Copyright 2019

 

Katarzyna Markowska

11 października 2016 r. uroczyście rozpoczęło swoją działalność Centrum Genetyczne EBP w Sztumie. Jest to kluczowy element Europejskiego Programu Hodowlanego dotyczącego rozwoju genetyki buhajów i krów rasy holsztyńsko-fryzyjskiej i strategiczna inwestycja SHiUZ Bydgoszcz oraz jej francuskiego partnera – spółdzielni hodowców Genes Diffusion.

 

Pienice, 28.08.2016

Dariusz S. Minakowski

WSA Łomża

Kukurydza, dzięki postępowi hodowlanemu w zakresie tworzenia nowych odmian dostosowanych do warunków klimatyczno-glebowych oraz poprawie jakości uzyskiwanego plonu, a także stałemu doskonaleniu agrotechniki, odporności na wyleganie, choroby i szkodniki i tolerancji na stresy, stała się rośliną o dużym znaczeniu gospodarczym. Wysoka jakość plonu, w tym koncentracja energii (udział kolb i ziarna w całej masie roślin, podwyższona strawność substancji organicznej i włókna NDF) stanowi aktualnie podstawowy wyznacznik jej wszechstronnej przydatności.

Dostęp do wszystkich artykułów archiwalnych znajdujących się na naszym portalu jest możliwy po wykupieniu prenumeraty czasopisma.

Zdzisław Gliński, Krzysztof Kostro

Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie

 

Większość patogenów będących przyczyną chorób zakaźnych pojawiła się w zamierzchłej przeszłości o czym świadczą wykopaliska sprzed wielu milionów lat, gdzie obserwuje się zmiany chorobowe w kościach charakterystyczne dla chorób zakaźnych np. gruźlicy. W pisanych materiałach historycznych znajduje się wiele wzmianek o chorobach, również często bardzo dokładnych opisów chorób zwierząt hodowlanych i łownych. Epizoocje pryszczycy opisał już w IV w n.e. Arystoteles oraz we Włoszech w 1546 roku Girolamo Fracastoro. Objawy przypominające wąglik znajdują się w Iliadzie Homera i w Starym Testamencie. Wzmianki o księgosuszu pochodzą papirusu z okresu 2130-1930 p.n.e., pierwszy opis objawów wścieklizny znajduje się na tabliczkach napisanych pismem klinowym z Mezopotamii.

Józef Krzyżewski

Instytut Genetyki i Hodowli Zwierząt Polskiej Akademii Nauk w Jastrzębcu

 

Do niedawna uważało się, że mleko i produkty z niego otrzymywane odgrywają znaczącą rolę w żywieniu człowieka, głównie ze względu na zawartość w nich podstawowych składników pokarmowych, tj. tłuszczu i białka. Dlatego też prowadzona przez wiele dziesięcioleci selekcja bydła mlecznego była ukierunkowana na uzyskanie wysokiej wydajności mleka, zawierającego dużo tłuszczu, a w okresie ostatnich dziesięcioleci także zawartości białka.

Anna Wilkanowska

Mającej miejsce w ciągu ostatnich dziesięcioleci poprawie warunków i stylu życia w krajach rozwiniętych towarzyszy wzrost zainteresowania wpływem sposobu odżywiania się na polepszanie i utrzymanie dobrego stanu zdrowia. Intensywny rozwój nauki oraz dynamiczny postęp techniczny w wielu dziedzinach życia i gałęziach przemysłu przyczyniły się do odkrycia istotnych zależności pomiędzy dietą a zdrowiem człowieka.

