giełda online

Zboża paszowe
cena netto zł/t
pszenica530-570
kukurydza500-545
owies420-480
jęczmień540-570
Śruty
rzepakowa830
sojowabrak ofert
żródło:www.rolpetrol.com.pl
Najczęstsze choroby bydła w warunkach złego utrzymania PDF Drukuj Email
Hodowca Bydła
Wpisany przez Anna Rakowska   

 W dzisiejszych czasach coraz częściej zwraca się uwagę na warunki utrzymania zwierząt gospodarskich. Rośnie świadomość faktu, że środowisko, w jakim przebywa zwierzę, wpływa pozytywnie lub negatywnie na jego samopoczucie, zdrowotność, a co za tym idzie, na produkcyjność. Wpływ środowiska jest doskonale widoczny nawet na organizmach znacznie prostszych, jakimi są rośliny. W przypadku większości gatunków, zmiana chociażby jednego składnika otoczenia (temperatura, oświetlenie, wilgotność powietrza i gleby, dostęp do składników odżywczych) skutkuje spowolnieniem lub zatrzymaniem wzrostu, występowaniem chorób, a nawet śmiercią. Jak więc ma się krowa w porównaniu z marchewką? Często wychodzi na tym dużo gorzej. Jednak zachowanie prawidłowych warunków bytowania oraz dobrej woli hodowcy, pozwoli jej rozwinąć pełną gamę swoich możliwości.

 Budynek inwentarski stanowi najważniejszy element ochrony zwierząt przed wpływem niekorzystnych warunków środowiska zewnętrznego. Wymagania dotyczące minimalnych warunków w oborach określa Ustawa w sprawie minimalnych warunków utrzymywania poszczególnych gatunków zwierząt gospodarskich, przy czym wielu autorów podaje zwiększone wymagania odnośnie poszczególnych parametrów. Te wytyczne uzupełniane są wymogami zawartymi w pojęciu dobrostanu, który rozpatrywany jest zarówno na płaszczyźnie fizycznej, jak i psychicznej oraz przez Ustawę o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt, a także przez wiele innych opracowań.

 


Odchylenia od optymalnych warunków mikroklimatycznych pomieszczeń przyczyniają się do:
– zwiększonej podatności zwierząt na zakażenia zarazkami warunkowo chorobotwórczymi,
– zaburzeń równowagi flory bakteryjnej przewodu pokarmowego i układu oddechowego,
– upośledzenia aktywności mechanizmów obronnych, co opóźnia lub hamuje odpowiedź immunologiczną,
– niedotlenienia organizmu pociągającego za sobą zaburzenia w ogólnym rozwoju zwierząt,
– zaburzeń w regulacji hormonalnej i płodności. 


 Kiedy zatem mamy do czynienia z chorobą? Według jednej z definicji choroba to pewne odziedziczone lub nabyte zmiany postaciowe (morfologiczne) makro- i mikroskopowe, chemiczne i czynnościowe ustroju, odbiegające od stanu prawidłowego, czyli stanu zdrowia.
 Choroba związana z warunkami chowu, może powstać w wyniku działania czynników fizycznych, biologicznych lub chemicznych. Może również być sprowokowana jednym czynnikiem, podczas gdy inny czynnik będzie rzeczywistą jej przyczyną.
 Istnieje zależność między klimatem a właściwościami fizjologicznymi i produkcyjnymi zwierząt.

 Zwiększenie zachorowalności jest często bezpośrednio związane z czynnikami termicznymi, czyli ochładzaniem oraz temperaturą i wilgotnością powietrza w pomieszczeniach. Parametry te pozostają w ścisłej zależności podczas oddziaływania na organizm.


