|
W pierwszych dwóch dekadach ubiegłego stulecia postępował rozwój polskiej hodowli drobiu. O ówczesnych zapatrywaniach rolników na temat tej gałęzi produkcji rolnej informuje obszernie literatura rolnicza. Analiza poszczególnych artykułów czy też obszerniejszych rozpraw pozwala stwierdzić, iż hodowcom zależało na poprawie stanu jakościowego inwentarza, udoskonaleniu hodowli kur, kaczek, gęsi, indyków.
Najwięcej publikacji dotyczyło hodowli kur. Publicyści oraz autorzy prac naukowych z tego zakresu zaznajamiali czytelników z warunkami umiejętnego wyboru ras oraz najużyteczniejszymi rasami kur. Wiele uwagi poświęcono żywieniu kur, wskazując na niedostatki i błędy w tym zakresie. „Najfałszywsze – pisano w 1911 r. – u nas panują przekonania, co do karmienia kur w ogóle, a kurcząt w szczególności. Te ostatnie opakowujemy od samego urodzenia jajkiem na twardo, potem dajemy najróżnorodniejsze papki i w ogóle dużo miękkiego karmu, bardzo mało zieleniny, a nigdy mięsnej paszy. Jednym słowem robimy wszystko wbrew przyrodzeniu młodych ptaków, a przecież pamiętać o tym ciągle powinniśmy, że cały sekret każdej hodowli polega na tym, aby iść ręka w rękę z przyrodą i nie stwarzać według swego widzimisię jakichś nowych praw ze szkodą dla naszych wychowańców, już i tak zwyrodniałych dzięki naszej długoletniej opiece”.1
Wydaje się, iż dla czytelników słabo obznajomionych z tajnikami hodowli drobiu istotne znaczenie miały podawane na łamach czasopism zasady, których należy przestrzegać przy hodowli drobiu. Były to praktyczne wskazówki, które mogły okazać się pomocne dla gospodarzy. W 1908 r. na kartach „Głosu Rolniczego” zamieszczono zebrane w dwunastu punktach Najważniejsze zasady hodowli kur. Zalecenia ich autora były następujące: „ 1. Koguty i kury inwentarzowe wychowuj z lęgów marcowych, kwietniowych i majowych, rozrosną się one należycie przed zimą i dadzą na wiosnę silne potomstwo i jaja pełne; 2. Z czerwcowych i późniejszych lęgów pochodzącą młodzież, przeznaczaj li tylko na rzeź; 3. Do wylęgów bierz jaja duże od silnych 2 i 3-letnich najnieśliwszych kur, nie starsze jak 7-dniowe; 4. Co dwa lata sprzedaj koguta – a postaraj się o 2 – letniego wesołego i dobrze zbudowanego, tej samej rasy co kury, ale ze stada nie spokrewnionego z kurami; 5. W rasach lekkich, krajowych rachuj 10 do 12, w ciężkich 5 do 7 kur na jednego koguta; 6. Chroń kury i kurczęta, przed wilgocią, parą i słotą. Suche zimno i mróz są mniej szkodliwe; 7. Te tylko kury są prawdziwie zdrowe, które chodzą wolno po wygonach i sadach; 8. Ziarno tuczy kury, przeszkadza im w pilnym znoszeniu jaj – a za drogo kosztuje. Karm na rano karmą mieszaną, oszczędzisz kosztów, a przysporzysz jaj. Zboże dawaj oględnie po garstce na wieczór. Karma spleśniała, lub zakwaszona jest szkodliwą. Pisklęta wychowuj na śrutowanym jęczmieniu (bez otrąb) zamieszonym odtłuszczonym kwaśnym mlekiem z zieleniną siekaną. Karm je 5 razy dziennie – młodzież dorastającą 3 razy do sytości – kury stare w zimie dwa razy, a w lecie raz na wieczór; 9. Wszelką karmę podawaj w czystych korytkach. Trud utrzymania ich w czystości wynagrodzi hojnie zaoszczędzona karma i zdrowie inwentarza; 10. Wodę do picia dawaj zawsze świeżą, w czystym naczyniu, tak żeby nie mogła być ani zanieczyszczoną, ani wylaną. Nieczysta woda jest powodem ciężkich chorób, równie jak i brak tejże; 11. Kurnik musi być czyszczony co dzień, bo to ułatwia i skraca pracę. Powinien być bielony dwa razy do roku wapnem; 12. Grzędy, na których kury nocują, muszą być umieszczone na metr od ziemi, wszystkie na równym poziomie i czysto myte gorącym ługiem raz na tydzień”.2 Zastanawiającą rzeczą jest zbyt małe zainteresowanie twórców literatury rolniczej hodowlą kaczek. Ilość publikacji na ten temat była niewielka. Bogatsze było piśmiennictwo odnośnie hodowli gęsi. Dawano wyraz przekonaniu, że chów gęsi tam, gdzie istnieją odpowiednie warunki do niego, należy do „najzyskowniejszych i najłatwiejszych przedsiębiorstw gospodarczych”.3 Autorzy podkreślali konieczność wprowadzania doborowego materiału hodowlanego, przez krzyżowanie gęsi rasowych z krajowymi lub hodowlę wyłącznie gęsi rasowych, jak gęsi emdeńskie i tuluskie, dające o wiele więcej mięsa niż gęsi polskie.4 U schyłku omawianego okresu nastąpił wzrost ilościowy rozpraw zachęcających do hodowli indyków. Zgodne były opinie, że