• 1

  • 2

  • 3

  • 4

Copyright 2020

W dniach 19-20 maja 2016 roku, w Olsztynie, odbyła się już III edycja kongresu praktyki terenowej zorganizowanego przez firmę BioPoint. W tym roku tematem przewodnim kongresu były „Kliniczne aspekty immunosupresji u ptaków”. W trakcie dwóch dni, lekarze weterynarii – specjaliści z zakresu chorób drobiu, a także przedstawiciele firm z branży drobiarskiej, mieli doskonałą okazję do wymiany swych cennych doświadczeń. Do współpracy przyłączyły się takie firmy jak: Ceva, SLW Biolab, Grelavi, Kilco, INDOOR Group Ltd, Pesan, Wipasz, Avipoint, RB VAC, Ripac Labor, VENITI.

Firma BioPoint od wielu lat jest dystrybutorem preparatów dla takich gatunków zwierząt jak drób, bydło i trzoda chlewna. Dzięki wieloletniemu doświadczeniu z zakresu żywienia zwierząt oraz stałej współpracy z ośrodkami naukowymi i lekarzami weterynarii, BioPoint jest czołowym polskim producentem premiksów paszowych oraz mieszanek paszowych uzupełniających dla zwierząt.

                Kongres praktyki terenowej otworzył współwłaściciel firmy BioPoint – lek. wet. Michał Jankowski. Na wstępie przywitał wszystkich zgromadzonych gości, a następnie przedstawił całe grono pracowników firmy BioPoint, bez których rozwój i sukces firmy był by niemożliwy.

                Pierwszy wykład pt. „Immunosupresja u ptaków” wygłosił lek. wet. Jerzy Lendor z firmy Cargill. Dla hodowców drobiu bardzo ważnym aspektem w produkcji drobiarskiej są konsekwencje ekonomiczne immunosupresji, do których należą m.in. obniżenie przyrostów masy ciała, zwiększone spożycie paszy, wydłużenie cyklu produkcyjnego, czy wzrost śmiertelności i zachorowalności. Do głównych czynników wywołujących immunosupresje zaliczane są wirusy. Reowirusy wywołują zapalenie stawów i pochewek ścięgnowych, syndrom złego wchłaniania, zapalenie osierdzia, mięśnia sercowego, wątroby i śledziony, ostre i chroniczne choroby układu oddechowego, oraz zanik bursy Fabrycjusza i grasicy, czego konsekwencją jest znaczny stopień immunosupresji. Z kolei adenowirusy wywołują wtrętowe zapalenie wątroby i nadżerkowo-wrzodowe zapalenie błony śluzowej żołądka. Immunoupresja wspomagana jest również przez czynniki środowiskowe (mikroklimat pomieszczeń, stres), żywieniowe (niedobory witamin, mikro i makrolelementów, składników pokarmowych) oraz chemiczne (mikotoksyny, leki, metale ciężkie, pestycydy, kokcydiostatyki). Lek. wet. Jerzy Lendor zwrócił również uwagę na tzw. ubiórkę kurcząt, podczas której stado narażone jest na stres. Aby zminimalizować ten czynnik immunosupresyjny, należy maksymalnie skrócić jego czas, ograniczyć światło (najlepiej wykonywać je nocą), nie należy karmić ptaków na 2-3 godziny przed ubiórką, natomiast po jej wykonaniu należy podnieść temperaturę otoczenia o 1°C przez kolejne 12 h.

                Następny wykład, który odbył się w zastępstwie za lek. wet. Rene Planel z firmy Cristal Group z Francji, wygłoszony został przez Marka Wiśniewskiego – przedstawiciela firmy Ceva, najszybciej rozwijającej się firmy farmaceutycznej w Polsce. Prezentacja dotyczyła najnowszych produktów, które w najbliższym czasie zostaną wprowadzone na rynek, w tym szczepionka CEVAC®MASS L zawierająca szczep B48 Massachusetts.

