|
Wierzbica, mała wioska niedaleko Lubyczy Królewskiej, 5 km w linii prostej od granicy z Ukrainą. Teren lekko pagórkowaty, po horyzont sięgają pola uprawne i użytki zielone. Bezkresne pustkowie, trochę czuć tutaj oddech ukraińskich stepów. W tym miejscu na powierzchni 200 ha znajduje się Gospodarstwo Montagro, utrzymujące krowy rasy montbeliarde w czystości rasy.
Redakcja Hodowcy Bydła dostała zaproszenie do odwiedzenia jednej z hodowli tej rasy w Polsce. Naszymi przewodnikami po gospodarstwie w Wierzbicy byli: Marcin Stachowicz – prezes Montagro oraz Wojciech Respond – zootechnik. Odpowiedzi na temat rasy montbeliarde udzielili nam Karol Sachmaciński z firmy Polgene oraz Mickael Ranaud – selekcjoner krów montbeliarde zatrudniony przez francuską firmę Coopex Montbeliarde. Głównym celem działalności gospodarstwa Montagro w Wierzbicy jest produkcja mleka. Ideą firmy jest uzyskanie od krowy w ciągu całego okresu jej użytkowania mleka o dobrych parametrach jakościowych i niskich kosztach jego pozyskania. Powszechnie użytkowana w Polsce rasa h-f nie spełnia założeń właścicieli fermy. Bydło to wymaga szczególnej dbałości o zachowanie zdrowotności, poniesienia dużych nakładów na leczenie i żywienie. Z tych względów gospodarstwo zdecydowało, iż najlepszą rasą do uzyskania celu jest montbeliarde.
Montagro jest firmą typowo polską, utrzymuje obecnie 380 sztuk bydła wraz z jałowizną. Docelowo stado ma liczyć 550 sztuk, z 300 krowami w doju. Gospodarstwo rozpoczęło swoją działalność w 2005 roku. Zakupiło budynki oraz ziemię po dawnym PGR-ze. Dokonano niezbędnych modernizacji budynków oraz zakupiono 190 sztuk jałówek wysokocielnych rasy montbeliarde z francuskiej firmy Coopex. Prezesem gospodarstwa czuwającym nad całością funkcjonowania firmy jest Marcin Stachowicz, natomiast nad sprawami zootechnicznymi pieczę sprawuje Wojciech Respond. Rasa montbeliarde jest stosunkowo słabo znana polskim hodowcom bydła. Staraniem firmy Polgene, działającej na obszarze Polski, a założonej przez dostawcę materiału montbeliarde, jest zmiana tego wizerunku. Nie powinno być to trudne, zwłaszcza, że w Polsce funkcjonuje już kilka gospodarstw, które z powodzeniem użytkują tą rasę. Przyjrzyjmy się zatem, na jakich założeniach pracuje ferma Montagro.
Nasienie dla jałówek za symboliczną złotówkę Od 2000 roku prowadzona jest w Polsce księga dla rasy montbeliarde. Obecnie pod kontrolą użytkowości mlecznej znajduje się 900 sztuk bydła tej rasy. W 2007 roku do polskich ksiąg hodowlanych wpisane były trzy buhaje. Dwa z nich zostały wyhodowane w gospodarstwie Montagro. Jeden z nich wykorzystywany był do tej pory do krycia jałówek oraz krów z problemami w Wierzbicy. Jednak zarówno firma Polgene, jak i selekcjoner Coopex, przeciwni są używaniu buhajów do krycia jałówek. Podczas spotkania w gospodarstwie padła propozycja, iż każdy hodowca który korzysta z oferty na krowy, otrzyma nasienie przeznaczone dla jałówek za symboliczną złotówkę. Propozycja ta dotyczy także każdego z Państwa, którzy zdecydują się na współpracę z firmą Polgene w zakresie nasienia buhajów montbeliarde.