Temperatura i wilgotność
Tolerancja bydła na niską temperaturę jest bardzo duża, pod warunkiem, że zwierzęta nie są narażone na przeciągi. Nadmierne ochładzanie powoduje wzrost utraty ciepła z organizmu zwierzęcia i w perspektywie długotrwałego działania jest przyczyną wielu chorób (zwłaszcza dróg oddechowych, zapaleń wymienia, schorzeń stawów) oraz obniżenia wydajności. Może także sprzyjać powstawaniu tężyczki pastwiskowej, chorób grzybiczych i innych. Natomiast zbyt małe ochładzanie może być przyczyną przegrzania organizmu zwierzęcia i również może prowadzić do różnorodnych schorzeń oraz spadku produkcyjności. Spada ilość ciał odpornościowych we krwi i w mleku. Obniża się wtedy odporność zwierząt na m.in. zakaźne enzootyczne zapalenie płuc i kolibakteriozy. Występuje także wzrost letnich zapaleń wymion.
 Może wówczas dochodzić do częstych upadków młodych zwierząt w wyniku spadku odporności na zakażenia wirusowo-bakteryjne. Zbyt niskie temperatury przy dużych przeciągach oraz wysokiej wilgotności powietrza mogą skutkować upośledzeniem resorpcji immunoglobulin siarowych u noworodków, hipotermią, odwodnieniem organizmu, obniżeniem odporności, co powoduje zwiększoną podatność na zakażenia i małą efektywność szczepień ochronnych. Taki układ czynników mikroklimatycznych może hamować proces oczyszczania płuc z drobnoustrojów i usposabiać do wystąpienia schorzeń płuc. Z kolei wysoka temperatura przy niskiej wilgotności powoduje zwiększenie o 30-50% zapadalności na schorzenia układu oddechowego u cieląt. Czynnikiem usposabiającym do zachorowań wywołanych przez drobnoustroje warunkowo chorobotwórcze są niedociągnięcia natury zoohigienicznej, a także żywienie. Powodują one występowanie chorób, przebiegających najczęściej bez dostrzegalnych objawów klinicznych, którym jednak zazwyczaj towarzyszy obniżenie wydajności produkcyjnej i odporności.
 W obliczu przytoczonych argumentów, należy mimo wszystko pamiętać, że czynniki środowiskowe najczęściej nie są bezpośrednią przyczyną zachorowań (wyłączywszy niezakaźne choroby na tle mechanicznym itp.), złe warunki utrzymania powodują jednak m.in. większe stężenie mikroorganizmów w powietrzu, ściółce i na samych zwierzętach, sprzyjają także zmniejszaniu się odporności organizmu. Ogromne znaczenie ma prawidłowe żywienie (dostarczanie składników odżywczych i mineralnych, witamin itp.) oraz stresogenność środowiska.


Duże zagęszczenie
Szczególnie wiele okoliczności sprzyjających występowaniu stanów stresowych stwarzają technologie przemysłowe. Liczne ograniczenia oraz zbytnie zagęszczenie powoduje systematyczne zmęczenie, skłonność do urazów, zwłaszcza kończyn i wymienia, uszkodzenia ciała zwierząt sąsiednich, a także powstawanie odleżyn. Działanie czynników stresogennych jest wspomagane przez niewłaściwe warunki mikroklimatyczne. W stanach stresowych obserwuje się skłonność do obrzęków, a także występowanie zmian morfologicznych poszczególnych narządów, występowania rozszerzenia trawieńca u cieląt, które często kończy się śmiercią.


Ważny porządek dnia
Niezwykle ważne jest zachowanie spokoju w pomieszczeniach oraz przestrzeganie ustalonego porządku dnia. Zakłócenia w rytmiczności obsługi zwierząt, hałas i niepokój wpływają niekorzystnie na stan ich psychicznego bezpieczeństwa oraz manifestują się spadkiem produkcji. Nierównomierne odstępy pomiędzy zadawaniem pasz powodują stan podenerwowania, łapczywe pobieranie paszy, co u zwierzą młodych może powodować występowanie wzdęć, biegunek i innych dolegliwości.
 Podaje się, że złe warunki środowiskowe są przyczyną 80-90% zachorowań wśród bydła.
 Najwrażliwsze na czynniki środowiskowe i jednocześnie najbardziej podatne na zachorowania, są zwierzęta młode i wysoko produkcyjne. Większość wymienionych poniżej chorób może oczywiście wystąpić także u pozostałych grup, jednak straty gospodarcze i ekonomiczne nie będą w tym przypadku tak dotkliwe.


