|
Użytkowość mleczna krów w powiązaniu z płodnością była i jest przedmiotem wielu analiz, prowadzonych w kraju i za granicą. Utrzymywany na właściwym poziomie rozród wpływa bowiem na przebieg prac hodowlanych i selekcyjnych oraz decyduje o użytkowości mlecznej krów. Podstawowym problemem w hodowli bydła mlecznego jest konieczność równoczesnego utrzymania wysokiej produkcji mleka oraz dobrej płodności krów, która zależy głównie od żywienia, pielęgnacji i organizacji rozrodu w stadzie. Przez wiele lat głównym celem hodowców bydła mlecznego w naszym kraju było zwiększanie potencjału produkcyjnego krów. W wyniku prac hodowlanych i intensyfikacji procesów produkcyjnych uzyskano znaczący (w ostatnim półwieczu wydajność mleka od krów zwiększyła się pięciokrotnie) wzrost wydajności w wielu stadach. Obserwacje praktyczne oraz wyniki badań naukowych wskazują jednak, że wzrastającej wydajności w stadach bydła mlecznego towarzyszą nieodłącznie zjawiska negatywne.
Wysoka wydajność obserwowana w wielu stadach łączy się często ze zwiększoną zachorowalnością na choroby metaboliczne, wzrostem częstotliwości występowania chorób wymion i kończyn, problemami związanymi z zasuszaniem krów oraz gorszą płodnością, co w efekcie powoduje skrócenie okresu użytkowania krów. Wykazano, że wzrost wydajności o 1000 kg powoduje wzrost kosztów leczenia zwierząt o 10%, przy czym 60% wszystkich kosztów terapii przypada na pierwsze 45 dni laktacji. Skłania to hodowców i producentów do zrewidowania dotychczasowych poglądów na temat zarządzania stadem bydła mlecznego, a w szczególności ekonomicznie optymalnej długości poszczególnych okresów w cyklu produkcyjnym i reprodukcyjnym. Ujemna zależność między wydajnością a płodnością Optymalna płodność, obok żywienia, należy bezspornie do czynników warunkujących ekonomiczne wyniki gospodarstw mlecznych. Wszelkie zabiegi mające na celu zwiększenie współczynnika reprodukcji są niezwykle pożądane, bowiem ograniczone możliwości rozrodcze bydła są jednym z zasadniczych czynników limitujących postęp hodowlany. Wykazano ponadto ścisłą zależność pomiędzy wskaźnikami płodności (wiek w dniu pierwszego wycielenia, długość okresu międzywycieleniowego i międzyciążowego oraz spoczynku płciowego, długość okresu zasuszenia), a wydajnością krów w różnym wieku i laktacji. Korelacje pomiędzy wysoką wydajnością a długością okresu międzywycieleniowego i międzyciążowego wahają się wg różnych autorów odpowiednio od 0,22 do 0,59 i od 0,16 do 0,64, a dla przestoju pociążowego wynoszą 0,22-0,44. Wzrost wydajności mleka o około 500 kg powoduje zwiększenie występowania dysfunkcji jajników o 1,7%, a zapaleń macicy o 0,09%. Jednocześnie o 42 dni wydłużeniu ulega okres międzyocieleniowy. Ujemną zależność pomiędzy wydajnością a płodnością można tłumaczyć tym, że unasienianie krów po porodzie przypada na okres szczytowej produkcji mleka. Występujący w tym czasie ujemny bilans energetyczny może blokować sekrecję hormonu luteinizującego (LH), co hamuje wzrost pęcherzyków jajnikowych i opóźnia owulację. Pośrednio wpływa także na sekrecję progesteronu, odpowiedzialnego za pojawienie się zewnętrznych objawów rui i implantację zarodków. W efekcie tego u krów poddawanych ukierunkowanej na wysoką wydajność selekcji częściej notuje się przedłużony okres od porodu do pojawienia się pierwszej poporodowej rui, osłabienie zewnętrznych objawów rujowych, ciche ruje, zaburzenia owulacji, pogorszenie zapładnialności lub przedłużenie cyklów rujowych oraz pogorszenie jakości oocytów. Właściwy odchów jałówek Na wielkość produkcji mlecznej krowy oraz na długość jej użytkowania wpływ ma staranny odchów i przygotowanie jałówki do późniejszej jej roli, a także wiek rozpoczęcia użytkowania rozpłodowego. Jałowice rasy mlecznych osiągają dojrzałość płciową w wieku 6-10 miesięcy. Proces ten jest regulowany na drodze neurohormonalnej i wiąże się ze zmianami na poziomie podwzgórze-przysadka-jajniki oraz w ośrodkowym układzie nerwowym. Osiągnięcie dojrzałości płciowej przez jałówkę nie jest jednoznaczne z uzyskaniem przez nią gotowości do rozrodu. Krycie jałówek tuż po osiągnięciu dojrzałości płciowej hamuje ich rozwój i wpływa na jakość urodzonego potomstwa. Także zbyt późne krycie jałówek podraża koszt wychowu młodej krowy o około 20-25% i obniża jej całożyciową wydajność o 10-12%. Ponadto jałówki kryte zbyt późno nie osiągają takiego stopnia rozwoju wymienia, jaki ma miejsce u rosnącego jeszcze zwierzęcia oraz trudniej się zacielają.
