Kursy walut

Kursy NBP z 24-05-2012
walutaskupsprz.
USD3.41583.4848
EUR4.31994.4071
CHF3.59693.6695
JPY4.30174.3887
Praca - Oferty pracy
przejdź

giełda online

Zboża paszowe
cena netto zł/t
pszenica880-910
kukurydza870-930
owiesbrak ofert
jęczmień890-930
Śruty
rzepakowa1150
sojowabrak ofert
żródło:www.rolpetrol.com.pl
przejdź
Produkcja dobrej jakości jaj wylęgowych PDF Drukuj Email
Hodowca Drobiu
Wpisany przez Alina Rachwał, Poznań   

Zdrowe i żywotne pisklęta lęgną się z dobrej jakości jaj wylęgowych, a więc o odpowiedniej masie, czystych, pochodzących od prawidłowo żywionych stad hodowlanych oraz zbieranych i magazynowanych w sposób właściwy. Aby spełnić te kryteria należy zapewnić odpowiedni management na fermach hodowlanych i postępować zgodnie z podanymi w tym artykule zaleceniami.

Pielęgnacja stad rodzicielskich jest bardzo ważnym elementem decydującyin o uzyskiwanych wynikach produkcyjnych. Głównymi problemami pojawiającymi się przy użytkowaniu stad rodzicielskich kur mięsnych są bowiem niska strawność i słabe zapłodnienie jaj. Jeśli produkcja jaj istotnie obniża się poniżej zalecanego poziomu oznacza to, że ptaki zostały zatuczone bądź też stosowano niewłaściwy program świetlny lub wystąpiły jakieś choroby. Podobne mogą być przyczyny uzyskiwania niskich wskaźników zapłodnienia jaj, chociaż przeważnie wiązać należy je z niewłaściwym postępowaniem z kogutami lub złym stosunkiem liczbowym kogutów do kur w stadzie. Także nieodpowiedni zbiór jaj wylęgowych i nieoptymalne warunki ich przechowywania powodują istotne obniżenie wyników wylęgu piskląt.
Produkcja nieśna kur rodzicielskich oraz tempo wzrostu kurcząt brojlerów zależą od założeń prac hodowlanych. Stada z programów hodowlanych dobrze znanych na świecie firm, mają wyważoną ekonomicznie relacje cech nieśnych i mięsnych, tzn. stada hodowlane cechuje stosunkowo dobra produkcja nieśna, a ich potomstwo - kurczęta brojlery - wysoka masa ciała. Uważa się, że im cięższe ptaki, tym trudniejsza jest ich pielęgnacja. Dlatego analizując zasady postępowania ze stadami hodowlanymi należy uwzględniać także typ kur.

Wielkość jaj i ich kształt
Ze względu na przeznaczenie jaj wylęgowych stawia się im znacznie większe wymagania niż jajom spożywczym. Podstawowym i łatwym do sprawdzenia warunkiem zaliczenia jaja do kategorii wylęgowych jest jego masa, która powinna wynosić 54-63 g. Jaja o średniej masie mają bowiem lepszą wylęgowość niż jaja bardzo małe i bardzo duże. Czas inkubacji jaj dużych jest nieco dłuższy niż jaj małych, dlatego m. in. ważne jest ujednolicenie masy jaj wylęgowych. Ponieważ masa pisklęcia w momencie klucia stanowi 62-76% początkowej masy jaja, nie jest wskazane przeznaczenie do wylęgu jaj małych. Ma to szczególne znaczenie w stadach rodzicielskich kur mięsnych. W typowych liniach brojlerów sprzedawanych w 7. tygodniu życia można przyjąć, że 1 g różnicy w masie jaja daje 2-13 g różnicy w masie żywca. Zaznacza się to najwyraźniej w młodych stadach. Jaja bardzo duże to najczęściej jaja dwużółtkowe, z których wylęg nie jest możliwy.
W momencie rozpoczynania nieśności zaleca się podawać kurom dodatkowo w wodzie witaminę B w celu szybkiego osiągnięcia minimalnej masy jaja wylęgowego. Z kolei, ograniczając ilość aminokwasów siarkowych w dawce dla kur w średnim wieku, można zapobiec znoszeniu zbyt dużych jaj w końcowym okresie produkcji. Dzięk temu zwiększa się procent jaj wylęgowych w ostatnich 5.-10. tygodniach nieśności.
Równie ważny i łatwy do sprawdzenia jest kształt jaj, których indeks powinien się mieścić w granicach wartości typowej. Z jaj odbiegających od tego kształtu pisklęta lęgną się gorzej, a ponadto takie jaja sprawiają kłopot przy nakładaniu na tace aparatu wylęgowego.

