Drukuj

W trzeci majowy weekend w podwarszawskim Powsinie, odbyła się wystawa kur rasowych organizowana przez Stowarzyszenie Hodowców Drobiu Rasowego Czubatka Polska oraz Polską Akademię Nauk Ogród Botaniczny – Centrum Zachowania Różnorodności Biologicznej w Powsinie.

 

 

Patronat honorowy nad wystawą objął Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Marek Sawicki, Marszałek Województwa Mazowieckiego Marek Struzik oraz Polski Związek Hodowców Gołębi Rasowych i Drobnego Inwentarza.
Wystawa skupiła reprezentantów organizacji i stowarzyszeń zajmujących się ukierunkowaną hodowlą drobiu z terenu Mazowsza i okolic. Wystawionych zostało 47 ras drobiu.
Wśród nich znaleźć można było typowo polskie, takie jak Czubatka Polska Brodata, Karzełek Polski czy Zielononóżka Polska, aż po bardziej egzotyczne Ohiki, Jitokko, czy Ga Dong Tao.
Poszczególne rasy prezentowane były w różnych odmianach barwnych. Różnorodność ras i barw cieszyła oko zwiedzających i zachwycała swoim pięknem wszystkich miłośników drobiu.
Oprócz prezentacji walorów estetycznych, wystawa miała również na celu wyłonienie spośród zgromadzonych eksponatów, tych najpiękniejszych w swojej klasie. Zostały one poddane subiektywnej ocenie Komisji Sędziowskiej zatwierdzonej przez kolegium Sędziów PZHGRiDI. Eksponaty oceniano według skali ocen oraz zgodnie z zasadami zatwierdzonymi w regulaminach PZHGRiDI.
Spośród zgromadzonych osobników, trzyosobowa Komisja Sędziowska winna wytypować „Championa Wystawy Najpiękniejsze Kury Świata”. Miał on zostać wyłoniony spośród zwierząt, które otrzymały podczas oceny po 97 punktów.
Główną jednak kategorią było przyznanie tytułu „Najpiękniejsza Kura w Rasie”. Tytuł ten otrzymywał najwyżej oceniony egzemplarz w danej rasie. Warunkiem odbycia się tej konkurencji było zgromadzenie na wystawie przynajmniej 10 osobników danej rasy.
Zwycięzcy otrzymali dyplomy uznania oraz symboliczne nagrody od organizatorów i sponsorów wystawy.
W wystawie mogli wziąć udział hodowcy zrzeszeni w Stowarzyszeniu Hodowców Drobiu Rasowego Czubatka Polska oraz członkowie innych klubów, związków i stowarzyszeń skupionych przy Polskim Związku Hodowców Gołębi Rasowych i Drobnego Inwentarza.
Warunkiem wzięcia udziału w imprezie było zgłoszenie swojego udziału w ustalonym terminie i wniesienie opłaty wpisowej.
Wystawiane eksponaty nie miały ograniczeń wiekowych. Gwarancją uczestnictwa było zachowanie wszelkich formalności, czyli zgodność wystawianych zwierząt z kartą zgłoszeniową i posiadanie przez zwierzęta polskich obrączek rodowych, obowiązujących w Federacji Europejskiej.
Możliwość wystawienia kur w celach pokazowych, mieli również posiadacze ras nieuwzględnionych w zatwierdzonym przez PZHGRiDI wzorcu drobiu oraz posiadacze drobiu z obrączkami niewydanymi przez PZHGRiDI oraz bez obrączek
Eksponaty te jednak nie mogły brać udziału w konkursie, a jedynie cieszyć oko zwiedzających walorem estetycznym.
Spośród zgromadzonych na wystawie 47 ras drobiu, tylko w 11 rasach udało się zebrać 10 sztuk kur w danej rasie i tym samym spełnić główny warunek rozegrania współzawodnictwa o tytuł „Najpiękniejszej Kury w Rasie”. Poszczególnych zwycięzców danych klas przedstawia tabela nr 1.
Każdy miłośnik drobiu odwiedzając ową wystawę, mógł również nacieszyć się pięknem ogrodu botanicznego, który o tej porze roku prezentował wszystkie swe walory w bardzo okazały i różnobarwny sposób.
Oprócz różnorakich kur ozdobnych na tle pięknego ogrodu, odwiedzając tą imprezę, można było również poszerzyć horyzonty, zdobywając wiedzę hodowlaną.
Wymiana poglądów z zawodowymi hodowcami, mogła wielu miłośników-amatorów naprowadzić na właściwy tor prowadzenia hodowli i obcowania z kurami.
Organizatorzy również przewidzieli atrakcje intelektualne, w formie ogólnodostępnych szkoleń przeprowadzonych przez sędziów drobiu z PZHGRiDI. W programie wystawy znalazły się dwa wykłady. Pierwszy z nich zatytułowany był „Cechy szczególne drobiu na przykładzie najczęściej prezentowanych na wystawach”. Drugi z kolei nosił tytuł „Opieka weterynaryjna w sezonie lęgowym”.
Wiedzę hodowlaną oraz różnego rodzaju ciekawostki, można było także uzyskać z obszernych opisów znajdujących się przy klatkach z danymi rasami.
Zawierały one szczegółowe opisy wyglądu, uwzględniając podział na płeć, jak również opis odmian barwnych i historię powstania danej rasy.
Godnym uwagi jest fakt, że istnieje kilka ras kur, które mają typowo polskie pochodzenie, a poprzez anomalia związane z dziejami ludzkości, zatraciły one polskie korzenie w nazewnictwie. Dla przykładu powszechnie znany, Białoczub Holenderski jest w rzeczywistości Czubatką Polską Bezbrodą Białoczubą. Faktem jest to, że to w Holandii rasa ta była przez całe lata udoskonalana, aż do uzyskania obecnego kształtu, to jednak dane historyczne dowodzą, że protoplaści tej rasy wywodzą się ze średniowiecznej Rzeczypospolitej Polskiej.
Innym przykładem, może być Czubatka Padewska, która tylko nielicznym jest znana pod nazwą Czubatki Polskiej Brodatej.
Zapoznając się z opisami ras, można było również dowiedzieć się, że są w naszym kraju ludzie zajmujący się próbą odtworzenia i przywrócenia do łask kur typowo polskich, a zagrożonych wyginięciem i zapomnieniem. Mam tu na myśli kury takich ras jak chociażby Czubatka Dworska, czy Zielononóżka Polska. Jest to tym bardziej godne podziwu, że rasy te stanowią niejako nasze dziedzictwo kulturowe oraz świadectwo świetności dawnych i obecnych hodowców drobiu w naszym kraju. Trwają również prace hodowlane nad tworzeniem coraz to nowych odmian barwnych, których różnorodność przyczynia się do zwiększenia zainteresowania naszymi rodzimymi rasami kur.
Podsumowując to wydarzenie świata hodowców drobiu ozdobnego można stwierdzić, że organizatorzy stanęli na wysokości zadania i zapewnili zwiedzającym coś dla ciała i coś dla ducha, a więc wszystko, czego prawdziwy miłośnik kur ozdobnych potrzebuje.

Dariusz Krawczyk
Tłuszcz