Dojrzałość rozpłodowa (hodowlana) jest związana z rozwojem całego organizmu, który zapewnia odpowiednie warunki do zapłodnienia, prawidłowego przebiegu ciąży, porodu i laktacji bez zahamowania wzrostu i rozwoju osobniczego zwierzęcia. U bydła ras mlecznych jest to zwykle 15-17 miesiąc życia przy jednoczesnej masie ciała wynoszącej ¾ masy ciała dorosłej krowy. Do najwcześniej dojrzewających ras bydła na świecie należą jerseye, które dojrzałość hodowlaną uzyskują o około dwa miesiące wcześniej niż rasa czarno-biała. Jałówki rasy jersey zacielano w wieku jedenastu miesięcy, co powodowało obniżenie kosztów odchowu do pierwszego wycielenia o około 20% w stosunku do krytych w wieku szesnastu miesięcy. Wiek wycielenia jałówek uważany jest za czynnik wpływający na ich późniejszą płodność, wydajność i efektywność użytkowania mlecznego. Zbyt wczesny wiek wycielenia wiąże się ze wzrostem ryzyka wystąpienia ciężkiego porodu i urodzenia martwego płodu. Może także obniżyć produkcyjność krowy i być przyczyną jej wybrakowania. Optymalny wiek w dniu pierwszego wycielenia jest różny u krów poszczególnych genotypów. Wielu autorów wskazuje, że najkorzystniejszy wiek w dniu pierwszego ocielenia jałowic czarno-białych to 24-27 miesięcy. Zwierzęta wycielone tuż po ukończeniu dwóch lat życia charakteryzowały się w porównaniu z innymi najwyższą życiową wydajnością mleka, a także produkcyjnością przypadającą na jeden miesiąc użytkowania. Niekorzystne u zwierząt czarno-białych okazały się wycielenia jałowic zbyt młodych, to jest przed ukończeniem dwóch lat. Mieszańce z udziałem genów hf wcześniej dojrzewają. Zatem wycielenia tuż przed ukończeniem dwóch lat życia nie były dla nich zbyt wczesne lecz optymalne. W porównaniu ze zwierzętami rozpoczynającymi pierwszą laktację w wieku powyżej 30 miesięcy produkowały więcej (o 190 kg) mleka i (przeszło 23 kg) tłuszczu. W obrębie rasy jersey najwyższą produkcją mleka charakteryzowały się krowy ocielone w wieku 21-25 miesięcy. Również w badaniach nad bydłem polskim czerwonym wykazano wyższą wydajność mleka w pierwszej laktacji krów ocielonych w późniejszym wieku. Ważny wiek pierwszego wycielenia… Prowadzone w Polsce badania na ten temat dotyczyły głównie bydła czarno-białego z mniejszym lub większym udziałem genów rasy holsztyńsko-fryzyjskiej. Większość autorów wykazała korzystny wpływ późniejszych wycieleń na produkcyjność. U rasy czarno-białej najwyższą mleczność osiągały krowy wycielone w wieku 27-28 miesięcy, natomiast u bydła hf – zwierzęta rozpoczynające użytkowanie w wieku 24-25 miesięcy. … a także sezon Najlepszymi miesiącami wycielenia ze względu na wydajność mleka są miesiące jesienno-zimowe, a najmniej korzystne – wiosenno-letnie, przy czym najkorzystniejsze pod tym względem okazały się wycielenia w listopadzie, mniej korzystne – w kwietniu. Wykazano, że przy tradycyjnym żywieniu różnice w wydajności krów wycielonych w obydwu tych sezonach wynosiły od 200 do 1000 kg mleka w ciągu laktacji. Dzieje się tak dlatego, że u krów wycielonych w okresie jesienno-zimowym okres żywienia letniego przypada na drugą połowę laktacji. Żywienie to z reguły zwiększa wydajność mleczną, a więc spadki udojów są mniejsze. Natomiast u krów, które wycieliły się na wiosnę, druga połowa