Choroby cieląt i bydła dorosłego
Choroby cieląt, w zależności od rodzaju i nasilenia, powodują zaburzenia we wzroście i rozwoju, nieprzydatność do hodowli i intensywnego użytkowania oraz śmiertelność, szacowaną w naszym kraju na 10-15%.
 Do najczęściej występujących chorób u cieląt Litwińczuk i Szulc zaliczają biegunki, zakaźne zapalenie płuc, grzybice skóry, zanokcicę i robaczyce żołądkowo-jelitowe. Wszystkie, poza robaczycami, sprowokowane są złymi warunkami utrzymania.
 Natomiast w przypadku dorosłego bydła, najczęstszymi i najbardziej kłopotliwymi przypadłościami są zapalenia wymion (mastitis) oraz choroby kończyn, z których najbardziej popularna jest zanokcica.

♦ Biegunki są spowodowane błędami w żywieniu wysokocielnych krów i samych cieląt, złymi warunkami środowiskowymi oraz obecnością bakterii (E. coli) wywołujących biegunkę zakaźną (kolibakteriozę). Najczęstsze i najgroźniejsze są biegunki w miesiącach zimowych i wiosennych. Jest to związane z mniejszą zawartością witaminy A i soli mineralnych w paszach gospodarskich, podawanych krowom wysokocielnym w tym okresie. Występowaniu biegunek niezakaźnych sprzyja karmienie krów paszami złej jakości, podawanie cielętom zimnej, nadkwaszonej siary (mleka), zła higiena karmienia, niewłaściwe warunki utrzymania. Biegunki niezakaźne powodują osłabienie organizmu i podatność na występowanie kolibakteriozy. Skuteczne w ich leczeniu okazuje się natychmiastowe podanie naparu z kawy zbożowej i siemienia lnianego. Łagodząco działa także napar z rumianku i kory dębu.
 Kuleta podaje, że u cielęcia, które zachorowało na kolibakteriozę, mogą rozwinąć się: posocznica (występuje najczęściej; stwierdzana u noworodków, częściej u cieląt w wieku 2-4 dni; duża śmiertelność), postać jelitowa (chorują zwykle cielęta w wieku 5-10 dni; chore zwierzęta oddają kał do 40 razy częściej niż zdrowe, tracąc 18 razy więcej wody i 7 razy więcej suchej masy, białka i składników mineralnych; śmiertelność niska), zatrucie organizmu toksynami (stwierdzana u mniej niż 10% chorych, przebiega ostro; duża śmiertelność). Często poszczególne postacie przebiegają łącznie. Leczenie kolibakteriozy powinno obejmować zarówno stosowanie środków leczniczych jak i zapewnienie chorym spokoju oraz czystego i ciepłego kojca.
 Straty wywołane przez kolibakteriozy cieląt dochodzą do 50% wszystkich padnięć w pierwszych trzech dniach życia. W okresie od 3 do 7 dnia straty spowodowane przez E. coli sięgają 56%. W poszczególnych gospodarstwach mogą one wynosić od 10 do 60% stanu pogłowia.

♦ Zakaźne zapalenie płuc jest bardzo groźną chorobą, występującą u cieląt w wieku od 2 tygodni do 6 miesięcy; często kończy się śmiercią po kilku dniach. Wystąpieniu jej sprzyja osłabienie organizmu, spowodowane złym żywieniem i warunkami utrzymania – dużą wilgotnością, przeciągami, brakiem światła, stęchłym powietrzem, dużą koncentracją szkodliwych gazów. Do charakterystycznych objawów należą: podwyższona temperatura ciała, sucha i ciepła śluzawica, przyspieszony, krótki oddech, wypływanie z nozdrzy najpierw śluzowatego, później ropnego wysięku. Cielęta są osowiałe, apatyczne, niechętnie pobierają paszę. U jałówek, które przeżyły jego ostrą postać, występują trwałe zmiany w płucach, czyniąc je mniej przydatnymi do intensywnego użytkowania.