Wykazanie związku pomiędzy sposobem odżywiania a zapadalnością na choroby cywilizacyjne, zainicjowało prace prowadzące do opracowania koncepcji żywności funkcjonalnej. Poza wspomnianymi czynnikami, wśród przyczyn projektowania żywności określanej mianem funkcjonalnej, mające na celu poprawę jej walorów zdrowotnych, należy wymienić również starzenie się społeczeństw, wzrost kosztów opieki medycznej, rozwój wiedzy dotyczącej biologicznie aktywnych tzw. nieodżywczych składników żywności i ich fizjologicznego oddziaływania na organizm człowieka, wzrost siły nabywczej konsumentów w krajach rozwiniętych/rozwijających się, rozwój technik i technologii przetwórstwa surowców spożywczych, dostępność nowych bioaktywnych składników żywności (nutraceutyków) oraz sytuacja przemysłu żywnościowego w rozwiniętych krajach.

Co to jest „żywność funkcjonalna”?

Koncepcja żywności funkcjonalnej wywodzi się z kultury Wschodu, a dokładniej z Japonii. Żywność funkcjonalna nie ma jednolitej uniwersalnej formuły, od roku 1999 najczęściej przyjmuje się definicję zapisaną w dokumencie końcowym programu finansowanego przez UE-FUFOSE (ang. Functional Food Science in Europe). We wspomnianym dokumencie ustalono, że:

             żywność może być uznana za funkcjonalną, jeśli udowodniono jej korzystny wpływ na jedną lub więcej funkcji organizmu ponad efekt odżywczy, który to wpływ polega na poprawie stanu zdrowia oraz samopoczucia i/lub zmniejszaniu ryzyka chorób;

             żywność funkcjonalna musi przypominać postacią żywność konwencjonalną i wykazywać korzystne oddziaływanie w ilościach, które oczekuje się, że będą normalnie spożywane z dietą, tzn. nie są to tabletki ani kapsułki, ale część składowa prawidłowej diety;

             podwyższona jakość zdrowotna tej żywności wynika głównie z obecności w jej składzie substancji bioaktywnych, stymulujących pożądany przebieg przemian metabolicznych oraz z optymalnej fizjologicznie proporcji poszczególnych składników;

             żywność funkcjonalna jest przeznaczona do ogólnego spożycia jako część codziennej diety;

             korzystne oddziaływanie zdrowotne tej żywności powinno być udokumentowane badaniami klinicznymi prowadzonymi na ludziach, do diety których włączono badany produkt spożywczy; badania te powinny być prowadzone przez niezależne ośrodki naukowe, obejmować odpowiednio dużą grupę ludzi i trwać wystarczająco długo, by zapewnić obiektywne i stabilne rezultaty;

             tylko naukowe potwierdzenie właściwości prozdrowotnych upoważnia do uznania danego produktu za żywność funkcjonalną.

Dostęp do wszystkich artykułów archiwalnych znajdujących się na naszym portalu jest możliwy po wykupieniu prenumeraty czasopisma.

Dariusz S. Minakowski

 

Rembiszewo Zegadły, pow. Zambrowski 02.09.2016

Osiągnięcia w hodowli nowych odmian kukurydzy, dostosowanych do określonych warunków klimatyczno-glebowych z uwzględnieniem wczesności dojrzewania oraz przeznaczenia (kiszonka, ziarno, bioetanol, biogaz), decydują o jej wysokiej użyteczności i szczególnym znaczeniu gospodarczym.

Wykorzystanie kukurydzy na paszę obejmuje przede wszystkim produkcję kiszonki z całych roślin lub rozdrobnionych kolb wraz z ziarnem (CCM), względnie zakiszanie gniecionego, wilgotnego ziarna w rękawach foliowych lub silosach przejazdowych. Nie bez znaczenia jest również pozyskiwanie dosuszanego mechanicznie ziarna do produkcji pasz treściwych lub grysu.

