Kursy walut

Kursy NBP z 23-05-2012
walutaskupsprz.
USD3.35933.4271
EUR4.28554.3721
CHF3.56853.6405
JPY4.20704.2920
Meble metalowe
przejdź

giełda online

Zboża paszowe
cena netto zł/t
pszenica880-910
kukurydza870-930
owiesbrak ofert
jęczmień890-930
Śruty
rzepakowa1150
sojowabrak ofert
żródło:www.rolpetrol.com.pl
O niebezpiecznych bykach raz jeszcze PDF Drukuj Email
Hodowca Bydła
Wpisany przez Jerzy Denaburski UWM Olsztyn, Wydział Bioinżynierii Zwierząt   

Od momentu napisania przez autora poprzedniego artykułu na temat agresji byków i wypadków przez nie powodowanych, w Hodowcy Bydła w roku 2006, byki znowu powiększyły swoje śmiertelne żniwo. Przed kilkoma miesiącami byk zabił 69 letnią, samotną kobietę z Bełczyku koło Witnicy, która weszła rano do obory aby oporządzić zwierzęta. O tym, że byk urwał się z uwięzi kobieta poinformowała i poprosiła o pomoc sąsiada. Najprawdopodobniej jednak potem sama próbowała uwiązać zwierzę. Mimo późniejszej, bezskutecznej pomocy sąsiada, dopiero strażacy poskromili rozjuszone zwierzę. W miejscowości Orzechowo byk zaatakował 40-letniego mężczyznę i okolicznych mieszkańców, którzy próbowali mu pomóc. Przybyli na miejsce zdarzenia policjanci musieli zastrzelić szalejące zwierzę, a mężczyzna wylądował z groźnymi obrażeniami w szpitalu.

 

 

