Kursy walut

Kursy NBP z 24-05-2012
walutaskupsprz.
USD3.41583.4848
EUR4.31994.4071
CHF3.59693.6695
JPY4.30174.3887
Leasing
przejdź

giełda online

Zboża paszowe
cena netto zł/t
pszenica880-910
kukurydza870-930
owiesbrak ofert
jęczmień890-930
Śruty
rzepakowa1150
sojowabrak ofert
żródło:www.rolpetrol.com.pl
przejdź
Przyszłość światowej produkcji jaj PDF Drukuj Email
Hodowca Drobiu
Wpisany przez Elżbieta Biedrzycka   

Przyszłość światowej produkcji jaj, eksperci przedstawiają w różowych bądź ciemnych barwach, w zależności od „grzędy” na której siedzą. Jedni opierają swe oceny o globalne analizy ekonomiczne i demograficzne, a inni w zależności od tego, czyje interesy prezentują.

 

 

W kwietniu 2011 r. na konferencji Międzynarodowej Komisji Jaj (IEC), która odbyła się w Londynie, przedyskutowano aktualne zagadnienia światowej produkcji jaj i związane z nią problemy prawne oraz kwestię ochrony środowiska przez branżę. Dużo uwagi poświęcono znaczeniu w gospodarce żywnościowej społecznej odpowiedzialności biznesu. Prof. Hughes, angielski specjalista od marketingu uważa, że odpowiedzialność ta odgrywa istotną rolę we wszystkich znaczących sieciach handlowych, między innymi w takich jak Wal-Mart i Tesco, które współpracując z branżą rolniczą, wyznaczyły już swoje własne cele w zakresie społecznej odpowiedzialności i ochrony środowiska. Tesco zwróciło się do swych dostawców produktów żywnościowych o ograniczenie w ich produkcji tzw. „śladu węglowego” tj. emisji dwutlenku węgla, metanu, dwutlenku azotu i innych gazów szklarniowych, wyrażonych w ekwiwalencie CO2.
Konsumenci i handel detaliczny, przywiązujący duże znaczenie do społecznej odpowiedzialności w biznesie, wymagają od producentów i dostawców jaj, by byli oni otwarci na nowe pomysły i innowacje, a szczególnie dot. spełniania żądań społeczeństwa jak i ochrony środowiska, zgodnie z zasadami ekologii.


Wielkie możliwości branży jajczarskiej
Znany analityk IEC, prof. Windhorst uważa, że aby sprostać światowemu zapotrzebowaniu na żywność, produkcja jaj winna osiągnąć do 2015 r. poziom 70,9 mln t. Jaja jako najtańsze źródło białka zwierzęcego najwyższej jakości, są niezbędne w wyżywieniu liczącej już prawie 9 miliardów populacji ludzi na świecie. Należy jednak odpowiedzieć na pytanie – jak równocześnie zwiększać produkcję jaj i spełniać przy tym wszystkie wymagania dotyczące wysokiego dobrostanu w chowie kur, przewidziane prawem? Pojawia się także problem coraz większego zapotrzebowania na ziemię, przeznaczaną na alternatywne systemy utrzymania niosek. Ekonomista IEC, Mulder jest zdania, że przy ograniczonych zasobach naturalnych, rosnące zapotrzebowanie na żywność i paliwa, będzie stawiało przed producentami jaj, coraz to nowe wyzwania lub wręcz żądania, formułowane przez handel i konsumentów. Dzięki swej ekonomicznej efektywności i elastyczności, branża jajczarska, będzie jednak miała duże szanse rozwojowe.
Uczestnicy Konferencji wymienili się informacjami o wymaganiach detalicznego handlu i konsumentów, ich ekologicznej wrażliwości, o sposobach zapewnienia wystarczającej ilość jaj dla zwiększającej się liczbowo populacji ludzkiej, a także odnośnie rosnącej presji organizacji obrońców praw zwierząt i regulacjach prawnych wprowadzanych w UE i niektórych stanach USA, zakazujących utrzymanie niosek w konwencjonalnych klatkach. Specjalista holenderski Zanders widzi rozwiązanie tego problemu przez wdrożenie opracowanego w Holandii systemu chowu kur o nazwie „Rondeel”. System ten, zapewniający kurom wysoki dobrostan, opracowano po konsultacjach ze społeczeństwem, producentami jaj, obrońcami praw zwierząt, handlem detalicznym i prawnikami.
Mimo tych wszystkich ww. trudności i wyzwań, zaangażowani w produkcję jaj, widzą przed branżą jajczarską duże możliwości rozwojowe. W podsumowaniu Konferencji, Chad Gregory (USA) powiedział: „Przed producentami jaj rysuje się wspaniała przyszłość, pełna niezwykłych możliwości. Dysponujemy produktem żywnościowym o przystępnej cenie, będącym źródłem białka o wysokiej jakości, pozyskiwanym w najbardziej efektywny sposób z pośród różnych działów produkcji zwierzęcej, a przy tym pozostawiającym najmniejszy ślad węglowy. Branża ta ma wiele zalet i wiele możliwości. Może ona pomóc w wykarmieniu rosnącej światowej ludności. Jaja to fantastyczny produkt”.