laktacji przypada na okres żywienia zimowego, kiedy brakuje tego czynnika pobudzającego wytwarzanie mleka, jakim są pasze zielone, więc obniżanie się wydajności jest większe i szybsze. Okres międzywycieleniowy Ważnym wskaźnikiem płodności obok wieku w dniu pierwszego wycielenia, wpływającym na produkcyjność krów jest długość okresu międzywycieleniowego. Trudno jest ustalić optymalną długość tego okresu, gdyż zależy ona od wielu czynników. Zdaniem wielu autorów za prawidłowy uważa się taki, który mieści się w przedziale 360-400 dni. Jego wydłużenie wskazuje na występujące zaburzenia w rozrodzie krów, skracanie zaś wiąże się z gorszą skutecznością zacieleń po porodzie oraz obniżeniem produkcji mleka w bieżącej i następnej laktacji.  Przez wiele lat strategia zarządzania stadem krów mlecznych zakładała utrzymywanie 365-385-dniowych okresów międzywycieleniowych. Wielu hodowców do dnia dzisiejszego akceptuje tradycyjny schemat całorocznego użytkowania rozpłodowego krowy. Zwolennicy utrzymywania 12-miesięcznych okresów międzywycieleniowych twierdzą, iż strategia taka w porównaniu z okresami dłuższymi jest bardziej opłacalna z ekonomicznego punktu widzenia, jeśli w rachunku uwzględni się wartość uzyskanego mleka oraz koszty żywienia i utrzymania. Jednakże takie postępowanie w wielu przypadkach pociąga za sobą konieczność stosowania antybiotyków i hormonów.
W przypadku utrzymywania 12-13 miesięcznych okresów międzywycieleniowych krowy należy inseminować po upływie 50-90 dni od wycielenia. W tym okresie w organizmach wysokowydajnych krów występuje negatywny bilans energetyczny, z tego powodu nie pojawia się ruja, co zmusza hodowców do stosowania terapii hormonalnej w celu uaktywnienia funkcji rozrodczych lub na skutek nieprawidłowości w funkcjonowaniu układu rozrodczego nie dochodzi do zapłodnienia. Po porodzie, w hierarchii wykorzystania energii, składniki pokarmowe są w większym stopniu przeznaczane na potrzeby bytowe i wzrost (w przypadku młodszych krów) oraz wydzielanie mleka, niż na pojawienie się cyklu rujowego, czy też zapoczątkowanie nowej ciąży. W warunkach prawidłowego żywienia u krów wysokomlecznych równowaga energetyczna jest osiągana po upływie 100-120 dni od wycielenia. Wydłużenie okresu międzywycieleniowego do ok. 15 miesięcy oraz przesunięcie pierwszej inseminacji o ok. 3 miesiące poza okres negatywnego bilansu energetycznego umożliwia organom rozrodczym powrót do ich normalnej funkcji i przyczynia się do zmniejszenia częstości stosowania terapii hormonalnej oraz zwiększenia skuteczności inseminacji. Wykazano, że przesunięcie terminu pierwszej inseminacji z 40 do 120 dnia po porodzie powodowało wzrost wskaźnika zacieleń po pierwszym zabiegu unasieniania i przyczyniło się do zmniejszenia liczby zabiegów inseminacji, niezbędnych do uzyskania skutecznego zacielenia. Farmerzy amerykańscy wydłużają okres międzywycieleniowy nawet do 18 miesięcy i osiągają doskonałe efekty produkcyjne. U krów wysokomlecznych wraz ze wzrostem długości okresu międzywycieleniowego zwiększa się wydajność mleka zarówno w standardowych, jak i pełnych laktacjach, przy jednocześnie względnie stałej wydajności białka i tłuszczu. Wykazano jednak, że zbytnie jego przedłużenie wpływa na obniżenie wydajności