|
Seminarium WPSA „Nauka praktyce drobiarskiej – praktyka drobiarska nauce” w tym roku zostało zorganizowane przez Katedrę Drobiarstwa Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Sympozjum było tym bardziej uroczyste, gdyż Wydział Bioinżynierii Zwierząt, a tym samym Katedra Drobiarstwa obchodziła swoje 60-lecie istnienia. Konferencja odbyła się w dniach 6-8 września. Podczas ceremonii otwarcia nadano tytuły i wręczono odznaki Honorowego Członka Polskiego Oddziału WPSA.
Pierwszą sesję plenarną otworzył wykład M. Rodehutscorda, profesora Uniwersytetu Hohenheim w Stutgardzie. Dotyczył on możliwości poprawy metod oceny strawności aminokwasów. Okazuje się bowiem, iż istnieją ogromne różnice w strawności poszczególnych aminokwasów, co w konsekwencji wpływa na stopień wykorzystania paszy przez ptaki. Przebadano dziewięć różnych partii śruty rzepakowej. Różniły się one pod względem zawartości lizyny i treoniny nawet o 10%. Spore różnice w zawartości aminokwasów zauważono również w paszach takich jak, modny ostatnio DDGS oraz w pszenicy, nawet jeśli zastosowano dodatek ksylanazy, ułatwiającej strawność. Szczegółowe badania przeprowadzone w Australii wykazały, że strawność lizyny wahała się od 64 do 86%, a metioniny od 74 do 92%. Zawartość białka w tych partiach pszenicy wahała się od 8,8 do 16,2%. Ten przykład pokazuje, że różnice w strawności aminokwasów w paszy mogą być większe niż średnie wartości różnych pasz. Dzisiejsza nauka stawia sobie za cel dokładniejsze określenie wartości badanej paszy. Będzie to niezwykle ważne, aby uzyskać więcej informacji na temat przyczyn tych zmian oraz opracowania metod pozwalających na przewidywanie strawność aminokwasów w poszczególnych surowcach. Przypuszcza się, iż pomocne mogą być metody in vitro do oceny strawność aminokwasów.
Strawność aminokwasów – jest jeszcze wiele do zrobienia
FPD nowe zagrożenie dla zdrowia i produkcyjności indyków Kolejny wykład wygłosił T. Veldkamp z Uniwersytetu Lelystad. Zajął się on problemem schorzeń Foot pad dermatitis u indyków, czyli zapaleń skóry stóp. Obecnie Unia Europejska produkuje niecałe 30% światowej ilości mięsa indyczego. Dla producentów tych ptaków rzeźnych nadchodzą niełatwe czasy, Unia Europejska planuje bowiem wprowadzenie kolejnych norm dobrostanu. Można oczekiwać, że FPD, oprócz wskaźnika śmiertelności, będzie jednym z parametrów do pomiaru dobrostanu zwierząt, w podobny sposób, jak rozporządzenie w produkcji brojlerów. Na występowanie FPD mogą mieć wpływ czynniki zarządzania. W produkcji brojlerów kurzych częstotliwość występowania FPD będzie brana pod uwagę jako parametr oceny realizacji dyrektywy UE „Minimalne warunki utrzymania zwierząt gospodarskich” z 2012 r. W ocenie profesora Veldkampa wprowadzanie takiej dyrektywy jest szkodliwe dla ochrony europejskiego rynku, jeśli chodzi o produkcję indyków. Zmniejszenie przypadków występowania FPD może być wynikiem np. obniżenia obsady ptaków, co istotnie podniesie koszty chowu, zmniejszając tym samym ich konkurencyjność na światowych rynkach. Występowanie FPD związane jest szczególnie z fermami o wysokim potencjale produkcyjnym w intensywnych systemach produkcji. Różne są szacunki występowania tego schorzenia, ale trudno jest porównać wyniki, ponieważ systemy stosowanych ocen nie są takie same. Hocking i współ. opracowali w 2008 roku standardową metodę punktacji do oceny uszkodzeń opuszki podeszwowej dla indyków. Występowanie tej choroby jest oceniane w USA na 70% wśród indyczek i 78% wśród indorów. W Wielkiej Brytanii wskaźnik ten jest oceniany na 67% dla samiczek i aż na 83% wśród populacji męskiej. Mokra i lepka ściółka to