Kursy walut

Kursy NBP z 24-05-2012
walutaskupsprz.
USD3.41583.4848
EUR4.31994.4071
CHF3.59693.6695
JPY4.30174.3887
Kredyt gotówkowy
przejdź

giełda online

Zboża paszowe
cena netto zł/t
pszenica880-910
kukurydza870-930
owiesbrak ofert
jęczmień890-930
Śruty
rzepakowa1150
sojowabrak ofert
żródło:www.rolpetrol.com.pl
przejdź
Tłuszcze (oleje) rybne jako źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych w produktach drobiarskich PDF Drukuj Email
Hodowca Drobiu
Wpisany przez Jerzy Koreleski, Sylwester Świątkiewicz Instytut Zootechniki, Państwowy Instytut Badawczy w Krakowie Dział Żywienia Zwierząt i Paszoznawstwa w Aleksandrowicach   

    Z produktów rybnych, największe znaczenie w żywieniu drobiu mają niewątpliwie mączki paszowe zawierające wysokowartościowe białko o dobrze zbilansowanym składzie aminokwasowym. Ich stosowanie w mieszalniach pasz produkujących dla różnych gatunków zwierząt gospodarskich utrudniają jednak przepisy wykluczające białko pochodzenia zwierzęcego z żywienia przeżuwaczy. Istotne znaczenie mają też tłuszcze rybne, które z uwagi na niską temperaturę topnienia są zwyczajowo zaliczane do olejów – podobnie jak płynne tłuszcze roślinne.

    Znaczenie tłuszczu rybnego ograniczało się w przeszłości do stosowania tranu z wątrób rybnych jako źródła znacznej ilości dobrze przyswajalnej witaminy A (retinolu). Stosowanie tranu w postaci dodatku do mieszanek paszowych dla drobiu utrudniała znacznie jego podatność na jełczenie. Rozwinięta obecnie synteza witaminy i produkcja na skalę przemysłową jej stabilnych preparatów paszowych (np. octanu retinylu, palmitynianu retinylu, propionianu retinylu) oraz dostępność w paszach roślinnych karotenoidów będących w większości prekursorami witaminy A – ułatwiły pokrycie zapotrzebowania zwierząt gospodarskich na retinol. Stąd też zainteresowanie tłuszczem rybnym jako źródłem witaminy A utrzymuje się głównie w farmakologii i żywieniu człowieka – gdzie stosuje się specjalistyczne metody jej konfekcjonowania.
    Potrzeba doskonalenia dietetycznych wartości mięsa i jaj wywołała w kilku ostatnich dziesięcioleciach spore zainteresowanie tłuszczami rybnymi – jako źródłem nienasyconych długołańcuchowych kwasów tłuszczowych szeregu n-3 (inaczej omega-3, lub Ω-3)1 w paszy dla drobiu i trzody chlewnej oraz w diecie człowieka. 
    Żywienie drobiu paszą zasobną w kwas linolenowy (C18:3, n-3) występujący w olejach roślinnych, np. w lnianym i rzepakowym – powoduje w organizmie zwierzęcym syntezę długołańcuchowych nienasyconych kwasów tłuszczowych szeregu n-3 i ich odkładanie w mięsie i jajach. Kwas linolenowy jest bowiem biologicznym prekursorem tych kwasów. 
    Produkty zwierzęce o zwiększonej zawartości kwasu eikosapentaenowego (EPA, C20:5), dokosapentaenowego (DPA, C22:5), a w szczególności kwasu dokosaheksaenowego (DHA, C22:6) dostarczając substancje pełniące funkcje prozdrowotne w organizmie człowieka – zostały uznawane jako funkcjonalne.
    Naturalna synteza wymienionych wyżej nienasyconych kwasów tłuszczowych w organizmie jest procesem powolnym i ma ograniczony zakres. W przeciwieństwie do olejów roślinnych – tłuszcze rybne zawierają znaczne ilości EPA, DPA i DHA w formie gotowej do odłożenia w produktach zwierzęcych. Stanowią zatem użyteczne narzędzie w produkcji mięsa i jaj wzbogacanych w kwasy omega-3.
 
