kg sztukę.

Dostęp do wszystkich artykułów archiwalnych znajdujących się na naszym portalu jest możliwy po wykupieniu prenumeraty czasopisma.

Tadeusz Barowicz, Marek Pieszka

Instytut Zootechniki-PIB w Krakowie

Władysław Brejta

Zakład Doświadczalny IZ-PIB w Odrzechowej Sp. z o.o.

 

Wysłodki buraczane są produktem ubocznym przemysłu cukrowniczego. Stanowią je rozdrobnione buraki cukrowe, z których wyługowano wodą cukier oraz inne składniki rozpuszczalne w wodzie. Po rozdzieleniu soku buraczanego od krajanki powstają tzw. wysłodki świeże. Zawierają one około 90% wody. Dla celów żywienia zwierząt mogą być poddawane procesowi prasowania, kiszenia, suszenia lub melasowania.

Tomasz Sakowski

IGHZ PAN w Jastrzębcu

Dorota Metera

IFOAM EU, Bioekspert Sp. z o.o.

 

Unia Europejska prowadzi od kilku lat negocjacje ze Stanami Zjednoczonymi dotyczące porozumienia o handlu i inwestycjach, czyli o stworzeniu transatlantyckiego partnerstwa w tych dziedzinach (po angielsku Transatlantic Trade and Investment Partnership – TTIP). W Polsce negocjacje te znane są bardziej pod skrótem TTIP, ale niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, o co tak naprawdę w tych negocjacjach chodzi?

Zdzisław Gliński, Krzysztof Kostro

AP Lublin

 

W wykazie chorób zwierząt Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt (OIE) znajduje się tejlerioza. Jest to pasożytnicza choroba bydła wywołana przez Theilerie, które są obligatoryjnymi śródkomórkowymi pierwotniakami przenoszonymi przez kleszcze. Najważniejsze znaczenie u bydła odgrywa Theileria annulata i Theileria parva. Tejlerioza jest uważana za jedną z najniebezpieczniejszych pierwotniaczych chorób bydła.

Epidemiologia

Theileria annulata, która atakuje bydło w Północnej Afryce, krajach położonych nad Morzem Śródziemnym, na Środkowym Wschodzie, Indiach, Azji i terenach byłego Związku Radzieckiego, jest przyczyną tropikalnej (śródziemnomorskiej) tejleriozy. Theileria parva występuje w 13 krajach Afryki subsacharyjskiej, gdzie wywołuje gorączkę nadbrzeżną (East Coast fever, Corridor disease and January disease). Kilka gatunków Theileria takich jak: Theileria taurotragi i T. mutans są niechorobotwórcze lub wywołują chorobą o łagodnym przebiegu, zaś Theileria velifera jest niechorobotwórcza. Występują one głównie w Afryce i ich obecność komplikuje epidemiologię tejleriozy.

Etiologia i patogeneza

Theileria ma wygląd drobnych pałeczkowatych tworów (0,5-3,0 μm). Niekiedy w zakazonych komórkach występuje w formie pierścieni, przecinków i krążków. Rozmnaża się głównie w erytrocytach. Schizonty pasożyta występują w krwinkach białych, limfocytach śledziony, wątroby i węzłów chłonnych (Ryc. 1), zaś piroplazmy występują w krwinkach czerwonych (Ryc. 2). Szczepy Theileria annulata różnią się chorobotwórczością. Mogą powodować upadek do 90% zakażonego bydła. Wektorem Theileria annulata są kleszcze z rodzaju Hyalomma, Theileria parva kleszcze z rodzaju Haemophysalis, a wektorem Theileria mutant są kleszcze z rodzaju Amblyoma. Larwy i nimfy kleszcza zarażają się krwią bydła, w której występują gametocyty pasożyta, natomiast dojrzałe kleszcze są wektorami Theileria na zdrowe zwierzęta.

Dostęp do wszystkich artykułów archiwalnych znajdujących się na naszym portalu jest możliwy po wykupieniu prenumeraty czasopisma.