główna przyczyna wstępowania PFD. Na kondycję ściółki ma wpływ wiele czynników. Na poziom jej wilgotności wpływa np. rodzaj ściółki, wilgotność w budynku, pora roku, rodzaj poideł, zastosowane żywienie, ilość i rodzaj pomiotu, a także wielkość obsady. Jakość ściółki oraz jej rodzaj, to czynniki niezwykle ważne z uwagi na stały kontakt skóry stóp ptaków z podłożem. Od rodzaju ściółki zależy to, ile jest ona w stanie wchłonąć wilgoci. Przeprowadzone doświadczenia wykazały, że indyki hodowlane utrzymywane na drobnych wiórach pozyskanych z drzew liściastych miały mniejszą częstotliwość występowania FPD, w porównaniu do grupy indyków utrzymywanych na wiórach grubych. Poza tym indyki rzeźne chowane na słomie charakteryzowały się dużo większym odsetkiem przypadków FPD. Kolejnym czynnikiem wpływającym na częstotliwość występowania FPD są warunki klimatyczne. Jeśli temperatura wewnątrz budynku jest niższa od temperatury punktu rosy, następuje kondensacja pary wodnej na powierzchniach, w tym na ściółce. Ryzyko kondensacji pary wodnej jest większe, gdy temperatura jest niska, a wilgotność względna wysoka. Temperatura powietrza oraz wilgotność będą zależały od obsady, pory roku oraz zastosowanego systemu wentylacji. Zaobserwowano, że zimą występuje znacznie gorsza ściółka. Występowanie zapaleń skóry stóp u brojlerów jest najczęstsze w miesiącach zimowych, gdyż wówczas stan ściółki jest najgorszy. Typ zastosowanych poideł jest kolejnym istotnym czynnikiem. Najlepsze okazują się poidła smoczkowe, gdyż wyciek wody jest w tym przypadku zminimalizowany, może być to jednak przeszkodą w przypadku dorosłych ptaków – może się bowiem okazać, że pobór wody jest za mały. Żywienie oraz jakość uzyskiwanych odchodów to bardzo istotny czynnik. Dieta bogata w potas, np. w przypadku zastosowania dużych ilości soi może mieć negatywny wpływ na spójność odchodów. Wysoka ilość sodu i potasu w diecie prowadzi do zwiększonego spożycia wody oraz do wzrostu wilgotności ściółki. Także wysoka zawartość białka surowego sprzyja większemu poborowi wody. Wycofanie antybiotykowych stymulatorów wzrostu oraz mączek zwierzęcych, okazuje się, że także predysponuje ptaki do występowania schorzenia FPD. Od czasu wycofania tych surowców zaobserwowano więcej problemów z zapaleniem skóry stóp. Według badań Ekstranda (1998) nie obserwuje się związku pomiędzy obsadą a częstotliwością występowania FPD u indyków. Należy zaznaczyć, że nie dostosowanie zarządzania fermą do obsady nie jest właściwe i to ono może głównie wpływać na częstotliwość występowaniaFPD. W praktyce w warunkach wielkotowarowych indyki ciężkie są często utrzymywane przy obsadzie 56 kg/m2. Doświadczenia na indykach utrzymywanych przy niższych obsadach – 40 do 45 kg wykazały, że nie było większych zmian jeżeli chodzi o występowanie FPD w porównaniu z fermami o obsadzie 56 kg/m2. W praktyce obsada 25 kg/m2 dała nawet słabsze wyniki, gdyż nie została wyprodukowana dostateczna ilość ciepła, aby zachować wentylację na optymalnym poziomie. Zmniejszenie obsady ptaków wydaje się więc być zabiegiem niepotrzebnym. Natomiast niezmiernie ważne jest dostosowanie warunków mikroklimatycznych, w tym przede wszystkim pracy wentylatorów do obsady ptaków. Następne dwa wykłady to prezentacje osiągnięć firm komercyjnych, których produkty poparte są badaniami naukowymi – DSM Nutritional Products „Więcej lepszych piskląt od współczesnych stad hodowlanych” (Hernandez, Soto-Salanova, Ibarra) oraz Grelier France „Obszary działania fermy doświadczalnej indyków hodowlanych” (Briere, Leveque). W sesji wieczornej odbył się Konkurs Młodych Badaczy o Nagrodę im. J. Będkowskiego.
