Kursy walut

Kursy NBP z 23-05-2012
walutaskupsprz.
USD3.35933.4271
EUR4.28554.3721
CHF3.56853.6405
JPY4.20704.2920
szkoły policealne
przejdź

giełda online

Zboża paszowe
cena netto zł/t
pszenica880-910
kukurydza870-930
owiesbrak ofert
jęczmień890-930
Śruty
rzepakowa1150
sojowabrak ofert
żródło:www.rolpetrol.com.pl
Dodatki paszowe w nowoczesnej produkcji mleka PDF Drukuj Email
Hodowca Bydła
Wpisany przez Tadeusz Barowicz, Kraków   

Specjalizacja gospodarstw w kierunku produkcji mleka spowodowała liczne zmiany w żywieniu bydła. Coraz wyższy potencjał genetyczny krów oraz gwałtowny wzrost wydajności ma swoje odzwierciedlenie w nowych rozwiązaniach dotyczących żywienia. Odpowiednio zbilansowana dawka pokarmowa, która pokrywa zapotrzebowanie zwierząt na wszystkie składniki, to warunek uzyskania satysfakcjonujących efektów ekonomicznych w hodowli. Hodowcy zdają sobie sprawę, że tradycyjne żywienie bydła dziś już nie wystarcza. Trzeba stosować takie produkty w żywieniu, które będą ograniczać występowanie chorób metabolicznych, podnosić wskaźniki rozrodu oraz poprawiać wydajność. Dlatego też nieuniknione jest zastosowanie specjalistycznych dodatków paszowych, które z jednej strony podrażają koszty produkcji, ale z drugiej pozwalają podnieść zysk od krowy, jaki jest wytwarzany w gospodarstwie.

 

 


Co to są dodatki paszowe?
Dodatki paszowe, to związki i preparaty, które nie są niezbędne do życia i prawidłowego rozwoju zwierzęcia, ale wprowadzone do dawki pokarmowej poprawiają jej smakowitość, strawność oraz wchłanianie składników pokarmowych. Wpływają także korzystnie na zdrowotność zwierząt. Brak tych związków w żywieniu krów, zwłaszcza wysokoprodukcyjnych, może stanowić barierę do pełnego wykorzystania ich potencjału genetycznego dotyczącego rozrodu i produkcji mięsa oraz mleka. Wprowadzone do mieszanek pełnodawkowych pozwalają na dłuższe ich przechowywanie, bez obawy zepsucia. W konsekwencji zastosowanie dodatków paszowych w żywieniu zwierząt poprawia warunki bytowania oraz ich długowieczność, zmniejsza nakłady białka i energii na wyprodukowanie mleka, jak również chroni środowisko przed emisją niepożądanych gazów oraz niestrawionych składników pokarmowych.
Stosowanie dodatków paszowych w żywieniu zwierząt jest ściśle regulowane. Polskie prawo paszowe, zawarte w ustawie o paszach z dnia 22 lipca 2006 roku (Dz. U. 06.144.1045) określa dodatki paszowe w oparciu o rozporządzenie Unii Europejskiej w sprawie dodatków stosowanych w żywieniu zwierząt (Dz. U. UE. L. 03.268.29). To ostatnie określa dodatki paszowe jako substancje, drobnoustroje lub preparaty inne niż materiał paszowy i premiksy, które są celowo dodawane do paszy lub wody w celu pełnienia, w szczególności jednej lub więcej funkcji paszy oraz nie wywierają negatywnych skutków dla środowiska naturalnego. Od dodatków paszowych oczekuje się:
•    zaspokojenia potrzeb żywieniowych zwierząt lub poprawienia ich cech użytkowych,
•    wprowadzenia składników pokarmowych umożliwiających osiągnięcie szczególnych celów żywieniowych lub zaspokojenia szczególnych potrzeb żywieniowych w danym okresie,
•    poprawy cech materiałów paszowych, mieszanek paszowych lub środków spożywczych pochodzenia zwierzęcego,
•    zapobiegania szkodliwemu wpływowi odchodów zwierzęcych na środowisko lub zmniejszenie jego wpływu.
Do klasycznie rozumianych dodatków paszowych należy zaliczyć: białka i aminokwasy chronione, tłuszcz oraz dodatki podnoszące energetyczność dawki, substancje buforujące, składniki mineralne, witaminy, probiotyki, prebiotyki, zakwaszacze, substancje aromatyczne i smakowe, barwniki, konserwanty i detoksykanty, lepiszcza do produkcji pasz przemysłowych, przeciwutleniacze, preparaty deodoryzujące, zioła i inne.