Jerzy Żółkowski, Warszawa

 

W listopadowym numerze Hodowcy Bydła pisaliśmy o tym, że Radzyńska spółdzielnia Spomlek, jako pierwsza w Polsce, wprowadza cennik, w którym zapłata za surowiec rośnie wraz z jego przydatnością dla produkcji sera. Spółdzielnia postanowiła premiować tych hodowców, którzy dostarczają do jej zakładów surowiec poprawiający wydajność produkcji sera. Decyduje o tym zawartość w mleku kazeiny. Powstaje zatem pytanie, czy to będzie motywowało hodowców do produkcji mleka o wyższej zawartości tego składnika?

Agnieszka Wilczek-Jagiełlo

Lublin

 

Praca hodowlana w zakresie bydła mlecznego jest wybitnie ukierunkowana na uzyskiwanie sztuk o bardzo wysokiej wydajności mlecznej. Okazało się jednak, że zwiększenie ilości pozyskiwanego mleka może wpływać ujemnie na płodność zwierząt, a zwłaszcza na tzw. wskaźnik wycieleń. W badaniach przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych (Studer, 1998) dowiedziono, że skuteczność pierwszego zabiegu inseminacyjnego zmniejszyła się tam o ok. 10% przy jednoczesnym wzroście wydajności mlecznej i pomimo prowadzonych programów weterynaryjnych. Podobne rezultaty uzyskiwano również w innych krajach europejskich, a także w Polsce.

Dostęp do wszystkich artykułów archiwalnych znajdujących się na naszym portalu jest możliwy po wykupieniu prenumeraty czasopisma.

Jerzy Barszczewski

Instytut Technologiczno-Przyrodniczy w Falentach

Zakład Użytków Zielonych

 

Rośliny motylkowate (bobowate) stanowią duży potencjał produkcyjny pasz o wysokiej zawartości białka i składników mineralnych (wapnia, fosforu, potasu, magnezu) oraz witamin, wykorzystywane są w gospodarce na trwałych użytkach zielonych oraz przemiennych.

Odpowiednimi gatunkami do mieszanek na przemienne użytki zielone są trawy mało konkurencyjne dla roślin motylkowatych. Dla koniczyny łąkowej są to: kostrzewa łąkowa, tymotka łąkowa i życica trwała. Do uprawy z lucerną przydatne są także: kupkówka pospolita, stokłosa obiedkowata, rajgras wyniosły, festulolium oraz tymotka (mniej agresywna od festulolium lub kupkówki, nie wypiera roślin motylkowatych z łanu mieszanek). Odpowiednie dla koniczyny białej są: życica trwała, kostrzewa łąkowa, kupkówka pospolita, w mieszankach dwugatunkowych i wielogatunkowych. Do mieszanek w użytkowaniu pastwiskowym oprócz koniczyny białej przydatne są również odmiany lucerny siewnej odpornej na udeptywanie. Tetraploidalne odmiany koniczyny łąkowej są na ogół bardziej trwałe i dlatego są bardziej przydatne do mieszanek dwugatunkowych z trawami niż odmiany diploidalne. W przypadku lucerny dobór odmiany w warunkach użytkowania kośnego nie ma większego znaczenia. Jednak do uprawy są wskazane krajowe odmiany lucerny mieszańcowej, ponieważ w warunkach polskich są trwalsze niż zagraniczne. Na przemiennych (krótkotrwałych) użytkach zielonych najwyższą efektywność nawożenia azotem uzyskuje się stosując dawki na poziomie 90-120 kg N·ha-¹.

                Mieszanki traw z motylkowatymi wysiewane na gruntach ornych pozwalają uzupełniać bilans pasz w gospodarstwie, ułatwiając organizację żywienia letniego oraz zimowego poprawiając strawność i smakowitość mieszanek. Jednak w większości gospodarstw trwałe użytki zielone są głównym zapleczem pasz objętościowych.