Aktualny stan produkcji jaj w UE

Wg danych przedstawionych na Ogólnym Zgromadzeniu Europejskiej Unii Sprzedaży Hurtowej Jaj, Produktów Jajecznych, Drobiu i Dziczyzny, która odbyła się w Krakowie 2 i 3 czerwca 2011 r., podaż na rynek UE jaj spożywczych wraz z importem, ale bez jaj wylęgowych, osiągnęła poziom 6.456 mln ton, przy zarejestrowanym pogłowiu 363,0 mln kur nieśnych i 146,3 mln nierejestrowanych. Struktura (%) produkcji jaj wg systemów chowu (nr kodu) przedstawia się następująco:

  • kod 3 – klatki konwencjonalne 36% + klatki wzbogacone 28% = 64%,
  • kod 2 – chów ściółkowy 21%,
  • kod 1 – chów na wolnym wybiegu 12%,
  • kod 0 – chów ekologiczny 3%,

Średnie spożycie wynosi 215 jaj lub 12,91 kg/ mieszkańca, a eksport 182 tys. ton jaj (0,5% ogólnej produkcji), przy samowystarczalności 102,1%.


Perspektywy i wyzwania stojące przed przemysłem jajczarskim UE
Od 1 stycznia 2012 r. producenci jaj w UE będą musieli spełniać nowe standardy chowu kur także w kurnikach o wielopoziomowych podłogach. Badania przeprowadzone w 8 krajach (Pascale, 2011) wskazują na znaczące między nimi różnice w tym zakresie, przy stopniowym jednak przechodzeniu z chowu kur nieśnych w klatkach konwencjonalnych, do systemów alternatywnych. Zmiany te wprowadzano pod presją konsumentów, domagających się jaj zniesionych przez kury utrzymywane w warunkach wysokiego dobrostanu oraz na skutek wprowadzania regulacji prawnych dotyczących warunków chowu zwierząt gospodarskich. We Francji badano opinię europejskich specjalistów nt. zmian jakie nastąpią w produkcji jaj po 2012 r. i jakie w związku z tym rysują się prognozy dla przemysłu jajczarskiego. Analizą objęto 8 krajów, posiadających łącznie 214 mln kur nieśnych, stanowiących 60% europejskiego pogłowia kur. W 2010 r., 2/3 niosek utrzymywano w klatkach, podczas gdy w 1996 r. ich udział wynosił 96%. Drugim najczęściej stosowanym systemem był chów ściółkowy (20%), a na wolnym wybiegu utrzymywano 10%. Produkcja ekologiczna stanowiła zaledwie 3-4%. Sytuację w Polsce ilustruje zamieszczony wykres (Wężyk i Ulatowska, 2011).


