Kursy walut

Kursy NBP z 23-05-2012
walutaskupsprz.
USD3.35933.4271
EUR4.28554.3721
CHF3.56853.6405
JPY4.20704.2920
Pożyczki
przejdź

giełda online

Zboża paszowe
cena netto zł/t
pszenica880-910
kukurydza870-930
owiesbrak ofert
jęczmień890-930
Śruty
rzepakowa1150
sojowabrak ofert
żródło:www.rolpetrol.com.pl
Dodatki o działaniu probiotycznym PDF Drukuj Email
Hodowca Bydła
Wpisany przez Tadeusz Barowicz Kraków   

Zadaniem współczesnego żywienia bydła jest nie tylko otrzymywanie maksymalnych wyników produkcyjnych, ale również zachowanie dobrego stanu zdrowotnego zwierzęcia przez korzystny wpływ na przewód pokarmowy, przemianę materii oraz stymulację układu odpornościowego. Takie postępowanie jest szczególne ważne w żywieniu zwierząt wysoko wydajnych, u których bardzo często występują problemy zdrowotne i tzw. schorzenia produkcyjne. W intensywnym żywieniu wysoko wydajnych ras bydła, obok energii i białka, istotne znaczenie mają witaminy i składniki mineralne. Obok nich coraz większą rolę odgrywają również specyficzne substancje zawarte w surowcach pochodzenia naturalnego oraz cała grupa tzw. dodatków paszowych.

Dodatki paszowe stosowane w żywieniu bydła mają za zadanie zwiększenie produkcji mleka o pożądanym składzie oraz stymulację pobrania odpowiedniej ilości suchej masy paszy. Wpływają korzystnie na fizjologię żwacza, dzięki czemu obserwuje się zwiększenie rozkładu włókna, optymalizację syntezy mikrobiologicznej białka oraz lotnych kwasów tłuszczowych (LKT). Efektem stosowania dodatków paszowych jest ograniczenie strat masy ciała w okresie laktacji, poprawa zdrowotności krów oraz wskaźników rozrodu.


