|
Przy produkcji zwierzęcej bliski kontakt z lekarzem weterynarii jest niezbędny. Pomaga on nie tylko w leczeniu zwierząt, ale również posiada szereg kompetencji umożliwiających prawidłowe uzupełnienie koniecznej dokumentacji, która stanowi jeden z podstawowych elementów składowych wymaganych przez prawo polskie oraz których spełnienie jest konieczne by móc korzystać z różnych pakietów wspierania finansowego rolnictwa w Unii. Praktycznie nie ma dziedziny w produkcji zwierzęcej, w której nie byłby potrzebny kontakt z lekarzem weterynarii. Kompetencje weterynarzy stanowią bardzo długą listę i jest ona wciąż rozszerzana o nowe elementy.
Kiedy i w jakich warunkach powinniśmy się kontaktować z lekarzem weterynarii i jak ta nasza współpraca powinna wyglądać zależy nie tylko od nas i lekarza opiekującego się stadem. W polskim prawie jest szereg ustaw regulujących, kiedy powinniśmy lub kiedy musimy się zgłosić do weterynarza, by otrzymać niezbędne zaświadczenia. Oczywiście do podstawowych kontaktów dochodzi przy wizytach w gospodarstwie, czyli w momencie leczenia, szczepień, czy drobnych zabiegów, ale oprócz tego weterynarz jest odpowiedzialny za szereg innych czynności niezbędnych, by hodowla była prowadzona zgodnie z wymogami np. prowadzenie dokumentacji lekarsko-weterynaryjnej (Dz. U. 2004 Nr 69 poz 625- ost. zm. 2007.10.25 Dz. U. 2007 Nr133 poz 920 art53), prowadzenie książki leczenia zwierząt gospodarskich oraz zwierząt, z których pozyskane tkanki lub produkty są przeznaczone do spożycia przez ludzi. Hodowca musi posiadać taką ewidencję i to on odpowiada za jej prowadzenie, jednak wpisów dokonuje weterynarz. Dzięki niej jesteśmy w stanie udokumentować, że dany lek jest niezbędny i możemy go podawać, co jest zgodne z zaleceniami cross-compliance.
Nadzór w handlu Nadzór weterynaryjny obowiązuje również w handlu (z wyłączeniem koniowatych art19), lekarz ma prawo do identyfikacji zwierząt i sprawdzenia dokumentów, kontaktujemy się z nim w momencie, gdy chcemy wykorzystać nasienie buhajów, podczas procesu inseminacji. Występują tu jednak pewne odstępstwa, gdyż zabiegu mogą również dokonać osoby, które ukończyły specjalistyczny kurs zakończony egzaminem, gdzie uzyskały ocenę pozytywną (Dz. U. 2007 Nr 133 poz. 921 art34). Lekarz ma prawo skontrolować oznakowanie i rejestrację zwierzęcia (przy czym może być ona przeprowadzana również przez osoby, które ukończyły studia na kierunkach: zootechniki i rolnictwa).
Sprowadzanie zwierząt Podczas wprowadzania do hodowli nowych jak najlepszych osobników tzw. „świeżej krwi” – dotyczy to zwierząt sprowadzanych z zagranicy, wymuszona jest współpraca z lekarzem weterynarii, już w momencie wwożenia zwierzęcia do naszego kraju. Zgłaszamy się po świadectwo zdrowia do głównego lekarza weterynarii, ze świadectwem zdrowia wystawionym przez urzędowego lekarza kraju trzeciego. Wniosek składamy na 14 dni przed sprowadzeniem, wwiezieniem zwierzęcia (Dz. U. 2004 Nr 69 poz. 625 – ost. zm. 2007.10.25 Dz. U. 2007 Nr 133 poz. 920). Weterynarz jest upoważniony do wydawania paszportu oraz pobierania próbek do badań (art. 24d). Samo dopuszczenie zwierzęcia przywiezionego do kraju, przeznaczonego do chowu i hodowli do stada wymaga pozytywnej decyzji lekarza weterynarii właściwego ze względu na położenie (art. 14). Również wymagana jest kontrola bydła, świń przed ich wprowadzeniem do miejsca gromadzenia zwierząt (art. 21 pkt. 2), gdy zwierzęta mają być transportowane. Powiatowy lekarz weterynarz, właściwy dla miejsca występowania, wystawia dla zwierząt drugie świadectwo zdrowia i wpisuje do niego numer świadectwa zdrowia wystawionego przez urzędowego lekarza weterynarii właściwego ze względu na miejsce pochodzenia (art. 21 pkt. 3). Powiatowy lekarz weterynarii przeprowadza również kontrolę na wezwanie organu celnego (art. 24b). Na terytorium naszego kraju powiatowy lekarz weterynarii przeprowadza kontrolę spełnienia wymagań weterynaryjnych przy przemieszczaniu zwierząt w celach niehandlowych, towarzyszy podróży (art. 24a).