życiowej krów oraz zmniejszenie liczby uzyskiwanych cieląt. Przy krótszym okresie międzyocieleniowym liczba cieląt uzyskiwanych od jednej krowy będzie nieco większa. Wiąże się to jednak ze zwiększoną liczbą zużytych porcji nasienia, jak również ze stosowaniem zabiegów hormonalnych w przypadku dysfunkcji jajników. Wydłużenie okresu międzywycieleniowego jest korzystne zwłaszcza u pierwiastek, które z natury charakteryzują się większą wytrwałością laktacji. Umożliwia to młodym zwierzętom szybsze osiągnięcie pełnej dojrzałości oraz odpowiedniej kondycji przed kolejnym zacieleniem. Z innych badań wynika, że zarówno skrócenie, jak i wydłużenie okresów między wycieleniami wpływało na obniżenie produkcji mleka. Stwierdzono w nich, że straty wynosiły 5,2 kg na każdy dzień wydłużonego lub skróconego ponad 352 dni okresu międzywycieleniowego. W stadach o wysokim poziomie produkcji skrócenie okresu pomiędzy ocieleniami poniżej 360 dni zwiększało życiową wydajność od 5,6 do 12,5%. W tej samej populacji wydłużenie ponad 390 dni okresów międzywycieleniowych wpływało na zwiększenie wydajności w ciągu życia od 12,2 do 18%. Przy wydłużonych okresach międzywycieleniowych zwiększała się ponadto długość życia i użytkowania krów, wydajność w laktacji, a także przeliczona na 1 dzień użytkowania. Czy warto zasuszać krowy o wysokiej dobowej produkcji mleka? Utrzymywanie 12-miesięcznych okresów międzywycieleniowych stwarza problemy związane z zasuszaniem krów. Dlatego w ostatnich latach w piśmiennictwie specjalistycznym pojawiają się jednak prace kwestionujące celowość utrzymywania rocznego okresu międzywycieleniowego, a tym samym 305-dniowej laktacji. Głównym argumentem na „nie” jest konieczność zasuszania krów „na siłę”, szczególnie istotne u krów wysokowydajnych. Zasuszanie krów produkujących 10 kg mleka na dobę (lub więcej) przyczynia się do zwiększenia ryzyka występowania mastitis, co stwarza konieczność stosowania antybiotyków. Wysoka dobowa wydajność mleka w okresie zasuszania powoduje wzrost ciśnienia osmotycznego wewnątrz wymienia i stwarza tym samym zwierzętom dyskomfort. Ponadto drastyczne ograniczenie dostępu do paszy i wody w celu zasuszenia są ponadto sprzeczne z dobrostanem zwierząt. Wydłużenie okresu międzywycieleniowgeo przyczynia się do poprawy zdrowotności wymienia i zmniejszenia brakowania krów z powodu chorób wymion oraz łagodzi proces zasuszania zwierząt.  Długość okresu międzywycieleniowego powiązana jest ściśle z okresem międzyciążowym. Optymalny czas od wycielenia do ponownego zacielenia powinien wynosić od 70 do 100 dni. Skrócenie lub przedłużenie tego okresu wpływa niekorzystnie na wydajność mleczną krów. Niektórzy autorzy za bezpodstawne, a wręcz szkodliwe uznają krycie krów do 60 dni po wycieleniu stosowane tylko po to, by uzyskać lepszy wynik płodności w stadzie (krótszy okres międzywycieleniowy) po porodzie. U krów wysokowydajnych, których okres spoczynku rozrodczego przypada na czas wysokiej wydajności, problem optymalnego terminu pierwszej inseminacji po wycieleniu nabiera szczególnego znaczenia. Przedłużenie okresu międzyciążowego sprawia, że organizm krowy ma wystarczająco dużo czasu na regenerację dróg rodnych i przywrócenie cykliczności owulacji. Inseminacja przeprowadzona w