|
Obok silosów lub bel z sianokiszonką pokaźna sterta sprasowanej słomy przeznaczonej do ścielenia. Obora z wolnostanowiskowym systemem utrzymania bydła mlecznego na głębokiej ściółce. Czy potrzeba czegoś więcej do pełni szczęścia właściciela nowoczesnego gospodarstwa mlecznego ? Tak, do szczęścia potrzebny jest jeszcze odpowiedni sprzęt, który ułatwi rozprowadzenie zbelowanej lub skostkowanej słomy w pomieszczeniu dla bydła. W coraz większej liczbie gospodarstw nastawionych na towarową produkcję mleka rośnie znaczenie przywiązywane do komfortu i dobrego samopoczucia krów. Co zaś innego jest w stanie zapewnić krowom wysoki komfort, jeśli nie wygodne podłoże legowiskowe oraz możliwość swobodnego poruszania się na danym obszarze? Zarówno wygodne legowiska, jak też swoboda spacerowania i wyboru miejsca do leżenia są domeną obór z wolnostanowiskowym systemem utrzymania bydła. Liczba takich obór w naszym kraju systematycznie rośnie.
I nie ma się czemu dziwić. Stworzenie zwierzętom komfortowych warunków rozwoju sprzyja bowiem poprawie wskaźników produkcyjnych, zdrowotności i ogólnej kondycji fizycznej. Aby zapewnić niezmiennie wysoki komfort towarzyszący kontaktowi zwierząt z podłożem w oborze wolnostanowiskowej, tak z głęboką jak i płytką ściółką konieczne jest systematyczne uzupełnianie materiału podłoża. Rozpowszechniony w krajowych warunkach materiał przeznaczony do ścielenia, tj. słomę wyróżnia szereg specyficznych cech. Do najważniejszych zalicza się formę zbioru, w postaci sprasowanych kostek lub bel. Rozprowadzenie sprasowanej słomy na powierzchni wolnostanowiskowej obory z głęboką ściółką lub w boksach legowiskowych przy wykorzystaniu prostych narzędzi ręcznych, nie łudźmy się, generuje wysokie nakłady czasu i pracy. Wysoka pracochłonność ścielenia słomą może być zaś szczególnie odczuwana w oborach głębokich, gdzie zużywa się znacznie więcej słomy na krowę dziennie w porównaniu z wolnostanowiskowymi oborami wyposażonymi w boksy legowiskowe. Oddzielnym problemem jest również wielkość kostek ze słomą. W sytuacji, gdy jeszcze niedawno w gospodarstwach dominowały prasy wysokiego stopnia zgniotu do formowania kostek słomy o masie ok. 10-20 kg, to ręczne przemieszczenie takich kostek, przy wykorzystaniu chociażby tak prostych środków transportowych jak taczki i wózki nie nastręczało na terenie gospodarstwa większych trudności. Tymczasem aktualnie, w coraz większej liczbie gospodarstw użytkuje się prasy zwijające lub wielkogabarytowe prasy wysokiego stopnia zgniotu. Maszyny te, kupowane głównie z myślą o produkcji sianokiszonki w gospodarstwach wyspecjalizowanych w chowie bydła są jednocześnie, w celu ich lepszego wykorzystywania, stosowane do zbioru słomy i jej formowania w postaci cylindrycznych bel lub prostopadłościennych kostek. Masa takich bel lub kostek stanowi wielkość rzędu kilkuset kilogramów. Do rozwiązania pozostaje tym samym problem ich transportu w obrębie gospodarstwa, tj. z miejsca składowania do obory, a także – co jest równie ważne – rozprowadzenia słomy na powierzchni zajmowanej przez zwierzęta. W celu rozwiązania problemu ścielenia … … warto zwrócić uwagę na możliwość wyposażenia gospodarstwa w odpowiednią maszynę, tj. rozdrabniacz bel przystosowany do realizacji co najmniej trzech zadań: załadunku beli (kostki), jej transportu i rozrzucenia masy słomy w oborze. Oferowane na krajowym rynku rozdrabniacze bel są na ogół maszynami uniwersalnymi. Uniwersalność oznacza zaś w tym przypadku przystosowanie maszyny zarówno do rozdrabniania bel z paszą objętościową (sianokiszonką, sianem), jak też słomą, co znacznie wydłuża okres wykorzystania sprzętu w ciągu roku i sprzyja obniżeniu jednostkowych kosztów jego użytkowania.