                Wystąpienie dr. hab. Wojciecha Kozdrunia, prof. nadzw. PIW-PIB Puławy, dotyczyło aspektów immunosupresji w przebiegu choroby Mareka oraz zakażeń reowirusowych u drobiu. Choroba Mareka jest pierwszą chorobą nowotworową zwalczaną przez szczepienia profilaktyczne, znajdującą się na liście chorób podlegających rejestracji. Wirus tej choroby (MDV) występuje przede wszystkim w postaci związanej z komórką. W formie wolnej obecny jest w folikułach piór, złuszczonych fragmentach naskórka oraz kurzu pomieszczeń hodowlanych. Najbardziej wrażliwymi gatunkami na reowirusy są kury i indyki. Wyniki badań przeprowadzone przez PIW-PIB Puławy w ramach Programu Wieloletniego w 2015 roku wykazały, że w latach 2000-2007 zakażenie wirusem choroby Mareka stwierdzono w 96 na 283 badanych stad, gdzie głównym obserwowanym objawem klinicznym było wychudzenie i zahamowanie wzrostu (50,6%). W latach 2008-2010 zakażenie MDV wykryto w 38 na 101 badanych stad, lecz objawów klinicznych nie zaobserwowano. Z kolei w latach 2011-2013 w zakażenia wykazano w 39 na 100 stad, a objawy kliniczne były słabo wyrażone. Omówione zostały również kliniczne przypadki zakażeń MDV i REO w latach 2014-2016. Wojciech Kozdruń zaznaczył, że szczepienia przeciwko chorobie Mareka nie chronią przed samym zakażeniem, chronią natomiast przed manifestacją objawów klinicznych czy zmian sekcyjnych.

                W dalszej części konferencji została wygłoszona prezentacja pt.: „Poprawa zdrowia ptaków” przez przedstawiciela firmy St. David’s Poultry, Bena Crispa. Zwrócił on uwagę, że zdrowie ptaków zależy w głównej mierze od zdrowotności jelit. Jednakże lekarze weterynarii coraz częściej zlecają stosowanie antybiotyków, które negatywnie wpływają na naturalną florę jelitową. Drogą do poprawy zdrowia ptaków jest m.in. zaprzestanie stosowania antybiotyków wszędzie tam, gdzie jest to nieuzasadnione oraz dostarczenie organizmowi korzystnej mikroflory. Stosowanie probiotyków pozwala na utrzymanie homeostazy przewodu pokarmowego. Obniżają one pH środowiska, utrudniają kolonizację patogennej mikroflory jelitowej, wzmacniają bariery ochronne, wytwarzają również peptydy antymikrobiologiczne. Substancje roślinne również korzystnie oddziałują na zdrowotność zwierząt. Probiotyki mają szerokie działanie bakteriobójcze, przeciwbólowe, wspomagające produkcję enzymów i śluzówki. Wyniki licznych badań wskazują, że stosowanie olejków eterycznych pozwala na osiągnięcie zbliżonych rezultatów do tych uzyskiwanych przy stosowaniu antybiotykowych stymulatorów wzrostu. Z kolei stosowanie kwasów organicznych poprawia środowisko jelitowe poprzez obniżanie jego kwasowości. Kwas masłowy poprawia integralność jelit i zmienia populację bakterii, natomiast kwas mrówkowy w połączeniu z olejkami eterycznymi wykazuje wysoką skuteczność w walce z salmonellą. W podsumowaniu Ben Crisp zaznaczył, że działania alternatywne przynoszą efekty, lecz nie stanowią remedium na wszystkie problemy. Lepiej jest zapobiegać niż leczyć!

                Joanne McStraw, specjalistka ds. bioasekuracji w firmie Kilco, w swej prezentacji omówiła sposób Kilco na zarządzanie higieną, które w głównej mierze opiera się na wyjątkowym podejściu do audytu, recenzji i zapewnienia usług biobezpieczeństwa. Duża ilość audytowanych ferm pozwala na wypracowanie wewnętrznego systemu oceny ilościowej pozwalającej na śledzenie i oznaczanie trendów. W dalszej części wystąpienia Joanne McStraw przedstawiła detergenty i dezynfektanty oferowane przez firmę Kilco.