                Trwałe użytki zielone (TUZ) stanowią w większości gospodarstw podstawowe zaplecze paszowe dla przeżuwaczy a rosnące na nich trawy i motylkowate są niewątpliwie najlepszym oraz najtańszym źródłem pasz objętościowych, które przetwarzane są na mięso i mleko lub inne produkty pochodzenia zwierzęcego.

Dostęp do wszystkich artykułów archiwalnych znajdujących się na naszym portalu jest możliwy po wykupieniu prenumeraty czasopisma.

Kazimierz Grabowski

Katedra Łąkarstwa i Urządzania Terenów Zieleni

Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie

 

Łąki i pastwiska stanowią swoistą kategorię użytków rolnych, wymagają więc określonego traktowania. Użytki te, a zwłaszcza ich formy naturalne, zalegają zwykle w obniżeniach terenowych, które cechują odrębności siedliskowe, szczególnie w zakresie warunków glebowych, termiki oraz stosunków wodnych.

Region północno-wschodniej Polski charakteryzuje się dużym udziałem łąk i pastwisk, znacznie przewyższającym średnią krajową i dlatego gospodarka łąkowo-pastwiskowa w tym regionie powinna odgrywać kluczową rolę w rozwoju rolnictwa, z nastawieniem na chów bydła mlecznego i mięsnego (Grzegorczyk, 1998). Potencjał produkcyjny trwałych użytków zielonych regionu nie jest w pełni wykorzystany.

                Szacuje się, że ok. 70% terenów, dawniej zmeliorowanych i zagospodarowanych, kwalifikuje się do renowacji.

                Obserwuje się coraz częściej postępujący proces florystycznej degradacji. Polega on przede wszystkim na ustępowaniu z runi gatunków wartościowych, rozluźnieniu darni, opanowaniu zbiorowiska przez trawy małowartościowe i uciążliwe chwasty. W konsekwencji doprowadza on do spadku plonowania zarówno pod względem ilościowym, jak i jakościowym. Przyczyn opisanego zjawiska należy upatrywać w sferze czynników przyrodniczo-pratotechnicznych i ekonomicznych.

                Według Baryły i Kulika (2006) przyczyną degradacji zbiorowisk trawiastych są zarówno niekorzystne warunki siedliskowe, jak i błędy popełnione w pratotechnice. Degradacja użytków zielonych jest następstwem zmian czynników warunkujących wzrost i rozwój roślinności. Należą do nich:

             Czynniki edaficzne (degradacja siedliska glebowego):

–             wyjałowienie ze składników pokarmowych,

–             wzrost zakwaszenia,

–             podtopienie, zabagnienie, długotrwały zalew, szczególnie w okresie wegetacji,

–             przesuszenie w wyniku nadmiernego obniżenia poziomu wód gruntowych, zwłaszcza w glebach organicznych (torfowo-murszowych).

             Czynniki klimatyczne:

–             niskie sumy opadów i niekorzystny ich rozkład w okresie wegetacji,

–             wysokie temperatury powietrza i silne przesychanie wierzchnicy glebowej słabo zadarnionych powierzchni,

–             przymrozki wczesnowiosenne i późnojesienne.

             Czynniki antropogeniczne:

–             wadliwa regulacja stosunków wodnych,

–             brak konserwacji urządzeń melioracyjnych,

–             brak lub niskie nawożenie niedostosowane do aktualnej zasobności gleby w składniki pokarmowe i potrzeb roślinności,

–             opóźniony zbiór,

–             zaniechanie użytkowania,

–             zbyt niskie koszenie,

–             pozostawienie skoszonej runi lub niedojadów na pastwisku.

                Wydatne pogorszenie zwartości runi oraz zubożenie jej składu, wymaga oczywiście stosownej interwencji pratotechnicznej, na co zgodnie zwraca się uwagę w szeregu pracach łąkarskich.

Dostęp do wszystkich artykułów archiwalnych znajdujących się na naszym portalu jest możliwy po wykupieniu prenumeraty czasopisma.