Copyright 2019

Marta Kaliciak, Maciej Adamski

Zapalenie gruczołu mlekowego stanowi nadal główny problem w stadach bydła mlecznego. Dotyka ono szczególnie stad wielkotowarowych i tym samym stanowi ważną przyczynę strat ekonomicznych tych gospodarstw. Mastitis może być wywoływane zarówno przez bakterie środowiskowe, jak i zakaźne. Na szczególną uwagę zasługują gram-dodatnie bakterie z rodziny Staphylococcus.

 

Wysokość koszenia kukurydzy przy produkcji kiszonki z kukurydzy z całych roślin wynosi 12-15 cm, w przypadku kukurydzy o większej zawartości energii koszenie odbywa się na wysokości 35-40 cm, natomiast w przypadku LKS już 60-80 cm. W tym roku ze względu na dobre zaopatrzenie w wodę, plony zielonej masy zbieranej na kiszonkę będę bardzo wysokie, co będzie miało wpływ na większy udział resztek pożniwnych.

Słoma kukurydziana długo zalega na polu po zbiorze kukurydzy. Niezależnie od tego, co będzie rośliną następczą, trzeba ją dokładnie rozdrobnić i wymieszać z glebą. Po zbiorze kukurydzy, zwłaszcza na ziarno, na polu pozostaje dużo resztek pożniwnych.

                Główne zabiegi agrotechniczne jakie wykonywane są po zbiorze roślin kukurydzy mają na celu zwiększenie żyzności gleby i poprawienie jej stanu sanitarnego. Od stanu gleby będzie zależał wybór kolejnej rośliny uprawianej na tym stanowisku, jej odmiany, a także prawidłowy wzrost roślin oraz jej odporność na choroby i szkodniki.

                Zabiegi uprawowe powinno się stosować w takim zakresie na ile jest to konieczne, aby stworzyć roślinie korzystne warunki wzrostu i rozwoju, a zarazem tak mało jak jest to możliwe. Ta zasada obowiązuje również w przypadku sposobów zagospodarowania resztek pożniwnych kukurydzy. Metod zagospodarowania resztek pożniwnych po kukurydzy jest wiele. Każdy rolnik sam musi podjąć decyzję o wyborze określonej metody, gdyż zna on najlepiej możliwości techniczne swego gospodarstwa, stan żyzności gleby i warunki pogodowe. Najlepiej też potrafi ocenić stan pola po zbiorze kukurydzy i wie jakie są wymagania rośliny następczej.

Dostęp do wszystkich artykułów archiwalnych znajdujących się na naszym portalu jest możliwy po wykupieniu prenumeraty czasopisma.

Agnieszka Wilczek-Jagiełło

 

Ekonomiczne aspekty zakażeń wirusami BVD-MD oraz IBR

Gdy choruje chociaż jedno zwierzę w stadzie wiąże się to – niestety – z licznymi problemami, generuje koszty związane z leczeniem, ale również wpływa negatywnie na produkcyjność całego stada. W przypadku gdy choroba obejmuje kilka, bądź też kilkanaście sztuk, straty tym spowodowane ulegają zwielokrotnieniu. Tak dzieje się w przypadku większości chorób infekcyjnych, w tym również chorób wirusowych. Problem chorób wirusowych, które najczęściej dotykają bydło jest niezwykle zmienny.

Dostęp do wszystkich artykułów archiwalnych znajdujących się na naszym portalu jest możliwy po wykupieniu prenumeraty czasopisma.

Józef Krzyżewski

Instytut Genetyki i Hodowli Zwierząt Polskiej Akademii Nauk w Jastrzębcu

 

Podstawowym celem, który chcemy osiągnąć w odchowie cieląt, jest ich szybki wzrost, możliwie wczesne rozwinięcie i sprawne funkcjonowanie przedżołądków, głównie żwacza oraz prawidłowy rozwój gruczołu mlekowego u cieliczek, przeznaczonych do remontu stada.

