Kursy walut

Kursy NBP z 24-05-2012
walutaskupsprz.
USD3.41583.4848
EUR4.31994.4071
CHF3.59693.6695
JPY4.30174.3887
Kredyt gotówkowy
przejdź

giełda online

Zboża paszowe
cena netto zł/t
pszenica880-910
kukurydza870-930
owiesbrak ofert
jęczmień890-930
Śruty
rzepakowa1150
sojowabrak ofert
żródło:www.rolpetrol.com.pl
przejdź
Biomucha Biologiczna metoda zwalczania much PDF Drukuj Email
Hodowca Drobiu
Wpisany przez Adam Majewski   

 Wielu producentów drobiu boryka się w sezonie letnim z problemem skutecznego zwalczania much na swoich fermach. Walka chemiczna nie zawsze jest skuteczna, gdyż populacje much wytworzyły odporność na niektóre substancje aktywne insektycydów. Niestety, skomplikowane przepisy i długotrwały oraz bardzo kosztowny proces rejestracji nie pozwala producentom tych środków na szybką reakcję. 
Muchy w przyrodzie mają wielu naturalnych wrogów


Na rynku dostępnych jest coraz mniej skutecznych insektycydów, a te, które pozostały są często nadużywane, co skutkuje wytworzeniem kolejnej odporności przez muchy i coraz krótszym efektywnym działaniem danego insektycydu. Wydaje się, że z tej sytuacji nie ma wyjścia. Podobnie było wiele lat temu w krajach Europy Południowej i w USA. Tam problem much ze względu na wyższe temperatury miał większe nasilenie i co za tym idzie, stosowano jeszcze więcej zabiegów chemicznych, niż w Polsce. Na skutki nie trzeba było długo czekać. Również w Polsce spotyka się populacje odporne na większość substancji aktywnych insektycydów. Trzeba było szukać nowych sposobów walki z muchami. Rozwiązanie i tym razem podpowiedziała sama natura: muchy w przyrodzie mają wielu wrogów naturalnych, którzy skutecznie nie pozwalają im rozwinąć zbyt licznych populacji. Oczywiście dzieje się tak tylko w środowiskach nieskażonych chemicznie lub tam, gdzie walka z muchami jest prowadzona metodami integrowanymi, gdyż organizmy pożyteczne (zwykle pasożyty lub drapieżcy much) są bardzo wrażliwe na insektycydy. Biorąc to pod uwagę już od wielu lat stosuje się integrowane programy zwalczania much, a niektóre organizmy pożyteczne są hodowane komercyjnie w celu wykorzystywania do walki z muchami i sprzedawane, jako preparaty biologiczne, tzw. biomucha (można je od kilku lat kupić również w Polsce, np. preparaty Biopar®, Biofly®, Biomucha TERRA® i Biomucha AQUA®). 
 



W preparatach biologicznych najczęściej wykorzystuje się makroorganizmy, które są drapieżnikami larw lub poczwarek much. Jednak najskuteczniejsze systemy ochrony łączą w sobie kilka sposobów walki z muchami. Stosuje się w nich biomuchę oraz wszelkiego rodzaju lepy, pułapki, stacje i lampy owadobójcze mające na celu likwidację jak największej ilości osobników dorosłych, aby ograniczyć ilość składanych jaj przez te owady. Wiadomym od dawna jest jak ważne jest utrzymywanie czystości w budynkach i wokół nich, co ogranicza ilość miejsc, gdzie mogą rozwijać się larwy much. W ramach korekty programów stosuje się w przemyślany sposób insektycydy. Wszystkie te i inne niewymienione tutaj działania są składowymi integrowanej ochrony przed muchami, której bazą jest regularne stosowanie preparatów biologicznych.

 

 

 
Przykłady zastosowania Biomuchy
W walce biologicznej z muchami stosuje się metody uzależnione od stopnia uwilgotnienia odchodów (obornika lub gnojowicy) określonych wrogów naturalnych much:
– w środowiskach „suchych” (chów ściółkowy zwierząt, fermy drobiu) wykorzystujemy zwykle dwa gatunki drapieżnych błonkówek: Muscidifurax raptorellus i Spalangia cameroni, które poszukują i zabijają poczwarki much w oborniku,
– w środowiskach „mokrych” (chów bezściółkowy trzody lub bydła, gdzie nie ma możliwości mieszania gnojowicy) stosuje się drapieżne larwy much Ophyra aenescens.
 Kury nioski produkują duże ilości odchodów. Jeśli odchody są gromadzone pod spodem kurnika to jest to miejsce, gdzie muchy rozmnażają się w olbrzymich ilościach. Kura nioska produkuje 113 g (lub więcej) mokrego obornika dziennie. Jeśli w kurniku trzymamy 100.000 kur, to produkują one dziennie 11300 kg odchodów a rocznie 4125 t!
Odchody tworzą pryzmy, które przyrastają tygodniowo o 12-18 cm. Larwy much mogą przerobić taką pryzmę w cuchnącą masę o płynnej konsystencji.