♦ Grzybica skóry dotyczy zarówno cieląt, jak i osobników dorosłych. Jest to przewlekłe schorzenie spowodowane przez grzyby, których produkty przemiany materii drażnią skórę i wywołują stany zapalne, prowadzące do wypadnięcia sierści i powstawania strupów. Zwykle zmiany występują najpierw na głowie, szyi i nasadzie ogona, a następnie rozprzestrzeniają się po całym ciele. Choroba łatwo przenosi się na inne zwierzęta a często również na ludzi. Wystąpieniu choroby sprzyjają niedobory zwłaszcza cynku i witaminy A, duża wilgotność, niedobór światła słonecznego i duże zagęszczenie zwierząt. Chore zwierzęta mają mniejszy apetyt, słabiej przyrastają, gorzej wykorzystują paszę i są podatne na inne choroby.
 Po zauważeniu pierwszych objawów należy natychmiast podjąć leczenie, rozpoczynając od smarowania zaatakowanych miejsc i okolicy środkami grzybobójczymi. Paszę trzeba wzbogacać w witaminy i składniki mineralne. Należy dbać o utrzymanie prawidłowych warunków mikroklimatycznych w pomieszczeniach. „Leczniczo” wpływa na skórę światło słoneczne, a skuteczność leczenia wspomaga szczepienie i dezynfekcja pomieszczeń oraz cieląt za pomocą preparatów grzybobójczych.
 U ciężarnych może także dochodzić do ronień na tle grzybiczym, przy zakażeniu drogą aerogenną. Usposabiająco działają czynniki osłabiające odporność ogólną i miejscową w układzie oddechowym (przeziębienia, zakażenia wirusowe i bakteryjne, inwazje pasożytnicze, leczenie kortykosterydami i inne). Rokowanie dla krowy jest pomyślne.