Rozdrabniacze bel znajdują się przykładowo w ofercie firmy SIPMA. Na krajowym rynku maszyn rolniczych firma ta oferuje rozwiązanie Kruk H-186. Wymieniony rozdrabniacz, produkowany w wersji przyczepianej do ciągnika (o zalecanej mocy ok. 40 kW) jest wyposażony w komorę rozdrabniającą z przenośnikiem podłogowym, nożowym bębnem rozdrabniającym i zespołem do wyrzucania i rozprowadzania materiału roślinnego. Elementem ułatwiającym załadunek cylindrycznej beli do komory roboczej maszyny jest otwierana i zamykana hydraulicznie tylna klapa załadowcza. Załadunek beli przeprowadza się w wyniku opuszczenia klapy na podłoże i jej podsunięcia w czasie cofania maszyną pod znajdującą się na podłożu belę. W efekcie przestawienia klapy wraz z zawartością do pozycji pionowej wprowadza się belę do komory rozdrabniającej. Sekcyjny rozdzielacz układu hydraulicznego maszyny, obok sterowania funkcjami roboczymi klapy samozaładowczej jest także przystosowany do regulacji położenia kanału wyrzutowego podczas rozprowadzania paszy w miejscu skarmiania lub słomy na obszarze legowiskowym. Za pomocą rozdzielacza steruje się również zmianą kierunku przesuwu przenośnika podłogowego (napędzanego silnikiem hydraulicznym) z uwzględnieniem bezstopniowej regulacji szybkości tego przesuwu, co jest równoznaczne z szybkością i natężeniem rozdrabniania materiału roślinnego. Wirnik pośredniczący w przepływie masy, jak i bęben tnący są napędzane za pomocą wałka odbioru mocy ciągnika. Rozdrabnianie pojedynczej beli za pomocą bębna ze spiralnie osadzonymi nożami stalowymi, odpowiednio do ustawienia prędkości przesuwu przenośnika podłogowego trwa na ogół ok. 2-3 minuty. Inne parametry robocze, istotne z punktu widzenia doboru maszyny do gospodarstwa obejmują maksymalny zasięg rozrzucania słomy, który dochodzi do ok. 12 metrów. Wymiary rozdrabnianej beli cylindrycznej nie powinny przekraczać 1,2 m (szerokość) i 1,5 m (średnica).
Szeroka gama rozdrabniaczy do materiałów objętościowych znajduje się również w ofercie zagranicznych firm. W tym miejscu można wymienić rozwiązanie Taarup 853 produkowane przez Kverneland. Tę jednoosiową maszynę przyczepianą wyposażono w bęben roboczy, na którym osadzono w wersji standardowej i opcjonalnej odpowiednio 14 i 28 noży. Zastosowanie sześciołopatkowego wirnika o średnicy 1,55 m i właściwie dobranej prędkości obrotowej pozwala na uzyskanie zasięgu wyrzutu materiału objętościowego do 18 m. Wyróżniającą cechą użytkową maszyny jest możliwość jej załadunku w równocześnie dwie bele. Jedna z bel jest wprowadzana bezpośrednio do komory, natomiast drugą umieszcza się na tylnej klapie, sterowanej przy wykorzystaniu układu hydraulicznego. Przykładem oferowanego na rynku rozwiązania przeznaczonego do rozdrabniania bel słomy jest konstrukcja Primor 2060 M firmy Kuhn. Maszynę tę przystosowano do agregatowania z ciągnikiem (o mocy przekraczającej co najmniej 50 kW) za pośrednictwem trzypunktowego układu zawieszenia. Pojemność skrzyni załadowczej wynosi 2 m3. Dzięki odpowiedniemu wyprofilowaniu kształtu skrzyni możliwy jest załadunek bel okrągłych o średnicy do 1,8 m, a także kostek o długości 2,7 m bez konieczności montowania dodatkowego wyposażenia. Zastosowanie w konstrukcji wirnika z łopatkami o zróżnicowanej długości pozwala na przystosowanie maszyny do równomiernego rozprowadzania rozdrobnionej słomy na powierzchni podlegającej ścieleniu. W standardowej wersji