                Wyjątkową przydatność uprawy kukurydzy na paszę wyznacza również uzyskiwany wysoki plon suchej masy oraz koncentracja energii w biomasie całych roślin przeznaczonych na kiszonkę, która stanowi podstawową paszę energetyczną w żywieniu bydła mlecznego oraz opasowego. Na początku września br. w miejscowości Rembiszewo Zegadły na Podlasiu, w gospodarstwie pp. Kuleszów odbyło się spotkanie szkoleniowo-promocyjne dla hodowców i producentów mleka, które dotyczyło m.in. informacji nt. będących w ofercie odmian kukurydzy KWS Polska oraz agrotechniki. Licznie zgromadzeni hodowcy i producenci mleka mogli zapoznać się z aktualnymi informacjami dotyczącymi agrotechniki w uprawie kukurydzy oraz mogli dokonać oceny wybranych odmian kukurydzy KWS na plantacjach w końcowym okresie wegetacji. Ważne i aktualne informacje w tym zakresie w praktyczny sposób przedstawił mgr inż. Stefan Wysocki – kierownik regionalny KWS Polska. Analizując wyniki doświadczeń łanowych z różnymi odmianami kukurydzy mgr inż. S. Wysocki podkreślił znaczenie sprzyjających warunków przebiegu pogody w regionie Podlasia na rozwój roślin i plonowanie kukurydzy. Większość plantacji kukurydzy odznaczała się wysokim plonem i wybitnym rozwojem roślin z dużym udziałem kolb. Tym niemniej, jak stwierdził mgr inż. S. Wysocki bardzo wczesny siew kukurydzy, który miał miejsce już w II dekadzie kwietnia w wielu regionach kraju wpłynął na wydłużony okres wschodu roślin kukurydzy. Zasadniczy wpływ na to miała utrzymująca się niespodziewanie niska temperatura gleby. W takiej sytuacji najlepiej dostosowały się do tych warunków wczesne odmiany kukurydzy o ziarnie typu flint lub tzw. odmiany pośrednie flint/dent, które oznaczają się z reguły lepszym wigorem początkowym i większą tolerancją na niższe temp. gleby (od 6°C). Odmiany kukurydzy o typie ziarna dent w bieżącym sezonie wegetacyjnym miały optymalne warunki do siewu w III dekadzie kwietnia (przy temp. gleby > 10°C). W regionie północno-wschodniej Polski, na co wskazują wyniki badań prowadzonych przez firmę KWS, zaleca się uprawę odmian wczesnych i średnio-wczesnych, które odznaczają się ziarnem typu flint lub filnt/dent. Ma to szczególne znaczenie ze względu na możliwość dostosowania uzyskanej z tych roślin paszy do wymagań pokarmowych wysokowydajnego bydła mlecznego (w ziarnie tych odmian występuje znaczny udział skrobi by pass). Uprawa odmian kukurydzy o ziarnie typu dent, w tym regionie wiąże się jednak z ryzykiem braku możliwości osiągnięcia pełnej fizjologicznej dojrzałości ziarna w okresie zbioru (przed nadejściem wczesnych przymrozków). Spośród sprawdzonych odmian kukurydzy KWS do szczególnie polecanych można zaliczyć następujące odmiany mieszańcowe:

Dostęp do wszystkich artykułów archiwalnych znajdujących się na naszym portalu jest możliwy po wykupieniu prenumeraty czasopisma.

Jerzy Żółkowski

SGGW Warszawa

 

Jaka ma być krowa? Krowa ma być dobra! To znaczy taka, która będzie dobrze przystosowana do warunków utrzymania i żywienia. Obecnie w oborach mamy do czynienia z systemem wolnostanowiskowym lub starym – uwięziowym. Zastanówmy się także jakie krowa ma produkować mleko? Mleko przestaje być bowiem produktem, a coraz bardziej zaczyna być surowcem do produkcji serów, mleka w proszku, śmietanki, czy innej galanterii mleczarskiej. Krowa zatem ma być dobra do produkcji surowca o określonych parametrach. Dlatego krowa powinna dobrze korzystać z pastwiska, w celu pobrania odpowiedniej ilości składników pokarmowych z użytków zielonych. Musi być także sprawna, aby móc codziennie przemierzać kilka kilometrów w celu poszukiwania paszy. Również powinna mieć dużą powierzchnię śluzowicy, aby zgryzać odpowiednio dużo trawy.

