Kursy walut

Kursy NBP z 24-05-2012
walutaskupsprz.
USD3.41583.4848
EUR4.31994.4071
CHF3.59693.6695
JPY4.30174.3887
Miody Manuka
przejdź

giełda online

Zboża paszowe
cena netto zł/t
pszenica880-910
kukurydza870-930
owiesbrak ofert
jęczmień890-930
Śruty
rzepakowa1150
sojowabrak ofert
żródło:www.rolpetrol.com.pl
przejdź
Hodowla drobiu w polskiej literaturze rolniczej w latach 1795-1918 PDF Drukuj Email
Hodowca Drobiu
Wpisany przez Jan Wnęk Uniwersytet Jagielloński   

W 1795 r. Polska utraciła niepodległość. Rozpoczął się wówczas bardzo trudny okres w życiu narodu. Państwa, które dokonały rozbioru naszej ojczyzny, a więc Prusy, Austria i Rosja prowadziły politykę likwidującą wszelkie przejawy polskości. W wyniku nieprzychylnych działań zaborców, a także innych czynników, zahamowany został rozwój gospodarczy ziem polskich. Tą niekorzystną sytuację usiłowały zmieniać niektóre światłe jednostki, które głosiły hasła nawołujące do podjęcia wysiłków w kierunku zintensyfikowania prac nad podniesieniem niskiego stanu rolnictwa. Wśród znawców problematyki utwierdzało się przekonanie, że ważną rolę w gospodarstwach rolnych, zarówno dworskich, jak i chłopskich, powinna odegrać hodowla. Specjaliści dawali wyraz poglądom, że rolnicy muszą położyć nacisk nie tylko na hodowlę bydła, koni, owiec, ale także i drobiu. Twierdzono bowiem, iż stanowi on nie tylko cenne źródło pokarmu dla rolników i ich rodzin, ale także może przynosić pokaźne zyski finansowe (sprzedaż mięsa, jaj, gęsiego pierza).

Problematyka hodowli drobiu stawała się dosyć często przedmiotem zainteresowania twórców literatury rolniczej. Tym zagadnieniom poświęcono kilkaset publikacji. Pisano na ten temat od początku XIX stulecia, ale dynamiczny wzrost rozpraw uwidocznił się dopiero na przełomie XIX i XX w. W rozprawach książkowych, jak i artykułach, rozprawiano na temat znaczenia hodowli drobiu, pisano o rasach kur, wylęganiu i wychowie kurcząt, o kurnikach, żywieniu i chorobach kur. Nie zabrakło publikacji na temat hodowli indyków i perlic, hodowli gęsi i kaczek.

Hodowca Drobiu

Piszący o hodowli drobiu dawali wyraz przekonaniu, iż ten dział gospodarstwa traktowany jest na naszych ziemiach jako „zło konieczne, gdzieniegdzie jako amatorstwo, prawie nigdzie w celu produkcyjnym”. Tymczasem przy racjonalnym urządzeniu i prowadzeniu, może dać pokaźny dochód. Wybitny znawca zagadnień gospodarczych – Franciszek Bujak analizując ten problem, zalecał zaprowadzić hodowlę drobiu szczególnie w małych gospodarstwach. Uważał, iż rolnicy gospodarujący na niewielkim obszarze ziemi mogą uzyskiwać korzyści ze sprzedaży jaj, gęsi. „Sprawa – pisał – racjonalnego chowu drobiu posunie się naprzód, gdy znajdzie oparcie w powstających w kraju szkołach gospodarstwa domowego dla kobiet, nauka bowiem i wzbudzenie zamiłowania daleko więcej znaczą w tej kwestii, niż poparcie finansowe ze strony państwa (z powodu łatwości szybkiego rozmnożenia a taniości pojedynczych sztuk drobiu)”.
Podobne przekonania, jak Franciszek Bujak, wypowiadał Józef Victorini – sekretarz Krajowego Towarzystwa Chowu Drobiu we Lwowie. W 1910 r. napisał: „Hodowla drobiu jest jednym z najpopłatniejszych działów gospodarstwa domowego, bo nie wymagając wielkich wkładów, daje stosunkowo bardzo wielkie korzyści (…) w obecnej dobie, gdy okazuje się potrzeba stwarzania coraz nowszych źródeł zarobkowania – dostosowanych do teraźniejszych wymogów ekonomicznych, – którego nie dają nam już w należytej mierze, dawne metody gospodarstwa, okazuje się, iż hodowla drobiu jest właśnie jednym z tych działów, które mają pierwszorzędne znaczenie”.
Znaczną część prac poświęconych hodowli drobiu stanowiły rozprawki, w których autorzy wyrażali swe przemyślenia odnośnie podniesienia tej gałęzi produkcji rolnej. Przykładem tego może być artykuł T. Misiewicza pt. Przyczyny dlaczego chów drobiu na wsi tak słabo się rozwija, ogłoszony w „Tygodniku Rolniczym” z 1912 r. Autor starał się udowodnić, że racjonalna hodowla drobiu jest opłacalna, iż jest tak samo ważna, jak hodowla bydła. Pisząc o błędach popełnianych przy hodowli drobiu, stwierdzał: „Ileż to błędów spotykamy dziś u hodowców, którzy pełni dobrych chęci zaczęli drób hodować, jednak po niedługim czasie zaprzestali tego na zawsze. Skoro zbadamy bliżej tego przyczyny, to przekonamy się, że hodowcy ci zaczęli hodowlę na wielką skalę, sądząc, że im więcej drobiu, tym większy pożytek. Skutki tego były przeciwne. Natomiast jest o wiele praktyczniej, jeżeli rolnicy w małym zakresie zaczną racjonalną hodowlę drobiu, a dopiero przez doświadczenie powoli, stosownie do warunków ją powiększają. Setki przykładów z praktyki wykazały, że chów drobiu w ten sposób poczęty jest jednym z najrentowniejszych, tak, że kapitał bez wielkiego ryzyka oprocentuje się bardzo wysoko”. Autor był przekonany, że rolnik w przypadku niewielkiej ilości drobiu jest w stanie o niego należycie zadbać.