A co w przypadku wystąpienia choroby zakaźnej? Do opiekującego się stadem weterynarza (lub do powiatowego) musimy się zwrócić także w momencie pojawienia się choroby zakaźnej. Lekarz weterynarii jest odpowiedzialny za przeprowadzanie kontroli czynników chorobotwórczych (Dz. U. 2004 Nr 69 poz. 625 – ost. zm. 2007.10.25 Dz. U. 2007 Nr 133 poz. 920 art. 52). Współpracujemy z nim również przy prowadzeniu tak zwanej działalności nadzorowanej (zarobkowy transport, organizacja targów, obrót zwierząt z wyjątkiem obrotu rolniczego, prowadzenia punktu kopulacyjnego, prowadzenie zakładu drobiarskiego, prowadzenie schronisk itp. (art5) na 30 dni przed jej rozpoczęciem. Główny lekarz weterynarii prowadzi listę podmiotów nadzorowanych (art. 11-12). Do kompetencji weterynarza zaliczamy również przeprowadzenie badań zwierząt rzeźnych oraz pochodzenia tych zwierząt (Dz. U. 2007, Nr. 121 poz. 842 tekst jednolity art. 3), kontrolę produktów pochodzenia zwierzęcego (art. 3).
Skup, przetwórstwo i przechowywanie Odpowiedzialny jest on za sprawowanie nadzoru nad punktem skupu mleka, jego przetwórstwa oraz przechowywaniem produktów mlecznych (art. 16). Na przechowywanie nasienia również trzeba mieć zgodę powiatowego lekarza weterynarii o spełnieniu określonych wymogów weterynaryjnych (Dz. U. 2007 Nr 133 poz. 921 art. 35). Jak widać nie ma dziedziny, w której nie musielibyśmy korzystać z pomocy lekarza weterynarii. Niestety, częste spotkania są obciążeniem ekonomicznym i to dość dużym dla przeciętnego hodowcy. Oczywiście koszt uzależniony jest od wielkości stada, choć wizyty są odczuwalne finansowo dla każdego gospodarza. Powiedzmy sobie szczerze, najlepiej jakby nasze spotkania były bardzo rzadkie, a jeszcze lepiej by było, gdyby w ogóle były niepotrzebne. Wielu rolników wypowiada się negatywnie na temat kosztów współpracy z lekarzami weterynarii, ale posiadanie stada wolnego od chorób, ze wszystkimi niezbędnymi dokumentami ułatwia obecnie prowadzenie hodowli i gwarantuje spokój w momencie pojawienia się kontroli lub problemu. Równie istotnym zagadnieniem jest znalezienie lekarza weterynarii, który zna specyfikę naszej hodowli tzn. obeznany jest z gatunkiem zwierząt, które utrzymujemy w naszym gospodarstwie. Trudno w okresie studiów zdobyć wiedzę na temat wszystkich gatunków hodowlanych nie wiedząc, gdzie się w końcu rozpocznie działalność lekarską i co będzie niezbędne w pracy danego lekarza. Nieświadome negatywne oddziaływanie na zwierzęta jest dużą stratą dla hodowcy. Ma to również wpływ na koszty produkcji. Jednak lekarz weterynarz również musi się nauczyć w praktyce pewnych rzeczy, nim zacznie bezbłędnie działać.
Więc jak powinna wyglądać współpraca hodowcy i lekarza weterynarza? Jest to bardzo trudne pytanie. Najlepiej by było, gdyby lekarz pozostawał do dyspozycji hodowcy w każdej chwili, kiedy jest niezbędny, gdy hodowca nie może działać sam. Koszty jednorazowych wizyt są teraz zbyt wysokie dla przeciętnego hodowcy i bardzo odczuwalne dla całej hodowli. Ideałem byłoby, gdyby weterynarz znał się na wszystkim i umiał zaradzić. Pozwoliłoby to zaoszczędzić czas lekarzowi i hodowcy, zmniejszyć koszty prowadzenia stada. Najlepszym lekarzem jest lekarz z powołania, który szczerze rozmawia z właścicielem, bierze pod uwagę dobro hodowcy, a jego celem nie jest tylko zysk, ale chęć pomocy zwierzęciu. Szczęśliwy jest ten, współpracuje z takim lekarzem. Zwraca on uwagę rolnikowi na braki w dokumentacji oraz bierze pod uwagę zdanie hodowcy, nie traktuje go jak kolejnego klienta. Jednocześnie ciągle się rozwija, poznaje nowe techniki i wprowadza je w życie. Ideał? Na to pytanie muszą odpowiedzieć sobie sami hodowcy. Dobrego weterynarza ciężko znaleźć, ale jest to możliwe.
|