|
Rosnące z roku na rok wymagania związane z utrzymaniem krów, zapewnieniem im dobrostanu, ochroną środowiska oraz jakością i bezpieczeństwem pozyskiwanego mleka sprawiają, że coraz więcej rolników decyduje się na modernizację lub budowę nowych obór. Planowane inwestycje powinny nie tylko zapewnić spełnienie obowiązujących norm, przepisów i regulacji, ale również poprzez możliwość zastosowania najnowszych technologii ograniczyć pracochłonność i zwiększyć dochodowość gospodarstwa poprzez ograniczenie kosztów i optymalizację produkcji mleka. W ostatnich dekadach hodowla bydła mlecznego i produkcja mleka w świecie przeszły szereg znaczących zmian. Zmiany strukturalne spowodowały zmniejszenie liczby gospodarstw produkujących mleko na rynek, przy jednoczesnym zwiększeniu liczebności krów w tych gospodarstwach. Zmniejszaniu liczby krów towarzyszy wzrost ich wydajności.
W optymalizacji wydajności i jakości mleka kluczową rolę odgrywa system dojenia krów. Dojenie to nie jedynie mechaniczne usunięcie mleka z wymienia. Dój uruchamia wiele fizjologicznych mechanizmów w organizmie krowy, które wpływają na ilość i skład mleka, pobieranie paszy i zachowanie się zwierzęcia. Przez technikę doju i czynności związane z dojeniem możemy wpływać na poziom produkcji mleka oraz jego skład chemiczny. Dojenie stwarza też możliwości obserwowania i kontrolowania krowy. Z tych powodów dojarnia jest często uważana za serce obory. Przed wyborem hali udojowej najbardziej odpowiedniej dla naszego stada, powinniśmy odpowiedzieć sobie na szereg pytań: - Jaka jest lub, jaka ma być docelowa wielkość stada?
- Ile chcemy lub możemy przeznaczyć czasu na dój oraz ile razy dziennie będziemy doić stado?
- Jaki wybrać sposób zakładania aparatów udojowych, uzależniony od tego czy chcemy w dojarni obserwować całą krowę, czy jej część, a może tylko same wymię?
- Jaki ma być komfort pracy dojarza, a jakie warunki dla krów?
 - Czy w przyszłości planujemy powiększenie stada?
- Jakie mamy możliwości finansowe?
Decydując się na określony typ hali udojowej powinniśmy zwrócić uwagę na możliwość rozbudowy dojarni po ewentualnym powiększeniu stada. Często popełnianym błędem jest zaplanowanie zbyt małej hali udojowej, a jej usytuowanie uniemożliwia dalszą rozbudowę. Planując dojarnie, należy się dobrze zastanowić nad miejscem hali udojowej i trasami ruchu krów. Jest sprawą oczywistą, że proste, łatwe i otwarte trasy przyspieszą ruch zwierząt minimalizując stres i skracają czas związany z dojem. Zarówno obsługujący dojarnię, jak i krowa, muszą w czasie doju być jak najmniej stresowani. Niewygodne stanie w hali udojowej, muchy, śliskie podłogi, zła wentylacja, małe stanowiska, niecierpliwi dojarze wywołują u krowy stres. Warunkiem dobrego doju jest właściwe wyposażenie dojarni i poprawna technika dojenia w dobrze wentylowanej, wygodnej i bezpiecznej hali udojowej. Dlatego lepiej od razu wydać więcej na właściwe wyposażenie i automatykę dojarni. Jaka hala? Mniejsza, czy większa?