Białko i aminokwasy chronione
W początkowym okresie laktacji zapotrzebowanie krów mlecznych na białko w paszy sięga 17,5-19,0%. Tak duże potrzeby trudno jest pokryć białkiem mikrobiologicznym syntetyzowanym w żwaczu. Z tych względów, w żywieniu krów o najwyższej wydajności wprowadza się preparaty białka chronionego. Takie białko powinno charakteryzować się z jednej strony jak najmniejszym rozkładem w żwaczu, z drugiej – powinno być doskonale trawione w jelitach cienkich. Przez dodatek białka chronionego możliwe jest zwiększenie wydajności mleka oraz zawartości białka w mleku, szczególnie w pierwszych 3 miesiącach laktacji.
W obowiązujących obecnie normach żywienia bydła (IZ-INRA, 1989) można znaleźć zapotrzebowanie krów na dwa podstawowe aminokwasy limitujące syntezę białka w mleku: lizynę i metioninę. Preparaty chronione obu wymienionych aminokwasów znajdują się na naszym rynku od kilku lat. Przeprowadzone badania wskazują na korzystny wpływ stosowania w dawce pokarmowej obu preparatów, szczególnie w dietach opartych przede wszystkim na kiszonce z kukurydzy. Zwiększenie podaży lizyny i metioniny trawionej w jelitach może pozytywnie wpływać na skład chemiczny mleka, szczególnie na zwiększenie zawartości kazeiny w białku ogólnym mleka, zwiększenie wydajności sera, skrócenie powstawania skrzepu i ułatwianie tworzenia się skrzepu. Znaną metodą zwiększenia podaży aminokwasów w jelicie cienkim jest żywienie krów paszami zawierającymi w swoim składzie mączkę rybną, której białko jest słabo rozkładane w żwaczu i zawiera dużo lizyny i metioniny. Stosowanie aminokwasów chronionych w dietach dla krów mlecznych zaleca się w okresie wczesnej laktacji i produkujących ponad 30 kg mleka na dzień.


Mocznik
Znaczną część białka ogólnego tradycyjnych dawek pokarmowych stanowią związki azotowe niebiałkowe (wolne aminokwasy, amidy, aminy, azotany itp.). Poznanie naturalnych przemian związków azotowych niebiałkowych, jakie zachodzą w żwaczu pozwoliło na ustalenie zasad stosowania syntetycznego mocznika w żywieniu przeżuwaczy. Mocznik jest również znacznie tańszym dodatkiem, niż inne pasze białkowe.
Mocznik dostarcza krowie tylko BTJN. Powinien być stosowany wtedy, kiedy istnieje w dawce niedobór BTJN w stosunku do BTJE. Dzienna dawka mocznika wynosząca np. 150 g dostarcza krowie około 220 g BTJN, czyli tyle, ile zawarte jest w ok. 600 g poekstrakcyjnej śruty sojowej. Zaleca się stosowanie 120-150 g mocznika w dawkach dziennie dla krów o masie ciała ok. 600 kg. Większe dawki nie zapewniają efektywnego wykorzystania amoniaku uwolnionego z mocznika w żwaczu przez jego mikroflorę, a ponadto mogą być toksyczne. Dobrym sposobem jest podawanie krowom mlecznym mocznika wraz z kiszonką z kukurydzy, sporządzoną z 0,5% dodatkiem mocznika. Udział mocznika w mieszankach treściwych dla krów mlecznych nie powinien przekraczać 1-2%.