okresie dodatniego bilansu energetycznego jest też zwykle skuteczniejsza. Sugeruje się zatem, by w stadach o wysokiej wydajności wydłużać okres międzyciążowy do minimum 120 dni, co powodowałoby znaczne zwiększenie długości laktacji i okresu międzywycieleniowego. Kondycja krów Wielu autorów wykazało wpływ kondycji krów na wskaźniki płodności. Kondycja krów podczas porodu ma związek z zacieleniem i liczbą zabiegów przypadających na 1 ciążę. Spadek kondycji między porodem i pierwszą inseminacją może negatywnie wpływać na zapłodnienie. Krowy będące w słabszej kondycji przy wycieleniu (poniżej 3 punktów) charakteryzowały się niższym wskaźnikiem zapładnialności. Zbyt duży spadek kondycji między wycieleniem i 45 dniem laktacji wpływa na na opóźnienie terminu pierwszej inseminacji i w konsekwencji wydłużenie okresu międzyciążowego. Zasuszanie – ważna kwestia Różne zabiegi pielęgnacyjne mają większy lub mniejszy wpływ na użytkowość krów. Jednym z nich jest zasuszanie – nie zawsze doceniane i prawidłowo oraz terminowo przeprowadzane przez hodowców. Okres zasuszenia jest konieczny przed następną laktacją dla wypoczynku oraz regeneracji ustroju przed czekającym go wysiłkiem. W okresie tym zachodzi szereg ważnych fizjologicznych mechanizmów adaptacyjnych, podczas których organizm krowy przystosowuje się do zwiększonego zapotrzebowania gruczołu mlekowego na składniki pokarmowe, występującego w czasie laktogenezy. Zasuszenie trwające 45-60 dni, to także istotny okres dla wzrostu płodu, ponieważ na ostatnie 2 miesiące ciąży przypada ponad 60% przyrostu jego masy. Wyniki badań wskazują, że okres zasuszenia można skracać do 42, a nawet 30 dni, chociaż w takich przypadkach wydajność mleczna w kolejnej laktacji może być niższa. Przyjmuje się, że podejmując decyzję o zasuszeniu krowy hodowca powinien brać pod uwagę jej wiek, stan fizjologiczny, kondycję, aktualny poziom wydajności mlecznej, liczbę komórek somatycznych w mleku przebieg ostatniego wycielenia. Zasuszenie jest czynnością pielęgnacyjno-hodowlaną wymagającą od hodowcy pewnego zasobu wiedzy i doświadczenia. Nieumiejętne postępowanie w tym okresie wpływa ujemnie nie tylko na zdrowie krowy, ale decyduje też o jej przyszłej wydajności. Należy podkreślić, że wymię jest szczególnie wrażliwe i narażone na zakażenia bakteryjne i uaktywnianie się zakażeń z okresu laktacyjnego w pierwszej i trzeciej fazie. Wynika to z niskiej odporności komórkowej wymienia w tym okresie, dysfunkcji enzymatycznej i czasowo otwartego kanału strzykowego. Jest to ważne, szczególnie u krów o wysokiej wydajności mlecznej. Jeśli na przykład zaprzestanie się dojenia krowy dającej jeszcze dość dużo mleka, to będzie ono w wymieniu ścinać się, straci swoje właściwości bakteriostatyczne i przy panującej tam temperaturze stanie się prawie idealną pożywką dla bakterii. Podobnie dzieje się, jeśli w okresie zasuszenia mleko nie będzie dokładnie zdojone. W obu wypadkach pojawiają się stany zapalne wymienia, następuje wypieranie mlekotwórczej tkanki gruczołowej przez tkankę łączną, niedrożność przewodów strzykowych, powstawanie tak zwanych kamieni mlecznych w przewodach oraz inne zmiany, powodujące obniżenie wydajności mlecznej w najbliższej laktacji lub na zawsze. Mastitis – najbardziej