2 kg masy ciała w 22 dni? Wtorkowa sesja przedpołudniowa WPSA wypełniona została obradami LXXV Naukowego Zjazdu PTZ. W tej części swoje wystąpienie zaprezentował prof. Jan Jankowski z wykładem „Uwarunkowania rozwoju drobiarstwa w Polsce i na świecie”. Najważniejszą tezą rozważań było określenie przyszłości polskiego drobiarstwa oraz zagrożeń jakie mogą wystąpić na drodze jego rozwoju. Nakreślone zostały globalne uwarunkowania produkcji drobiu na świecie. Znaczenie mięsa drobiowego w wyżywieniu ludności na świecie na przestrzeni ostatnich 40 lat wzrosło. Obecnie całkowita produkcja mięsa drobiowego stanowi 90% produkcji wieprzowiny. W strukturze mięsa drobiowego 85,7% stanowią kury, 6,8% – indyki, 4,5% kaczki oraz 3% gęsi. Dynamiczny rozwój tego kierunku produkcji rolnej następuje w krajach rozwijających się. Największe tempo wzrostu charakteryzuje Chiny i Brazylię. Zdecydowanie mniejszą dynamikę wzrostu wykazuje natomiast produkcja jaj. Profesor Jankowski dokonał zestawienia osiągniętych wyników produkcyjnych przez drób na przestrzeni ostatnich 85 lat. W tym okresie liczba jaj od kury zwiększyła się ze 176 do 330 w roku, natomiast wiek uzyskania 1,5 kg masy ciała przez kurczęta został zredukowany ze 120 do 28 dni. W dalszej części wykładu profesor pokazał miejsce Polski na świecie. I tak roczna produkcja żywca drobiowego w naszym kraju określana jest na 1,4 mln ton, co wskazuje na 4-5 miejsce w Europie (11%). Udział w unijnej produkcji mięsa indyczego wynosi dla Polski 20%, natomiast w światowej 9%. Daje to nam odpowiednio 3 i 5 miejsce. Krajowa produkcja jaj to zaledwie 0,8% produkcji światowej oraz 8,9% produkcji unijnej. Polska eksportuje około 25% mięsa drobiowego oraz jaj poza nasze granice. Wartość eksportu szacowana jest na 1,12 mld dolarów, co stanowi 6,8% wszystkich towarów rolno-spożywczych. 91% towarów trafia na rynki europejskie. Na podkreślenie zasługuje rodzaj produktów eksportowych. Głównym produktem jest mięso z piersi kurcząt i indyków oraz jaja. Niestety, coraz mniejszego znaczenia nabiera eksport gęsi. Wydaje się więc, że polskie drobiarstwo bardzo dobrze sobie radzi na światowych rynkach. Wynika to przede wszystkim z tego, iż wszystkie ogniwa łańcucha produkcyjnego wykazują wysoki poziom nowoczesności, który został osiągnięty w okresie przygotowawczym do członkostwa w UE. Cała branża, a więc hodowcy inwestujący w rozbudowę i modernizację ferm oraz firmy obsługujące ten sektor, zastanawiają się jak dalej będzie wyglądała sytuacja na tym rynku. To co może zakłócić dalszy rozwój, to między innymi nowe przepisy ograniczające obsadę kurcząt brojlerów do 33 kg z m2 (przy spełnieniu określonych warunków – 39 lub 42 kg/m2). Przewiduje się w tym przypadku przejściowy spadek produkcji kurcząt oraz wzrost kosztów produkcji. Podobna sytuacja wystąpi w przypadku produkcji jaj na skutek wprowadzenia nowego typu klatek. Obniżenie obsady kur oraz konieczność wymiany klatek spowoduje w 2012 roku wzrost kosztów produkcji o 10%. Znaczne ograniczenia mogą także wystąpić w wyniku wprowadzania przez UE restrykcyjnych programów ograniczenia skażeń produktów drobiarskich. Co prawda jest to w pełni uzasadnione, jednak konkurencyjność europejskiej produkcji drobiarskiej może zostać obniżona, ze względu na fakt braku podobnych przepisów w krajach eksportujących te produkty do Unii – koszt ich wyprodukowania będzie bowiem mniejszy. Zagrożeń należy także upatrywać w narastających obawach przed wykorzystywaniem roślin GMO w żywieniu zwierząt. Mitem okazało się twierdzenie, że w dietach dla drobiu soję można zastąpić roślinami strączkowymi. W dzisiejszej praktyce hodowlanej wykorzystywane są osiągnięcia genetyki molekularnej, ale przypuszcza się, iż postęp genetyczny będzie znacznie wolniejszy z uwagi na zmniejszanie się zmienności genetycznej populacji. Większego postępu należy oczekiwać w zakresie poprawy odporności na występowanie chorób u drobiu. Profesor Jankowski zakończył wykład przewidywaniami ogłoszonymi przez Laughlina (2007). Przypuszcza on, że w 2050 roku brojlery będą osiągać masę ciała 2 kg już w wieku 22 dni, uzyskując wskaźnik konwersji paszy na poziomie 1,25 kg/kg przyrostu.