Rozwiązania prawne stosowane w krajach UE

Sytuacja prawna i wymagania konsumentów są różne w poszczególnych krajach UE i stąd też, jak już wyżej wspomniano, różny jest podział ich rynku wg systemów chowu kur. Najbardziej rygorystycznie egzekwowano dobrostanową Dyrektywę (99/74/EU) w Holandii i Niemczech, gdzie handel detaliczny postanowił nie przyjmować do sprzedaży jaj pochodzących z chowu klatkowego, w tym także z klatek wzbogaconych.
W Niemczech w 2010 r. 90% jaj spożywczych produkowano w alternatywnych systemach chowu mimo, że jeszcze w 2008 r,. utrzymywano w nich zaledwie 40% kur nieśnych. W Wielkiej Brytanii przewiduje się zwiększenie produkcji jaj z chowu na wolnym wybiegu, a w Holandii ze ściółkowego. Wg oficjalnych informacji, w Danii, Francji, Belgii i Hiszpanii, producenci jaj będą przechodzili z chowu niosek w konwencjonalnych klatkach – do utrzymania w klatkach wzbogaconych.
Przewiduje się, że w 2012 r., w badanych krajach, zwiększy się udział jaj pochodzących z systemów alternatywnych i oznaczanych kodem „0”, „1” i „2”, natomiast zniesionych w klatkach, zmniejszy się z 43% do 13% w Holandii, z 78% do 66% we Francji i z 50% do 0% w Wielkiej Brytanii.

 



Przewidywania na 2025 rok
Eksperci podkreślają, że na skutek wysokich kosztów inwestycyjnych ponoszonych przy transformacji chowu kur nieśnych, nie należy oczekiwać wielu zmian w latach 2012-2025 lub po 2020 roku. Przewiduje się, że w 2025 r., produkcja jaj wzrośnie lub utrzyma się na tym samym poziomie ze względu na ich zdrowotne i odżywcze walory i zanik tzw. „cholesterolofobii”. Ze względu na rosnący trend korzystania z gotowego jedzenia, przetworzone z jaj produkty winny mieć coraz większy udział (do 35-45%) w całej ilości produkowanych jaj, oznaczonych kodem „0-1-2” i pochodzących z systemów alternatywnych.


Import z krajów trzecich
Największym zagrożeniem dla europejskiej branży jajczarskiej, jest wg Pascale (2011) import jaj z krajów trzecich tj. z USA, Indii, Argentyny, Brazylii, także z Ukrainy i Turcji, a nawet z krajów Północnej Afryki. Przewiduje się, że do 2015 r., przemysł przetwórczy będzie zmuszony importować z poza UE, większą część potrzebnego do przetworzenia surowca.
Mimo przewidywanej koncentracji ferm i zakładów przetwórczych, ich średnia wielkość, szczególnie w Holandii i Belgii, będzie hamowana ograniczeniami środowiskowymi. Zacieśnieniu winny ulec stosunki oparte o umowy cywilno prawne, między producentami jaj, handlem detalicznym i przetwórczym przemysłem jajczarskim.
Pascale (2011) perspektywy rozwoju francuskiej branży jajczarskiej, przedstawia w 4 scenariuszach, które z powodzeniem można odnieść do europejskiej produkcji jaj:
1.    Zglobalizowany przemysł jajczarski. W 2025 r. rynek europejski będzie w pełni otwarty i nie będzie bezpośrednich dopłat do rolnictwa. Spożycie jaj utrzyma się na tym samym poziomie lub nieco spadnie, a produkcja produktów jajecznych wzroście do 40-50%.
2.    Przemysł jajczarski walczy o swą konkurencyjność. W 2025 r. nastąpi kryzys na rynku jaj na skutek osłabienia siły nabywczej konsumentów i narastające kontrowersje zdrowotne i dietetyczne. Podaż jaj wzrośnie z tym, że 40% będzie przetwarzanych. Rozwinięto i dobrze skoordynowano europejskie strategie branży jajczarskiej.
3.    Zrównoważony rozwój – stymulatorem przemysłu jajczarskiego. W 2025 r. UE wykorzystuje swe doświadczenie we wdrażaniu zrównoważonego rozwoju w celu przeciwstawienia się międzynarodowej konkurencji i podnosi jakość.
4.    Produkcji rolniczej, dzięki wprowadzaniu nowych technologii i uwzględnieniu wymagań konsumentów. Spada spożycie mięsa, a rośnie spożycie jaj. Ze względu na żądania konsumentów, handel detaliczny sprzedaje jedynie jaja z chowu nie klatkowego. Jaja z chowu klatkowego (20%), są wyłącznie przeznaczone do przetwórstwa.
5.    Objęcie branży jajczarskiej ogólnymi regulacjami rynku żywności. Zmiany klimatu, ogólne ocieplenie i globalne epidemie, zagroziły światowej dystrybucji i dostawom żywności. W związku z tym wprowadza się regulacje prawne obejmujące jej produkcję i dostawy oraz by chronić zasoby naturalne, wdraża się także zrównoważony rozwój produkcji żywności. Jako jedyny sposób optymalnego wykorzystania naturalnych zasobów, rozwija się systemy intensywnej produkcji jaj. W celu optymalizowania kosztów transportu i energii, produkcję jaj lokalizuje się w pobliżu obszarów ich spożycia. Dobrostan kur przestaje być priorytetem, wyparty koniecznością wykarmienia ludzi. Z systemów alternatywnych pochodzi 20-30% jaj. Dzięki zwiększającemu się na światowym rynku popytowi na jaja, produkcja ich rośnie tym bardziej, że chów klatkowy kur został silnie zracjonalizowany i bardziej opłacalny.