Cielęta i młodzież
Bydło utrzymywane jest w systemie intensywnym w oborach wolnostanowiskowych. Gospodarstwo wyznaje zasadę, iż szczególna dbałość o młodzież przynosi w przyszłości odpowiednie korzyści, dlatego z młodzieżą postępuje się według określonych zasad, które są w stanie zapewnić im najlepsze warunki do odchowu. Przez pierwsze 14 dni po urodzeniu cielęta otrzymują mleko zdojone od matki. W tym okresie notuje się największy spadek odporności cieląt mogący prowadzić do wielu chorób. W ciągu 1 godziny od przyjścia na świat podaje się im pierwszą porcję siary. To ona zawiera wszystkie niezbędne przeciwciała potrzebne do zdrowego rozwoju osesków. Od 4 do 14 dnia po urodzeniu jałóweczkom podawane jest mleko od krowy, natomiast byczkom preparat mlekozastępczy. Dodatkowo otrzymują niewielkie ilości paszy treściwej. Od 15 dnia obydwie grupy otrzymują preparat mlekozastępczy dostosowany do tego okresu oraz paszę treściwą. Po miesiącu od urodzenia, do żywienia włączany jest TMR. Od drugiego miesiąca życia jałóweczki przechodzą na żywienie TMR i siano. Jeżeli jałówka znajduje się w dobrej kondycji, po ukończeniu 2 m-cy trafia do wspólnego kojca, gdzie znajdują się 4 cielęta. Przesunięcie do ogólnej grupy następuje po ukończeniu 2,5 m-cy życia. Jeżeli istnieje taka możliwość byczki sprzedawane są od razu po urodzeniu, jałóweczki w całości przeznaczane są na remont stada. Często także samce opasa się do wagi 600 kg, co odbywa się zwykle w ciągu 18 m-cy.
Płodność stada Jak podkreśla zootechnik Wojciech Respond w stadzie nie występują w zasadzie problemy z rozrodem. Na jedno zacielenie zużywane jest 2,01 słomki. Do 130 dni po wycieleniu u ponad 80% stada potwierdzona zostaje kolejna ciąża. Najstarsze krowy w stadzie, a więc te, które przyjechały na fermę z Francji znajdują się obecnie w trzeciej laktacji. Prezes Marcin Stachowicz ma nadzieję, że średnio krowy dotrwają do siódmej laktacji. Stado nie wymaga remontów, brakowań dokonuje się z przyczyn losowych i wynoszą one około 10%. Jałówki cielą się w wieku 24 m-cy. Urządzenie udojowe zainstalowane na fermie posiada funkcję czytania aktywności ruchowej zwierząt. Dzięki tzw. czytnikom rujowym można wyszukać krowy, które znajdują się obecnie w rui. Ale urządzenia elektroniczne nie zastąpią człowieka i jego zdolności do obserwacji zwierząt. Podczas naszej wizyty w gospodarstwie p. Katarzyna Putkowska – prawa ręka zootechnika p. Wojtka – rejestrowała krowy, które wykazywany odruch obskakiwania innych zwierząt. Krowy montbeliarde bardzo dobrze manifestują fazę cyklu rujowego, stąd mała ilość tzw. cichych rui i duży odsetek krów zacielonych w terminie.
Wysoka produkcja mleka Średnia wydajność krów w stadzie wynosi 8200-8700 l mleka, przy zawartości tłuszczu 4,10 i białka 3,65. Liczba komórek somatycznych w próbce zbiorczej to 350 tys. Jak na rasę w typie mięsno-mlecznym wydajności są wysokie. Cztery krowy w stadzie wykazują produkcję sięgającą ponad 12 tys. litrów w laktacji, dziesięć produkuje ponad 11 tys. litrów, kolejne jedenaście – ponad 10 tys. litrów, a dwadzieścia sześć ponad 9 tys. litrów mleka. Oznacza to, że 1/3 stada wykazuje wydajność ponad 9 tys. litrów mleka. Gospodarstwo świadomie nie stosuje intensywnego żywienia, choć możliwości produkcyjne krów są o wiele wyższe. Nie chce bowiem dopuścić do wystąpienia problemów w stadzie. Mleko krów montbeliarde charakteryzuje się podatnością na obróbkę technologiczną. Posiada frakcje białka odpowiedzialne za produkcję serów, dlatego jest dobrym surowcem do przetwórstwa. Mleko pozyskane od krów rasy montbeliarde, może być zatem dobrym elementem marketingowym przy sprzedaży serów.
