Copyright 2017

Adrianna Pawlik, Grażyna Sender
IGiHZ PAN w Jastrzębcu

 

Obserwując liczbę komórek somatycznych (LKS) podczas kolejnych próbnych udojów w ciągu roku, można wyznaczyć istotną zależność pomiędzy miesiącem badania, a LKS (tabela 1). Krzywa wyznaczająca wahania LKS mleka kształtuje się następująco: najniższe wartości LKS odnotowywane są w miesiącach zimowych (grudzień – luty), natomiast najwyższe – latem i wczesną jesienią.

 

 

                Szczególnie sprzyjającym wysokiej LKS miesiącem jest sierpień. W USA i innych krajach, gdzie klimat charakteryzuje się dużą wilgotnością powietrza, towarzyszącą wysokiej temperaturze, stworzono dla zapaleń wymienia, występujących w miesiącach letnich osobne terminy: nazywa się je: letnim mastitis lub nawet sierpniowym bagażem krowy (ang. August bag). Kiedy w oborze panuje wysoka temperatura i wilgotność, zwierzęta przebywają w niekorzystnym środowisku, a dodatkowo ich układ odpornościowy nie funkcjonuje właściwie. Powoduje to, że każdy kontakt z bakteriami, potencjalnie wywołującymi mastitis, może zakończyć się ostrym stanem zapalnym. Wysoka wilgotność i wysoka temperatura stanowią doskonałe warunki środowiskowe dla bakterii patogennych. Jednak nie zawsze przyczyną letniego mastitis są zjadliwe drobnoustroje, takie jak na przykład gronkowiec złocisty. Często letnie zapalenie wymienia powodują bakterie środowiskowe, które nie są dla krowy szkodliwe i z którymi zwierzę doskonale sobie radzi w innych warunkach klimatycznych. Co więc powoduje, że drobnoustrój, przebywający na skórze wymienia lub w ściółce, staje się niebezpieczny dla zdrowia krowy? Właśnie wspomniane obniżenie odporności zwierzęcia na choroby, które spowodowane jest stresem cieplnym.

                Tolerancja krów mlecznych względem niskich temperatur znacznie przekracza ich tolerancję względem temperatur wysokich. Idealne dla krowy mlecznej warunki to suche powietrze o umiarkowanej (5-20°C) temperaturze. Wysoka temperatura powietrza, wilgotność i nadmierna ekspozycja krów na bezpośrednie promieniowanie słoneczne powodują szok cieplny. Zmniejsza się żerność krów (zwierzęta tracą apetyt) oraz ich zdolność do przyswajania składników pokarmowych paszy. Na stres cieplny najbardziej narażone są krowy produkujące intensywnie mleko. Organizm dotychczas funkcjonujący niczym mechanizm do przetwarzania pokarmu w 30-40 kg mleka dziennie przestaje sprawnie działać. Produkcja mleka spada nawet o 25%, zwierzęta stają się ospałe, mają przyspieszony oddech, ślinią się. Krowy szukają cienia, chętniej stoją, niż leżą. Poddane działaniu stresu cieplnego krowy stają się wrażliwe na wszelki kontakt z patogenem i wówczas pierwszy sygnał toczącego się stanu zapalnego to podwyższona liczba komórek somatycznych, a następnie objawy kliniczne zapalenia wymienia. Należy jednak podkreślić, że nie zawsze podwyższona LKS mleka w czasie lata świadczy o toczącym się w gruczole mlekowym stanie zapalnym. Trzeba pamiętać, że liczba komórek somatycznych rozkłada się równomiernie na całą objętość produkowanego przez krowę mleka. Kiedy przy wysokich temperaturach krowa daje mniej mleka, LKS automatycznie nieco wzrasta, ale nie w wyniku mastitis. Zawsze ważne jest, aby obserwować krowy i wyłapywać pierwsze objawy stanu zapalnego. Stres cieplny znacznie uwrażliwia krowy na stany zapalne wymienia, ale nie jest ich bezpośrednią przyczyną.

Podwyższona wilgotność utrudnia oddawanie ciepła

                W warunkach polskich nieczęsto odnotowuje się tak wysoką wilgotność powietrza, jak na przykład na Florydzie (>80%), gdzie utrudnia ona oddawanie nadmiaru ciepła z organizmu. Niezależnie jednak od wilgotności powietrza na zewnątrz, w pomieszczeniu może ona osiągać bardzo wysokie wartości. Stłoczenie krów na małej powierzchni, a także zahamowana wymiana powietrza powodują, że miejscowo, zarówno temperatura jak i wilgotność, podnoszą się niebezpiecznie. Szczególnie cielęta, przebywające w pomieszczeniach, w których wymiana powietrza jest zbyt mała, będą cierpiały z powodu stresu i chorób układu oddechowego. Także utrzymywanie cieląt w budkach ustawionych latem od południowej strony obory nie jest dobrym pomysłem. Młode zwierzęta posiadają ograniczoną zdolność termoregulacji. Dodatkowo, nie w pełni wykształcony układ odpornościowy czyni je szczególnie wrażliwymi na warunki środowiska.

Co można zrobić?

                Co można zrobić, aby pomóc zwierzętom przetrwać wysokie temperatury, bez szkody dla ich zdrowia i wydajności? Nie ma jednej prawidłowej odpowiedzi na tak zadane pytanie. Przede wszystkim trzeba pamiętać o środowisku krów – warunki zoohigieniczne w oborze wysuwają się na pierwszy plan. Ponieważ w wyższych temperaturach drobnoustroje mnożą się szybciej, nie wolno zaniedbywać wypychania obornika i dościelania suchej, czystej ściółki. Latem powinna ona być dościelana częściej, niż w innych porach roku. Krowa o brudnych, mokrych racicach, kładąc się, przenosi bakterie z nóg na strzyki, a to prosta droga do stanu zapalnego, zwłaszcza w cieplejszych miesiącach.

