| Rynek wołowiny w USA |
|
|
|
| Hodowca Bydła | |||
| Wpisany przez Kuba Jestadt | |||
    Konsumpcja mięsa wołowego w Stanach Zjednoczonych od wielu lat utrzymuje się m/w na tym samym poziomie i wynosi obecnie (dane za 2007 r.) 30 kg/os. Dla porównania w 1985 r. statystyczny Amerykanin zjadał 36 kg tego mięsa (kurczaków 25 kg, a wieprzowiny - 23 kg/os). Konsumenci w roku ubiegłym wydali na wołowinę nieco ponad 71 mld dolarów (240 dolarów/1 os.), 22 mld więcej niż w 1999 r.     Szczególnym powodzeniem wśród kupujących cieszą się chude części wołowiny (tzw. select), bogate w białka, witaminy oraz minerały. Najpopularniejszym rodzajem mięsa wołowego jest wciąż mięso mielone (ground beef), które odpowiada 60% spośród wszystkich części; steki - 22%, a mięso pieczone - 9%.     Spośród kilkunastu potraw, których głównym składnikiem jest mięso mielone z wołowiny najbardziej lubianym przez Amerykanów wydają się być burgers, spaghetti, dania meksykańskie (burritos, nachos, tacos, gorditas), casseroles, meatloaf, chili.     Dania wołowe są także najbardziej popularne w restauracjach i tawernach. Według statystyk w 2005 r. sporządzono ponad 11 mld potraw z tego mięsa - wśród nich 8 mld sztuk burgers i cheesburgers (dla porównania podano 9,5 mld dań z kurczaków). Kanapki typu burgers stanowią połowę wszystkich kanapek serwowanych w restauracjach i domach. ![]()    Położenie geograficzne wydaje się mieć duży wpływ na rodzaje spożywanej wołowiny. I tak np. mieszkańcy północno-wschodnich stanów (Wisconsin, Michigan, Illinois, Indiana, Ohio) zajadają się burgers i roast beef burgers (kanapki z mięsa pieczonego); osoby ze środkowo-wschodnich stanów (New York, Pennsylvania, New Jersey) najbardziej poszukują kanapek ze steków (tzw steak sandwich); a ci zamieszkali w południowo-wschodniej części USA (Floryda, Virginia, Georgia) najchętniej kupują steki.     Silna tradycja konsumpcji wołowiny w Stanach Zjednoczonych ma zasadnicze przyczyny. Mięso to jest najbardziej pożywczym spośród innych znanych form mięsa. Nie tylko zawartość w nim składników odżywczych jest wysoka, ale także ich koncentracja.     Mięso wołowe jest doskonałym źródłem białka, witamin z grupy B, cynku, selenu, forforu, żelaza i niacyny.    Ceny deatliczne wołowiny w listopadzie 2007 r. wyniosły 9,15 dolara i były wyższe niż te przed rokiem - 8,7. Jest to niewielki wzrost a jego przyczyn należy upatrywać w ogólnym wzroście cen produktów spożywczych. Wzrastające ceny paliw, pasz oraz energii pośrednio zaważyły o wyższych cenach mięs.     Według danych statystycznych w 2007 r. 75% mięsa wołowego przetwarzana była w pięciu zakładach. Największym z nich jest firma Tyson Foods z siedzibą w stanie Arkansas, która przetworzyła 26% mięsa wartości 26 mld dolarów w całym państwie. Dzienna pojemność rzeźni to 36 tys. sztuk bydła. Drugim pod względem wielkości przedsiębiorstwem jest Cargill ze stanu Minesotta. Przetwarza ono 21% całkowitej ilości wołowiny. Innymi znaczącymi zakładami są: Swift (12%), National Beef (10%), Smithfield (6%).     W ostatnich kilkunastu latach obserwuje się zjawisko koncentracji branży mięsa wołowego. Pomimo wielu pozytywnych aspektów (łatwość w nawiązywaniu kontaktów, dostępność do maszyn i siły roboczej, korzystanie z infrastruktury, wysoko wykwalifikowanych pracowników) istnieje także zagrożenie dla konsumentów w wyniku narzucania wysokich cen produktów wynikające ze zmniejszonej konkurencji.     W 1999 r. prezydent Clinton podpisał akt (Livestock Mandatory Reporting Act), który dotyczy przetwórni mięsnych (w tym wołowiny). Istotą tego dokumentu jest informowanie USDA (Departamentu Rolni ctwa) na temat zakupów żywca i cen hurtowych gotowych produktów mięsnych. Dane te dotyczą nie tylko cen, ale także i ilości wytwarzanych towarów. Przetwórnie mają także za zadanie dostarczanie informacji na temat eksportu i importu produktów. Na podstawie uzyskanych danych USDA posiada większą wiedzę co do trendów branży mięsnej, takich jak popyt, podaż, ceny.     Reasumując powyższe stwierdzenia wynika, iż ceny detaliczne wołowiny nie są dyktowane przez Rząd Amerykański tylko przez popyt i podaż konsumentów. Pośrednio ceny uwarunkowane są od sytuacji krajowych takich jak pogoda, ceny pasz, paliw, transportu i siły roboczej. Pomimo stwierdzonego przypadku BSE w 2003 r. Amerykanie wciąż ufają, że ich krowy są zdrowe. Znakomita kontrola rządowa wołowiny na pewno przyczyniła się do stabilnej jej konsumpcji.
|





   Konsumpcja mięsa wołowego w Stanach Zjednoczonych od wielu lat utrzymuje się m/w na tym samym poziomie i wynosi obecnie (dane za 2007 r.) 30 kg/os. Dla porównania w 1985 r. statystyczny Amerykanin zjadał 36 kg tego mięsa (kurczaków 25 kg, a wieprzowiny - 23 kg/os). Konsumenci w roku ubiegłym wydali na wołowinę nieco ponad 71 mld dolarów (240 dolarów/1 os.), 22 mld więcej niż w 1999 r.  
   WedÅ‚ug danych statystycznych w 2007 r. 75% miÄ™sa woÅ‚owego przetwarzana byÅ‚a w piÄ™ciu zakÅ‚adach. NajwiÄ™kszym z nich jest firma Tyson Foods z siedzibÄ… w stanie Arkansas, która przetworzyÅ‚a 26% miÄ™sa wartoÅ›ci 26 mld dolarów w caÅ‚ym paÅ„stwie. Dzienna pojemność rzeźni to 36 tys. sztuk bydÅ‚a. Drugim pod wzglÄ™dem wielkoÅ›ci przedsiÄ™biorstwem jest Cargill ze stanu Minesotta. Przetwarza ono 21% caÅ‚kowitej iloÅ›ci woÅ‚owiny. Innymi znaczÄ…cymi zakÅ‚adami sÄ…: Swift (12%), National Beef (10%), Smithfield (6%). Â
ctwa) na temat zakupów żywca i cen hurtowych gotowych produktów mięsnych. Dane te dotyczą nie tylko cen, ale także i ilości wytwarzanych towarów. Przetwórnie mają także za zadanie dostarczanie informacji na temat eksportu i importu produktów. Na podstawie uzyskanych danych USDA posiada większą wiedzę co do trendów branży mięsnej, takich jak popyt, podaż, ceny.  