Dodatki probiotyczne
Ważną rolę w nowoczesnym żywieniu bydła odgrywają dodatki paszowe zaliczane do grupy probiotyków. Zaburzenia pokarmowe, obok schorzeń układu oddechowego należą do głównych czynników ryzyka, skutkując zwiększoną zachorowalnością oraz upadkami cieląt.
Za dodatki o działaniu probiotycznym uważa się zarówno preparaty zawierające żywe i/lub martwe mikroorganizmy, jak również dostarczane przez nie metabolity, które przyczyniają się do stabilizacji równowagi populacji mikroorganizmów i aktywności enzymatycznej w przewodzie pokarmowym, wywierając tym samym dodatni wpływ na przemiany zachodzące w przewodzie pokarmowym, rzutujące na wzrost, rozwój i produkcyjność zwierzęcia.
W skład preparatu probiotycznego może wchodzić odpowiednio wyselekcjonowany pojedynczy, naturalny szczep bakterii jelitowych lub mieszanina mikroorganizmów oraz ich metabolitów. Najczęściej są to bakterie z rodzaju: Lactobacillus, Bifidobacter, Streptococcus, Bacillus, Clostridium itd. Podane doustnie zasiedlają przewód pokarmowy, uniemożliwiając tym samym nadmierny rozwój mikroorganizmów chorobotwórczych, zapewniając lepsze trawienie i optymalne wykorzystanie paszy.
Preparaty probiotyczne dzieli się na dodatki paszowe, spełniające funkcje stymulatorów wzrostu oraz konserwanty probiotyczne pasz (kiszonek).
Stymulatory probiotyczne stosuje się głównie w żywieniu cieląt, a zawarte w nich mikroorganizmy mają zasiedlać jelita, wypierając drobnoustroje patogenne. Poprawiają w ten sposób odporność zwierząt, zapobiegają infekcjom jelit, przyśpieszają rozwój żwacza, poprawiają przyrosty oraz efektywność chowu.
Mikroorganizmy z probiotyków mają zdolność do szybkiego namnażania się w przewodzie pokarmowym, konkurując z E. coli i innymi bakteriami patogennymi oraz stabilizują kwasowość przewodu pokarmowego. Ponadto powodują poprawę strawności składników pokarmowych pasz, wytwarzają substancję o działaniu antybiotycznym, zwiększając aktywność enzymów jelitowych. Ponadto redukują toksyczne aminy biogenne oraz poziom amoniaku w przewodzie pokarmowym oraz we krwi.
Probiotyki podawane w paszy dorosłemu bydłu optymalizują funkcje żwacza, zwiększają pobieranie paszy, poprawiają wykorzystanie składników pokarmowych pasz oraz zwiększają przyrosty młodego bydła i mleczność krów.
Probiotyki podaje się głównie zwierzętom młodym. Nie działają one od razu tak jak antybiotyki, ale w dłuższym okresie czasu. Nie są więc lekarstwem tak jak antybiotyki.
Probiotyki oferowane rolnikom są z reguły mieszaniną odpowiednio dobranych żywych, a następnie wysuszonych (liofilizowanych) bakterii z rodzaju Lactobacillus, streptococcus, Bacillus oraz Clostridium.
Probiotyki dla bydła znajdujące się w obrocie handlowym, pod różnymi nazwami podawane są zwierzętom w postaci zawiesiny, tabletek, proszku, granulek lub w formie premiksu. Można je więc podawać albo z wodą pitną, albo jako dodatek do paszy pełnoporcjowej lub do premiksów. Czas ich aktywności nie powinien być krótszy niż 4 miesiące. Wiele firm otoczkuje preparaty probiotyczne, aby przedłużyć okres ich trwałości.
Oprócz najważniejszej zalety probiotyków, jaką jest zajęcie jak najwięcej miejsca w przewodzie pokarmowym przez pożądane bakterie, ich korzystne działanie to także wytwarzanie lub zwiększanie aktywności własnych enzymów jelitowych, korzystne oddziaływanie na układ odpornościowy organizmu, ograniczenie toksycznych substancji w przewodzie pokarmowym i we krwi.
Probiotyki są zalecane właściwie tylko dla młodych zwierząt, narażonych na stres oraz w dużych fermach. Ograniczają ilość biegunek, zmniejszają upadki, zwiększają możliwości odpornościowe organizmu, a przede wszystkim poprawiają przyrosty masy ciała oraz wykorzystanie paszy. Skuteczność probiotyków w żywieniu zwierząt dorosłych jest mała lub żadna.
W skład probiotyków mogą wchodzić żywe kultury drożdży (Yea Sacc, Bio-Bufor S. C.). Najczęściej są to liofilizowane drożdże Sacharomyces cerevisae. Uaktywniają się one w środowisku żwacza. Podawane w ilości od 6 do 20 g/sztukę podwyższają poziom białka mikrobiologicznego przez zwiększenie populacji bakterii celulolitycznych w żwaczu. Poprawiają również wykorzystanie węglowodanów strukturalnych oraz stymulują produkcję lotnych kwasów tłuszczowych. W konsekwencji wzrasta koncentracja tłuszczu w mleku. Drożdże w dawce pokarmowej dla krów zapobiegają zaburzeniom metabolicznym w żwaczu takim jak kwasice. Zastosowanie dodatku żywych kultur drożdży jest szczególnie uzasadnione w okresie przejściowym, który obejmuje ostatnie 2-3 tygodnie zasuszenia oraz pierwszy miesiąc laktacji. Dodatek drożdży w tym okresie wpływa stymulująco na pobranie suchej masy w pierwszym miesiącu po wycieleniu, ułatwia również adaptacje środowiska żwacza do nowych warunków panujących podczas skarmiania w tym okresie znacznych ilości pasz treściwych.