Katarzyna Łagowska

Instytut Bioinżynierii i Hodowli Zwierząt, UPH Siedlce

 

W żywieniu ludzi mięso stanowi ważny produkt żywnościowy. W Polsce konsumenci nieczęsto sięgają po wołowine. Czynnikami wpływającymi na ten fakt są m.in. zalecenia dietetyczne dotyczące ograniczenia spożywania czerwonego mięsa, niedocenianie walorów żywieniowych wołowiny oraz w porównaniu do drobiu, czy wieprzowiny wyższa cena. Konsumenci z krajów Unii Europejskiej chętnie sięgają po polską wołowinę uważając ją za mięso o dużych walorach zdrowotnych. Stanowi ona dobre źródło lekkostrawnego i łatwoprzyswajalnego białka, mikroelementów, CLA oraz witamin z grupy B.

Pogłowie bydła w Polsce

Według danych GUS (2016) krajowe pogłowie bydła 1 grudnia 2015 r. liczyło 5762,5 tys. sztuk, tj. o 1,8% więcej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego, jednak w porównaniu do czerwca 2015 r. mniej o 3,3%.       

                Struktura pogłowia według grup produkcyjno-użytkowych w grudniu 2015 r. różniła się od roku poprzedniego. Cielęta w wieku poniżej 1 roku stanowiły 28,1% całkowitej struktury pogłowia, młode bydło hodowlane i rzeźne w wieku 1-2 lat 26,6%, krowy 40,0%, natomiast pozostałe bydło dorosłe hodowlane i rzeźne w wieku 2 lat i więcej 5,3%. W porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego w ogólnym pogłowiu zwiększył się udział grupy cieląt oraz młodego bydła hodowlanego i rzeźnego w wieku 1-2 lat, odpowiednio o 2,5 i 1,1%. W przypadku grupy krów oraz pozostałego bydła dorosłego w wieku 2 lat i więcej zanotowany został spadek wynoszący kolejno 2,5% oraz 1,1%.

                W grudniu 2015 roku udział cieląt poniżej 1 roku przeznaczonych do uboju wynosił 9,9%, o 11,7% mniej niż w roku poprzednim. W przypadku bydła dorosłego w wieku 2 lat i więcej (bez krów) nastąpiło zmniejszenie zwierząt przeznaczonych do uboju o 10,1%. W tym okresie niewielki wzrost, o 0,6%, nastąpił w grupie młodego bydła w wieku 1-2 lat.

                Według danych pochodzących z tego samego źródła w 2015 roku procentowy udział produkcji żywca wołowego wynosił zaledwie 14,9% całej produkcji żywca. Dla porównania udział ten w przypadku żywca wieprzowego wynosił 38,2%, natomiast drobiowego aż 46,1%.

Dostęp do wszystkich artykułów archiwalnych znajdujących się na naszym portalu jest możliwy po wykupieniu prenumeraty czasopisma.

Katarzyna Sobocińska

 

Wartość pokarmowa paszy to nie tylko zawartość białka, tłuszczu, składników mineralnych i witamin, ale również jej smakowitość. Smak paszy wpływa na jej pobranie przez zwierzęta, a to z kolei ma znaczenie zarówno dla przyrostów cieląt, opasów oraz wydajności krów mlecznych.

Mało smakowita pasza jest niechętnie pobierana przez zwierzęta, tym samym muszą one więcej energii zmarnować, by utrzymać podstawowe funkcje życiowe organizmu. Hodowla przynosi mniejsze profity, a jej opłacalność spada.

 Dostęp do wszystkich artykułów archiwalnych znajdujących się na naszym portalu jest możliwy po wykupieniu prenumeraty czasopisma.

Małgorzata Horecka

 

Choć nie zawsze bezpośrednią, to w przeważającej większości pośrednią przyczyną upadku cieląt jest kwestia jakości siary, a dokładnie absorpcji zawartych w niej ciał odpornościowych. Każdy hodowca wie, że cielęciu należy podać ten drogocenny pierwszy pokarm, każdy też wie, że należy to zrobić jak najszybciej, nie każdy jednak wie jakiej jakości siarę podaje, a to jest zdecydowanie sprawa najistotniejsza. Naprzeciw wychodzą nam różnego rodzaju sposoby oceny, jedne bardziej, inne mniej precyzyjne, ale zdecydowanie niezbędne do świadomego i racjonalnego prowadzenia odchowu.