Tłuszcz chroniony
Korzystny efekt dodatku tłuszczu do dawek pokarmowych wysokoprodukcyjnych krów (umożliwia pokrycie dużych potrzeb energetycznych) może być ograniczony przez jego ujemne oddziaływanie na fermentacje w żwaczu, głównie poprzez obniżenie aktywności celulolitycznej mikroflory żwacza. Dodatek tłuszczu niechronionego (oleje roślinne, makuchy) może powodować również zakwaszanie żwacza, gdyż tłuszcz nie jest źródłem energii dla bytujących tam organizmów. Może też być czynnikiem ograniczającym zawartość białka i tłuszczu w mleku. Z tych względów od szeregu lat znajdują się w handlu tłuszcze chronione, czyli takie, które są neutralne dla mikroflory żwacza. Najczęściej są to sole wapniowe kwasów tłuszczowych (mydła), nasiona roślin oleistych poddane procesowi ogrzewania lub ekstruzji, tłuszcze otoczkowane lub amidy kwasów tłuszczowych. Wadami tłuszczu chronionego poza stosunkowo wysoką ceną może być ujemny wpływ na spożycie suchej masy. U krów, których wydajność dzienna przekracza 50 kg, po prawidłowym zbilansowaniu dawki, dodatek tłuszczu chronionego może być w praktyce jedynym sposobem ograniczenia deficytu energetycznego. Dodatek tłuszczu chronionego jest uzasadniony tylko w żywieniu krów wysokowydajnych, o bardzo dużym potencjale genetycznym.


Glikol propylenowy
Deficyt energii powszechnie występujący w pierwszych dniach po wycieleniu jest jedną z przyczyn występowania ketozy metabolicznej u krów. Niski poziom glukozy we krwi oraz nadmierne uruchomienie rezerw tłuszczowych powoduje wzrost syntezy niepożądanych związków ketonowych. Stąd prawidłowe żywienie krów o dużym potencjale genetycznym w okresie okołoporodowym winno być ukierunkowane na utrzymanie dużej koncentracji glukozy we krwi. W takiej sytuacji pomocne jest żywienie krów glikolem propylenowym lub propionianem wapnia. Obydwa preparaty powinny być stosowane w żywieniu na około 2 tygodnie przed wycieleniem w dawce od 100 do 150 g/dzień oraz w 1-2 tygodnie po wycieleniu w ilości do 300 g/dzień.


Substancje buforujące pH żwacza
Optymalne pH żwacza, gwarantujące maksymalną syntezę białka mikrobiologicznego oraz dużą aktywność celulolityczną wynosi od 6,3 do 6,7. Obniżenie kwasowości płynu żwacza ma miejsce najczęściej u krów wysokowydajnych, które w dawce pokarmowej otrzymują dużą ilość węglowodanów niestrukturalnych. Efektem jest powstawanie znacznych ilości kwasu mlekowego, którego nadmiar zmniejsza pobranie suchej masy, pogarsza syntezę białka mikrobiologicznego, ogranicza produkcyjność oraz obniża poziom tłuszczu w mleku. W stadach takich zwiększa się również ryzyko pojawienia się chorób metabolicznych, jak kwasica, przemieszczenie trawieńca oraz ketoza. Najczęściej stosowaną substancją buforującą jest kwaśny węglan sodu (popularna soda) w ilości 1,0-1,5%. Pewne właściwości buforujące ma również tlenek magnezu (MgO), kreda pastewna i bentonit. Substancje buforujące mają zastosowanie również w upalne lata, bo wspomagają niższą sekrecję śliny, oraz gdy składniki TMR-u są nadmiernie rozdrobnione.


