|
Zbliża się okres lata – czas, który praktycznie chyba wszystkich cieszy, szczególnie po długo trwającej zimie. Okres letni niesie za sobą jednak niemałe zmartwienie dla większości hodowców bydła mlecznego. Duża wilgotność powietrza i wysokie temperatury nie są niestety sprzyjającymi czynnikami mikroklimatycznymi dla tego gatunku zwierząt inwentarskich – o czym informuje poniższy artykuł.
Jak wykazały badania bydło mleczne całkiem dobrze znosi różne warunki mikroklimatyczne, zwłaszcza jeśli mamy do czynienia z chowem wolnostanowiskowym. Zasługą bezpośrednią jest tu przede wszystkim fakt, iż krowy posiadają bardzo korzystny system termoregulacji ciała. Zwierzęta te potrafią znosić temepratury w przedziale -10°C do +25°C bez większego uszczerbku na zdrowiu.   Niezwykle ważne jest zapewnienie krowom zacisznego, zadaszonego miejsca bez przeciągów. Wiadomo także, że bydło o wiele korzystniej znosi temperatury niższe od przeciętnych i zalecanych, niż te wyższe. W okresie panowania temperatur poniżej -10°C ma miejsce zwiększony pobór paszy – co jest uzasadnione koniecznością zwiększania produkcji energii na ogrzanie organizmu oraz – co jest tak samo zrozumiałe – rozrost okrywy włosowej stanowiącej naturalną warstwę izolacyjną. Tu warto dodać, że osobniki dorosłe dobrze znoszą temperatury poniżej zera, pod warunkiem jednak, że powietrze jest suche, a w oborze nie występują przeciągi. Natomiast w sytuacji, gdy temperatura przekracza poziom +25°C, następuje sytuacja zgoła odwrotna – zmniejszenie poboru paszy, w związku z tym zmniejsza się wydajność mleczna oraz, co jest również w pełni zrozumiałe, obserwuje się wolniejszy przyrost masy zwierząt. Mniejsza wydajność mleczna wynika przede wszystkim z faktu zaburzeń fizjologicznych krów podczas produkcji mleka, której przyczyną jest właśnie zbyt wysoka temperatura otoczenia. Najgorsza sytuacja występuje wówczas, gdy przy wysokiej temperaturze otoczenia – również jest wysoka wilgotność powietrza (>80%) w połączeniu z małą wymianą powietrza. Wysoko wydajne zwięrzęta mają problemy z oddaniem nadmiaru energii cieplnej do otoczenia. Taką sytuacją fachowo określa się pojęciem stresu cieplnego. 
 Stres cieplny u krów objawia się przede wszystkim ospałością i zmniejszeniem aktywności ruchowej. Zwierzęta wyraźnie poszukują cienia i świeżego powietrza. Obserwuje się charakterystyczne dyszenie zwierząt (ponad 60 oddechów na minutę) oraz ślinienie się. Przy wilgotności ponad 80% parowanie z powierzchni ciała zwierzęcia jest niemożliwe, a koniecznym jest zapewnienie większej ilości ściółki. Także w sytuacji poniżej 50% zwierzęta odczuwają dokuczliwy dyskomfort. Pomocny okazuje się wówczas ściółkowy system utrzymania zwierząt. Większa ilość suchej ściółki – odgrywa rolę w lepszym wchłanianiu potu zwierząt i wilgoci z otoczenia. Literatura też podaje, że u krów narażonych na stres cieplny obniżeniu ulega poziom progesteronu i estradiolu we krwi, w efekcie czas trwania rui skraca się nawet poniżej 8 godzin. Należy także zaznaczyć, że wysokie temperatury wpływają również bardzo negatywnie na rozród. Stres cieplny w znaczący sposób zmniejsza przepływ krwi w macicy, skraca okres rui, pogarsza jakość komórek jajowych oraz zaburza prawidłowy rozwój zarodków. Dlatego też szczególnie ważne w tym okresie, w celu poprawy dobrostanu, jest zastosowanie wentylatorów, zraszaczy, zacienionych wybiegów, a przede wszystkim zapewnienie krowom swobodnego dostępu do wody dobrej jakości.
Zapobieganie stresowi cieplnemu Podstawowymi sposobami zapobiegania stresowi cieplnemu jest zwiększona wentylacja (poprzez zwiększenie wydajności wentylatorów lub większe otwory wlotowe) oraz większa prędkość powietrza. Tabela 1 przedstawia wartości wymaganych ilości powietrza koniecznych do wymiany w określonych porach roku i w zależności od wieku zwierząt. Trzeba wiedzieć, że większość współcześnie utrzymywanych krów mlecznych cechuje się wysoką wydajnością mleczną, a co się z tym wiąże intensywniejszą przemianą materii. To z kolei pociąga za sobą skutki w postaci produkowanych i emitowanych z organizmu znacznych ilości pary wodnej i ciepła. Uwzględniając obsadę zwierząt w oborze, wysoką temperaturę na zewnątrz budynku, należy uświadmić sobie, jak ogromne ilości powietrza trzeba wymienić w ciągu 1h na 1 SD. Ponadto na uwagę zasługuje konieczność skorygowania izolacji budynku chroniącej przed słońcem oraz zmniejszenie obsady zwierząt lub też skrócenie czasu przebywania na obszarze zagęszczonym.