                Kluczowe czynniki sukcesu w bezantybiotykowej produkcji indyka przybliżył słuchaczom William Alexander z firmy Hybrid Turkeys. Bardzo ważnym elementem w tego typu produkcji drobiarskiej jest bioasekuracja. Nieprzestrzeganie zasad związanych chociażby ze zmianą obuwia i ubioru, zwiększa ryzyko zakażeń aż 5-krotnie. Należy dbać o odpowiednią czystość mikrobiologiczną wody, a mycie i dezynfekcja przewodów wodnych i wyposażenia pomiędzy wstawieniami ma znaczenie krytyczne. Ważne jest również zapewnienie właściwych warunków środowiskowych pisklęciom. Wzrost temperatury o 1°C w kurniku wpływa na zwiększenie zapotrzebowania na tlen o 10%. W pierwszym tygodniu życia zalecana temperatura otoczenia przy odchowie w ringach wynosi 29-30°C, a przy odchowie całopowierzchniowym 31-33°C. William Aleksander zwraca uwagę na rozkład strumienia cieplnego każdego typu nagrzewnicy. Na dużych powierzchniach okrągłe promienniki gazowe nie sprawdzają się najlepiej, ze względu na ich małe pola projekcji ciepła. Poza temperaturą, ważnymi parametrami w odchowie drobiu, które należy kontrolować jest wilgotność powietrza i poziom szkodliwych gazów. Wczesna upadkowość piskląt wzrasta, gdy stężenie CO₂ w kurniku przekroczy 2500 ppm, a CO 20 ppm. W produkcji bezantybiotykowej należy zwrócić uwagę na aspekt jakim jest rozdrobnienie paszy. Rekomendowana grubość cząstek wynosi około 1200 µm. Żywienie taką paszą spowalnia tempo trawienia, a odchody są bardziej suche. Stosowanie paszy, w której występuje zróżnicowanie w wielkości cząstki, również jest możliwe, wówczas stosunek przemiału grubego do drobnego powinno kształtować się na poziomie minimum 25 do 50-75%. Stosowanie dodatków paszowych takich jak zakwaszacze, probiotyki, saponiny czy substancje wiążące mikotoksyny, wspomagają bezantybiotykową produkcję drobiarską.

                O toksykoinfekcjach wywołanych przez bakterie Clostridium perfingens opowiedział Dr med. Vet. Habil. Bernd Köhler. W ostatnich latach odnotowywany jest wzrost liczby przypadków, u których stwierdzono toksykoinekcje. Przyczyną tego zjawiska jest wprowadzenie zakazu stosowania antybiotykowych stymulatorów wzrostu w żywieniu zwierząt, zwiększenie odporności kokcydiów (utajniona kokcydioza), podwyższona koncentracja Cl. perfingens w koncentratach paszowych, żywienie ograniczone i produkcja ekologiczna. Rozwój toksykoinfekcji następuje przy anemii, uszkodzeń tkanek, obniżonej odporności zwierząt, obecności Staphylococcus spp., czy też braku antagonistycznej mikroflory (Lactobacillus spp.). Wraz ze wzrostem koncentracji Cl. perfingens w paszy oraz produkcji toksyn, następuje spadek przyrostów dobowych zwierząt, dochodząc do martwiczego zapalenia jelit, a w konsekwencji do upadków.

                W dalszej części kongresu lek. wet. Albert Nakielski zaprezentował znaczenie zakażeń FASV1 oraz FADV2 w rozwoju immunosupresji u indyków. Adenowirusy są wirusami bezotoczkowymi o niskiej wirulencji i o wysokiej odporności na powszechnie stosowane środki dezynfekcyjne. Wyróżnia się trzy ich rodzaje: aviadenovirusy (serotypy FADV1-12) – wywołujące m.in. wtrętowe zapalenie wątroby (IBH) i nadżerkowo-wrzodowe zapalenie błony śluzowej żołądka mięśniowego (GEU), siadenowirusy – powodujący krwotoczne zapalenie jelit indyków (THE) oraz atadenowirusy. W swym wystąpieniu szczegółowo omówił objawy kliniczne i sekcyjne wyżej wymienionych jednostek chorobowych.

                Wykład nt. immunosupresji, jako głównego zagrożenie przemysłu drobiarskiego w Królestwie Arabii Saudyjskiego, zaprezentował dr Mohamed Manaa. Omówił on czynniki sprzyjające immunosupresji, wybrane mechanizmy immunosupresji antybiotykowej oraz kluczowe aspekty jej zapobiegania.

                Mikrobiolog dr Martin Metzner jest ekspertem w dziedzinie chorób bakteryjnych drobiu, posiada wiedzę praktyczną w produkcji autoszczepionek. W wygłoszonej prezentacji pt. „Od E. coli do APEC: znaczenie i występowanie”, wykorzystane zostały wyniki badań firmy Ripac Labor. Kolibakterioza jest wyzwalana i potęgowana przez immunosupresje. Zapobieganie występowaniu tej jednostki chorobowej polega przede wszystkim na zapewnieniu wysokiego poziomu higieny w budynku inwentarskim, stosowaniu antybiotyków oraz szczepionek.

                Drugi dzień Kongresu rozpoczął wykład lek. wet. Michała Jankowskiego. Tłem dla wykładu była rosnąca presja konsumentów na niestosowanie antybiotyków w chowie. Mniejsza o to, czy jest to presja uzasadniona. Pozostaje faktem, podobnie jak faktem jest zaostrzanie regulacji prawnych w tym zakresie. Wieloletnie obserwacje terenowe z własnej praktyki weterynaryjnej pozwoliły doktorowi postawić tezę: Patogeny są wtórną przyczyną chorób. Pierwotną przyczyną chorób zakaźnych jest upośledzenie funkcji odpornościowych organizmu wywołane pierwotnymi i wtórnymi niedoborami mineralno-witaminowymi oraz silnym stresem oksydacyjnym powstającym w warunkach fermowych.

