Kursy walut

Kursy NBP z 24-05-2012
walutaskupsprz.
USD3.41583.4848
EUR4.31994.4071
CHF3.59693.6695
JPY4.30174.3887
Konto osobiste
przejdź

giełda online

Zboża paszowe
cena netto zł/t
pszenica880-910
kukurydza870-930
owiesbrak ofert
jęczmień890-930
Śruty
rzepakowa1150
sojowabrak ofert
żródło:www.rolpetrol.com.pl
przejdź
Odpowiedź na list do redakcji PDF Drukuj Email
Hodowca Drobiu
Wpisany przez Michał Jankowski   

Szanowni Czytelnicy!

Dzięki Państwa aktywnej polemice na łamach Hodowcy Drobiu mam kolejną okazję przedstawić bliżej naszą firmę i idee jakimi się kierujemy na co dzień. Wieloletniej już pracy firmy BioPoint przyświeca hasło „Źródło zdrowia zwierząt” i przez te wszystkie lata jesteśmy jemu wierni. Nasza wiedza i doświadczenie w zapobieganiu oraz leczeniu wielu problemów zdrowotnych zwierząt, za pomocą specjalistycznych produktów, ma szansę być kontynuowana przez lekarzy weterynarii. Dlatego produkty BioPoint dostępne są wyłącznie w lecznicach weterynaryjnych. Każdy ma prawo wybrać własną drogę rozwoju, a jedynym wyznacznikiem właściwej decyzji i rzetelności pracy jest popyt na oferowane dobra.

Duże zainteresowanie produktami BioPoint jest dowodem słusznie podjętych przez nas decyzji oraz jakości oferowanych produktów, a liczne telefony od Państwa dodają nam przysłowiowego „wiatru w skrzydła”. Jednocześnie ubolewam nad tym, że nie jesteśmy w stanie spełnić Państwa wszystkich oczekiwań, a tym samym prowadzić sprzedaży detalicznej. Nie potrafilibyśmy sprostać kilkuset telefonom i wysyłkom dziennie oraz związanej z tym kontroli terminowości dostaw, jakości dostarczonego towaru, płatności za towar i co najważniejsze świadczenia rzetelnych porad dotyczących zastosowania naszych produktów w praktyce. Gdybyśmy chcieli wprowadzić taki system sprzedaży, nasze produkty kosztowałyby zdecydowanie więcej z uwagi na ilość osób zaangażowanych w obsługę klienta. Oczywiście, gdyby naszym celem było wyłącznie sprzedawanie jak największej ilości preparatów, z pewnością część kosztów jaką ponosimy na zakup farmaceutycznej czystości surowców zostałaby przesunięta na tak zwane „sales force” czyli siły sprzedaży. Jednak, żeby utrzymać aktualną cenę, nasze produkty musiałyby ucierpieć na jakości. Z dwojga złego wybraliśmy formę dystrybucji, przy współpracy z lekarzami weterynarii, która angażuje mniej kosztów i zapewnia naszym końcowym odbiorcom fachową wiedzę oraz niezbędne doświadczenie w stosowaniu produktów BioPoint. Znając dobrze rzeczywistość fermową oraz ilość lecznic zajmujących się chorobami drobiu jestem przekonany, że Ci z Państwa, którym naprawdę zależy na dobrostanie zwierząt i osiągnięciu maksymalnych wyników produkcyjnych poradzą sobie z zakupem naszych produktów.
Doskonale zdaję sobie sprawę, że mamy w Polsce świetnych zootechników, ponieważ współpracujemy z nimi od początku naszej działalności i szczerze doceniamy ich wkład w tworzenie naszych produktów. Mamy również świetnych lekarzy weterynarii, z którymi pracujemy na co dzień w poszukiwaniu nowych metod podawania istniejących już produktów, jak również nowych koncepcji produktowych. Zootechnicy i lekarze mają okazję współpracować z doświadczonymi i prężnymi hodowcami, którzy niczym nie ustępują hodowcom w bardziej rozwiniętych krajach Unii Europejskiej, czego dowodem jest chociażby ta polemika. Dzięki zaufaniu i zaangażowaniu właśnie tych trzech grup zajmujących się chowem, a nie hodowlą drobiu, jak słusznie zauważył Pan Ryszard Gasiński, nasze produkty doczekały się wielu klientów nie tylko w kraju. I mimo, że najważniejsza dla końcowego efektu jest lokalizacja fermy, jakość paszy oraz piskląt dostarczanych na fermę, nie mamy na to najmniejszego wpływu i tylko dlatego nie podejmujemy tych zagadnień w naszych publikacjach. Nasz wpływ na końcowy efekt produkcji na Państwa fermach wyrażamy przez nasze produkty, których podstawowym zadaniem jest maksymalizacja zysków, bez względu na to czy ferma położona jest w miejscu o dużym czy małym zagrożeniu epizootycznym. Każdy kto współpracuje z firmą BioPoint ma świadomość, że zasadność stosowania naszych produktów wzrasta w sytuacji pogorszenia jakości skarmianej mieszanki paszowej czy odchowywania piskląt gorszej jakości.

Podobnie jak korzystamy z wiedzy o ziołolecznictwie, powstającej przez dziesięciolecia w wielu ośrodkach badawczych na całym świecie, tak w prawidłowy sposób rozumiemy stare i jakże aktualne przysłowie, że „lepiej jeść małą łyżeczką a wolniej, niż dużą się zachłysnąć”. Wiemy również, że jakbyśmy się nie starali i ile nie włożyli energii i serca w pracę, i tak zawsze będą ludzie, którzy znajdą powód do krytyki i niezadowolenia. Niemniej jednak wszystkie słowa krytyki przyjmujemy z pokorą dlatego dziękujemy za polemikę i obiecujemy wyciągnąć płynące z niej wnioski. 

 Z pozdrowieniami
 Michał Jankowski
              

Tags: prezentacje