 Kolejnym ważnym czynnikiem kształtującym mikroklimat wewnątrz budynku jest ruch i prędkość powietrza. Szczególnie należy uważać w okresie chłodniejszych dni na przeciągi, które bardzo łatwo mogą doprowadzić do nadmiernego wychłodzenia powierzchni ciała zwierząt. Zwłaszcza najbardziej wrażliwe na przeciągi są cielęta. Natomiast w ciepłe pory roku zwiększenie prędkości powietrza korzystnie działa z uwagi na wzmożone chłodzenie powierzchni ciała zwierząt. Jak podaje literatura przyrost prędkości powietrza o 1 m/sek. odpowiada spadkowi temperatury o 1,5-2°C w przypadku zwierząt o długiej okrywie włosowej (30 mm) i 3-4°C dla zwierząt z okrywą krótką. Bezwarunkowo należy zapewnić duże ilości świeżej wody pitnej (także w okresie wypasania!). Skuteczną metodą na poprawienie mikroklimatu wewnątrz budynku inwentarskiego jest rozpylanie bezpośrednio nad zwierzętami wody poprzez specjalnie zainstalowane zraszacze. Rozpylana woda zwiększa względną wilgotność powietrza, która obniża się wraz ze wzrostem temperatury. Po za tym dodatkowo chłodzi zwierzęta. Zraszacze – będące zazwyczaj typu niskociśnieniowego – można zainstalować w poczekalni przy wejściu do dojarni lub przy wyjściu z niej, albo też przy drzwiach i bramach, którymi zwierzęta wchodzą lub wychodzą z budynku. W tabeli 2 przedstawiono zalecane zakresy najważniejszych czynników mikroklimatycznych. Jednak trzeba pamiętać o umiarkowanym sterowaniu poziomem wilgotności wewnątrz budynku. Bowiem zbyt wysoka wilgotność w budynku niekorzystnie wpływa na trwałość wyposażenia oraz samego budynku i jego poszczególnych elementów konstrukcyjnych, jednocześnie skracając jego trwałość i zwiększając koszty utrzymania.
 W przypadku chowu wolnostanowiskowego oraz takiego, gdzie krowy mogą swobodnie w dowolnej chwili wyjść na okólnik i korzystać z warunków pogodowych. Wystawiają one skórę na działanie krótkotrwałego i ciepłego deszczu. Pozwala on obmyć skórę i sierść, usuwając jednocześnie zabrudzenia i mikroorganizmy.

 Jedną z metod zapobiegania stresowi cieplnemu jest pomysł podjęcia prób krzyżowania różnych ras bydła. Krzyżowanie ras bydła niewrażliwego na wysoką temperaturę z rasami krów wrażliwych (zarówno ras bydła mlecznego, jak i mięsnego) nie przyniosło oczekiwanego rezultatu. Przyczyn tych niepowodzeń dopatruje się w, nie do końca określonej charakterystyce genetycznej ras bydła, przeznaczonych i używanych do krzyżowania. Mimo to, zdaniem badaczy można będzie już w niedalekiej przyszłości modyfikować tak rasy bydła, aby uzyskać krzyżówki odporne na stres cieplny. Jednak głównym czynnikiem decydującym o sukcesie tego przedsięwzięcia z pewnością będzie daleko poznana technika krzyżowania oraz przede wszystkim identyfikacja genów zwierząt, odpowiedzialnych za wrażliwość na stres cieplny. Dowodem na to jest gen slick wykryty niedawno u rasy Sanepol zwiększający zdolności termoregulacyjne oraz warunkujące długość włosów u tej rasy bydła. Stres cieplny u ludzi Zjawisko stresu cieplnego może dotyczyć nie tylko zwierząt, ale także ludzi – szczególnie długo przebywających w budynkach inwentarskich. Przybierać on może często zakres od zwykłego dyskomfortu, aż do zjawiska udaru cieplnego. Stres cieplny powoduje gwałtowne pocenie się, które doprowadza do utraty płynów przez organizm człowieka i przez to zmniejsza jego tolerancję na ciepło. W wyniku tego zostaje zmniejszona zdolność do pracy, zwiększa się niewydolność organizmu, a przez to także zagrożenie wypadku. Należy często wietrzyć pomieszczenia poprzez otwieranie okien i drzwi dla zapewnienia naturalnej wentylacji pomieszczeń albo – jeśli jest to możliwe – zainstalować klimatyzację. Ponadto skuteczniejszym sposobem jest wyposażenie pomieszczeń w wentylatory, celem obniżenia temperatury z jednoczesnym zwiększeniem ruchu powietrza. Poważniejszym zabiegiem może być wykonanie odpowiedniej izolacji termicznej dachu, ścian i oraz części tych urządzeń, które emitują ciepło. Często zaleca się także, aby tego typu pomieszczenia wyposażyć w wentylację wyciągową dookoła urządzeń, które produkują i emitują ciepło. W przypadku stwierdzenia udaru cieplnego bezwzględnie należy zgłosić i wezwać pomoc lekarską. Do tego jednak czasu przede wszystkim powinno się przenieść osobę podejrzewaną lub dotkniętą udarem do najchłodniejszego dostępnego miejsca i zapewnić jej spokój. Bardzo korzystnym zabiegiem jest chłodzenie człowieka delikatnie wodą poprzez spryskiwanie i wachlowanie. Natomiast jeżeli osoba w stresie cieplnym jest przytomna, podać chłodną, ale nie bardzo zimną wodę – celem zapobiegnięcia z kolei szoku termicznego spowodowanego nagłą zmianą temperatury. W żadnym wypadku nie wolno podawać soli ani alkoholu. Ochronić się przed tego typu zdarzeniami można poprzez uzupełnianie płynów, które razem z potem wydalane są z organizmu. Dlatego zaleca się, aby pić często, ale za to małe ilości chłodnej wody. Należy – jeśli to możliwe unikać ekspozycji ciała na bezpośrednie działanie promieni słonecznych podczas najgorętszych godzin w ciągu dnia, starając się jednocześnie dość często odpoczywać w chłodniejszych, zacienionych miejscach.
Literatura dostępna u autora Tags: fizjologia
|