Składniki mineralne
Niedobór składników mineralnych u bydła może być przyczyną m.in. niskich przyrostów, miękkości i kruchości kości, sztywności stawów, zaburzeń w cyklu płciowym, źródłem poronień, schorzeń skóry i racic, niskiej mleczności oraz gorszej jakości mleka. Może też być przyczyną szeregu innych zaburzeń natury metabolicznej w organizmie, a nawet zejścia śmiertelnego.
Bilansując składniki mineralne należy uwzględniać skład mineralny stosowanych w dawce pasz oraz potrzeby bydła w zakresie składników mineralnych. W praktycznym żywieniu zwierząt, stosowane w dawkach pokarmowych pasze nie są wystarczającym źródłem składników mineralnych, gdyż nie pokrywają w pełni potrzeb zwierząt, zwłaszcza wysokowydajnych. Konieczne jest więc uzupełnianie niedoboru składników mineralnych przez ich bezpośredni dodatek do pasz gospodarskich.
Na rynku paszowym dostępne są różne formy mikroelementów, najczęściej pod postacią premiksów. Występujące w nich mikro- i makro- pierwiastki mają formę mineralną; są tlenkami lub solami. Ostatnio coraz częściej premiksy zawierają w swoim składzie organiczne połączenia metali, w postaci chelatów, inaczej zwanych biopleksami.
Biopleksy to kompleksy organiczne zawierające chelatowo związane jony metali. W takiej postaci są one łatwo pobierane, transportowane i wchłaniane w przewodzie pokarmowym. Wykazują się także większą trwałością i są zabezpieczone przed niekorzystnym działaniem ze strony innych składników pokarmowych, które mogą redukować ich wchłanianie. Poza większą biologiczną dostępnością, organiczne formy są także bardziej bioaktywne. Tak więc alternatywą dla powszechnie stosowanych związków i surowców mineralnych stają się ich organiczne formy, lepiej przyswajane i wykorzystywane przez zwierzęta. Dzięki związaniu organicznemu minerału z aminokwasem forma chelatu jest bardziej stabilna w przewodzie pokarmowym, nawet przy różnych pH (trawieniec, jelito cienkie). Mniej jest wolnych jonów metali i w związku z tym powstaje mniej nierozpuszczalnych kompleksów, które nie są wchłaniane (fityniany, szczawiany i inne). Również biorąc pod uwagę mniejszą ilość wolnych jonów metali podczas procesów trawienia, mniejsze jest niebezpieczeństwo występowania procesów antagonistycznych pomiędzy pierwiastkami (np. żelazo-miedź lub mangan-wapń). Prowadzi to do zwiększenia biodostępności mikroelementu, co wykazano w wielu doświadczeniach.
Czołowi producenci dodatków i mieszanek paszowych dla bydła (np. Josera, Alltech, Cargill, Arkop, Pancosma i szereg innych), mają w swojej ofercie premiksy oraz mieszanki zawierające w składzie chelaty (np. Chelmax i Glystar, których producentem jest firma Arkop). Do najczęściej stosowanych należą chetaty: Zn, Mn, Cu, Fe, oraz Co. I tak, chelat Zn ma za zadanie zmniejszać ilość komórek somatycznych w mleku oraz zapobiegać schorzeniom skóry i racic. Z kolei chelat Mn polepsza wskaźnik zacieleń oraz zmniejsza ryzyko poronień. Chelat Cu – polepsza owulację, zwiększa wskaźnik zacieleń, redukuje ciche ruje i zapobiega zatrzymaniom łożyska. Chelaty Zn, Cu, Fe i Co wspomagają układ odpornościowy krowy w walce z infekcjami typu mastitis.
Nie bez znaczenia jest stosowanie w żywieniu bydła, szczególnie na pastwiskach, lizawek wolnych jako naturalnej i bezpiecznej formy pobierania składników mineralnych. W swoim składzie, obok soli kamiennej mogą zawierać różnorodny dodatek mikroelementów. Najczęściej są to takie jony jak: miedź, kobalt, cynk, magnez, mangan, selen oraz jod. Największym producentem lizawek na naszym rynku jest kopalnia soli Kłodawa. Bogata oferta lizawek, pod wspólną nazwą LISAL, cieszy się dużym powodzeniem wśród odbiorców. Lizawki znajdują się również w ofertach takich firm jak np. Blattin Polska i Nutrimix.