♦ Zanokcica. Terminem tym tradycyjnie określa się ostrą lub przewlekłą infekcję racic przedstawiającą martwicę i ropny stan zapalny tkanek w okolicy szpary międzypalcowej, a także w sąsiadujących stawach (racicowy, koronowy). Wywołują ją beztlenowce, a powstawaniu sprzyjają złe warunki higieniczne obory. Zachorowania nasilają się w okresie jesienno-zimowym; szerzą się głównie w chowie oborowym. Wyodrębnia się dwie jednostki chorobowe: zakaźne zapalenie skóry szpary międzyracicowej (DIC) oraz ropowicę szpary międzyracicowej (PI). Przetoka z ropnym wysiękiem w okolicy koronki. ( Fot. Anna Rakowska )Objawem pierwszej jest otwarty stan zapalny, rozpoczynający się w obrębie tylnej części szpary międzyracicowej i rozprzestrzeniający się na całą skórę między palcami z towarzyszącym obrzękiem racicy. Natomiast ropowica szpary międzyracicowej rozpoczyna się od powstania obrzęku, którego następstwem są pęknięcia w skórze tej okolicy, wtórne infekcje skóry, powstawanie ropni i przetok w obrębie szpary międzyracicowej, względnie w okolicy koronki. Występowanie wzrostu temperatury w przypadkach zanokcicy powoduje zmniejszenie apetytu, w rezultacie czego ustaje przeżuwanie, spada wydajność mleczna oraz pogarsza się kondycja zwierzęcia (rejestrowane już w 1. dniu choroby ubytki masy ciała sięgają później 10%).
 W przypadku zaawansowanych postaci choroby, może dojść do zniekształcenia kości i stawów w obrębie kopyta, powstawania nakostniaków, zrostów i innych poważnych następstw, które utrudniają, a często uniemożliwiają zwierzętom chociażby przemieszczanie się, co owocuje spadkiem pobrania paszy, a to prowadzi do zmniejszenia produkcyjności oraz do powstawania innych schorzeń.
Znaczne nasilenie objawów chorobowych, z silnym obrzękiem kończyny, stanem zapalnym i martwiczym skóry szpary międzyracicowej, powstaniem narośli; widoczne także ubytki w rogu podeszwy. ( Fot. Anna Rakowska ) Badania własne, przeprowadzone w dwóch gospodarstwach, wykazały występowanie licznych zachorowań u krów mlecznych utrzymywanych przez cały rok w wielkostadnym chowie oborowym, w oborze wolnostanowiskowej. Nie wykazano natomiast występowania chorób kończyn u krów, utrzymywanych na uwięzi, w chowie oborowo-pastwiskowym, w niewielkim gospodarstwie. Na taki stan miały głównie wpływ: wielkość produkcji, predyspozycje wynikające z genetyki, intensywność chowu, zagęszczenie zwierząt – mniej zaś czynniki środowiskowe, które były niewątpliwie lepsze w oborze wolnostanowiskowej. Krowy w mniejszym gospodarstwie miały jednak zapewnioną lepszą indywidualną opiekę, mniej też były narażone na stres, związany z dużym zagęszczeniem zwierząt i czynnościami związanymi z codzienną obsługą.
 Jako środek zapobiegawczy w schorzeniach kopyt, zaleca się kąpiele racic w 2-3% roztworze formaliny lub w 10% roztworze siarczanu miedzi, które działają odkażająco i utwardzająco.
 W leczeniu stosuje się środki miejscowe i ogólne, których rodzaj jest uzależniony od postaci i stopnia zaawansowania choroby.
♦ Mastitis. Bakterie chorobotwórcze i warunkowo chorobotwórcze przebywają zarówno w środowisku jak i w samym wymieniu. W wyniki współdziałania wielu czynników, dochodzi do zwiększenia ilości bakterii w wymieniu i ich uzjadliwiania się. Dochodzi wtedy do powstania stanu zapalnego tkanki gruczołowej i przewodów mlekonośnych wymienia. Reklewski i Runowski jako główne czynniki sprzyjające powstawaniu mastitis podają: naturalną odporność, żywienie, system chowu, stan higieny w środowisku obory, stresogenność środowiska, rodzaj drobnoustrojów wywołujących zapalenia wymion, metody i higiena doju (m. in. dokładne zdajanie). Postać podkliniczna (bez widocznych objawów) występuje od 15 do 40 razy częściej (i zwykle poprzedza stan kliniczny). Na ogół trwa bardzo długo i powoduje spadek produkcji oraz jakości mleka, zatem z ekonomicznego punktu widzenia, należy traktować ją bardzo poważnie.
 Kuleta wyróżnia ponadto kilka rodzajów zapalenia wymienia, spowodowane zarówno przez bakterie jak i grzyby.
 Mastitis jest główną przyczyną patologicznego obumierania komórek mlekotwórczych w wymieniu, co powoduje zmniejszenie ilości produkowanego mleka. Zapalanie wymienia skutkuje także spadkiem ilości laktozy (nawet o 2% w postaciach ostrych), tłuszczu (o 0,5-1,5%), suchej masy (o 1-3%).
 Niezależnie od rodzaju patogenu wywołującego chorobę, straty gospodarcze spowodowane mastitis są bardzo duże. Nie zawsze można odnotować je od razu, jednak choroba skutkuje często zmianami morfologicznymi, które powodują zmniejszenie ilości oddawanego mleka oraz spadek jego jakości (zarówno pod względem zawartości składników odżywczych, jak ilości bakterii i komórek somatycznych). Chore krowy (nawet przy niewidocznych objawach) są nosicielkami zarazków, co jest niebezpieczne zwłaszcza w wielkostadnym chowie.

 Przy zwalczaniu wszystkich chorób, należy zwrócić szczególną uwagę na profilaktykę, która musi obejmować zarówno prawidłowe żywienie, jak i zapewnienie zwierzętom prawidłowych (wymaganych!) warunków bytowych. Prowadząc ciągły monitoring stada, uniknie się nieoczekiwanego (choroba, niedyspozycja zwierzęcia) oraz strat z tym związanych (leczenie, spadek produkcji, upadki).
 Pamiętajmy, że WSZYSTKO, co dzieje się ze zwierzęciem w ciągu całego jego życia ma znaczenie i procentuje w przyszłości na PLUS lub na MINUS.


Literatura dostępna u autora

Tags: bydło , choroby bydła , dobrostan bydła , utrzymanie bydła