W trakcie omawiania tematu w niniejszym artykule postanowiono uściślić niektóre definicje, których znajomość jest niezbędna do zgłębienia tematu. Operujemy nimi na co dzień, ale rzadko kiedy zastanawiamy się, co dokładnie oznaczają.

Antygen – nazywamy w ten sposób każde ciało obce lub substancję białkową, która wywołuje odpowiedź organizmu w postaci produkcji przeciwciał. Może to być cała komórka albo tylko jej część np. jedno z białek na jej powierzchni czy produkowana przez bakterię toksyna. Do grupy tej zaliczamy również antygeny naturalne, które są produkowane przez organizm i należą do nich np. antygeny krwinkowe czy tkankowe, ale na potrzeby zrozumienia istotności działania przeciwciał zawartych w siarze, skupimy się na tych dla organizmu obcych.

Przeciwciało – są to białka wytwarzane w organizmie przez komórki plazmatyczne, a dokładnie pobudzone limfocyty B. Dzieje się tak w procesie odpowiedzi immunologicznej typu humoralnego. Mają one zdolność do rozpoznawania antygenów, a następnie ich wiązania co umożliwia ich neutralizowanie.

                Świeżo urodzone cielęta nie mają właściwie funkcjonującego układu odpornościowego. Jedynym sposobem na zdobycie przeciwciał jest pobranie ich od matki przy pierwszym karmieniu i spożyciu tzw. siary. Spożywając siarę zwierzęta zdobywają odporność bierną.

Odporność bierna swoista – posiadanie rezerwuaru przeciwciał pochodzących spoza danego organizmu. Mogą one być „nabyte” naturalnie, na drodze spożycia siary lub przenikając do organizmu w życiu płodowym (oporność bierna naturalna), a także zaaplikowane w postaci surowicy (sztuczna).

Dostęp do wszystkich artykułów archiwalnych znajdujących się na naszym portalu jest możliwy po wykupieniu prenumeraty czasopisma.

Ryszard Kujawiak

Sano – Nowoczesne Żywienie Zwierząt

 

Sano Agrar Institut to jedno z największych i najlepszych gospodarstw krów mlecznych w Polsce. W roku 2015 wydajność od 1 262 krów wynosiła 12 778 kg. Natomiast za ostatnie 12 miesięcy przy zwiększeniu stada do 1 290 krów wzrosła do 12 927 kg. Warto zobaczyć jak żywione są krowy na jednej z najlepszych ferm w Europie. Aby nie było tak, że cudze chwalicie, a swego nie znacie.

Od umiejętności sporządzenia, kontroli, a czasem również korekty dawki, zależy wydajność, zdrowotność i wyniki rozrodu krów. Aby uzyskać dobrą dawkę, nie wystarczy ją wyliczyć. Dużo bardziej istotna jest ocena jej jakości, wartości pokarmowej, a przede wszystkim działania w oborze. O ile wyliczenie dawki jest sprawą stosunkowo prostą, o tyle praktyczna jej ocena wymaga już dużej wiedzy i doświadczenia. Niestety, mamy niewielu fachowców praktyków, którzy się na tym naprawdę znają. Świadczy o tym chociażby wydajność 1/3 najlepszych krów w Polsce, 7 771 kg to dzisiaj stanowczo za mało. Dlaczego jedne gospodarstwa przy podobnym potencjale genetycznym krów osiągają wydajność ponad 12 000 kg mleka, a inne zaledwie połowę tego? Można powiedzieć: pokaż mi swoje stado, a powiem tobie kim jesteś. Wyniki mówią więcej niż piękne słowa.

Dobre kiszonki to podstawa żywienia

Aby uzyskać jak najlepszą dawkę TMR trzeba zacząć od oceny sytuacji na fermie. Bardzo istotne jest jakimi paszami, szczególnie objętościowymi, gospodarstwo dysponuje i w jakich warunkach utrzymywane są krowy, jałówki i cielęta. Tak krawiec kraje, jak mu materii staje – to przysłowie sprawdza się też w oborze. Jeżeli do dyspozycji będą wysokiej jakości pasze objętościowe, to zrobienie dawki, przy której krowy mogą uzyskać ponad 10.000 kg mleka rocznie, jest sprawą stosunkowo prostą. Natomiast jeżeli kiszonki będą słabej jakości, to nawet najlepsze dodatki paszowe nie pomogą osiągnąć tak wysokiej wydajności.