kosztowna choroba Okres spoczynku międzylaktacyjnego wymaga od hodowcy określonej wiedzy teoretycznej i praktycznej dotyczącej profilaktyki mastitis. Jest to jedna z najbardziej kosztownych chorób krów mlecznych, objawiająca się zwiększoną liczbą komórek somatycznych w mleku i prowadząca do spadku wydajności oraz niekorzystnych zmian w składzie chemicznym mleka. Może to stanowić nawet 70% ogólnych kosztów choroby. Profilaktyka mastitis w okresie zasuszenia łączy się nierzadko z działaniem terapeutycznym w stosunku do istniejących zakażeń i zapaleń. Wobec tych zagrożeń i niewiadomej – czy gruczoł mlekowy krowy jest zagrożony mastitis, stosuje się zapobiegawczo szereg metod ochronno-profilaktycznych. Żywienie krów zasuszonych Zdrowie, wydajność i płodność krów zależą w dużej mierze od prawidłowego żywienia w okresie zasuszenia. W praktycznym żywieniu krów zaleca się podzielenie tego okresu na zasuszenie właściwe, trwające od 7 tygodnia do końca 4-tego tygodnia przed ocieleniem oraz okres przejściowy czyli ostatnie 3 tygodnie. Do 4 tygodni przed ocieleniem krowa powinna otrzymywać w dawce jedynie pasze objętościowe, których zadaniem jest wypełnienie przewodu pokarmowego i zapewnienie prawidłowej funkcji żwacza. Krowa pobiera dziennie w tym okresie około 12 kg suchej masy, co stanowi około 2% masy ciała. W dziennej dawce należy ograniczyć pasze objętościowe zawierające dużo wapnia i potasu (zielonki, sianokiszonki z koniczyny bądź lucerny) oraz, z uwagi na nadmiar energii, kiszonkę z kukurydzy. Pasza o zbyt dużej wartości energetycznej przy zaawansowanej cielności odbija się negatywnie między innymi na pobraniu paszy po wycieleniu, przez co wpływa negatywnie na pokrycie potrzeb energetycznych po rozpoczęciu laktacji. Następstwem zmniejszonego pobrania paszy na początku laktacji są zachorowania związane z przemianą mineralną i zaburzenia płodności. Drugi okres (3 tygodnie przed wycieleniem) to przygotowanie do maksymalnej produkcji mleka po wycieleniu. Krowa stopniowo otrzymuje wysokostrawne pasze, takie jakie otrzyma po wycieleniu. Jest to jeden z najważniejszych okresów fizjologicznych krowy, zwłaszcza o wysokim potencjale produkcyjnym. Wysokowydajne krowy wymagają po wycieleniu znacznej podaży składników pokarmowych. Niewłaściwe żywienie w tym okresie może być przyczyną: - spowolnionego wzrostu płodu,
- słabej jakości siary,
- niedostatecznego pobrania paszy przed porodem oraz po porodzie,
- częstych przypadków kwasicy żwacza po wycieleniu,
- częstych przypadków innych chorób metabolicznych,
- trudności w osiągnięciu przewidywanej wydajności,
- zaburzeń w rozrodzie.
Krowy zasuszone powinny być żywione umiarkowanie, nie wolno ich zatuczać. Gwałtowne wahania w kondycji ciała, jej nadmierny przyrost lub nie zgromadzenie zapasów tłuszczu, będą miały swoje odbicie w zbliżającej się laktacji. Tuż przed wycieleniem kondycja krów powinna wynosić około 3,5 punktów. Zwierzęta o kondycji niższej nie są właściwie przygotowane do laktacji. Krowy zbyt otłuszczone w okresie zasuszenia (kondycja powyżej 4 pkt) mają trudności przy porodzie, a w kolejnej laktacji występować może u nich ketoza, zaburzenia płodności, spadek odporności, a w efekcie tego większa podatność na choroby, w tym także mastitis.