 

Wyliczał przy tym najczęściej spotykane błędy przy hodowli ptctwa gospodarskiego: wypuszczanie małych kurcząt na rosę, młodych indyków podczas opadów deszczu; przetrzymywanie drobiu w wilgotnej lub zbyt ciepłej oborze dla krów. Zdaniem Misiewicza, kurnik dla drobiu powinien stanowić osobne pomieszczenie, musi być zbudowany z desek, które umożliwiają odpowiedni przepływ powietrza. Autor krytykował praktykowany przez polskie gospodynie sposób podawania paszy: „Bez względu na błoto, gnój i brud rzuca się karmę dla drobiu zwykle na tym samym miejscu codziennie, nie troszcząc się zupełnie o to, że pożywienie to jest całkowicie zanieczyszczone, czego skutkiem są przeróżne choroby drobiu. Czyste naczynia na karmę i wodę są u nas zupełnie nieznane. Natomiast kury gaszą pragnienie gnojówką”. Misiewicz podniósł także potrzebę doboru odpowiednich ras do hodowli, wykluczenia tych, które nie przynoszą oczekiwanych pożytków.

 


Znaczna część rozpraw i artykułów podawała praktyczne porady dla rolników trudniących się hodowlą drobiu. W 1906 r. w periodyku „Hodowca Drobiu” zamieszczono Wskazówki dla początkujących hodowców drobiu. Były one podane w formie kilku punktów, a ich treść przedstawiała się następująco:
“ 1. Należy się postarać o pojedynczy kurnik z odpowiednim podwórkiem;
2. Stosowny dobór materiału hodowlanego;
3. Umiarkowane produkowanie przychówku;
4. Racjonalne żywienie i troskliwa opieka zwierząt;
5. Umiejętne traktowanie sztuk chorych;
6. Dokładna ewidencja przychodów i wydatków;
7. Trzymanie dobrych pism fachowych i czytanie takich że książek;
8. Uczęszczanie na zebrania hodowców, na których odbywają się odczyty i wolne pogadanki z zakresu hodowli drobiu;
9. Odwiedzanie wystaw drobiu, na których można zazwyczaj zasięgnąć objaśnień od doświadczonych hodowców;
10. Zwiedzanie wzorowo urządzonych zakładów hodowlanych”.
Podobna w przekazie była publikacja Zasady zarodowej hodowli drobiu, zamieszczona w czasopiśmie „Gospodarz” z 1911 r. Również i w niej zestawiono porady dla rolników w formie kilku punktów:
“ 1. Należy chować tylko jedną rasę z każdego gatunku drobiu i prowadzić chów czysty, unikając krzyżowania, które w rękach niedoświadczonego hodowcy sprowadza złe skutki;
2. Trzeba wychowywać zwierzęta dobre i ładne, oraz użytkowe. Pierwsze osiąga się przez brakowanie zwierząt, mających jakieś wady piękności, drugie przez badanie nośności i przechowywanie potomstwa od dobrze niosących się matek, a wykluczanie od chowu źle niosących się sztuk;
3. Należy chować tylko zwierzęta jak najzdrowsze, o dobrej konstytucji, gdyż tylko od takich spodziewać się można zdrowego potomstwa. Przy zakupie drobiu trzeba być bardzo ostrożnym; przestrzec należy jak najusilniej przed sprowadzaniem drobiu z zagranicy. Jakkolwiek drób taki może być nawet pozornie tańszym, jak zakupiony w kraju, to jednak należy być bardzo przezornym z zakupem takiego materiału ze względu na zarazy, które zwykle z sobą przynosi;
4. Trzeba unikać chowu w pokrewieństwie, gdyż potomstwo, pochodzące z takiego chowu wyradza się, czyli degeneruje. Od czasu do czasu, mianowicie zależnie od gatunku drobiu, co 3, 5 lub 7 lat trzeba odświeżać krew i stale prowadzić selekcję, skutkiem czego następuje poprawa, w poszczególnych rodzinach”.

 


Przeważającą część powyższych postulatów odnośnie hodowli drobiu należy uznać za postępową. Lektura artykułów z tego zakresu utwierdza nas w przekonaniu, że na początku ubiegłego stulecia panowało wśród polskich autorów publikacji z zakresu rolnictwa zrozumienie dla potrzeby unowocześnienia hodowli drobiu. Słuszne bez wątpienia były rady zalecające budowę odpowiednich kurników, prawidłowego doboru materiału hodowlanego, racjonalnego żywienia piskląt i dorosłych sztuk. Należy podkreślić, że wartościowe, poznawcze prace powstawały w tym okresie na ziemiach polskich pozostających pod zaborem austriackim. Świadczy to m.in. o tym, że Galicja, która przez długi okres czasu uchodziła za region bardzo zacofany, dźwigała się w pierwszych latach XX w. z marazmu, krzewiła się wśród jej mieszkańców postępowa myśl gospodarcza.

Literatura dostępna u autora

Tags: chów drobiu