Dostęp do wszystkich artykułów archiwalnych znajdujących się na naszym portalu jest możliwy po wykupieniu prenumeraty czasopisma.

 

Kukurydzę zalicza się do szczególnie wartościowych surowców paszowych. Wymaga ona jednak odpowiedniej konserwacji, by można było w pełni wykorzystać jej walory żywieniowe.

Wykorzystanie kukurydzy na paszę obejmuje produkcję kiszonki z całych roślin lub rozdrobnionych kolb wraz z ziarnem (CCM), a także zakiszanie gniecionego lub śrutowanego ziarna. W celu osiągnięcia wysokiej koncentracji energii w kiszonce z całych roślin stosuje się zbiór kukurydzy w technologii LKS (Liesch-Kolben-Schrot), czyli produkcję kiszonki tylko z części łodyg i liści oraz kolb z ziarnem. Produkcja kiszonki z kukurydzy w technologii LKS umożliwia podwyższenie wartości energetycznej uzyskanej paszy w wyniku podwyższenia koszenia roślin (60-80 cm, na ogół przy 4 kolanku pod kolbą). Dzięki temu uzyskuje się korzystną zmianę udziału ziarna w stosunku do masy łodyg i liści.

                Zbiór kukurydzy w technologii LKS (przy podwyższonym koszeniu roślin) powoduje zmniejszenie całkowitego plonu biomasy z jednostki powierzchni uprawy. Uzyskuje się jednak wyższą wartość energetyczną kiszonki (wyższa zawartość skrobi i zredukowana zawartość włókna NDF i iNDF). Znajduje to swoje odzwierciedlenie we wzroście produkcji mleka z 1 tony kiszonki, co jest szczególnie istotne w warunkach intensywnej produkcji mleka.

                Z dotychczasowych badań wynika, że właściwy dobór odmian kukurydzy, przy zastosowaniu wymaganej agrotechniki w uprawie a także optymalny termin zbioru na kiszonkę, stanowią kluczowe czynniki, które mają wpływ nie tylko na ilość uzyskiwanej paszy, ale przede wszystkim decydują o jej wartości energetycznej.

                Szybki rozwój roślin w początkowym okresie wegetacji, właściwie dobranych do określonych warunków glebowo-klimatycznych odmian mieszańcowych kukurydzy, wpływa korzystnie na potencjał plonowania. Mieszańce kukurydzy charakteryzujące się występowaniem zieloności liści i łodyg w okresie dojrzewania, określane mianem „stay green,” odznaczają się korzystnymi cechami pod kątem wymogów produkcji wartościowej kiszonki, a mianowicie:

             części wegetatywne roślin są zielone w okresie fizjologicznej dojrzałości ziarna,

             zwiększona odporność na występowanie grzybów toksyn. m.in. Fusarium (zgorzel podstawy łodyg, porażenie kolb i ziarna),

             lepsze wykorzystanie potencjału roślin w procesie gromadzenia cukru w całej biomasie oraz skrobi w ziarnach,

             ograniczenie ryzyka szybkiego osuszenia liści i łodyg w końcowym okresie wegetacji, dłuższy okres gotowości do zbioru (większe „okno żniwne”) całych roślin na kiszonkę.

                Zwiększenie zawartości sm w kukurydzy (>35%), w przypadku opóźnienia terminu zbioru całych roślin na kiszonkę, związane jest najczęściej z wysychaniem łodyg i liści, zwiększeniem występowania mikroflory epifitycznej (grzyby, pleśnie), co powoduje w efekcie obniżenie jakości uzyskanej kiszonki (Tab. 1).

Dostęp do wszystkich artykułów archiwalnych znajdujących się na naszym portalu jest możliwy po wykupieniu prenumeraty czasopisma.