 
 
    Skład kwasów tłuszczowych w oleju rybnym zależy od żerowisk oraz temperatury wód oceanicznych. Źródłem kwasów szeregu n-3 dla ryb jest tłuszcz zawarty w planktonie. Tłuszcz ten ma szczególnie niski stopień topnienia u planktonu żyjącego w morzach zimnych, podobnie zresztą jak i tłuszcz zawarty w rybach z tych akwenów. Jest zrozumiałe, że niski punkt topnienia tłuszczu zawartego w tkankach warunkuje możliwość poruszania się i przebieg procesów życiowych u planktonu i ryb. W przeciwnym wypadku organizmy te w zimnej wodzie byłyby zdrętwiałe i unieruchomione w wyniku zestalenia się zawartego w nich tłuszczu. 
    Najbogatszym surowcem do wyrobu tłuszczu zasobnego w EPA, DPA i DHA są więc ryby z mórz zimnych. Dla przykładu podano skład kwasów tłuszczowych dwóch komercyjnych próbek stabilizowanego oleju rybnego oraz dla porównania średnie wartości dla oleju rzepakowego (Tab. 1).
    W porównaniu z olejem roślinnym (rzepakowym), tłuszcz rybny charakteryzuje wprawdzie wyższy udział sumy kwasów nasyconych, porównywalny kwasów wielonienasyconych a niższy kwasów nienasyconych, ale za to znaczna jest w nim zawartość długołańcuchowych nienasyconych kwasów n-3: EPA i DHA. Także stosunek kwasów szeregu n-6 do n-3 jest węższy, a zatem dużo korzystniejszy niż w oleju roślinnym. 
    Warto zaznaczyć, że obecność w diecie kwasów n-3 skutkuje obniżonym poziomem trójglicerydów i cholesterolu we krwi oraz zmniejszonym ryzykiem choroby wieńcowej serca u ludzi. Potwierdziły to obserwacje stanu zdrowotnego Eskimosów z Grenlandii rzadko zapadających na arteriosklerozę – pomimo że spożywają znaczne ilości tłuszczu zwierząt morskich i ryb. Nienasycone kwasy tłuszczowe stanowią materiał wyjściowy w syntezie hormonów tkankowych: prostaglandyny, prostacykliny i tromboksanu oraz leukotrienów. Hormony te wpływają na poziom adenozyno-mono-fosforanu (AMP) w komórkach, hamują agregację płytek krwi, sterują kurczliwością mięśni gładkich w ścianach naczyń krwionośnych i serca. Mają własności antystresowe. Eikozanoidy- (= tromboksany) regulują dzia-łanie układu sercowo-naczyniowego, normują ciśnienie krwi, zapobiegają powstawaniu skrzepów wewnątrznaczyniowych, a także wpływają na odporność oraz na proces proliferacji komórek.
    Badania potwierdziły działanie przeciwzakrzepowe kwasów n-3 wynikające częściowo z hamowania syntezy kwasu arachidonowego (powstającego z kwasu linolowego) i tromboksanu pobudzających agregacją krwinek oraz własności przeciwzapalne w rezultacie kontroli leukotrienów. Kwasy n-3 mogą także zmniejszać lepkość i ciśnienie krwi. Kwasom szeregu n-6 przypisuje się własności obniżania poziomu cholesterolu we krwi poprzez wpływ na zwiększone wydzielanie i wydalanie kwasów żółciowych (zawierają cholesterol) w kale. Odwrotne dzia-łanie mają kwasy nasycone, szczególnie kwas palmitynowy, a w mniejszym stopniu kwas stearynowy – powodując wzrost poziomu cholesterolu we krwi.
    Dla utrzymania równowagi przedstawionych wyżej procesów konieczne jest zachowanie w diecie właściwego stosunku kwasów n-6: n-3. Stosunek ten w diecie człowieka winien być nie szerszy niż 9: 1, a najlepiej rzędu 4:1. Dzienne zapotrzebowanie człowieka na kwasy n-3 jest szacowane na 3 g w tym 1 g kwasów 20 i 22 węglowych, tj. EPA, DPA i DHA. Ponadto stosunek kwasów nienasyconych do nasyconych powinien w diecie wynosić co najmniej 1. W żywieniu człowieka można to osiągnąć zwiększając w diecie udział olejów roślinnych oraz potraw rybnych. Trzeba jednak mieć świadomość, że często, i z różnych względów – nie zawsze jest to możliwe. Trzeba zatem poszukiwać innych sposobów na wprowadzenie kwasów n-3 do potraw.