Witaminy
Przez wiele lat pokutował pogląd, że bydło, dzięki mikroflorze bytującej w żwaczu, jest w stanie w pełni pokryć swoje zapotrzebowanie na witaminy z grupy B oraz witaminę K. Dziś istnieje szereg dowodów wskazujących na konieczność suplementowania dawek pokarmowych dla bydła w niektóre witaminy z grupy B, szczególnie w biotynę (witamina B8). Objawami braku tej witaminy mogą być zaburzenia w tworzeniu się rogu racic. Z kolei zapotrzebowanie na kwas foliowy (witamina B9) zwiększa się u krów w okresie ciąży, rozwoju gruczołu mlekowego, a także w okresie wczesnej laktacji. Ilość kwasu foliowego znajdująca się w składnikach paszy oraz syntetyzowanego przez mikroflorę żwacza może być niewystarczająca dla pokrycia tego zwiększonego zapotrzebowania. Pewne problemy mogą być z pokryciem zapotrzebowania przez krowy mleczne na witaminę PP (niacyna-amid kwasu nikotynowego). W wielu badaniach wykazano, że podawanie krowom niacyny zwiększa syntezę białka przez mikroflorę żwacza, co przekłada się na wzrost wydajności mleka we wczesnym okresie laktacji. Przy dużej zmienności zawartości β-karotenu w paszach oraz w związku ze znacznymi stratami tych składników w trakcie suszenia lub zakiszania zielonek, zwłaszcza gdy zielonka zagrzewa się w silosie, w żywieniu krów zaleca się stosowanie dodatków witaminy A oraz β-karotenu. Pewne znaczenie w suplementacji diety krów mlecznych mają dodatek witaminy E oraz Se (selenu). Szczególnie ważny jest wpływ poziomu witaminy E oraz selenu na zdrowotność gruczołu mlekowego.
W tym miejscu warto przypomnieć, że bilansując składniki witaminowe w dawkach pokarmowych dla bydła powinno się uwzględniać ich zawartość nie tylko w paszy, ale także w dodatkach mineralno-witaminowych.
Rynek krajowy jest bardzo dobrze zaopatrzony w różnorakie dodatki witaminowe i witaminowo-mineralne dla bydła. Są one produkowane dla różnych grup zwierząt, z uwzględnieniem wieku, stanu fizjologicznego oraz produkcyjności. Każdy dodatek jest zaopatrzony przez producenta w informację o jego przeznaczeniu i dawkowaniu.


Probiotyki, prebiotyki, synbiotyki
Probiotyki to mieszanina żywych lub martwych mikroorganizmów, włączając ich metabolity, będąca dodatkiem wpływającym na poprawę równowagi mikrobiologicznej i enzymatycznej w przewodzie pokarmowym zwierzęcia. W skład ich wchodzą głównie bakterie z rodzaju: Lactobacillus, Bifidobacter, Streptococcus, Bacillus, Clostridium itd. Podane doustnie zasiedlają przewód pokarmowy, uniemożliwiając tym samym nadmierny rozwój mikroorganizmów chorobotwórczych, zapewniając lepsze trawienie i optymalne wykorzystanie paszy. Probiotyki dla bydła znajdujące się w obrocie handlowym, pod różnymi nazwami podawane są zwierzętom w postaci zawiesiny, tabletek, proszku, granulek lub w formie premiksu.
Prebiotyki z kolei to dodatki paszowe nie zwierające w swoim składzie mikroorganizmów, ale substancje odżywcze, korzystnie oddziałujące na wzrost i rozwój pożytecznej mikroflory jelitowej. Stanowią je najczęściej oligosachrydy (np. Bio-Mos) i wyciągi roślinne. Dodawanie lub zwiększanie poziomu prebiotyków w dawce pokarmowej, zmienia liczebność i rodzaj bakterii w jelitach. Połączenie w jednym preparacie mieszaniny probiotyków i prebiotyków daje dodatek nazywany synbiotykiem.
Wszystkie trzy omawiane w niniejszym rozdziale dodatki paszowe odgrywają szczególne znaczenie w żywieniu cieląt. Stosowanie ich w początkowym okresie życia zwierzęcia jest wręcz konieczne, gdyż modyfikowanie i stabilizacja mikroflory przewodu pokarmowego zapobiegnie infekcji jelit, poprawia smakowitość karmy, wspomaga procesy trawienia i odporności organizmu, przyśpiesza rozwój przedżołądków oraz poprawia przyrosty masy ciała. W większości przypadków, w przeprowadzonych doświadczeniach na cielętach obserwowano korzystny wpływ podawania probiotyków w paszy na tempo przyrostu masy ciała, rzędy 5-15% oraz niższe zużycie paszy na jednostkę przyrostu, co nie jest bez znaczenia w opłacalności wychowu młodego bydła. Z kolei zastosowanie prebiotyków w żywieniu cieląt poprawia nie tylko wyniki ich odchowu, ale zmniejsza również procent upadków oraz zachorowań na schorzenia dróg oddechowych i biegunki. Efektem jest poprawa zdrowotności jak i produkcyjności zwierząt.