Czystość jaj wylęgowych
Wszechstronne zabezpieczenie przed zakażeniem jaj wylęgowych, embrionów w czasie inkubacji, jednodniówek i ptaków we wczesnym okresie życia zwiększa liczbę piskląt od nioski, a tym samym jest źródłem dodatkowego zysku.
Nawet w przypadku pozornie wysokich wskaźników lęgu, jak to ma miejsce, np. przy kurach nieśnych, lepsza dezynfekcja jaj, poprawiająca wylęgowość tylko o 2% daje na dużych fermach znaczne korzyści, nie tylko poprzez zwiększenie ilości piskląt lecz także ich zdrowotności, a nawet produkcyjności.
Kluczem uzyskania zdrowych jaj wylęgowych jest sposób postępowania z nimi począwszy od kurnika, w którym są noszone. Brudne gniazda i źle utrzymana ściółka stanowią siedlisko licznych bakterii z rodzaju Salmonella, E. coli, Pseudomonas i innych. Materiał wyścielający gniazda powinien być czysty, suchy i często zmieniany. Probem czystości jest w znacznym stopniu rozwiązany, gdy w kurniku część podłogi ściółkowej zastępuje się rusztem. Zanieczyszczenie skorup jest częstsze, gdy jaja są znoszone poza gniazdami. Aby tego uniknąć należy gniazda do kurnika wstawiać dostatecznie wcześnie (na 2-3 tyg.) przed przewidywanym początkiem nieśności. Jeden ptak znoszący na ściółce staje się zachętą dla wielu innych, w wyniku czego nierzadka jest masowa histeria produkowania jaj poza gniazdami i tłoczenia się kur w ciemnych kątach. Czasu spędzonego na przyzwyczajenie kur do znoszenia jaj w gniazdach, nigdy nie należy uważać za stracony. Trzeba także bezwzględnie utrzymać w kurniku temperaturę na poziomie optymalnym (13-15°C), gdyż zbyt wysoka temperatura mobilizuje kury do znoszenia jaj poza gniazdami, za niska natomiast sprzyja gwałtownemu wniknięciu zarazków do świeżo zniesionych jaj.
Jaja zniesione poza gniazdami mogą być przeznaczone do wylęgu, o ile są czyste i o ile na pewno wiadomo, że zostały dopiero zniesione. W żadnym innym przypadku jaja zniesione poza gniazdem nie powinny być łączone z jajami pochodzącymi z gniazd, gdyż leżąc dłużej po zniesieniu absorbują duże ilości zarazków i zakażają pozostałe jaja, z którymi się je umieszcza. Jaja te częściej niż gniazdowe eksplodują w inkubatorach zakażając całe otoczenie.
Jaj brudnych nie wolno przenaczać do wylęgu, bowiem nawet po najbardziej precyzyjnym czyszczeniu i dezynfekcji są źródłem zakażeń dla pozostałych jaj. Zbiera się je oddzielnie i nie wnosi do magazynu jaj wylęgowych. Po zbiorze jaj brudnych należy zawsze umyć i zdezynfekować ręce i dopiero wtedy można przystąpić do jakiejkolwiek innej pracy.
Jaja powinno się wybierać z gniazd często, najlepiej co godzinę umywszy i zdezynfekowawszy uprzednio ręce. Zaleca się zbierać jaja 5-8-krotnie w ciągu dnia i bezpośrednio po zbiorze dezynfekować.
Wizualnie nawet najbardziej czyste jaja nie są wolne od zarazków. Badania wykazały, że jaja niezależnie od częstotliwości pozyskiwania, mają dużą ilość zarazków na skorupach. Używając specjalnej techniki polegającej na umieszczaniu jaj kurzych, wyglądających na czyste, w plastikowych pojemnikach zawierających pożywkę stwierdzono, że na ich skorupach znajduje się od 55 tys. do 3 mln zarazków. Wynika to z faktu, że we wszystkich budynkach drobiarskich stale egzystuje liczna mikroflora. Stwierdzono bowiem, że powietrze w kurniku może zawierać od 500 do ponad 10 tys. zarazków w 0,028 m3 w zależności od rodzaju ściółki, ilości kurzu w powietrzu itp. Niewłaściwa wentylacja, dająca duże zapylenie powietrza często przyczynia się do rozprzestrzeniania zarazków. Przemieszczają się one na cząstkach kurzu lub same mają właściwości ruchowe, np. Salmonella, Pseudomonas i wiele szczepów E. coli. Źródłem zarazków są również gryzonie, dzikie ptaki, owady, sprzęt i odchody drobiu. Poważnym źródłem zakażeń może być pasza, ściółka i woda oraz ludzie.