    Powyższe względy powodują duże zainteresowanie źródłami nienasyconych kwasów tłuszczowych w diecie człowieka. Istotną rolę mogą więc tutaj odgrywać produkty drobiarskie, tj. mięso i jaja o podwyższonej zawartości kwasów n-3. Przy ich produkcji wykorzystuje się zdolność organizmu do syntezy kwasów n-3 w oparciu o kwas linolenowy (C18:3, n-3) oraz syntezy kwasów n-6 w oparciu o kwas linolowy (C18:2, n-6). Istniejące w tkankach systemy enzymatyczne umożliwiają przedłużanie łańcucha węglowego (elongazy) oraz zwiększenie ilości miejsc nienasyconych (desaturazy) w łańcuchu węglowym. W wyniku tych przemian powstają więc kwasy o dłuższym łańcuchu węglowym i z większą ilością miejsc nienasyconych. Z kwasów n-3 będzie to EPA, DPA i DHA a z kwasów szeregu n-6 – kwas arachidonowy (C20:4, n-6). Procesy te zachodzą przy wzbogacaniu mieszanki paszowej dla drobiu dodatkiem olejów roślinnych – i jest to jedna z powszechnie stosowanych metod zwiększania zawartości kwasów n-3 w mięsie i jajach.
    Innym skutecznym sposobem na zwiększenie udziału kwasów n-3 w produktach drobiarskich jest wprowadzenie do mieszanki paszowej tłuszczu rybnego w postaci mączek rybnych oraz oleju. W ten sposób organizmowi ptaka dostarcza się pożądanych kwasów nienasyconych w postaci gotowej do odłożenia w mięsie lub jajach. W postaci nie wymagającej już elongacji łańcucha węglowego i desaturacji. 
    Ograniczenie przy tej metodzie wzbogacania mięsa i jaj wynika jednak z przechodzenia zapachu/smaku rybnego do produktów – przy zbyt wysokim dodatku mączki lub oleju rybnego do paszy. Udział produktów rybnych w paszy dla drobiu musi więc być umiarkowany, a równocześnie skuteczny. Trzeba też pamiętać o podatności nienasyconych kwasów tłuszczowych na utlenienie. W przypadku olejów roślinnych naturalna w nich obecność witaminy E skutecznie przeciwdziała jełczeniu tłuszczu. W tłuszczu rybnym zawartość naturalnych przeciwutleniaczy jest minimalna i przez to wymaga on stabilizowania dodatkiem syntetycznych antyoksydantów lub witaminy E. 
    Wpływ dodatku tłuszczu/oleju rybnego na jakość produktów drobiarskich można prześledzić na przy-kładzie badańwykonanych w Instytucie Zootechniki. W wyniku dodatku oleju rybnego do paszy niosek zwiększono ponad dwukrotnie zawartość kwasów n-3 w lipidach żółtka – bez pogorszenia smaku i zapachu gotowanego jaja. Dla przykładu, w jaju średniej wielkości podwyższono zawartość DHA z 53 mg do 146 mg, a stosunek n-6: n-3 z 7,9 w jajach kontrolnych korzystnie obniżył się do 4,9. 
    W doświadczeniu na brojlerach (Cobb) w drugim okresie żywienia stosowano mieszankę paszową zawierającą 5% oleju rzepakowego i dodatek 40 mg octanu alfa-tokoferylu (witaminy E). W mieszance doświadczalnej olej zastąpiono częściowo tłuszczem rybnym wprowadzonym do paszy w ilości 0,8%. Po 42 dniach odchowu kurczęta ubito i pobrano mięśnie piersiowe do oznaczeńchemicznych. Wykazano, że tłuszcz rybny zwiększył udział EPA i DHA w tłuszczu mięśnia piersiowego oraz korzystnie obniżył stosunek kwasów n-6: n-3 (Tabela 2).
     Z przedstawionych rozważań wynika też inna praktyczna wskazówka. Otóż w produkcji jaj wzbogacanych w kwasy omega-3 z tłuszczu rybnego należy zwracać dużą uwagę na zasobność samego tłuszczu rybnego w nienasycone kwasy szeregu n-3, a przede wszystkim w DHA. Zaopatrując się w stabilizowany tłuszcz rybny warto więc wcześniej zapoznać się z jego składem. Efektywnego wzrostu zawartości nienasyconych kwasów tłuszczowych szeregu n-3 w produktach drobiarskich można oczekiwać tylko wówczas, gdy ich zawartość w dodawanym tłuszczy rybnym jest dostatecznie wysoka. 
    Z tabeli 1. wynika, że jest istnieją tutaj spore rozbieżności – i tak tłuszcz rybny nr 1 będzie lepszym dodatkiem do paszy niż tłuszcz nr 2. Zawierając więcej kwasów n-3 pozwoli bowiem na skuteczne wzbogacenie produktów drobiarskich już przy niższym dodatku do paszy (np. 1%) – nie stwarzając ryzyka popsucia smaku i zapachu produktów drobiarskich. Można wnioskować, że przy 1% dodatku tłuszczu rybnego do paszy, za wystarczającą należy w nim przyjąć zawartość 6-8% DHA.