Żywe kultury drożdży
Żywe kultury drożdży coraz częściej wchodzą w skład premiksów i mieszanek mineralnych dla bydła. Najczęściej są to liofilizowane drożdże Sacharomyces cerevisae. Uaktywniają się one w środowisku żwacza. Podawane w ilości od 6 do 20 g/sztukę podwyższają poziom białka mikrobiologicznego przez zwiększenie populacji bakterii celulolitycznych w żwaczu. Poprawiają również wykorzystanie węglowodanów strukturalnych oraz stymulują produkcję lotnych kwasów tłuszczowych. W konsekwencji wzrasta koncentracja tłuszczu w mleku. Drożdże w dawce pokarmowej dla krów zapobiegają zaburzeniom metabolicznym w żwaczu takim jak kwasice. Zastosowanie dodatku żywych kultur drożdży jest szczególnie uzasadnione w okresie przejściowym, który obejmuje ostatnie 2-3 tygodnie zasuszenia oraz pierwszy miesiąc laktacji. Dodatek drożdży w tym okresie wpływa stymulująco na pobranie suchej masy w pierwszym miesiącu po wycieleniu, ułatwia również adaptacje środowiska żwacza do nowych warunków panujących podczas skarmiania w tym okresie znacznych ilości pasz treściwych.

Detoksykanty
Zagadnienie skażenia pasz grzybami pleśniowymi jest problemem ogólnoświatowym; skarmianie spleśniałą paszą obniża pobranie suchej masy, ograniczając o 5-10% poziom produkcji. Jak dotąd, nie znaleziono uniwersalnego dodatku skutecznie eliminującego toksyczne efekty zanieczyszczonej paszy. Potencjalne możliwości detoksykacji pasz zagrzybionych i skażonych mikotoksynami są osiągane głównie w przypadku pasz treściwych, natomiast dla pasz objętościowych metody są nadal mało skuteczne. Zadaniem detoksykantów jest odłączenie od cząstek paszy szkodliwych toksyn i zatrzymanie ich na swojej powierzchni. Po związaniu z detoksykantem toksyna grzybowa przechodzi przez przewód pokarmowy i jest wydalana z kałem. W pełni naturalnym dodatkiem paszowym wiążącym toksyny jest Mycosorb. Jest on dodawany do pasz w ilości od 0,5 do 1 kg na tonę paszy.


Konserwanty
Stanowią je krótkołańcuchowe kwasy organiczne lub ich sole dodawane pojedynczo lub w postaci mieszanin do surowców lub pasz. W skład tych preparatów wchodzą najczęściej: kwas mlekowy, mrówkowy, propionowy, sorbowy, cytrynowy i fumarowy. Są dostępne w postaci preparatów stałych i płynnych. Ciekłe preparaty zawierają pojedyncze kwasy lub ich sole. Preparaty konserwujące ograniczają lub zapobiegają rozwojowi szkodliwej mikroflory bakteryjnej lub grzybów w paszach wyprodukowanych lub przechowywanych w niekorzystnych warunkach. W przypadku bydła, najczęściej do czynienia mamy z konserwantami oraz inokulantami stosowanymi podczas sporządzania kiszonek. Inokulanty bakteryjno-chemiczne zawierają najczęściej oprócz szczepów bakterii kwasu mlekowego, sole wapniowe lub sodowe kwasów organicznych, głównie propionowego, mrówkowego, sorbowego lub benzoesowego. Sole wymienionych kwasów ograniczają rozwój niepożądanych bakterii, głównie masłowych, a także grzybów pleśniowych, przy nieomal obojętnym wpływie na bakterie kwasu mlekowego. Inokulanty bakteryjno-chemiczne uznawane są za bardziej pro-ekologiczne w odniesieniu do ich oddziaływania na organizm zwierząt i środowisko, w porównaniu z konserwantami chemicznymi, zawierającymi same kwasy organiczne.
Konserwanty pobrane wraz z paszą wpływają na procesy zachodzące w organizmie; działając stabilizująco na mikroflorę żwacza, wpływając korzystnie na gospodarkę mineralną oraz przyczyniając się do polepszenia wchłaniania białek i tłuszczów. Ponadto ograniczeniu ulega produkcja amin biogennych.