Ilość zabrudzonych jaj na fermach przekracza czasem nawet 35%. Przeprowadzono badania oceniające wylęgowość jaj w zależności od stopnia ich zanieczyszczenia. W tym celu w czterech kurnikach w ciągu 3 dni sortowano jaja według czystości skorupy. Jaja zbierano co dwie godziny. Przy ich zbiorze uwzględniano wiek niosek, stan ściółki i wyściółki w gniazdach, przyzwyczajenie ptaków do korzystania z gniazd, kwalifikacje obsługującego personelu i inne. Uzyskane dane potwierdziły, że stopień zanieczyszczenia skorupy jaj zależy przede wszystkim od stanu sanitarnego ściółki, kwalifikacji pracowników, a także od żywienia ptaków. W kurnikach, w których pracownicy nauczyli kury znoszenia jaj w gniazdach stanowiły one 90,2 i 83,4%, natomiast w pozostałych kurnikach 59,6 i 68,1%. Wzrostowi liczby jaj zanieczyszczonych sprzyjało także niewłaściwe żywienie, tzn. źle zbilansowana pasza pod względem zawartości białka i innych składników odżywczych. Powodowało to wydalenie przez kury luźnych odchodów, które przyklejając się do nóg kur stały się główną przyczyną (90,3% przypadków) brudnych skorup.
Na podstawie uzyskanych danych stwierdzono, że produkcja jaj o czystej skorupie wynosiła od 55,7 do 88,0% - średnio 75,2%, wśród nich było 69,4% jaj nadających się do wylęgu i 5,8% braków (jaja małe, dwużółtkowe nieprawidłowego kształtu, stłuczki i inne).
Zebrano również informacje dotyczące stopnia zanieczyszczenia jaj. Jaja o drugim stopniu zanieczyszczenia stanowiły 7,9-17,6%, o trzecim stopniu 2,6-16,2%, a o czwartym 1,5-16,4% wszystkich zebranych jaj, tzn. średnio odpowiednio 11,8, 7,2 i 5,8%. W tym ilość jaj pełnowartościowych biologicznie, warunkowo przydatnych do inkubacji o drugim, trzecim i czwartym stopniu zabrudzenia wynosiła odpowiednio 10,6, 6,2 i 4,3%. Średnio uzyskano 90,5% jaj nadających się i warunkowo przydatnych do inkubacji.
Badania wykazały, że produkcja jaj wylęgowych uległa obniżeniu o 21,1% z powodu brakowania jaj pełnowartościowych biologicznie, ale o różnym stopniu zanieczyszczenia skorup. Ilość jaj o zabrudzeniu powierzchni skorupy mniejszym niż 1/4 (drugi i trzeci stopień zanieczyszczenia) stanowiła 16,8%. Ogólna ilość mikrobów na skorupach jaj zanieczyszczonych okazała się 23,5 razy większa w porównaniu z jajami o czystych skorupach. Na ich powierzchni wykryto przede wszystkim bakterie pałeczki okrężnicy.
W wyniku doświadczenia, w którym zanieczyszczone jaja potraktowano wodą aktywowaną elektrycznie, stwierdzono, że biologiczne zanieczyszczenie zewnętrznej powierzchni skorupy po takiej obróbce było o 2-8 razy mniejsze niż w przypadku jaj czystych, potraktowanych parami formaliny. Po takim zabiegu zaobserwowano jednak obecność mikroflory ne wewnętrznej powierzchni skorupy jaj o czwartym stopniu zanieczyszczenia (zabrudzenie więcej niż 1/4 powierzchni skorupy). Jaja te z reguły zbierane były ze ściółki później niż 2 godziny po zniesieniu i mikroflora zdążyła już przeniknąć przez skorupę.