rozdrabniacz jest wyposażony w końcówkę wysypu przystosowanego do zmiany położenia w płaszczyźnie poziomej i rozrzucania słomy na odległość do ok. 18 m, co szczególnie sprawdza się w przypadku obsługi dużych powierzchni, gdzie potrzebny jest równie duży zasięg roboczy przy rozprowadzaniu ściółki. Bazowa konstrukcja rozdrabniacza może być również dodatkowo wyposażona w końcówkę o mniejszym zasięgu roboczym (ok. 13 m), za to o dużym kącie obrotu (ok. 300?), co ułatwia ścielenie słomą w miejscach, które są trudno dostępne w oborze. Charakterystyczną cechą szerokiej gamy rozdrabniaczy Kuhn jest możliwość dokonania wyboru wśród rozwiązań, które różnią się sposobem łączenia z ciągnikiem, objętością skrzyni na bele bądź kostki i innymi cechami, w tym wydajnością pracy, którą w przypadku większych modeli maksymalizuje się w efekcie przystosowania do rozdrabniania trzech bel w trakcie jednego przejazdu roboczego.
Producenci zainteresowani wyposażeniem swoich gospodarstw w rozdrabniacz do słomy mogą również skorzystać z oferty firmy Lucas.G. Jeden z charakterystycznych modeli maszyny – Raptor, wyróżnia się wyposażeniem w końcówkę rozrzucającą o regulowanym hydraulicznie kącie obrotu 270°, która rozprowadza pocięty materiał objętościowy na odległość do 15 m. Zasada działania maszyny jest podobna do wymienionych wcześniej rozwiązań technicznych: po umieszczeniu za pośrednictwem klapy załadowczej w komorze roboczej, bela poddawana jest rozdrobnieniu przy pomocy bębna nożowego, po czym rozdrobniona masa przemieszczana jest na wirnik wyrzucający z przewodem zakończonym końcówką do rozprowadzania ściółki. Na krajowym rynku maszyn przeznaczonych do rozdrabniania słomy oryginalnością konstrukcji wyróżnia się rozwiązanie Teagle Tomahawk. Oryginalność dotyczy w tym przypadku kształtu bębna, do którego wprowadza się belę ze słomą. Zewnętrzne wymiary bębna umożliwiają także załadunek sprasowanej kostki słomy. Zarówno w przypadku walca jak i kostki zasada ich rozdrabniania jest taka sama. Na czołowej ścianie znajdującej się wewnątrz walca maszyny zainstalowano wirnik rozdrabniający, który jest przystosowany do cięcia słomy na odcinki o długości od ok. 15 do 150 mm. Połączenie wirnika z wyrzutnią dozującą umożliwia rozprowadzenie pociętej masy roślinnej w pomieszczeniu na głębokiej ściółce jak i na podłożu boksów legowiskowych obory wolnostanowiskowej. Wysoka efektywność cięcia i rozdrabniania beli ze słomą jest możliwa dzięki odpowiedniemu ustawieniu pod kątem walca roboczego w kierunku ciągnika. Rozdrabniacz oferowany jest przez producenta w wersji zawieszanej na trzypunktowym układzie zawieszenia ciągnika i charakteryzuje się zapotrzebowaniem na moc od ok. 37 do ponad 50 kW. Zarówno zapotrzebowanie na moc jak i wymagania stawiane ciągnikowi są uwarunkowane głównie parametrami konstrukcyjnymi maszyny, w szczególności zaś średnicą bębna i jego długością. Odpowiednio do potrzeb danego gospodarstwa istnieje możliwość doboru jednej z konstrukcyjnych wersji rozdrabniacza, obejmujących rozwiązania z bębnem o średnicy: 1,57 m, 1,83 m, bądź 2,13 m. Aby ułatwić dostosowanie do długości rozdrabnianych bel lub kostek, w maszynie przewidziano możliwość wydłużenia bębna o 30 cm, 60 cm lub 120 cm, a także opcję jego zamknięcia pokrywą w kształcie siatki. Maszyna jest przystosowana do obustronnego ścielenia rozdrobnioną słomą, a to dzięki wyposażeniu w standardzie w dwa wysypy.
