Copyright 2019

Ryszard Gilewski, Stanisław Wężyk; AVICONS – Warszawa



Mimo, że branża drobiarska jest słusznie dumna z powodu taniej produkcji wysokiej jakości białka zwierzęcego, to jednak narażona jest na różne niebezpieczeństwa. Koninę dlatego wykorzystano jako zamiennik wołowiny, bo jest od niej o wiele tańsza, podobnie zresztą jak mięso kurcząt brojlerów. Ostatnie badania przeprowadzone w Europie wykazały, że nie tylko konina była substytutem wołowiny, ale również mięso kurcząt znaleziono w takich produktach, w których go nie powinno być (Clements, 2013). Pod koniec lutego br., do Rosji dowieziono samochodami, wyprodukowane w Austrii parówki, w których Rosyjska Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego, badaniami genetycznymi stwierdziła nie tylko DNA koni, ale także drobiu i soi.

Pierwszy okres odchowu piskląt jest najważniejszy, ponieważ uzyskanie właściwych przyrostów masy ciała w pierwszym okresie odchowu warunkuje powodzenie w całej dalszej produkcji.

 

Mięso drobiowe ze względu na walory dietetyczne znajduje się w kręgu zainteresowania szerokiej grupy klientów. Wzrost konsumpcji mięsa drobiowego wpływa na nieustanne doskonalenie metod hodowli oraz chowu zwierząt. Osiąganie pożądanych efektów hodowlanych wiąże się z nieustannym doskonaleniem ilości oraz jakości pozyskiwanych produktów.

 

Mięso drobiowe jest bardzo cenione przez konsumentów przede wszystkim z uwagi na delikatny smak, kruchość, soczystość oraz różnorodność form kulinarnych. Popularności tego surowca towarzyszy również szybki rozwój technologii jego przetwórstwa.

 

 

O wykorzystaniu i jakości mieszanek decyduje szereg czynników. Do najważniejszych można zaliczyć: wartość energetyczną, optymalny stosunek białka do energii, wartość pokarmową białka, poziom ciał biologicznie czynnych i jakość skarmianej paszy.

 

Wśród państw członkowskich UE Polska znajduje się w pierwszej dziesiątce krajów pod względem produkcji drobiarskiej. Produkcja jaj konsumpcyjnych w kraju stanowi 8,5% całkowitej produkcji w państwach UE i wynosiła: w 2007 r. – 8,4 mld szt., w 2010 r. – 10,1 mld szt., w 2011 – 9,3 mld szt. Wielkość eksportu jaj systematycznie wzrastała od 1,7 mld sztuk w 2007 r. do 3,1 mld sztuk w 2011 r. Wartość eksportu jaj w 2011 r. wynosiła 150,5 tys. euro.

 

 

W ostatnich latach konsumenci zaczęli zwracać coraz większą uwagę na jakość spożywanej żywności, a co za tym idzie na jakość mięsa, stanowiącego istotny element codziennej diety każdego człowieka. Spożycie mięsa i jego przetworów oraz podrobów obejmuje ponad 9% ogólnej masy spożywanej żywności, co plasuje je na szóstym miejscu zaraz po ziemniakach, warzywach, owocach, pieczywie i mleku. Na szczególną uwagę zasługuje mięso drobiowe, zajmujące ważne miejsce wśród różnych gatunków mięsa.

 

 

Drożejące nośniki energii oraz zwiększające się wymogi w hodowli drobiu stają się coraz ważniejszym kryterium już na etapie planowania budowy, bądź modernizacji istniejących obiektów hodowlanych. Efekt ekonomiczny liczy się nie tylko w momencie projektowania oraz realizacji inwestycji, lecz przede wszystkim podczas użytkowania obiektów. Dlatego wybór technologii budowy podejmowany jest coraz częściej w oparciu o przyszłe oszczędności związane ze zużyciem energii oraz trwałością i konserwacją budynku.

 

To ciekawe, że najwyższe dochody mają najwyżej wyspecjalizowani, a jednocześnie „Polak szarak” (jak to pisał Stanisław Tym) wciąż swoje wie…
Rozmawiałem ostatnio z przedsiębiorcą, który postanowił nie liczyć na ład korporacyjny i założył własny biznes. Idzie mu… jak idzie, szału nie ma, ale on swoje wie. Już jest specjalistą od podatków, prawa, finansowania, marketingu, zaopatrzenia, logistyki itd. i tak bez końca…
Nasza ślepa wiara w nasze możliwości „dam sobie radę sam” świetnie jest rozgrywana przez bezlitośnie nam panujących polityków. Co chwilę nasze „prawa i swobody obywatelskie” są ograniczane i gwałcone. W USA robią to w imię walki z terroryzmem, w Polsce w imię walki o budżet. Jednych i drugich łączy to, że robią to „dla naszego dobra”.