                Brojlery można porównać do wyczynowców w sporcie. Jadą absolutnie „po bandzie”. Natomiast zwyczajowo stosowane dawki probiotyków ustawione są jedynie „na przeżycie”. Od siebie dodam (Piotr Lisiecki), że mam nieodparte wrażenie, że ma to związek z ceną preparatów. Tak to już niestety jest, że chcemy kupować taniej. Ale gdy „jedziemy po bandzie” bardzo łatwo o kontuzję. Podobnie na kurniku. Wystarczy jakiś czynnik stresowy, choćby lekka niestrawność zaburzająca wchłanianie minerałów z paszy i „kontuzja” gotowa. Lek. wet. Jankowski wskazał na cynk, miedź, mangan, selen, potas i jod oraz witaminy A, D3, K, C i witaminy z grupy B jako najbardziej „niedoszacowane” w paszach.

                W oparciu o liczne badania terenowe BioPoint dopracował się całego systemu protekcji układu pokarmowego. Składają się na niego opracowane przez BioPoin preparaty oraz rozbudowany program zadawania. Na pierwszy rzut oka wydaje się trudny, ale po wczytaniu się w instrukcję okazuje się nie być trudniejszy niż przepisy na drinki. BioPoint oferuje system jako pakiet na kurnik z możliwością indywidualizacji pod konkretne stado w oparciu o badania krwi lub piór piskląt. Całość wygląda bardzo rozsądnie i obiecująco, zaś cena sugerowana przez BioPoint wydaje się całkiem atrakcyjna.

                Zwalczanie ptaszyńca było tematem prezentacji p. Ryszarda Sebesty. Wielokrotnie słyszałem od hodowców w długim stażem, że doskonałym sposobem na pozbycie się ptaszyńca jest dłuższe wymrożenie kurnika. Wywieźć pomiot, spuścić wodę z instalacji i dać budynkowi porządnie przemarznąć. Ba … Pomysł pewnie dobry, ale wszystko dziś jakieś takie gorsze niż kiedyś i na tęgie mrozy zimą nie można liczyć. Pozostaje zatem walka za pomocą preparatu DERGALL. Mechanizm jego działania oraz sposób użycia omówił p. Sebesta wzbogacając swoje wystąpienie bardzo sugestywnymi slajdami.

                Doktor nauk weterynaryjnych Marcin Śmiałek z Katedry Chorób Ptaków Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie podzielił się z uczestnikami Kongresu „Praktycznymi uwagami dotyczącymi układania kalendarza szczepień przeciwko IBD w stadach brojlerów kurzych na podstawie formuły Deventer”. Najistotniejsze z prezentacji doktora Śmiałka wydały mi się dwa zagadnienia:

  1. Trzeba zmienić myślenie na temat terminów szczepień i dopuścić elastyczność daty wykonania zabiegu.
  2. Dla pełnej oceny konkretnego stada warto wykonywać badania krwi (4-7 dzień).

                Waldemar Tarach zaprezentował system uzdatniania wody oferowany przez INDOOR GROUP. Pisaliśmy już o nim w naszych magazynach. Na uwagę zasługuje umieszczenie tej właśnie prezentacji w programie Kongresu Praktyki Terenowej. Czysta woda wydaje się standardem. Tymczasem wiele wizyt weterynarzy na fermach ma związek właśnie ze złą jakością wody pitej przez ptaki.

                Ostatni wykład doktora Badiha Sadraldeena z Iraku tylko z pozoru mógł się wydawać egzotyczny. Bowiem jego bohaterowie – mykotoksyny – nie znają granic geograficznych i kulturowych. Ich „producenci” lubią wysokie temperatury i wysoką wilgotność. Takie, jak Polacy mają często latem a Irakijczycy przez cały rok. Może to niewielkie pocieszenie, ale są rejony świata, gdzie mykotoksyny sprawiają większe problemy niż w Polsce. I o tym był właśnie wykład doktora Sadraldeena.

                Ostatnim akcentem Kongresu były podziękowania osobom zaangażowanym w przygotowanie w imprezy. Wszystko wskazuje na to, że będą kolejne edycje Kongresu Praktyki Weterynaryjnej. I słusznie, bo to bardzo cenna inicjatywa. ■

Elwira Fiedorowicz-Szatkowska,

Piotr Lisiecki

f t g