Świadomy wybór
Właściciele gospodarstwa Montagro dokładnie przyjrzeli się rasom występującym zarówno w Polsce jak i na świecie. „Użytkowanie h-f można porównać do posiadania samochodu wyścigowego – mówi prezes firmy Marcin Stachowicz. – Wymaga on dokładnego przeglądu. Podobnie jak krowa rasy h-f. W tym przypadku obserwuje się duże brakowania, sięgające ponad 30%. Wysokie są koszty leczenia, a błędy ludzkie wynikające z nieznajomości nowoczesnej hodowli i genetyki mogą te koszty jeszcze zwiększyć. Krowa h-f z racji budowy swojego wymienia jest bardzo podatna na zapalenie gruczołu mlekowego, obserwuje się sporo problemów z kończynami i racicami. Wybór rasy montbeliarde, był naszym świadomym wyborem. To bydło, mamy nadzieję, pozwoli nam na długotrwały rozwój. Myślimy, że na warunki, jakie jesteśmy w stanie zapewnić krowom w naszym gospodarstwie, rasa montbeliarde jest rasą idealną. Żywienie krów w stadzie Jak polecają specjaliści od żywienia stado podzielone jest na grupy technologiczne. Cztery z nich to krowy o wydajności odpowiednio: I –37 kg mleka, II – 30 kg mleka, III – 25 kg i IV –15 kg. Piątą grupę stanowią krowy zasuszone a szóstą krowy na 3 tygodnie przed wycieleniem. Najlepsza grupa daje powyżej 40 kg mleka, ale one zaliczane są do grupy I i żywione zgodnie z zapotrzebowaniem na 37 kg mleka. Rodzaje pasz zastosowanych w gospodarstwie oraz technologia żywienia krów niech zostanie tematem następnych artykułów z cyklu Poznaj rasę montbeliarde, które będą publikowane sukcesywnie na naszych łamach.
Opinia selekcjonera firmy Coopex
Stado bydła rasy montbeliarde w gospodarstwie Montagro prowadzone jest bardzo dobrze. Taką opinię wydał selekcjoner firmy Coopex – Mickael Ranaud. Z tej właśnie hodowli, trzy lata temu zakupione zostały jałówki przebywające we Wierzbicy. Zwierzęta są w bardzo dobrej kondycji, są ładnie i harmonijnie zbudowane. Wizyta Michaela w gospodarstwie miała na celu pomoc w optymalnym doborze buhajów do kojarzeń na poszczególne sztuki. Selekcjoner zauważył kilka niedociągnięć w budowie wymienia, dlatego tym sztukom zalecił buhaja, który poprawia tę cechę. Zalecił obserwację rozmieszczenia strzyków. Ma to ogromne znaczenie – stwierdził Mickael Ranaud – szczególnie gdy zwierzęta zaczynają wchodzić na wysokie wydajności i duży wpływ na zdrowotność wymion wywierany jest przez dój mechaniczny. Podział na grupy technologiczne oraz sposób żywienia ocenia bardzo dobrze. Obora – stwierdził – choć nie jest nowa, doskonale spełnia swoją funkcję. Widać, że zwierzęta czują się tutaj komfortowo.
Montbeliarde we Francji Specyfika użytkowania krów we Francji jest z goła odmienna niż w Polsce. Najczęściej krów nie dokarmia się, korzystają one jedynie z pastwisk, które w odróżnieniu od naszych są w bardzo dobrej kulturze. W większości przeważają obory uwięziowe, dlatego wypasanie bydła jest podstawą żywienia. Montbeliarde jest dużą rasą, w typowej dla siebie kondycji wygląda wręcz na zapasioną. Udział rasy montbeliarde w ogólnym pogłowiu bydła we Francji – mówi selekcjoner Coopex Mickael Ranaud – wynosi ok. 20-30%, ale obserwuje się bardzo dynamiczną tendencję wzrostową. Podczas wystaw hodowlanych wielu rolników poszukuje ras ogólnoużytkowych, takich jaką jest montbeliarde. Francuzi również doszli do wniosku, że poziomy brakowań krów w stadzie w wysokości 30-40% są zbyt wysokie. Gdzie szukać dobrego materiału genetycznego?