                Przy wysokich temperaturach należy unikać zbytniego zagęszczania zwierząt, zwłaszcza na małych powierzchniach, na przykład w poczekalniach. Trzeba zadbać o wymianę powietrza w oborze i na hali udojowej. Stosowanie wentylatorów jest wysoce zalecane. Wentylatory muszą zapewniać prędkość powietrza co najmniej 5 m/s i powinny być umieszczone na wysokości co najmniej 3-3,5 m. Zwierzęta chętnie korzystają ze zraszaczy, aby się ochłodzić. Najlepsze efekty daje połączenie ich z wentylatorami. Należy jedynie pamiętać, aby ciśnienie wody w zraszaczu nie było zbyt wysokie. Duże krople wody lepiej schłodzą zwierzę, niż mgła lub drobne krople pod wysokim ciśnieniem. Zraszanie krów za pomocą mgły powoduje czasem skutki odwrotne do zamierzonych. Zwierzęta wdychają wilgotne powietrze i nabawiają się chorób układu oddechowego, a warstwa drobnych kropel na skórze działa niczym soczewka na promienie słoneczne i powoduje podwyższenie temperatury ciała. Jeżeli krowy wychodzą na pastwisko, zraszacze można zainstalować przy wyjściach z obory, a także na przykład przy wyjściu z hali udojowej.

                Jeśli w oborze jest bardzo gorąco, a stosowanie wentylatorów nie powoduje obniżenia temperatury wewnątrz, właściciel powinien zastanowić się nad zastosowaniem izolacji budynku. Minimalna izolacja jest wystarczająca dla ograniczenia temperatury w oborze latem oraz jej podwyższenia zimą.

                Gdy krowy przebywają na zewnątrz przy wysokich temperaturach, naturalne jest poszukiwanie przez nie cienia. Hodowca musi im go zapewnić. Trzeba jednak uważać na miejsca, gdzie występuje cień i często je oczyszczać. Gdy zapewniony jest tylko jeden zacieniony fragment okólnika czy pastwiska, zwierzęta tłoczą się w jego obrębie i już wkrótce podłoże w tym miejscu, wilgotne i pokryte obornikiem stanowi siedlisko patogennych bakterii.

                Podstawową sprawą, nie tylko w lecie, jest zapewnienie krowom nieograniczonego dostępu do świeżej i czystej wody pitnej. Wysoko wydajne krowy piją latem do 100-120 l wody na dobę (krowy, przebywające na pastwisku – nieco mniej – około 80 l). Latem zapotrzebowanie zwierząt na płyny wzrasta w stosunku do zimy, gdy 80% zapotrzebowania, pokrywane jest paszą objętościową. Gdy temperatura powietrza sięga 26 °C, krowy potrzebują o 50% więcej wody, niż potrzebowały jej zimą i wczesną wiosną. Duże pragnienie krów jest związane zarówno z poceniem się, jak i ze zwiększonym wysiłkiem organizmu, aby utrzymać produkcję. Krowy powinny otrzymywać wodę o temperaturze 10-20 °C. Gdy temperatura wody jest zbyt wysoka, krowy będą jej pić mniej. Należy zapewnić tyle poideł, aby równocześnie mogło z nich korzystać 10-15% stada. Krowy najchętniej piją po doju oraz w trakcie jedzenia. Poidła trzeba czyścić i dezynfekować tak, aby nie dopuścić do rozwoju glonów.

Uwaga też na muchy

                Należy zwrócić uwagę na muchy w oborze. Są one nie tylko wektorami chorób (przenoszą m.in. gronkowca złocistego) ale także powodują podenerwowanie zwierząt. Krowy nieustannie odganiające się od much mają znacząco podwyższony poziom stresu, co również obniża ich odporność na choroby. Owady gromadzą się często w dużych grupach i szczególnie denerwują zwierzęta. Jedyny sposób, aby pozbyć się much, to przestrzeganie higieny i regularne oczyszczanie miejsc, w których lęgną się owady (obornik, gnijące siano i kiszonka, stojąca woda). Zwierzętom pomaga stosowanie środków chemicznych aplikowanych na skórę.

Zmodyfikowana dawka żywieniowa

                Gdy jest gorąco i krowy nie chcą jeść, można próbować modyfikować dawkę żywieniową. Należy zwiększyć zawartość w dawce paszy treściwej, a zmniejszyć objętościowej (oczywiście, można to zrobić, tylko jeśli dawka nie opierała się wcześniej na maksymalnej ilości paszy treściwej). Niekiedy radzi się również podawanie dodatków tłuszczowych do ogólnej zawartości tłuszczu 5-7% SM dawki pokarmowej. Są to sposoby na zwiększenie udziału energii w dawce, co ma rekompensować niższe spożycie paszy. Ogranicza się ilość białka podawanego krowom, jako że nadmiar białka to nadmierny wysiłek dla organizmu (energia jest wydatkowana na jego rozłożenie do azotu). Bezpieczną metodą jest zadawanie krowom paszy częściej, ale w mniejszych ilościach i skarmianie w chłodniejszych porach dnia. Wysokie temperatury to także zwiększone zapotrzebowanie na składniki mineralne (potas, sód i magnez) oraz, jak podają niektórzy – witaminy: D (zwłaszcza, jeśli krowy nie wychodzą na słońce), E (szczególnie, gdy nie mają dostępu do pastwiska) oraz A.

                Wszystkie opisane wyżej metody mają na celu ograniczenie stresu cieplnego u krów mlecznych, co powinno pomóc im przetrwać okres lata bez szwanku zarówno dla produkcji, jak i dla zdrowia gruczołu mlekowego.