W dalszych badaniach przeprowadzono ocenę zdolności wylęgowej jaj o różnym stopniu zanieczyszczenia skorupy, potraktowanych wodą aktywną elektrycznie, także analizowano jakość wylężonych piskląt. Utworzono 4 grupy jaj. Grupy 1. i 2. stanowiły jaja czyste, grupa 3. jaja o trzecim stopniu zanieczyszczenia, a grupa 4. - jaja pełnowartościowe biologicznie (wykluczono jaja o czwartym stopniu zanieczyszczenia) w proporcjach, w jakich występowały one przy zbiorze w kurniku: 79,5% czystych i 20,5% zabrudzonych.
Jaja z grupy 1. - kontrolnej potraktowano parami formaliny, a z grup doświadczalnych 2., 3. i 4. elektrycznie aktywowaną wodą, nie później niż w dwie godziny od momentu zniesienia.
Badania w czasie inkubacji wykazały, że średniodobowe ubytki masy jaj przez pierwsze 6 dni były praktycznie jednakowe we wszystkich grupach i wynosiły 0,36-0,37%. W ciągu 12.-18. dni inkubacji najmniejsze ubytki wystąpiły w grupie kontrolej, a największe w grupie 2.
Analiza rozwoju embrionów wykazała, że największa liczba zarodków zaliczonych do I kategorii pod względem wchłonięcia żółtka, zamknięcia omoczni i ułożenia głowy w komorze powietrznej, była w grupach 2. i 4. (o 0,5-2,0% wyższa niż w grupie kontrolnej). Wyniki inkubacji jaj przedstawiono w tabeli 1. W grupach jaj 2. i 4. wylęg piskląt był o 2,9 i 1,6% wyższy niż w grupie kontrolnej. Podobną prawidłowość odnotowano przy ocenie jednodniówek. Piskląt I kategorii było 1,7 i 0,5% więcej w grupach 2. i 4., a w grupie 3. o 50% mniej niż w grupie kontrolnej, gdzie produkcja piskląt I kategorii wynosiła 76,0%.
W czasie wychowu kurcząt nie odnotowano różnic między grupami pod względem masy ciała i zużycia paszy. Natomiast przeżywalność brojlerów w grupie kontrolnej okazała się o 1-2% niższa niż w grupach doświadczalnych.
Jaja wylęgowe okazują się czyste, jeśli wyściółka w gniazdach i ściółka są suche, dlatego należy stale kontrolować szczelność poideł i poziom wody. Bardzo ważne jest właściwe uregulowanie ciśnienia wody. Dodatkowy problem stanowi możliwość zanieczyszczenia jaj wylęgowych odchodami i jajami zbitymi w gniazdach. Największa groźba tego typu zanieczyszczenia powstaje, gdy kury mają zapalenie jelit. W pewnym stopniu może pomóc w tym przypadku zastosowanie witaminy B. Na bieżąco należy obserwować nogi ptaków, bowiem jeśli przylega do nich nawóz stanowi to sygnał, że ściółka jest zbyt wilgotna.
Najtańszą metodą zapobiegania zakażeniom jaj jest częsta wymiana wyściółki w gniazdach. Przy tej czynności należy po wyjęciu spodów z gniazd upewnić się, czy nie pozostają na nich odchody ptaków lub pleśnie, które mogłyby zakazić świeżą wyściółkę. Do gniazd nie wolno wkładać zbyt dużo wyściółki. Ważne jest, aby kura czuła się bezpiecznie w gnieździe i miała wrażenie, że może się tam schować. Jeżeli jajo zostaje rozbite, trzeba wyściółkę wymienić w celu uniemożliwienia rozwoju bakterii i pleśni w jego treści. Wczesnym wieczorem zaleca się zamykanie gniazd, aby ptaki w nich nie spały i ich nie zanieczyszczały.
Ustawienie grzęd chroni w pewnym stopniu przed przebywaniem kur na ich froncie i zanieczyszczaniem środka odchodami. Zaleca się codzienne rejestrowanie liczby jaj ściółkowych, a w przypadku stwierdzenia nadmiernej ich ilości, analizować przyczyny. W większości przypadków, kury znoszą jaja na ściółce, gdy jest niewystarczająca ilość gniazd, są one źle ustawione w stosunku do punktów świetlnych, przeciągów itp. oraz gdy ptaki nie zostały przyuczone na początku nieśności do znoszenia jaj w gniazdach.

Tags: brojlery , drób , jaja wylęgowe , pisklęta , stada rodzicielskie , wylęgi