chów indyków nie jest rzeczą łatwą, iż wymaga wiedzy i pewnych umiejętności. Postulowano, by przy chowie indyków trzymać następujących reguł: „ 1. Nie trzeba pozwolić na to, aby młode indyki kiedykolwiek zmokły, bo najmniejsza wilgoć może być dla nich bardzo szkodliwą; 2. W pierwszych 24 godzinach po wykluciu się z jaj nie należy ich karmić; 3. Przed umieszczeniem indyków na stajni potrzeba się przekonać, czy ta jest zupełnie czystą i wolną od wszy; trzy razy na tydzień należy podłogę w stajence posypywać popiołem; 4. Trzeba zbadać, czy kwoka nie jest zawszawiona, a gdy tak jest, posypywać ją proszkiem perskim przy pomocy rozpylacza; 5. Trzeba zbadać, czy kwoka nie ma na głowie, na szyi i na ciele świerzbowców, miejsca zajęte przez te pasożyty, wysmarować szarą maścią; 6. Dziewięć dziesiątych z hodowanych indycząt ginie z powodu wszy i świerzbowców; 7. Brudem można łatwo i prędko młode indyki zniszczyć, dlatego karmić je należy z czystych naczyń. Wodę do picia trzeba tak podawać, aby tylko dziobami je dosięgały; 8. W pierwszym tygodniu życia należy indyczęta karmić regularnie mieszaniną, złożoną z siekanych jaj, otrębów pszennych, pośladu i nieco soli, a na napój mają dostawać słodkie mleko. Karmienie ma być powtarzane co dwie godziny; 9. Każdego dnia dawać im trzeba nieco surowego mięsa z utartą cebulą albo w ogóle jakiejś mieszaniny; 10. Po upływie pierwszego tygodnia stawia się indyczętom w stajni skrzynkę z pszenicą i siekanym mięsem. Oprócz tego podaje się im codziennie mieszaninę z mąki kukurydzianej, otrębów pszennych i mielonego owsa wraz z zieleniną; 11. Zgniecione ziemniaki, gotowane buraki i surowy ryż można podawać zawsze; 12. Nie należy dawać za dużo jaj ugotowanych na twardo, gdyż powodują nieprawidłowości w trawieniu i są powodem chorób żołądkowych; 13. Podłogę stajni trzeba często myć, aby nie dopuścić do wytworzenia brudu; 14. Mąka kościana, drobny piasek, potłuczone skorupy ze skójek (czerepach) i częsta kąpiel w pyle są dla indycząt bardzo pożyteczne; 15. Podczas dni suchych i ciepłych mogą przebywać na dworze. Koło indycząt trzeba chodzić bardzo troskliwie i pielęgnować je starannie, dopóki pierzem dobrze nie porosną”.5 Wraz z rozwojem hodowli drobiu, drukowano studia traktujące o potrzebie roztoczenia opieki weterynaryjnej nad ptactwem gospodarskim. Pisano m.in. o zapobieganiu występowaniu cholery u drobiu. W 1912 r. Józef Zagaja zamieścił w „Tygodniku Rolniczym” artykuł pt. Cholera drobiu, objaśniający niektóre kwestie dotyczące tej choroby. Autor wyraził opinię, że leczenie cholery u drobiu jest utrudnione ze względu na bardzo szybki i gwałtowny jej przebieg. Zagaja zalecał zapobiegać wystąpieniu cholery poprzez unikanie dokupywania obcego drobiu. „(…) nie powinno się – pisał autor – wpuszczać handlarzy drobiu na obejście, nie wpuszczać swego drobiu na drogi, pastwiska, potoki, do których ma przystęp obcy drób, zwłaszcza, gdy pojawi się w gminie zaraza. Wszelkie odpadki drobiu obcego zabitego lub użytego do potrzeb domowych winno się zaraz usuwać i spalić albo zakopać głęboko”.6 Autor wskazał, jak należy odkazić, oczyścić kurnik, w którym wystąpiła zaraza: „ 1. Obornik, kał, krew, padliny i wszelkie inne odpadki należy zebrać i spalić albo zakopać głęboko. 2. Sprzęty drewniane, znajdujące się w kurniku, grzędy, gniazda, podłogę, ściany, itd. winno się oskrobać i wymyć gorącym ługiem (1 kg sody na 50 l. wody) albo roztworem kreoliny (2 łyżki kreoliny na 1 litr wody), a następnie gdy wyschną wybielić świeżo gaszonym wapnem. 3. Jeżeli podłoga jest z gliny lub piasku, należy z niej zebrać górną warstwę, a na jej miejsce dać świeżą ziemię. 4. Naczynia do karmienia drobiu trzeba wyparzyć gorącą wodą. 5. Po ukończeniu tych czynności kurnik należy dokładnie przewietrzyć. 6. Podwórze, po którym drób chodził, trzeba oczyścić, zgrabić, odchody i odpadki i spalić”.7 Liczne artykuły i publikacje książkowe wydane w pierwszych dwóch dekadach XX w. przyczyniły się bez wątpienia do popularyzacji wśród hodowców wiedzy na temat racjonalnego żywienia i leczenia drobiu. Uwydatniły one także rolę odpowiedniego doboru ras. W pracach z tego zakresu dominowała problematyka hodowli kur, którym poświęcono wiele publikacji o zróżnicowanej tematyce. Wskazuje to na rolę, jaką odgrywały te zwierzęta w ówczesnej gospodarce hodowlanej.
Tags: hodowla drobiu
|