Z racji długiego cyklu produkcyjnego utrzymywanie kur niosek wiąże się z gromadzeniem dużej ilości pomiotu, szczególnie w kurnikach ściółkowych oraz tam, gdzie występują wyniesione ponad poziom grzędy i gniazda, a miejsce pod nimi jest trudno dostępne oraz jednocześnie idealne dla rozwoju larw. Idealne warunki larwy mają do rozwoju na resztkach paszy i wody wylewającej się z poideł.
 Właściciel fermy produkującej jaja powinien zaplanować walkę z muchami zaraz po kolejnym zasiedleniu (po uprzednim odpowiednim przygotowaniu pomieszczenia do przyjęcia kur – dezynsekcji, dezynfekcji, zachowaniu niezbędnej przerwy na dezaktywację zastosowanych insektycydów). W tym przypadku jedną z metod zwalczania populacji much jest zastosowanie biomuchy: Muscidifurax raptorellus i Spalangia cameroni, które skutecznie zwalczają muchę domową (Musca domestica), muchy krwiopijne z rodzaju Stomoxys oraz zgniłówki (Fannia sp.). Wymienione populacje stanowią większość wszystkich much występujących w gospodarstwach rolnych. Biomucha pasożytuje jedynie na poczwarkach much, dlatego zaleca się także podjęcie odpowiednich działań celem zwalczenia osobników dorosłych i larw w określonych miejscach w budynkach.


Jak pracują biomuchy?
Biologiczny preparat stanowi wyhodowany w kontrolowanych warunkach materiał w postaci poczwarek drapieżnych much. Przykładami postaci handlowych są preparaty Biopar®, Biomucha TERRA®. Wysypuje się je bezpośrednio na pomiot lub w miejsca bytowania larw much, które chcemy zwalczyć. W ciągu kilku dni po wprowadzeniu preparatu z poczwarek muchy domowej wylatują małe drapieżne błonkówki. Niezwłocznie wyruszają one na poszukiwanie w nawozie poczwarek much. Po zlokalizowaniu gospodarza błonkówki składają jaja do poczwarek much, zabijając jednocześnie poczwarkę. Martwe poczwarki stanowią źródło pożywienia dla rozwijających się larw Muscidifurax raptorellus i Spalangia cameroni. Po około 2-3 tygodniach wylęgają się pierwsze biomuchy nowego pokolenia.
 Błonkówki zastosowane w preparacie biomucha są owadami nocnymi, trudno je zatem dostrzec w ciągu dnia. Latają nisko nad obornikiem na małe odległości w poszukiwaniu poczwarek much (bobówek).


W miejscach bardziej wilgotnych
Niestety, same preparaty biologiczne nie zawsze wystarczają, dlatego jest to system ochrony integrowanej i często niezbędne jest zastosowanie w miejscach najbardziej wilgotnych larwicydów chemicznych poprzez posypywanie lub podlewanie, gdyż drapieżne błonkówki Muscidifurax raptorellus i Spalangia cameroni niechętnie penetrują bardzo wilgotne miejsca obornika w poszukiwaniu poczwarek much i mogłoby to obniżyć skuteczność tej metody. Ponieważ pod osią poideł lub linii kroplujących, odchody są zwykle bardzo wilgotne, należy poprzez ruszt na te miejsca stosować granulowany larwicyd lub polewać je jego roztworem poprzez ruszt z góry, gdyż biomucha niechętnie penetruje te miejsca, a larwy much bez problemu się tam rozwijają. W Holandii i w Polsce prowadzone są próby z zastosowaniem entomopatogenicznych (owadobójczych) nicieni Steinernema carpocapsae i Steinernema feltiae w celu zwalczania w takich miejscach larw much, gdyż zawsze istnieje ryzyko, że muchy mogą wytworzyć odporność, ale wymaga to jeszcze dokładnego opracowania w praktycznym stosowaniu.


