Kursy walut

Kursy NBP z 24-05-2012
walutaskupsprz.
USD3.41583.4848
EUR4.31994.4071
CHF3.59693.6695
JPY4.30174.3887
noclegi zakopane
przejdź

giełda online

Zboża paszowe
cena netto zł/t
pszenica880-910
kukurydza870-930
owiesbrak ofert
jęczmień890-930
Śruty
rzepakowa1150
sojowabrak ofert
żródło:www.rolpetrol.com.pl
przejdź
Problematyka drobiarska na łamach „Przeglądu Hodowlanego” 1927-1939 PDF Drukuj Email
Hodowca Drobiu
Wpisany przez Elżbieta Biedrzycka   

W czasach II Rzeczypospolitej ważną rolę w popularyzacji problematyki hodowlanej odgrywały specjalistyczne czasopisma. Periodykiem bogatym w treść był „Przegląd Hodowlany” – miesięcznik ilustrowany, poświęcony praktyce i teorii hodowli zwierząt domowych, ukazujący się w Warszawie pod redakcją Tadeusza Konopińskiego. Na jego łamach poruszano zróżnicowane zagadnienia. Pisano o hodowli najważniejszych zwierząt gospodarskich, w tym drobiu. Zaletą niektórych artykułów ogłaszanych w „Przeglądzie Hodowlanym” był wysoki ich poziom merytoryczny. Autorami tych studiów były osoby posiadające głęboką wiedzę.

 

 

W czasopiśmie „Przegląd Hodowlany” przekonywano rolników do zintensyfikowania hodowli drobiu, dostrzegając w niej źródło zysków. Wskazywano na poważne wady dotychczasowej hodowli, brak racjonalnego żywienia, wprowadzania nowoczesnych ras. Nie wszyscy polscy rolnicy byli w tym zakresie konserwatywni. W 1928 roku M. Trybulski pisał w „Przeglądzie Hodowlanym”: „Aczkolwiek w stosunku do chowu istnieje wśród szerszych warstw rolniczych pewna niechęć, będąca wynikiem rzekomej nieopłacalności hodowli drobiu w naszych warunkach, to jednak równocześnie wzrasta i moment zainteresowania w związku z usprawnieniem samej techniki hodowlanej w tej dziedzinie. Coraz bardziej rolnicy nasi, sięgając po wzory zagraniczne, dążą do uprzemysłowienia swych dotychczasowych hodowli, gruntując je na podstawach nowoczesnych i są z tych poczynań zadowoleni. Przykład idzie z zachodu: państwa znane ze swej intensywnej gospodarki hodowlanej posiadają znaczne ilości ptactwa domowego i gałąź tę ustawicznie rozwijają”1.
Na kartach „Przeglądu Hodowlanego” analizowano zagadnienia związane z żywieniem drobiu. W 1936 roku Maria Gutowska, pracownica Zakładu Hodowli Drobiu Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, ogłosiła artykuł pt. Znaczenie mączki kostnej w żywieniu kur. Badania autorki miały na celu ustalenie wartości biologicznej mączki kostnej parzonej, produkowanej w Polsce, a także stwierdzenie, czy mączka ta nadaje się jako uzupełnienie mineralne w paszach dla drobiu. Z omawianego artykułu dowiadujemy się, że ówcześnie dodawanie mączek kostnych do racji pokarmowych drobiu było rzadko stosowane. Autorka podawała, iż wielu hodowców praktyków „uważa, że dodanie kredy szlamowej i soli kuchennej jest już wystarczającym uzupełnieniem mineralnym. Wysiłek ich skierowuje się raczej w stronę zdobycia mączki mięsno-kostnej, której sama nazwa jest nieco dezorientująca i nasuwa hodowcy przypuszczenie, że dodając ją do karmy, zasila paszę nie tylko białkiem, lecz i składnikami mineralnymi. Mączka mięsno-kostna nie może jednak wypełnić naraz obu tych zadań”2.
Gutowska prowadziła badania przez 9 miesięcy na kurach Białych Leghornach. W doświadczeniach wykorzystała mączkę kostną dostarczoną przez Towarzystwo Zakładów Chemicznych „Strem” z fabryki w Strzemieszycach. Wnioski z przeprowadzonych badań były następujące:
„1) Dodanie do suchych mielonek drobiu 2% mączki kostnej parzonej krajowej ustala w karmie właściwy stosunek wapnia do fosforu, który u niosek zdaje się być bliskim: Ca – P = 3:1.
2)    Dodanie do karmy kur 2% mączki kostnej parzonej utrzymuje zdrowie ptaków oraz wagę ich ciała na należytym poziomie.
3)    Dodanie do suchych mielonek drobiu 2% mączki kostnej parzonej wywiera wpływ dodatni na nieśność kur, podnosząc wagę znoszonych jaj oraz ciężar skorupy jaj, co czyni je wytrzymalszymi na transport.
4)    Dodanie 2% mączki kostnej parzonej do karmy kur obniża ilość suchej mielonki, potrzebnej na pokrycie zapotrzebowań pokarmowych kury o circa 10% całkowitej ilości, co tłumaczy się zwiększeniem wartości mielonki pod względem mineralnym.
5)    Utylizacja paszy w odniesieniu do masy zniesionych jaj jest korzystniejsza dla hodowcy, gdy dodaje on do karmy 2% mączki kostnej parzonej.
6)    Racjonalne i kompletne żywienie kur wymaga, by pasza ich poza mączką mięsno-kostną, kredą i solą zawierała także 2% mączki kostnej parzonej”3.
Publikujący w „Przeglądzie Hodowlanym” poruszali problematykę weterynaryjną. Przykładem tego może być artykuł pióra Władysława Hermana pt. Robaczyca piskląt jako przyczyna masowych strat w hodowli. Choroba ta wystąpiła w doświadczalnej stacji zootechnicznej w Dublanach koło Lwowa. Studium Hermana stanowiło sprawozdanie z czasochłonnych badań nad tą chorobą pasożytniczą. Autor pouczał hodowców, jak należy racjonalnie walczyć z tym schorzeniem: „O ile – pisał – zwalczanie robaków ma przynieść pożądany skutek, musimy przeprowadzić je w sposób bardzo energiczny. Z drugiej strony jednak konieczne jest zdanie sobie sprawy, iż normalnie stosowanymi środkami leczniczymi możemy pasożyty dosięgnąć jedynie w ostatecznym stadium rozwojowym w jelitach. Najniebezpieczniejsze natomiast dla kurcząt i gospodarczo najszkodliwsze stadium larw wędrujących jest dla nas w dzisiejszych warunkach, praktycznie biorąc, nieosiągalne”4. Herman wskazywał więc na trudności występujące w zwalczaniu robaczycy piskląt. Ówczesny stan wiedzy weterynaryjnej i brak środków farmakologicznych nie pozwalał na skuteczne zwalczanie tej choroby.
Czasopismo „Przegląd Hodowlany” było ważnym nośnikiem informacji na temat produkcji zwierzęcej. Przyczyniło się ono do popularyzacji zagadnień związanych z hodowlą drobiu. Autorzy artykułów pouczali czytelników jak należy racjonalnie żywić kury, gęsi, indyki, zwalczać dotykające je choroby. Takie praktyczne wskazówki były bez wątpienia przydatne dla rolników zajmujących się hodowlą drobiu.

Jan Wnęk

PWSZ Krosno