Prebiotyk – rozwój pożytecznej mikroflory
Stosunkowo nową grupą dodatków paszowych są prebiotyki. W swoim składzie zawierają substancje odżywcze, korzystnie oddziałujące na wzrost i rozwój pożytecznej mikroflory jelitowej. Stwierdzono, że te złożone wielocząsteczkowe związki zmniejszają liczbę bakterii chorobotwórczych w przewodzie pokarmowym i poprawiają odporność zwierząt. Prebiotyki to najczęściej oligosachrydy (np. Bio-Mos) i wyciągi roślinne (np. z Yucca schidigera). Dodawanie lub zwiększanie poziomu prebiotyków w dawce pokarmowej, zmienia liczebność i rodzaj bakterii w jelitach. Połączenie w jednym preparacie mieszaniny probiotyków i prebiotyków daje dodatek nazywany synbiotykiem.
W świetle ostatnich osiągnięć biotechnologii na uwagę zasługuje wykorzystanie oligosacharydów do regulowania składu flory bakteryjnej przewodu pokarmowego przez oddziaływanie antybakteryjne i adhezyjne oraz do zwiększania odporności organizmu. Większe znaczenie mają pozyskiwane z Aspergillusa niger, fruktooligosacharydy oraz oligosacharydy mannanu pochodzące ze ścian komórkowych drożdży.
Zastosowanie oligosacharydów mannanu w żywieniu cieląt poprawia nie tylko wyniki ich odchowu, ale zmniejsza również odsetek upadków oraz zachorowalność na zapalenia dróg oddechowych czy biegunki. W efekcie obserwuje się zarówno poprawę zdrowotności jak i produkcyjności tych zwierząt.
Już od prawie 20-tu lat znajduje się na rynku prebiotyk Bio-Mos, zawierający w swoim składzie oligosacharydy otrzymane ze ścian komórek drożdży. Jego skuteczność w żywieniu bydła została potwierdzona w wielu doświadczeniach naukowych. Wystarczy 0,1% tego prebiotyku w dawce pokarmowej, aby poprawić trawienie. Ostatnio uwaga koncentruje się bardziej na wspieraniu przez Bio-Mos systemu odpornościowego. Jego podawanie w dawce pokarmowej zwierzętom reprodukcyjnym wpływa również na zdrowotność następnego pokolenia. Podobne działanie wykazuje inny prebiotyk, w skład którego wchodzą oligosacharydy otrzymane ze ścian komórek drożdży. – Ecocell.
Stosowanie dodatków probiotycznych w początkowym okresie życia zwierzęcia jest wręcz konieczne, gdyż modyfikowanie i stabilizacja mikroflory przewodu pokarmowego zapobiega infekcji jelit, poprawia smakowitość karmy, wspomaga procesy trawienia i odporności organizmu, przyśpiesza rozwój przedżołądków oraz poprawia przyrosty masy ciała. W większości przypadków, w przeprowadzonych doświadczeniach na cielętach obserwowano korzystny wpływ podawania probiotyków w paszy na tempo przyrostu masy ciała, rzędu 5-15% oraz niższe zużycie paszy na jednostkę przyrostu, co nie jest bez znaczenia w opłacalności wychowu młodego bydła. Z kolei zastosowanie prebiotyków w żywieniu cieląt poprawia nie tylko wyniki ich odchowu, ale zmniejsza również procent upadków oraz zachorowań na schorzenia dróg oddechowych i biegunki. Efektem jest poprawa zdrowotności jak i produkcyjności zwierząt.