Biologiczne podstawy produkcji drobiarskiej Pod takim tytułem odbyła się popołudniowa sesja drugiego dnia obrad.
- Jakie światło na fermie reprodukcyjnej?
Tą część seminarium otworzył wykład dotyczący roli fotoreceptorów siatkówki w rozrodzie ptaków przygotowany przez I. Rozenboima, N. Mobarkeya oraz R. Smitha. Opisane zostało doświadczenie, w którym stado kur reprodukcyjnych Cobb 500 w wieku 23 tygodni zostały podzielone na dziewięć grup. Kury hodowane były w indywidualnych klatkach w warunkach zgodnych z programem hodowlanym. Przez okres 1 tygodnia stosowany był program świetlny zgodny ze schematem – 8 godz. światła: 16 godz. ciemności. W tym okresie kury nie były poddawane żadnej fotostymulacji. Od 24 tygodnia życia ptaki zostały poddane fotostymulacji (14:10). Grupę kontrolną stanowiły kury, gdzie zastosowano lampy fluorescencyjne emitujące białe światło (29 lux, 0,16 Watt). W pozostałych sześciu grupach zamontowano dwa równoległe systemy oświetlenia – emitujące światło czerwone i zielone. Kury znajdujące się w trzech z nich poddano fotostymulacji: przez 14 godzin światło czerwone, przez 6 kolejnych światło jasnozielone. Ta grupa nazwana została grupą czerwoną. W grupie zielonej zastosowano odwrotny system fotostymulacji. Aż do ukończenia przez kury reprodukcyjne 65 tyg. życia zbierano informacje na temat produkcji jaj, pobierano próbki krwi z żyły ramiennej. Na koniec usunięto i zamrożono w ciekłym azocie podwzgórze i przysadkę mózgową w celu ich szczegółowej analizy. Tygodniowa produkcja jaj była najmniejsza w grupie zielonej w porównaniu z innymi grupami, w czasie pierwszych 12 tygodni i 38-40 tygodni fotostymulacji. Produkcja jaj była najwyższa w grupie czerwonej w porównaniu do grupy kontrolnej oraz zielonej. Zostało to potwierdzone w badaniach podwzgórza (najwyższa produkcja GnRH-I) oraz przysadki (LH i FSH mRNA).
- Nowe zastosowania technologii in ovo
M. Bednarczyk w Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy w dalszej kolejności omówił nowe możliwości zastosowania technologii in ovo. W wyniku rozwoju nauk biotechnologicznych możliwe okazało się wykorzystanie tej technologii w nowych zastosowaniach. Omówiono tworzenie kur bioreaktorów, produkujących w jajowodzie ludzkie białka terapeutyczne. Zwrócono uwagę na zachowanie materiału genetycznego ptaków ex situ oraz stymulację korzystnego profilu bakteryjnego piskląt.
Sesja – Użytkowanie, środowisko i profilaktyka weterynaryjna
- Produkcja indyków rzeźnych – jakie problemy?