Okresu zasuszenia nie należy traktować jako okazji do poprawy kondycji zwierzęcia. Krowy w okresie zasuszenia powinny być żywione na poziomie pozwalającym utrzymanie zwierzęcia w takiej kondycji, w jakiej powinno znajdować się po ocieleniu. Krowy zasuszone powinny być oddzielone od dojnych. Jest to szczególnie ważne w oborach uwięziowych, gdzie krowy zasuszone stojąc obok krów dojnych odbierają im pasze niwelując wysiłki hodowcy zmierzające do przestrzegania specyfiki żywienia w tym okresie. W wielu gospodarstwach krowy zasuszone, szczególnie będące w okresie zasuszenia właściwego, przebywają poza oborą produkcyjną, w miejscach specjalnie wydzielonych. Do tego celu świetnie nadają się pomieszczenia bardzo tanie, zapomniane jałowniki, puste stodoły, okólniki z zadaszeniem. Dobrze, gdy zwierzęta w okresie zasuszenia właściwego zostaną spuszczone z uwięzi. Przy prawidłowo prowadzonym rozrodzie krów i równomiernych wycieleniach w ciągu roku, dla zwierząt zasuszonych powinno przeznaczać się w gospodarstwie około 15-17% stanowisk. Ważnym problemem z punktu widzenia chowu i hodowli bydła jest długość życia i użytkowania krów, która decyduje nie tylko o efektach ekonomicznych, ale także o wielkości postępu hodowlanego. Zbyt długi okres życia zwierząt zwiększa odstęp między pokoleniami, zmniejszając tym samym postęp genetyczny. Skrócenie długości życia powoduje wzrost udziału pierwiastek, a w przyszłości ich córek w stadzie krów, gdyż struktura wieku stada wiąże się z długością użytkowania utrzymywanych zwierząt. Naturalna granica wieku krów w optymalnych warunkach wynosi ponad 20 lat. Najkorzystniejszym okresem użytkowania krów mlecznych jest 6-7 laktacji, czyli 8,5-9,5 roku życia. Wynika to z faktu, że wydajność krów wzrasta do IV-VI laktacji. Po tym czasie następuje powolny spadek mleczności. Związane jest to między innymi ze sprawnością gruczołów mlekowych, w których skala procesów regeneracji tkanki gruczołowej wraz z wiekiem jest mniejsza od redukcji. Skład mleka w ciągu życia praktycznie nie ulega zmianie. Badania wykazują, że średnia długość okresu użytkowania krów w Polsce wynosi około 3 lata. Tylko co dziewiąta krowa użytkowana jest dłużej niż 6 lat. Postęp genetyczny w długowieczności krów można osiągnąć przez selekcję buhajów posiadających największą proporcję córek przeżywających do określonego wieku. W ostatnich latach wiele uwagi poświęca się dobrostanowi zwierząt gospodarskich, a w przypadku bydła mówi się o komforcie dla krów. Trudno nie zauważyć, że zwierzęta trzymane w dobrych warunkach, właściwie pielęgnowane i racjonalnie żywione więcej produkują, rzadziej chorują i dłużej żyją. Wyliczono, że u zwierząt z obór wolnostanowiskowych długość życia i użytkowania oraz wydajność mleka były wyższe w porównaniu z krowami utrzymywanymi na uwięzi. W badaniach zagranicznych stwierdzono, że wolnostanowiskowe utrzymanie spowodowało dłuższe użytkowanie (o 114 dni) i późniejszy wiek wybrakowania (o 122 dni). Stwierdzono również lepszą zdrowotność krów i wyższą, o 1132 kg mleka, życiową wydajność zwierząt. Utrzymanie wolnostanowiskowe spowodowało osiągnięcie przez krowy wyższej o 42 kg życiowej wydajności białka w porównaniu z krowami z obór uwięziowych. Negatywny wpływ na długowieczność krów ma bezściółkowy system chowu. Świadczy o tym wyższy odsetek brakowań na skutek uszkodzeń i chorób kończyn oraz występowania schorzeń wymion. W podsumowaniu należy podkreślić, że zmiany w sposobie użytkowania wysokowydajnych krów mogą mieć znaczący wpływ na wyniki produkcyjne, reprodukcję, zdrowotność i długowieczność stada, przy czym ostateczny efekt ekonomiczny jest stosunkowo trudny do oszacowania. Podjęcie właściwych decyzji wymaga w związku z tym kompleksowego i dynamicznego prześledzenia zależności pomiędzy wielkością wskaźników produkcyjnych i reprodukcyjnych z uzyskiwanymi wynikami ekonomicznymi. Wykaz literatury dostępny u autora Tags: hodowla bydła , rozród bydła , wycielenia
|