Innokulanty ukierunkowują fermentację
Probiotykami znajdującymi zastosowanie przy produkcji kiszonek są innokulanty. Termin ten stosowany jest do preparatów zawierających żywe, zliofilizowane, odpowiednio wyselekcjonowane szczepy bakterii kwasu mlekowego oraz ich metabolity. Mogą one również zawierać dodatek innych bakterii oraz wyselekcjonowanych szczepów drożdży, pleśni lub enzymów. Celem stosowania inokulantów jest przyśpieszenie i ukierunkowanie procesu fermentacji, poprawa jakości i tlenowej trwałości kiszonek, ograniczenie strat składników pokarmowych i energii. Dodatkowo mogą one wpływać na obniżenie poziomu szkodliwych substancji lub mikroorganizmów, lepsze pobranie paszy, poprawę strawności i wartości pokarmowej oraz efektów produkcyjnych zwierząt żywionych tymi paszami. Stosując inokulanty w procesie zakiszania obserwuje się istotny wpływ bakterii homo- i heterofermentatywnych na procesy fermentacyjne całych roślin zbożowych przez obniżenie kwasowości, podwyższenie poziomu kwasu mlekowego i stosunku kwasu mlekowego do lotnych kwasów tłuszczowych w porównaniu do kiszonek kontrolnych. Poprawia się również tlenowa trwałość tak wykonanych kiszonek. Oprócz bakterii kwasu mlekowego popularne są dodatki mikrobiologiczno-enzymatyczne.
Coraz częściej, przed zawinięciem w folię, zrasza się przy użyciu opryskiwacza sianokiszonkę z traw i lucerny rozcieńczonymi probiotykami- inokulantami. Taka kiszonka, w której przebiega prawidłowo proces zakiszania nie zagrzewa się i nie rozwijają się w niej zarodniki pleśni. Trzeba jednak pamiętać, że stosowanie nawet najlepszego inokulantu nie zwalnia z obowiązku dobrego ubicia zielonki w silosie, szybkiego napełnienia silosu czy owinięcia balotu folią, zabezpieczenia przed dostępem powietrza oraz troski o staranne wybieranie kiszonki ze zbiornika. Przy zakupie inokulantów warto zwracać uwagę na stężenie bakterii w jednostce objętości produktu. Im więcej tym lepiej.
Współczesne inokulanty są bardzo efektywne. Nie tylko usprawniają proces kiszenia, ale także poprawiają stabilność tlenową. Obecnie jednak przed inokulantami stawia się nowe zadania. Oprócz jakości, muszą mieć pozytywny wpływ na zmniejszenie zanieczyszczenia środowiska oraz na biologiczne i chemiczne bezpieczeństwo żywności. Popularny heterofermentatywny inokulant – Lactobacillus buchneri stosowany do poprawy stabilności tlenowej kiszonki, ma zwiększyć w niej zawartość kwasu octowego. Ale niestety, równolegle zwiększa się ilość produkowanego i emitowanego do atmosfery dwutlenku węgla. Ponadto, mniej kwasu mlekowego, a więcej octowego oznacza również więcej metanu powstającego w żwaczu krów, co również nie jest obojętne dla środowiska. Szacuje się, że przeżuwacze dostarczają około 9% wszystkich gazów cieplarnianych. Z tych względów, poszukuje się w laboratoriach biotechnologicznych m.in. takich szczepów bakterii homofermentatywnych (produkujących tylko kwas mlekowy), które oprócz dobrej jakości kiszonki, również będą gwarantować dobrą stabilność kiszonki.
Ekologiczne dodatki do zakiszania pasz, oprócz wpływu na procesy bezpośrednio związane z fermentacją, mogą wpływać na wskaźniki produkcyjne zwierząt żywionych takimi kiszonkami. Wykazano m.in., że kiszonki z kukurydzy lub z traw sporządzone z dodatkiem kwasu mlekowego wpływały korzystnie na podwyższenie strawności substancji organicznej, przyrostów masy ciała opasanego bydła i wydajności mlecznej krów w porównaniu do zwierząt żywionych kiszonkami bez dodatków. Istnieją doniesienia odnotowujące stymulujący wpływ kiszonki z traw z dodatkiem bakteryjnego inokulanta na wydajność tłuszczu i białka w mleku krów.
Wszystkie dodatki o działaniu probiotycznym są w pełni ekologicznie bezpieczne dla zdrowia zwierząt i ludzi.

Tags: żywienie bydła