Wykład na temat aktualnych problemów w patologii indyków przygotowała Katedra Chorób Ptaków, Wydziału Medycyny Weterynaryjnej w Olsztynie pod kierunkiem prof. A. Koncickiego. Współautorami wystąpienia byli A. Stenzel, B. Tykadłowski oraz M. Śmiałek. Naświetlono trzy główne problemy. Pierwszy z nich to choroby kończyn, pozostałe to schorzenia układu oddechowego i pokarmowego. Wielkostadny chów ptaków z jakim mamy do czynienia obecnie w Polsce wiąże się z pogorszeniem warunków chowu oraz z wystąpieniem immunosupresji. Budowa układu oddechowego u indyków predysponuje do występowania chorób. Immunosupresja może być uwarunkowana genetycznie. W sytuacji intensywnych prac genetycznych dochodzi do obniżenia naturalnej odporności. Ocenia się, że obniżenie odporności genetycznej występuje także w warunkach niedoborów witamin (szczególnie witaminy A), makro- i mikroelementów (szczególnie sodu), obecności pestycydów, metali ciężkich i mikotoksyn. Immunosupresja najczęściej jednak występuje jako tło zakażeń pasożytów, grzybów, baterii a zwłaszcza wirusów. Prawie wszystkie zakażenia wirusowe prowadzą do wystąpienia immunosupresji, szczególnie należy tutaj brać pod uwagę adenowirus krwotocznego zapalenia jelit i ptasi metapneumowirus. W warunkach Polski dużym problemem jest występowanie ornitobektariozy i bordotelozy oraz zakaźnego zapalenia nosa i tchawicy u indyków. W kwestii problemów związanych z układem pokarmowym prelegent zwrócił szczególną uwagę na stany patologiczne jelit. Należy brać tutaj pod uwagę takie czynniki jak woda, pasza, warunki chowu oraz wirusy, bakterie i pasożyty. Najważniejszym syndromem chorobowym związanym z występowaniem enteropatii jest zespół zapalenia jelit indycząt. Choroba ta powoduje padnięcia, zahamowanie wzrostu oraz wzrost spożycia paszy. Niekiedy upadki sięgają 50-95%. Schorzenia układu oddechowego oraz pokarmowego wikłane są ponadto przez występowanie pałeczki E. coli (patotyp APEC).
- Kontrola kokcydiozy w nowoczesnym przemyśle drobiarskim
Z tematem kokcydiozy w przemyśle drobiarskim rozprawił się P. Przeor z firmy Huvepharma. Wprowadzenie chemicznych preparatów przeciwko kokcydiozie powoduje zmniejszenie liczby wydalanych oocyt do środowiska kurnika. Także produkty jonoforowe nadają się w pełni do wykorzystania w programach ochrony przeciwko kokcydiozie. Dodatkowym efektem tych produktów jest działanie antybakteryjne na florę jelit. Monitorowanie występowania kokcydiozy za pomocą ilości pasożytów oraz innych parametrów zootechnicznych jest konieczne do oceny skuteczności bieżących i przyszłych programów ochrony przeciw tej chorobie i przyczynia się do oceny skuteczności produktów dostępnych na rynku.
Co nowego w żywieniu drobiu? Trzeci dzień obrad rozpoczęto sesją poświęconą żywieniu drobiu.
- Nowoczesna proteaza
Wykład wprowadzający wygłosił G. Huyghebaet z ILVO Melle Belgium. Dotyczył on efektywności fitazy w żywieniu drobiu. R. Brugger reprezentujący firmę DSM Nutritional Products zastanawiał się nad możliwościami poprawy wykorzystania białka pasz u kurcząt żywionych paszami z dodatkiem nowoczesnej proteazy. Degradacja białka odbywa się u drobiu dzięki występowaniu w środowisku przewodu pokarmowego proteolitycznych enzymów trawiennych: pepsyny, trypsyny, chymotrypsyny, elastazy, jak również aminopeptydazy i karboksypeptydazy. Jednak strawność białka i aminokwasów jest ograniczona zazwyczaj do 80-85%, a tym samym składniki te są mniej efektywne w porównaniu do np. skrobi czy lipidów. Zostały wykonane doświadczenia z udziałem kilku produktów enzymatycznych w dietach kukurydzianych i sojowych, których celem jest rozkład białka i jego pełniejsze wykorzystanie. Najnowszym osiągnięciem w tej dziedzinie jest wykorzystanie proteazy serynowej, otrzymanej poprzez modyfikację genetyczną szczepu Bacillus licheniformis. Istnieją mocne dowody eksperymentalne, że ta konkretna proteaza jest w stanie zwiększyć strawność białka i aminokwasy w diecie brojlerów, mierzoną zarówno jelitowo, jak również strawność całkowitą. Taka poprawa wykorzystania białka może umożliwić branży drobiarskiej ograniczenie udziału białka w diecie bez efektu obniżenia wydajności (do 10%).