Dostęp do wszystkich artykułów archiwalnych znajdujących się na naszym portalu jest możliwy po wykupieniu prenumeraty czasopisma.

Henryk Pawlak

Poznań

 

Od czasu do czasu, nawet w czasopismach fachowych (niestety, niekiedy także w naszym…) zdarzają się beztroskie lapsusy, mogące niektórych czytelników wprowadzać w błąd. Na przykład, kiedyś jeden z autorów, tryumfalnie donosił, że „już co trzecia locha w kraju jest zapładniana przez inseminatora”, zaś inny autor, pisze że „osoba wykonująca sztuczne zapłodnienie” albo że „gospodarz wzywający fachowca do zapłodnienia krowy”. Natomiast wręcz za kuriozalne można uznać doniesienie autora, o bardzo wysokim cenzusie naukowym, że „odsetek skutecznych zapłodnień krów i jałówek wyniósł w ubiegłym roku … procent”. A jaki był odsetek krów i jałówek, które nieskutecznie zostały zapłodnione? Przecież krowa/jałówka już zapłodniona, po trwającej około 280 dni ciąży, może ją zakończyć albo porodem lub nieco wcześniej – poronieniem.

Pomijam doniesienia codziennych gazet, szczególnie brukowców, goniących za newsami, w których można przeczytać nie tylko o „sztucznym zapłodnieniu”, ale nawet „o dziecku z probówki”. Chociaż…

                Przed paroma laty biolodzy francuscy donosili, że za kilkadziesiąt, a najwyżej za sto lat, kobieta będzie mogła korzystając z egzogenezy¹ podejmować decyzję, czy mające się urodzić dziecko będzie rozwijało się w sposób „klasyczny” w organizmie przyszłej matki, czy w… specjalnej aparaturze wypełnionej syntetycznym płynem owodniowym. W tym swoistym inkubatorze (?), imitującym warunki panujące w żywej macicy, panowałaby precyzyjnie sterowana temperatura, a odpowiednio zaprogramowany komputer naśladowałby ruchy ciężarnej macicy zapewniające płodowi łagodne kołysanie i generowałby odpowiednie bodźce akustyczne. Pępowina byłaby połączona ze sztucznym łożyskiem zaopatrującym płód w składniki odżywcze, ściśle dobrane do jego stadium rozwoju. W końcu, w ściśle zaplanowanym momencie następowałby „poród” (?) polegający na przecięciu pępowiny i wyjęciu noworodka z aparatury.

                Jasne, że ta futurystyczna wizja mająca uwolnić kobietę od trudów ciąży, wywołałaby prawdziwą burzę. Ci zgorszeni grzmieliby, że są to majaki obłąkanych naukowców, zaś inni, doceniający egzogenezę, chwaliliby ją, jako wspaniałą perspektywę dla (wygodnych) kobiet.

Dostęp do wszystkich artykułów archiwalnych znajdujących się na naszym portalu jest możliwy po wykupieniu prenumeraty czasopisma.

Marek Gaworski, Michał Boćkowski

Katedra Organizacji i Inżynierii Produkcji, SGGW Warszawa

 

Nowoczesne podejście do produkcji zwierzęcej to podejście oparte na wiedzy i informacji. Mierzalne parametry, w tym przyrosty masy ciała zwierząt, zmiany wydajności mlecznej krów i mikrobiologicznych cech mleka, czy też ilości pobranej paszy stanowią doskonały przykład informacji przydatnej w ocenie przebiegu procesów produkcyjnych. Oprócz tego, co da się zmierzyć w stadzie, równie istotne może okazać się także to, co da się … zaobserwować.