W zależności od wielkości stada wybieramy typ i wielkość hali udojowej. Jeżeli rolnik prowadzi gospodarstwo rodzinne wielkości 20-200 krów, to zależy mu, aby dój trwał możliwie krótko. Przy dwukrotnym doju w ciągu doby, czas spędzony w dojarni powinien wynosić około 2-3 godzin. Istnieją jednak również przeciwstawne poglądy, że koszt budowy dojarni powinien się maksymalnie szybko zamortyzować, więc hala udojowa powinna być wykorzystana bardziej intensywnie. Powstają wtedy mniejsze hale, w których w systemie zmianowym dój odbywa się kilkanaście godzin na dobę. Najczęściej takie rozwiązania mają miejsce w dużych oborach, w których zatrudnia się pracowników wyłącznie do przeprowadzenia doju. Wydaje się jednak, że w wyniku rosnących kosztów pracy, jej uciążliwości i braku wykwalifikowanych dojarzy dążyć się będzie do skracania czasu pracy w dojarni. Jeszcze do niedawna wizja instalacji robotów udojowych w polskich oborach wydawała się czysto hipotetyczna i raczej melodią dalekiej przyszłości. Jednak rosnące koszty robocizny oraz rosnąca wydajność robotów sprawiają, że coraz więcej hodowców rozważa możliwość jego montażu. Hala udojowa już od 20 krów Przy obecnym zaawansowaniu technicznym urządzeń udojowych i ich cenach oraz cenie skupu mleka wydaje się, że nawet w stadach liczących 20-30 krów warto zainwestować w budowę hali udojowej. Generalnie przyjmuje się, że dla stad mniejszych najlepsza jest dojarnia typu tandem. W oborach małych, gdzie krowy nie są podzielone na grupy technologiczne, tempo doju poszczególnych krów jest bardzo zróżnicowane. W tym systemie każda krowa traktowana jest indywidualnie, a krowy oddające mleko dłużej nie blokują całej grupy. W przypadku tej dojarni największy nacisk położony jest na komfort krowy i możliwość jej obserwacji, a to dla wielu hodowców ma decydujące znaczenie. Pomimo wyższej ceny zakupu dojarni typu tandem, jej koszt eksploatacji jest niższy niż np. hali rybia ość, czy bok w bok. Dzieje się tak, gdyż do wydojenia takiej samej ilości krów w określonym czasie potrzeba mniej stanowisk. W perspektywie kilkunastu lat koszty np. wymiany gum strzykowych są znacznie niższe, a w końcowym rozrachunku tandem wypada taniej niż większa rybia ość. Najbardziej popularną halą udojową jest dojarnia typu rybia ość. Najprostsze instalowane są już w małych oborach od 20 krów np. 1x3, 1x4.
W większych halach występują trudności z opuszczaniem ich przez krowy, co wydłuża znacznie czas doju. Dlatego wskazany jest wybór hali z tzw. szybkim wyjściem znacznie usprawniającym wychodzenie krów z dojarni. Standardowo aparaty udojowe zakładane są z boku, jednak istnieje możliwość zastosowania rozwiązania, w którym krowy ustawione są pod kątem 50°. Daje to możliwość zmieszczenia dojarni na mniejszej powierzchni. W tej dojarni aparaty podłączane są od tyłu. Dojarnia typu bok w bok ma większą wydajność niż rybia ość. Zajmowanie miejsc i opuszczanie hali jest sprawniejsze i szybsze. Taka hala wymaga jednak minimum 12 m szerokości. Krowy dojone w dojarniach bok w bok i rybia ość powinny być wyrównane pod względem czasu doju, a to wymaga grupowania zwierząt i brakowania krów o powolnym tempie oddawania mleka. Najbardziej zaawansowaną technicznie jest dojarnia karuzelowa. Ze względu na koszty zakupu oraz najwyższą wydajność doju, zarówno samej dojarni jak i wydajności pracy dojarza instalowane są w oborach największych o liczebności kilkaset krów. System ten charakteryzuje się wysokim komfortem pracy dojarzy oraz możliwością zachowania stałej dobrej rutyny doju. Jest to system również bardzo przyjazny krowom, które traktowane są indywidualnie. Na rynku dostępne są karuzele ze stanowiskami do doju wewnątrz lub na zewnątrz karuzeli. Możliwe jest zainstalowanie karuzeli typu bok w bok dla największych stad, gdzie wydajność doju ma pierwszoplanowe znaczenie.  Tags: bydło , bydło mleczne , chów bydła , hala udojowa , obora , udój
|