- Fitoaleksyny a zdrowotność
W dalszej kolejności W. Drymel z firmy Adifeed rozważał wykorzystanie fitoaleksyn w poprawie zdrowotności zwierząt gospodarskich. Powszechne i nieograniczone stosowanie w produkcji zwierzęcej środków przeciwdrobnoustrojowych oraz niektórych kokcydiostatyków o strukturze antybiotyków może prowadzić do powstania lekooporności niektórych szczepów bakteryjnych powszechnie występujących u ludzi. Dlatego, aby skutecznie chronić skuteczność terapeutyczną antybiotyków stosowanych w leczeniu ludzi należy szczególną kontrolą objąć antybiotykoterapię weterynaryjną. Mogą one przemieszczać się drogą łańcucha pokarmowego i zasiedlać tkanki człowieka. Na tym tle szansa na szersze uznanie mogą mieć fitoncyny i fitoaleksyny. Są to związki, które mają zdolność hamowania rozwoju patogenu. Czynnikiem hamującym jest odosobniony związek chemiczny będący produktem komórki gospodarza. Organizmy chorobotwórcze mogą wykazywać zróżnicowaną wrażliwość na fitoaleksyny. Do tej grupy należą substancje o różnej budowie chemicznej. Nie każdy fitoncyd jest fitoaleksyną, jednak każda fitoaleksyna jest fitoncydem. Fitoaleksyny, prohibityny i inhibityny pełnią rolę obronną u roślin przed patogenami, podobnie jak przeciwciała i interferon u ludzi i zwierząt. Fitoncydy to substancje o działaniu antybakteryjnym, pierwotniakobójczym i grzybobójczym, wydzielane przez rośliny wyższe. Są odpowiednikiem antybiotyków wytwarzanych przez bakterie, grzyby i porosty. Istnieją dowody naukowe, że substancje te są efektywną i pełnowartościową alternatywą dla chemioterapeutyków.
Sesja – Jakość produktów drobiarskich Ostatnia sesja XXII Międzynarodowego Sympozjum Drobiarskiego WPSA dotyczyła jakości produktów drobiarskich.
- Czarne kości – jak im zapobiegać?
Poruszono tutaj niezwykle ważną kwestię – syndromu czarnych kości i jego wpływu na jakość mięsa. Temat ten podjęli autorzy M. A. Vazquez oraz F. Soto-Salonova, reprezentujący DSM Nutritional Products. Jakość kości brojlerów jest szczególnie ważna z punktu widzenia konsumenta, który nie akceptuje czarnego ich zabarwienia. Jest to także kryterium istotne dla przetwórców. Witamina D3 podawana w formie 25-OH-D3 (HyD) okazała się być bardziej aktywna niż jej zwykła forma, szczególnie w sytuacji kiedy ptaki utrzymywane są w niekorzystnych warunkach środowiskowych, w tym bez udziału światła słonecznego. Witamina HyD poprzez poprawę gospodarki mineralnej zapobiega powstawaniu wady w postaci czarnych kości.
- Zawartość grzybów w jajach a system chowu
T. Szablewski z UP Poznań zajął się z kolei tematem grzybów mikroskopowych i ich metabolitów w jajach konsumpcyjnych. Specyficzny mikroklimat kurnika może sprzyjać wzrostowi pleśni, więc stopień zanieczyszczenia nimi skorupy może być związany z systemem utrzymania ptaków. Celem przeprowadzonego doświadczenia było określenie intensywności zasiedlania treści jaj kurzych grzybami ze środowiska oraz identyfikacja grzybów zasiedlających treść jaja, a także produkowanych przez nie mikotoksyn w zależności od systemu chowu kur niosek. Najniższe stężenie grzybów stwierdzono w białku jaj z chowu klatkowego, następnie od kur utrzymywanych na wiórach drzewnych, kolejno na ściółce ze słomy, a największe z chowu przyzagrodowego. Na postawie wyników należy wnioskować, że strzępki grzybów mikroskopowych wnikają przez pory skorupy do treści jaja.
Celem sympozjum była prezentacja wyników najnowszych badań z zakresu biologicznych podstaw produkcji drobiarskiej, użytkowania, profilaktyki weterynaryjnej, żywienia drobiu oraz jakości produktów drobiarskich. Dyskutowano także o aktualnych problemach drobiarstwa i możliwościach ich rozwiązania. Podczas trzech dni obrad zaprezentowano 111 referatów i komunikatów naukowych. Do zobaczenia za rok. Tags: produkcja drobiu
|