Copyright 2020

Dariusz S. Minakowski

 

W dniu 12.10.2019 w Wyższej Szkole Agrobiznesu w Łomży odbyła się po raz 24-ty uroczysta inauguracja roku akademickiego. Profilowane kształcenie studentów na wielu kierunkach studiów oraz badania ukierunkowane pod potrzeby praktyki, to m.in. istotne przesłanki atrakcyjności studiów w WSA w Łomży.

Katarzyna Markowska

 

Trudno jest oszacować dzisiejszą populację bydła rasy polskiej czerwonej w Polsce. W 2019 roku dotację do ras zachowawczych otrzymało 3300 krów. Bydło to zaliczane jest do typu mięsno-mlecznego, a więc może być zarówno pozyskiwane od niej mleko jak i mięso. Średnia wydajność mleczna krów rasy RP zarejestrowana przez Polską Federację Hodowców Bydła i Producentów Mleka za rok 2018 wyniosła 3658 kg, oczywiście są także stada o wydajności 6500-7300 kg mleka. Mleko jest bardzo dobrej jakości zawierające 3,4% białka i 4,3% tłuszczu. Produkcja mleka od niskowydajnych krów może być opłacalna jedynie, gdy idzie za tym pewna idea, wartość dodana, w postaci np. własnej produkcji galanterii mleczarskiej. Zainteresowanie może wzbudzać także mleko zawierające β-kazeinę A2. Krowy rasy polskiej czerwonej mogą być także wykorzystywane jako mamki do odchowu cieląt.

Krzysztof Bilik; Instytut Zootechniki PIB

 

W wielu regionach kraju o dużym areale trwałych użytków zielonych, obserwuje się coraz większe zainteresowanie rolników chowem i hodowlą krów ras mięsnych lub w typie mięsnym, użytkowanych do odchowu cieląt. Krowy matki ras mięsnych stanowią podstawę do produkcji dobrej jakości żywca wołowego i dostarczania materiału hodowlanego (jałówek do odnowienia stada i buhajów do krzyżowania towarowego lub wypierającego). Wymagania pokarmowe krów mięsnych są znacznie niższe, niż krów ras mlecznych i intensywnie opasanego bydła. Podstawowym zadaniem krowy mięsnej jest bowiem urodzenie raz w roku zdrowego i dobrze rozwiniętego cielęcia oraz zapewnienie mu dostatecznej ilości mleka. Masa ciała i wydajność mleczna dorosłych krów mięsnych będących w średniej kondycji może się wahać i w zależności od rasy wynosi od 500 do 750 kg i 6-10 kg mleka dziennie.

Agnieszka Wilczek-Jagiełło

 

Choroby układu oddechowego generują duże straty w chowie bydła. Warto odnotować, że właśnie bydło jest szczególnie narażone na występowanie zaburzeń w obrębie dróg oddechowych. Wynika to ze szczególnych cech anatomicznych i fizjologicznych narządu oddechowego tego gatunku.

Michał Boćkowski

 

Innowacje w chowie bydła są jak najbardziej naturalne i porządane. Mogłoby się wydawać, że obecne rozwiązania techniczno-technologiczne jakie widujemy w oborach w pełni zaspokajają potrzeby zwierząt w zakresie efektywnej, wygodnej i bezpiecznej produkcji towarowej. Czy tak jest do końca? Czy obecne rozwiązania w oborach potrzebują zmian i modyfikacji?

Przemysław Marek; Instytut Technologiczno-Przyrodniczy w Falentach, Oddział w Poznaniu

 

Prawidłowa organizacja obory ma decydujący wpływ na utrzymanie dobrostanu zwierząt oraz osiąganie zakładanych wyników produkcyjnych, a każdy hodowca musi zapewnić zwierzętom wysokiej jakości paszę, świeżą wodę oraz optymalne warunki środowiskowe związane z mikroklimatem i otoczeniem. Chów bydła na skalę przemysłową w oborach związany jest również z koniecznością dostarczania zwierzętom dobrej jakości podłoża. Jest to szczególne ważne ponieważ zaniedbania w tym zakresie powodują kontuzje zwierząt, stany zapalne wymion, a także infekcje skóry i układu oddechowego.

Ewa Januś; Instytut Hodowli Zwierząt i Ochrony Bioróżnorodności, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie

 

Mianem okresu okołoporodowego (zwanego również okresem przejściowym) określa się czas w cyklu produkcyjnym i reprodukcyjnym krowy, obejmujący trzy ostatnie tygodnie zasuszenia i kilka (3-4) pierwszych tygodni po wycieleniu. Zarówno naukowe, jak i praktyczne obserwacje wskazują, że okres ten jest jednym z najtrudniejszych w życiu krowy, bowiem w jej organizmie zachodzi szereg istotnych zmian metabolicznych i hormonalnych. Przebieg okresu okołoporodowego decyduje w znacznym stopniu o przyszłej wydajności zwierzęcia, jego zdrowiu i sprawności rozrodu, a w efekcie wpływa na poziom kosztów weterynaryjnych i współczynnik brakowania w stadzie.

dr Jerzy Żółkowski; SGGW Warszawa

 

Umiejętność patrzenia w przyszłość powinna być podstawową cechą każdego pracownika naukowego. Przyszłość w hodowli bydła, związana jest moim zdaniem z dwoma podstawowymi elementami: Ekonomią i Ekologią, z tzw. 2 E. Kiedy w latach 70-tych ub.w. przebywałem na stażu w Szwajcarii w Związku Hodowców Bydła Simentalskiego dr Hans Wenger powiedział do mnie – Mój młody przyjacielu, za 50-60 lat krowy będą dojone przez roboty i teraz naszym zadaniem jest przygotowanie ich do tego zadania. Przekazał mi wówczas dyspozycję, abym wraz z inspektorem związku zajął się określeniem u przyszłych matek buhajów indeksu przednich ćwiartek wymienia oraz szybkości oddawania mleka. Szukano krów charakteryzujących się zbliżoną ilością mleka w przednich i tylnych ćwiartkach oraz z w miarę szybkim oddawaniem mleka (w przypadku za szybkiego oddawania mleka istnieje zwiększone zagrożenie występowania chorób wymienia).

Dariusz S. Minakowski; UWM w Olsztynie

 

Dokonany w ostatnich latach postęp w użytkowaniu mlecznym, produkcji pasz oraz w żywieniu krów umożliwił unowocześnienie i optymalizację produkcji mleka. Znalazło to swoje odzwierciedlenie w wyraźnym zwiększeniu wydajności mlecznej krów oraz jakości mleka surowego do skupu. Systematycznie rośnie również towarowość gospodarstw specjalizujących się w produkcji mleka. Sprzyja temu także poprawa warunków utrzymania krów (nowe lub zmodernizowane obory, nowoczesne technologie produkcji pasz i żywienia). Nie bez znaczenia jest stałe doskonalenie genetyczne potencjału produkcyjnego zwierząt (genomowa wycena wartości hodowlanej) i wzrost opłacalności produkcji mleka.

f t g