Znaczne genetyczne doskonalenie kur nieśnych
Genetycy drobiu, zainteresowani przedłużeniem cykli nieśności stad rodzicielskich i towarowych kur nieśnych, istotnie poprawili w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat produkcyjność niosek. W wyniku genetycznego doskonalenia, w stadach rodzicielskich przedłużając od lat 80-tych XX w., okres nieśności z 64 do 68 tygodni, zwiększono o 15-20 jednodniowych piskląt/kurę, a w ostatnich 20-tu latach – o 70 jaj wylęgowych/nioskę. Poprawę tę uzyskano dzięki wykorzystaniu interakcji między genetycznym doskonaleniem kur, poprawionymi systemami chowu, ulepszonym żywieniem oraz skutecznym zapobieganiu chorobom. Wg specjalistów ISA, do 2020 roku, nastąpi dalsze przedłużenie cyklu nieśności, dzięki czemu 1 kura stada rodzicielskiego będzie produkowała 120 jednodniowych piskląt, a średnia nieśność w stadach towarowych kur nieśnych, osiągnie ok. 500 jaj spożywczych, zniesionych w ciągu 100 tygodniowego okresu produkcyjnego, bez konieczności przepierzania niosek (van Sambeek, 2011). Taki właśnie pogram hodowli kur opracowano w Instytucie Hodowli Zwierząt (ISA) we Francji, zmierzający nie tylko do wydłużenia wytrwałości nieśności lecz także poprawy cech jakości jaj.
W przypadku kur nieśnych, najważniejszą cechą jest nie tylko ilość zniesionych przez kurę jaj ale ilość sprzedanych. Ponadto ważne są także inne wskaźniki produkcyjne. W związku z tym, że wielkość jaja i masa ciała kur, są już na tak zadawalającym poziomie, nie należy w tym przypadku oczekiwać większych zmian. Celem genetycznego doskonalenia kur nieśnych, jest uzyskanie bardziej wyrównanego wykresu krzywej nieśności. Ponadto stosuje się bardzo ostrą selekcję na wiele poszczególnych cech jakości jaja, takich jak wytrzymałość skorupy, cechy powierzchni skorupy i jej barwę oraz jakość treści jaja. W genetycznym doskonaleniu wykorzystania paszy na jednostkę produkcji, dodatkową rolę odgrywa uzyskana masa jaj, jednak nie przy obniżonym spożyciu paszy. Celem genetycznego doskonalenia jest także zwiększenie opłacalności produkcji jaj w różnych warunkach środowiskowych.
Ponieważ ważną cechą jest także wskaźnik przeżywalności, prowadzi się na nią ostrą selekcję w oparciu o wyniki badań naukowych i doświadczeń polowych, takich jak obukierunkowa ocena w różnych warunkach chowu. Ponieważ przyjętą strategią jest zwracanie takiej samej uwagi na cechy stada rodzicielskiego i towarowego, selekcją objęto także wskaźniki wylęgowości i jakości piskląt. Dążąc do poprawy nieśności, nie zamierza się jednak przyspieszać osiągania przez młódki dojrzałości płciowej. Osiągnięty szczyt nieśności jest tak wysoki, że nie należy oczekiwać w tym zakresie większych zmian, tak w stadach rodzicielskich jak i towarowych.
Duże jednak nadzieje wiąże się z stosowaniem w programach hodowli kur nieśnych, selekcji opartej o genomikę. Wykorzystując 60.000 genetycznych markerów DNA, bardziej precyzyjnie będzie szacowana wartość hodowlana ptaków. Ponieważ cykle nieśności kur będą dłuższe, zwiększy się dystans między pokoleniami, a w konsekwencji obniży się tempo rocznego postępu genetycznego. Jednak wg van Sambeek (2011), w wyniku stosowania w selekcji zasad genomiki, odstęp między pokoleniami, będzie sukcesywnie malał.
Badania i rozwój (B&R) są podstawą sprawnego i opłacalnego programu doskonalenia kur nieśnych, decydując o osiągnięciu zysku przez producentów piskląt oraz ich klientów – producentów jaj. Podstawowym celem tych działań, jest uzyskanie maksymalnej liczby sprzedawanych jaj/kurę. Można to osiągnąć poprzez selekcję kur na cechę wydłużonej wytrwałości nieśności, wysoki wskaźnik przeżywalności stada i znakomitą jakość treści i skorupy jaj (van Sambeek, 2011).
Rozwój systemów produkcji jaj ulega szybkim zmianom. Zgodnie z Dyrektywą 1999/74/EC, od 1 stycznia 2012 r., producenci jaj w UE będą musieli przejść na alternatywne systemy chowu kur nieśnych. Również w USA rośnie aktywność działań na rzecz poprawy dobrostanu zwierząt, obejmująca również zmiany w systemach produkcji jaj spożywczych. W niektórych krajach wprowadza się zakaz przycinania kurom dzioba oraz pazurów. Od kilku lat obowiązuje w UE zakaz stosowania antybiotyków w paszach dla drobiu nieśnego i mięsnego. W coraz większym stopniu dąży się do wprowadzenia zakazu stosowania wymuszonego przepierzania kur oraz ubijania w zakładach wylęgowych, jednodniowych kogutków kierunku nieśnego. Zwiększa się natomiast wykorzystanie w żywieniu kur nieśnych produktów ubocznych przemysłu gorzelniczego, oraz suszonych destylatów zbóż i rzepaku, będących produktami ubocznymi produkcji biopaliw. Coraz więcej korzysta się z zasobów naturalnych takich jak woda, surowce paszowe, energia i ziemia przy rosnącej emisji CO2.