Bele ze słomą i … ich odwijanie Obok maszyn przeznaczonych do rozdrabniania, na krajowym rynku dostępne są także urządzenia przeznaczone do realizacji alternatywnej technologii przygotowania słomy do jej rozprowadzenia na powierzchni legowiskowej. Alternatywą jest w tym przypadku odwijanie cylindrycznych bel ze słomą. Przykładem rozwiązania przeznaczonego do tego celu jest odwijarka H-920, produkowana przez FMR Pol-Mot w Opalenicy, przystosowana do łączenia z ciągnikiem za pomocą trzypunktowego układu zawieszenia, co znacznie ułatwia wykonywanie nawrotów i innych manewrów maszyną z ciągnikiem na ograniczonej powierzchni, szczególnie na korytarzu paszowym w oborze. Wśród istotnych cech konstrukcyjnych odwijarki wyróżnia się jej wyposażenie w uruchamiane hydraulicznie ramię, które ułatwia w prosty sposób załadunek beli na maszynę. Odwijanie i rozładunek beli z maszyny odbywa się przy wykorzystaniu poruszającego się poprzecznie (w stosunku do kierunku jazdy ciągnika) przenośnika listwowego. Przenośnik ten wyposażono w dodatkowe kolce podnoszące skuteczność oddzielania kolejnych porcji paszy. Ilość zrzucanej w jednostce czasu paszy wzdłuż stanowisk żywieniowych zwierząt reguluje się poprzez zmianę prędkości jazdy ciągnika z maszyną. Charakterystycznym przykładem dostępnego na rynku rozwiązania przeznaczonego do rozwijania bel ze słomą, sianem i sianokiszonką jest maszyna H915U, produkowana przez Pomarol w Biskupcu k/Olsztyna. Urządzenie to jest oferowane w kilku wersjach konstrukcyjnych. Wersje te mogą różnić się źródełm napędu (silnik elektryczny, napęd hydrauliczny) oraz wybranymi cechami użytkowymi. Możliwe do wyboru opcje obejmują rozwiązania stacjonarne (z silnikiem elektrycznym) i zawieszane na ciągniku. Maszyna została przystosowana do rozwijania bel cylindrycznych o szerokości 1,2 m, umieszczanych na stole z szerokopodziałkowym przenośnikiem listwowym. Przenośnik ten wyróżnia się możliwością regulacji kąta nachylenia płaszczyzn roboczych, odpowiednio do średnicy obrabianej beli. Moc instalowanego silnika elektrycznego wynosi 1,1 kW. W napęd elektryczny (z trójfazowym silnikiem elektrycznym) wyposażona jest również rozwijarka do bel produkowana przez POM Brodnica. Rozwijarka może być wyposażane w silnik o różnej mocy, odpowiednio do wymaganej prędkości roboczej przenośnika rozwijającego. Większa prędkość przesuwu przenośnika, rzędu 27 m/min., wymaga zastosowania silnika elektrycznego o mocy ok. 3,1 kW. Rozwiązania odwijarek do bel, ze względu na prostotę ich konstrukcji są w wielu gospodarstwach wykonywane według własnego pomysłu. Pomysły te obejmują przykładowo połączenie z trzypunktowym układem zawieszenia ciągnika zestawu ramion z iglicami, którymi steruje się za pomocą siłowników hydraulicznych. Niezależnie od zastosowanej konstrukcji ważna jest możliwość zmechanizowania zabiegu ścielenia słomą w pomieszczeniu inwentarskim dla bydła mlecznego i uniknięcia w ten sposób uciążliwej pracy ręcznej. Sprawne ścielenie słomą w oborze jest jednak uwarunkowane doborem odpowiedniego sprzętu technicznego, stąd podejmując decyzję o mechanizacji zabiegu warto dokonać przeglądu rozwiązań, które są w stanie spełnić postawione wymagania efektywności i jakości pracy, wyrażanej zachowaniem odpowiedniej struktury słomy podczas jej cięcia i rozprowadzania na powierzchni legowiskowej.
|