Zioła, substancje aromatyczno-smakowe i inne
Dodatki ziołowe mają szerokie działanie, stąd znajdują zastosowanie w różnych sytuacjach w wielu oborach. Między innymi zapobiegają stresom cieplnym. Zwiększona sekrecja soków trawiennych pobudza apetyt i zwierzęta pobierają zbliżone ilości paszy jak w chłodniejszych porach roku. O tym, że dodatki ziołowe stymulują wzrost mleczności, nie ma co wspominać. Podobnie, korzystny wpływ dodatki ziołowe wykazują w odniesieniu do gruczołu mlekowego. Wykazano doświadczalnie, że stosowanie preparatu Mix Oil K ogranicza i stabilizuje somatykę gruczołu mlekowego. Wykazano m.in., że w efekcie 60 dniowego podawania w/w preparatu krowom, liczba komórek somatycznych w mleku zmniejszyła się o prawie 1/3. Wzrosła również wydajność mleczna oraz poprawie uległy jego cechy sensoryczne.
Podawanie preparatów ziołowych wpływa ponadto korzystnie na kondycję żywionych zwierząt oraz oddziałuje na ich układ immunologiczny. Cielęta otrzymujące preparaty wieloziołowe przyrastają znacznie szybciej. Dodatek mieszanek mineralno-ziołowych wpływa również pozytywnie na poziom immunoglobulin w surowicy krwi cieląt w okresie odchowu.
Substancje aromatyczno-smakowe, zmieniające zapach paszy coraz częściej znajdują zastosowanie w żywieniu cieląt i bydła opasowego. Dodatki te, identyczne z naturalnymi, o zapachu wanilii, owoców lub świeżego masła, izolaty z mleka, przeciwutleniacze stosowane są w postaci preparatów zapachowych, dodawane najczęściej do dawek pokarmowych dla bydła w ilości od 0,25 do 0,5 kg/t paszy. Stosując aromaty o zapachu owocowym stwierdza się wzrost pobierania paszy przez bydło oraz znacznie lepsze jej wykorzystanie.
Coraz częściej w żywieniu bydła ma miejsce stosowanie saponin występujących w wyciągu z juki. Zmieniają one skład lotnych substancji kałowych. Ponadto u cieląt oraz u bydła mięsnego stosowanie tego preparatu zwiększa retencję azotu, dzięki czemu obniżeniu ulega ilość tego pierwiastka traconego z odchodami. Jest to prawdopodobnie wynikiem redukcji populacji pierwotniaków w przedżołądkach. Wprowadzenie dodatku z juki zmienia również miano Escherichia coli.


Enzymy celulolityczne
Coraz częściej w ostatnich latach w premiksach dla krów mlecznych znajdują się enzymy, głównie celulazy oraz ksylanazy. Można przypuszczać, że wraz z postępem biotechnologii oraz zmniejszaniem kosztów produkcji enzymów, w niedalekiej przyszłości tego typu dodatki będą coraz częściej stosowanym dodatkiem w żywieniu zwierząt. Enzymy celulolityczne stosowane w premiksach dla krów mlecznych są białkami katalizującymi procesy przemian zachodzących w organizmach zwierząt oraz mikroorgamizmów. Enzymy paszowe produkowane są na drodze fermentacji przez mikroorganizmy typu pleśnie, grzyby oraz bakterie. Korzyści ze stosowania enzymów to poprawa przyrostów oraz wykorzystania paszy, polepszenie strawności białka i energii, zmniejszenie biegunek oraz poprawa warunków zoochigienicznych.


Podsumowanie
Stosując wybrany dodatek lub dodatki należy przestrzegać zasad podanych przez producenta, pamiętając, że niektóre dodatki mogą się wzajemnie wykluczać. Zmniejszenie lub zwiększenie ilości preparatu może zmniejszyć jego skuteczność lub wywołać reakcję przeciwną do oczekiwanej. Decyzja o stosowaniu tego, czy innego dodatku paszowego należy do hodowcy. Powinna uwzględniać przede wszystkim skład dawki pokarmowej, zdrowotność stada, kondycję krów w okresie zasuszenia lub czynniki ekonomiczne decydujące o cenie mleka. Po wprowadzeniu do stosowania wybranego dodatku, po około 6 tygodniach, hodowca powinien dokonać analizy ekonomicznej przedsięwzięcia. Warto też monitorować skład uzyskiwanego mleka oraz zdrowotność krów.

Tags: gospogarka paszowa , żywienie