Zamierzenia na przyszłość

Obecnie kury znoszące jaja o brązowej skorupie, utrzymywane są przez 80-85 tygodni, a znoszące jaja o białej skorupie, nawet do 85-90 tygodni. Ważną role odgrywają tu aspekty ekonomiczne, genetyczne oraz wymóg chowu niosek w warunkach wysokiego dobrostanu. Dłuższe utrzymanie niosek, relatywnie obniża koszt odchowu 17-tygodniowych młódek i koszt produkcji jaj. Przychody z produkcji jaj jednak zmniejszają się, a w najbliższej przyszłości należy się spodziewać wprowadzania zakazu wymuszonego przepierzania kur. Z genetycznego punktu widzenia, nastąpiła poprawa wytrwałości nieśności i jakości skorupy jaj. Osiągnięcie szczytu nieśności na poziomie 97% przy jej tempie >90% od 50 do 60 tygodnia życia, nie stanowi wyjątku. Właściciele stad prarodzicielskich i rodzicielskich, zdają sobie sprawę, że ze względu na uzyskanie większej liczby piskląt/nioski, zmniejszy się liczebność tych stad. Ma to duży wpływ na opłacalność całego łańcucha produkcji jaj. Genetycy muszą mieć wizje przyszłości i dlatego program hodowlany realizowany przez ISA, zmierza do przedłużenia cykli produkcyjnych (van Sambeek, 2011).


Podsumowanie
Jak z powyższego wynika, powodzenie branży jajczarskiej jest uzależnione od dużej ilości czynników genetycznych, technologicznych, żywieniowych, ekonomicznych, środowiskowych, ekologicznych, zdrowotnych, a nawet demograficznych, politycznych i prawnych. Dlatego współczesny producent jaj spożywczych, powinien mieć oczy i uszy na wszystko otwarte, gdyż w tym przypadku, o sukcesie decyduje prawo Liebiga. Nie dotrzymanie standardów w odniesieniu do jednego tylko czynnika, może doprowadzić do prawdziwej katastrofy finansowej fermy i utraty dorobku całego życia.

Stanisław Wężyk

KIPDiP Poznań

Tags: jaja konsumpcyjne , jaja spożywcze