Karol Sachmaciński – szef firmy Polgene Polska – jest związany z rynkiem materiału hodowlanego od ponad 10 lat. Wcześniej jego doświadczenia dotyczyły głównie rasy h-f. Wspomina, iż podobnie jak wszyscy inni hodowcy, dał się nabrać na powszechnie krążące stereotypy, że jedynym prawdziwym hodowcą jest właściciel hf-ów. Rasa h-f była w Polsce promowana przez różne środowiska. Co prawda nasienie tych buhajów stosowane na polskie krowy czarno-białe spowodowało podniesienie wydajności, ale pamiętajmy, że stało się to także za pośrednictwem poprawy warunków utrzymania zwierząt i żywienia. Rasy w typie użytkowym mięsno-mlecznym traktowane były jako matki potomstwa kierowanego w głównej mierze na rzeź, a stosowano je wyłącznie do krzyżówek towarowych. Okazuje się, że mogą one wykazywać wysokie wydajności przy dużo niższych kosztach. „Obecnie celem naszej firmy – opowiada Karol Sachmaciński – jest przeprowadzenie kampanii informującej o właściwościach rasy montbeliarde. Chcemy walczyć z niesprawiedliwymi przesądami dotyczącymi ras użytkowanych dwukierunkowo. Nie namawiamy za wszelką cenę do krzyżowania z krowami h-f, raczej na zakup jałówek i chów w czystości rasy oraz używanie nasienia najlepszych na świecie buhajów montbeliarde.” Specjaliści oceniają, że rasa ta powinna zadomowić się na dobre w Polsce. Potrafi doskonale wykorzystywać pastwiska i dobrze sprawdza się przy niedoskonałym żywieniu. Jest odpowiednia także dla rolników indywidualnych, do których wiedza i wszelkie nowości techniczne nie docierają tak szybko, jak w przypadku dużych gospodarstw. Rasa montbeliarde jest mało wymagająca, dlatego jest stosunkowo łatwa w utrzymaniu.
Selekcjonerzy firmy Coopex kierują się indeksem selekcyjnym ISU. Dodatkowo do dalszej hodowli wybiera się we Francji te sztuki, które odznaczają się niską zawartością komórek somatycznych w mleku, dobrą płodnością, łatwością wycieleń. Podstawą selekcji – zdaniem Mickaela Ranauda – jest pogłębianie funkcjonalności i bezproblemowości rasy. 12 lat temu wszyscy selekcjonerzy zwracali uwagę przede wszystkim na produkcyjność zwierząt, dzisiaj natomiast szczególnie na wskaźniki ekonomiczne. I takim celem kieruje się także gospodarstwo Montagro – zmniejszenie kosztów i poprawa zdrowotności. Gospodarstwo Montagro postawiło na hodowlę rasy montbeliarde. Wydaje się ona być odpowiednim materiałem do produkcji mleka w Polsce, nie wymaga szczególnej opieki, ale jednocześnie wykazuje wysokie wydajności. Polecamy!
Warto wiedzieć:
- zacielenia – jałówki zacielane są po ukończeniu 15 m-cy życia, wówczas gdy osiągną wysokość w kłębie minimum 138 cm i wagę min. 400 kg;
- zasuszenia – krowy zasuszane są na 60 dni przed wycieleniem; dokonuje się tego szybko, aby zapewnić dobry start w laktację;
- dekornizacja – montbeliarde jest bydłem rogatym i wymaga wykonania zabiegu usunięcia rogów;
- poddajanie – bydło to cechuje się silnym odruchem ssania, dlatego w pierwszej laktacji obserwuje się wzajemne poddajanie, stąd standardowo warto zakładać na nos specjalne kolczyki likwidujące ten odruch;
- korekcja – w stadzie dwa razy w roku przeprowadzana jest korekcja racic, zabieg ten pozwala utrzymać w zdrowiu nogi, co ma swoje przełożenia także na dobre wyniki w rozrodzie;
- przystrzyki – to częste zjawisko w pogłowiu krów montbeliarde; są one zwykle zaślepione i nie spełniają żadnej funkcji (dawniej sądzono, że krowa z większą liczbą strzyków produkuje więcej mleka, jest to więc pozostałość po źle prowadzonej selekcji);
- selekcja w stadzie prowadzona jest na trzy cechy – muskularność, wymię i ogólną budowę;
Tekst i fotografie: Katarzyna Markowska Prosimy, aby przy kontakcie z firmą Polgene powołać się na powyższy artykuł. Każdy hodowca, który zakupi nasienie buhajów rasy montbeliarde otrzyma roczną prenumeratę Hodowcy Bydła w prezencie. www.montagro.pl oraz www.polgene.pl Więcej informacji o rasie na stronie: www.montagro.pl oraz www.polgene.plTags: montbeliarde
|