Warto zastosować zwalczanie zintegrowane
W kurnikach warto również rozstawić jak najwięcej stacji owadobójczych na takiej wysokości, aby drób nie mógł tam dotrzeć. Warto je także stosować we wszystkich pomieszczeniach, np. gdzie odbywa się sortowanie i pakowanie jaj. Ponieważ kurniki są zwykle zamknięte (ewentualnie kury mają możliwość wychodzenia na zewnątrz) dość szybko można w takim „zamkniętym” budynku doprowadzić do stanu równowagi pomiędzy populacją much i drapieżnej biomuchy, gdyż nie są groźne niekontrolowane naloty much z zewnątrz.


 Hodowcy obawiają się, że mimo walki w kurnikach muchy będą się rozwijały w pryzmie obornika i bytowały na fermie. Jest to słuszna obawa, jednak można temu bardzo skutecznie zaradzić zmniejszając do minimum powierzchnię pryzmy poprzez jej dokładne układanie i okrywanie czarną folią. Daje to kilka korzyści: muchy nie składają tam jaj w dużych ilościach, mniejsze są straty azotu w postaci amoniaku i mniej składników jest wypłukiwanych przez deszcz.
 Na terenie fermy należy zawiesić pułapki pokarmowe wyłapujące nalatujące dorosłe muchy na linii pomiędzy pryzmą lub innym miejscem ich rozwoju, a budynkami, a także w każdym miejscu, gdzie lubią się one gromadzić – szczególnie przy zacisznych i nasłonecznionych południowych ścianach budynków. Jedna profesjonalna pułapka potrafi przed swoim napełnieniem wyłapać ok. 25.000 much, głównie samic, co przekłada się na obniżenie populacji much o około 1,5 miliona. Pułapek nie stosujemy bezpośrednio przy pryzmie obornika ani wewnątrz budynków, gdyż pułapki muszą wabić muchy swoim zapachem i kształtem, a pobliska pryzma obornika lub zapach wewnątrz kurnika może niwelować ten efekt, gdyż są bardziej „atrakcyjne” dla much.
 Skuteczne zwalczanie much wymaga pełnej współpracy hodowcy i firmy dystrybucyjnej, a nawet wizyty w gospodarstwie doradcy technicznego, sporządzenie planu dawkowania preparatów biologicznych i chemicznych oraz jego wariantów na wypadek zakłóceń działania programu. Decydując się na stosowanie ochrony biologicznej (biomuchy) należy założyć, że preparat biologiczny będzie w początkowym okresie (aż do ustalenia się równowagi populacji much i biomuchy) dostarczany raz na 2 tygodnie do gospodarstwa i rozsypywany przez ruszt grzędy na odchody.

Uwagi na koniec
Jeśli stosujemy organizmy pożyteczne, to zabronione jest stosowanie insektycydów w postaci oprysków i zamgławiania, gdyż wtedy istnieje duże prawdopodobieństwo zniszczenia pożytecznej fauny drapieżców much w kurniku na skutek niekontrolowanego znoszenia cieczy roboczej. Pamiętajmy, że tylko dzięki licznej populacji pożytecznych owadów (biomuchy), które stopniowo namnażamy, populacja much może być utrzymana poniżej szkodliwego gospodarczo poziomu.
 Producenci biopreparatów publikują listy efektów ubocznych insektycydów, które są pomocne w tzw. okresie przejściowym z ochrony chemicznej na biologiczną, gdyż pozwalają określić czas, po jakim substancje aktywne pestycydów stają się nieszkodliwe dla organizmów pożytecznych.
 Pamiętajmy, że walkę z muchami należy rozpocząć niejako wyprzedzając ich pojawienie się, a więc krótko po zasiedleniu na nowo kurnika. Niektórzy hodowcy holenderscy stosują biomuchę przez cały rok i dzięki temu nie dopuszczają do nadmiernego rozwoju populacji much. Rozpatrując całościowo ilość zużytych preparatów – zapobieganie jest zawsze skuteczniejsze i tańsze, niż próby opanowania licznej populacji much.

 Od metody zwalczania much z wykorzystaniem preparatów biologicznych nie oczekuje się spektakularnych efektów zwalczenia wszystkich much, ale raczej stabilizacji liczebności ich populacji poniżej poziomu szkodliwego i uciążliwego dla ludzi i zwierząt oraz utrzymanie tego stanu równowagi w sprzyjających okolicznościach. Musimy jednak pamiętać, że wszelkie działania muszą być dokładnie przemyślane i najlepiej skonsultowane z doradcami, gdyż bardzo łatwo naruszyć tę równowagę i wtedy populacja much może się wymknąć spod kontroli. Z drugiej strony warto zapoznać się z tym systemem, gdyż jeśli opanujemy jego zasady, to możemy liczyć na otoczenie wolne od uciążliwych dla nas i zwierząt much.

Tags: higiena