| Bilans aminokwasów wg Kemin-a ważne ogniwo w żywieniu bydła mlecznego |
|
|
|
| Hodowca Bydła | |||
| Wpisany przez Piotr Lisiecki | |||
|
Czuję się w moim Wydawnictwie niepotrzebny. Naczelna daje mi coraz mniej do pisania, bo albo „politykuję”, albo zawalam terminy. A najczęściej i jedno i drugie. Dlatego omijają mnie co atrakcyjniejsze wypady. Tym razem było inaczej. Miałem przyjemność uczestniczyć w konferencji zorganizowanej przez firmę Kemin.
Konferencja zatytuowana „Odkrywanie bilansu aminokwasowego w żywieniu krów mlecznych” odbyła się w barokowo-klasycystycznym Pałacu w Jabłonnej zbudowanym przez prymasa Michała Poniatowskiego, brata króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, dziś należącego do PAN. Piękne miejsce, warte zobaczenia. Gości przywitał dr Paweł Lewkowicz – Dyrektor KEMIN Polska, sprawnie przekazał głos doktorowi Robertowi Iniarskiemu – Dyrektor Handlowy Kemin Europa – a ten równie sprawnie opowiedział o firmie, jej historii, osiągnięciach i zamierzeniach na przyszłość. Jako eurosceptyk trzymam się zasady, że tym bezpieczniejsza będzie Polska, im więcej amerykańskich generałów u nas będzie (General Motors, General Electric). KEMIN Industries Inc. jest firmą amerykańską i co ważne jest firmą rodzinną. Kryzys, którym dziś media straszą nas jak dzieci wilkiem, powstał właśnie dlatego, że coraz mniej firm ma rodzinny charakter. Wielkie giełdowe korporacje należą do milionów drobnych akcjonariuszy, czyli do nikogo. Ich zarządy troszczą się tylko, żeby wykazać się zyskiem w najbliższym roku i wypłacić sobie z tego zysku premię (oczywiście). W dodatku kupują swoje akcje nawzajem, co zupełnie rozmywa kontrolę i odpowiedzialność. Jeśli dla przykładu spółka A, kupi akcje spółki B, spółka B kupi udziały spółki C, a C wykupi udziały spółki A, to czyje to są tak naprawdę firmy? Z KEMIN-em nie ma wątpliwości – należy do rodziny Nelson, swoich założycieli, którzy w 1961 roku uruchomili ten biznes w Des Moines w stanie Iowa. Dziś operuje w 5 obszarach:
Zatrudnia ponad 1000 osób, w 9 krajach produkuje w 15 zakładach. Nam najbliżej będzie do Herenstals w Belgii, gdzie KEMIN ma europejską siedzibę.
Pojemność owej symbolicznej beczki będzie zawsze limitować długość jednej z deszczułek. Skarmianie innymi składnikami będzie stratą pieniędzy, jeśli nie zaspokoimy zapotrzebowania na metioninę i lizynę, w tej kolejności i to we właściwym stosunku 1 do 3,1. Pewnie przywołanie dylematu „Czy żywimy krowę, czy bakterie żwacza” będzie dla Was – Czytelników Hodowcy Bydła – banałem. Jednak praktyka na fermach pokazuje, że nie wszędzie rozumie się istotę potrzeb pokarmowych przeżuwaczy. Nie tylko w Polsce – o czym przekonywała doktor Angela Schroeder, Specjalista ds. Żywienia Bydła firmy KEMIN. Sympatyczna i obdarzona rzadkim jak na Niemkę poczuciem humoru, zarzuciła słuchaczy danymi z licznych badań terenowych. Prowadzono je z wykorzystaniem preparatu MetaSmart** w różnych krajach.
Wszędzie uzyskiwano wyraźnie lepsze wyniki produkcyjne oraz niższe koszty żywienia. Zastosowanie preparatu MetaSmart w żywieniu krów może dotyczyć efektów w trzech kierunkach: Która „kombinacja” najłatwiej się u nas przyjmie? Profesor Maciej Zygmunt Kowalski*** przewiduje, że A. Jest najłatwiejsza do przeprowadzenia, wystarczy jeden telefon do KEMIN-a, wizyta ich doradcy i… już. Kierunki B i C wymagają, jakkolwiek również bardzo atrakcyjne, wymagają doskonałej znajomości składu pasz, którymi dysponujemy w gospodarstwie. A to trudno w polskich warunkach osiągnąć. No, może źle się wyraziłem… Nie trudno, tylko drogo. Za stosowną opłatą możemy przecież przeanalizować skład materiałów paszowych w laboratorium. Piotr Lisiecki P. S. Znów zawaliłem termin i politykowałem. Liczę na Waszą wyrozumiałość, Drodzy Czytelnicy, bo złość Naczelnej mam już zapewnioną. * Prof. Charles Schwab – wychował się na farmie w rodzinie imigrantów z Niemiec, w stanie Wisconsin, zwanym America’s Dairy Land – mleczną krainą Ameryki. Farmę wciąż prowadzi jego brat. Od 1975 roku związany z Uniwersytetem New Hampshire, Wydział Technologii Żywienia. Pisząc doktorat szukał odpowiedzi na pytanie, który aminokwas najbardziej limituje zaspokojenie zapotrzebowania pokarmowego. Jest szeroko znany w świecie ze swoich badań nad żywieniem bydła mlecznego, w szczególności nad bilansowaniem aminokwasów. Przez ostatnie 10 lat wygłosił ponad 100 wykładów o żywieniu białkowym i jego efektach dla produkcji i zdrowotności krów. ** Właśnie ten produkt był bohaterem konferencji w Jabłonnej. Jest źródłem molekularnie chronionej metioniny chronionej, o opatentowanej recepturze produkcji. Dostępny jest w formie sypkiej i płynnej i służy poprawie bilansu aminokwasów. *** Szczególnie lubię posłuchać wykładu prof. Kowalskiego, bo potrafi nazwać rzeczy po imieniu, czasem wbrew swoim osobistym interesom.
|