Na szosę wyjazdową z Madrytu wbiegło 6 byków i zaatakowało samochody osobowe, atakując rogami karoserię. Byki uszkodziły wiele samochodów. Żandarmeria drogę zamknęła na 40 minut, korki sięgały 5 kilometrów. Nikt z kierowców nie ucierpiał.
Czterdziestu pasterzy na koniach, uzbrojonych w wielkie strzykawki z preparatem uspakajającym, wspomaganych przez 30 żandarmów i 15 strażaków zdołało po 5 dniach poszukiwań i gonitw zapędzić z powrotem do fermy prawie 50 byków w południowej Francji. Ostatnie 4 uparte sztuki ze względu na bezpieczeństwo turystów postanowiono zabić. Burmistrzowie okolicznych miasteczek ogłosili stan alarmowy.
Jak z tego widać byki cały czas są bardzo groźne i wymagają ciągłej czujności, gdyż nigdy nie wiadomo kiedy i z jakiego powodu mogą nas brutalnie zaatakować. Pod żadnym pozorem nie wolno w ramach karania bić nieposłusznych zwierząt, gdyż to zostanie przez nie prawdopodobnie głęboko zapamiętane…
Nie tylko byki są groźne. Jak donosi Daily Expres na swojej stronie internetowej, w Pirenejach stada krów atakują turystów. Przestrzega, aby nie zbliżać się i nie patrzeć im w oczy. Turystka z Niemiec została ugodzona rogiem i stratowana przez stado. W tych samych okolicach krowy zaatakowały i stratowały 50-letniego mężczyznę.
Ludzie myślą, że krowy nie są agresywne, ale jeśli występują ku temu sprzyjające okoliczności, mogą przejawiać takie same zachowania jak byki. Znane są także przypadki wielkiej agresji świń.
Według danych z literatury byki poruszają się według 4 podstawowych emocji, tj. strachu, agresji, reakcji wyuczonych oraz instynktu.
Strach i agresja często są źle interpretowane. Neurologicznie patrząc, strach i agresja są dwiema różnymi emocjami, które mogą się zakończyć podobnymi zachowaniami, w przypadku byka, krowy atakiem, w przypadku konia kopaniem, zmianami w ułożeniu uszu, wierzganiem.
Strach jest uważany, według wielu badań, za jeden z najbardziej ekstremalnych i dokuczliwych czynników stresowych wszystkich zwierząt gospodarskich. Jest to niespecyficzna reakcja organizmu na różnego rodzaju bodźce fizyczne, chemiczne, fizjologiczne, wyzwalająca złożone mechanizmy przystosowawcze. Pamięć doznanego strachu i innych nieprzyjemnych emocji mieści się w części mózgu zwanej móżczkiem, a nie jak dawniej sądzono w innych strukturach mózgowych. Doznanego w przeszłości uczucia strachu nie można „wymazać” z pamięci wraz z wiekiem zwierzęcia. Wystarczy, że zwierzę wystraszył biały, papierowy samolocik spadający znienacka, odblask promieni słonecznych, czy też inne nagłe zdarzenie. Takie lub podobne sytuacje mogą wywołać nagłe doznanie uczucia strachu, przeradzające się często w panikę lub w agresję.
Agresje są jednym z przejawów relacji socjalnych i mogą być ukierunkowane na utrzymanie dominacji, obronę, podtrzymanie dobrego komfortu życia, ale także mogą być przejawem frustracji, strachu i lęku. Procedury hodowlane stwarzają wiele sytuacji zaburzających relacje społeczne między zwierzętami i światem zewnętrznym. Należą do nich: izolowanie osobników różnej płci, zaburzanie lub przerywanie kontaktu potomstwa z matką lub też uniemożliwianie nabywania doświadczeń społecznych w grupie.
U byków szczególnie niebezpieczna jest agresja szalona, która może się objawić kiedy byk zacznie traktować osobę obsługującą go od urodzenia jako członka swojego stada, którego musi zdominować. Takie sytuacje zdarzają się często w warunkach produkcyjnych.
Kastracja w młodości obniża agresję u zwierząt dorosłych i jeśli byczki są kastrowane w młodym wieku, zniknie ona prawie całkowicie w wieku dorosłym. Podczas przebywania na pastwisku, pojedynczy byk, hodowany daleko od własnej grupy, może patrzeć na człowieka, który go wychował jako na osobnika ze swojego gatunku. Zachowanie jego jest łagodne i sympatyczne, kiedy jest młody, ale może być niebezpieczne, kiedy samiec osiągnie dojrzałość seksualną. Wtedy działają hormony płciowe i może wystąpić przeciwko tym co go chowali aby utwierdzić się także, że jest samcem dominującym w „stadzie”.
Stadny chów młodych byków pomaga zapobiegać agresji przeciwko ludziom kiedy wejdą w wiek dorosły. W jednym z doświadczeń przeprowadzonych na młodych bykach w Kanadzie udowodniono, że zmieszanie z sobą 7 sztuk byków było dla nich bardziej stresujące niż zmieszanie z sobą więcej niż 20 sztuk. W grupie mniejszej zaobserwowano także więcej sztuk wykazujących agresywność. Kiedy byki są hodowane w dużych grupach nawiązują się między nimi określone relacje społeczne, określone reguły zachowań, charakterystyczne dla tego gatunku, obniżające w efekcie agresję. Natomiast problem zwiększonej agresji byków chowanych indywidualnie wynika prawdopodobnie nie z tego, że są „pogromcami”, ale często z określenia własnej tożsamości, z „super tęsknoty” za stadem. Dlatego hodowane indywidualnie mogą przekształcić się w zatwardziałych „wojowników” kiedy je się potem zmiesza z innymi zwierzętami. Byk wychowywany indywidualnie przy każdej sposobności może być agresywny, próbować walczyć nawet z końmi, a nie tylko z ludźmi.
W różnych specyficznych sytuacjach i krajach byki hoduje się i szkoli wykształcając w nich agresję, jak chociażby, coroczne gonitwy byków w Pampelunie czy też corrida. Wielki miłośnik byków jakim był Ernest Hemingway w swej książce z 1931 roku „Muerte de la tarde” (śmierć po południu) w wyszukanych, pięknych słowach przechodzi w niej od zachwytów nad walką torreadora z bykiem do obrzydzenia tym widowiskiem z powodu nierówności szans.
Często zwierzę uczy się złych zachowań, ponieważ ludzie, nie zdając sobie z tego sprawy w niewłaściwych momentach je nagradzają. Zachowanie problematyczne, ostrzegawcze, tj. codzienne kopanie u koni, uderzanie w drzwi stajni kiedy zbliża się pora karmienia. Koń robi tak, ponieważ myśli, że w ten sposób wymusi dostarczenie karmy. Jeśli otrzyma paszę, podczas kiedy kopie, utwierdza się w swoim zachowaniu, gdyż jego niepożądane zachowanie jest nagradzane. W tej sytuacji należy dać mu paszę wtedy, kiedy tego nie robi. Ażeby skończyć z kopaniem należy karmić go kiedy nie kopie.
Wchodząc do obory, należy przed zadaniem paszy przypomnieć bykom łagodny tembr swojego głosu. Podczas karmienia, można dalej z nimi rozmawiać. Byki, tak jak i inne zwierzęta reagują zawsze pozytywnie na różnego rodzaju nagrody, pieszczoty w granicach strefy bezpiecznej. Hodowcy powinni mieć do nich nastawienie pozytywne i reagować pozytywnie, nigdy agresywnie. Ogranicza to prawdopodobieństwo, że w jakimś, najbardziej niespodziewanym momencie, byk zareaguje nieprzewidywalnie. Relacje człowieka z bykiem to nieustanne przekazywanie sobie sygnałów, ich obustronna analiza, następnie reakcja. Człowiek w tych relacjach działa celowo lub mimowolnie, byk instynktownie.
Ciekawym jest, że byki ras mlecznych częściej atakują ludzi niż byki ras mięsnych, prawdopodobnie wskutek różnic w hodowli byków ras mięsnych i ras mlecznych. Młode byczki, cielęta ras mlecznych zostają odsunięte od wymienia matki krótko po urodzeniu – umieszcza się je w kojcach indywidualnych, podczas kiedy cielęta samce ras mięsnych są odchowywane przez swoje matki. W badaniach w USA, na 75 bykach rasy Hereford hodowanych w kojcach indywidualnych, już od pierwszych dni życia zaczynały grozić lub atakować pracowników obsługi, podczas kiedy zjawisko to wystąpiło tylko u 11 sztuk wychowywanych w kojcach grupowych. Byki które są hodowane w kojcach indywidualnych prawdopodobnie nie zaznają rozwoju relacji socjalnych, normalnych z innymi zwierzętami i jest możliwe, że traktują ludzi jako rywali seksualnych. Tak samo wygląda agresja i jej rozwój u samców tam hodowanych. Problem agresji praktycznie nie dotyczy jałówek i wolców. Te grupy zwierząt są bardzo łagodne.
Bardzo ważnym czynnikiem jest potencjał genetyczny zwierzęcia. Paradoksalnie, byk lub ogier o temperamencie nerwowym lub hardym, upartym będzie skłonny bardziej tolerować sytuacje powodujące strach niż inne zwierzęta o temperamencie spokojnym i łagodnym. Jednak ze względów bezpieczeństwa, byki agresywne powinny być jak najwcześniej eliminowane ze stada, pomimo wysokiego potencjału genetycznego.

Tags: bydło