|
Natłuszczanie mieszanek paszowych dla szybko rosnących oraz wysoko produkcyjnych zwierząt, w tym drobiu, stosowane jest dziś na skalę przemysłową. Tłuszcz w paszach dla zwierząt zwiększa przede wszystkim koncentrację energii, poprawia smakowitość oraz jej wykorzystanie. Jest źródłem witamin w nim rozpuszczalnych (A, D oraz E) jak również nienasyconych kwasów tłuszczowych.
Dotychczasowe badania wskazywały, że wraz ze wzrostem ilości tłuszczu w dawce pokarmowej następował wzrost otłuszczenia tuszki. Dziś wiemy, że oprócz ilości, jakość zastosowanego tłuszczu wywiera istotny wpływ na stopień otłuszczenia tuszki. Współczesne, szybko rosnące brojlery wymagają pasz o dużej koncentracji energii. Zabezpiecza to m. in. natłuszczanie pasz, które dodatkowo istotnie ogranicza zapylenie w kurniku, a tym samym zapobiega stratom związków biologicznie czynnych zawartych w paszy. W konsekwencji ograniczane zostają przypadki schorzeń dróg oddechowych, zaś mieszanki natłuszczone olejami są smaczne i chętniej wyjadane przez ptaki. Czym natłuszczać? Do natłuszczania pasz dla drobiu wykorzystuje się najczęściej porafinacyjne kwasy tłuszczowe, makuchy, wytłoczyny, oleje roślinne, śruty z pełnotłustych nasion roślin oleistych, a także mydła, czyli sypki tłuszcz paszowy. Mydła to sproszkowany tłuszcz o kremowej barwie, zawierający w swoim składzie nie mniej niż 80% tłuszczu surowego w którym nienasycone kwasy tłuszczowe stanowią 50%, w tym szczególnie cenne kwasy linolowy oraz linolenowy – około 10 procent. Nienasycone kwasy tłuszczowe bowiem decydują o wartości odżywczej i aktywności biologicznej tłuszczu, wpływając na prawidłowy wzrost i rozwój ptaka.
Skład kwasów tłuszczowych w organizmie zwierzęcia uzależniony jest w znacznym stopniu od rodzaju diety, szczególnie jakości znajdującego się w niej tłuszczu. Ilość podwójnych wiązań oraz miejsce występowania pierwszego podwójnego wiązania w kwasach tłuszczowych, decydują o właściwościach biologicznych tłuszczu. Kwasy tłuszczowe występujące w organizmach zwierzęcych zawierają w łańcuchach węglowych zwykle parzystą liczbę (od 12 do 24) atomów węgla. Pomiędzy kolejnymi atomami węgla w łańcuchu znajdują się albo wyłącznie pojedyncze wiązania i taki kwas zaliczany jest do kwasów nasyconych, albo też w określonych miejscach występuje jedno lub wiele (do sześciu) wiązań podwójnych tworząc kwasy jedno- (MUFA) lub wielonienasycone (PUFA). Większość kwasów tłuszczowych może być syntetyzowana w organizmie zwierzęcia, stanowiąc kwasy tłuszczowe endogenne. Istnieją jednak 2 rodziny kwasów tłuszczowych egzogennych, tzn. niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT), które muszą być dostarczane z pokarmem, ponieważ organizm ptaka nie jest w stanie syntetyzować ich form macierzystych, natomiast może rozkładać, wydłużać i wprowadzać nowe podwójne wiązania w obrębie tej samej rodziny. Do niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych należą kwasy umownie nazwane z rodzin: n-3 oraz n-6 lub omega-3 i omega- 6. Macierzystą formą dla kwasów tłuszczowych z rodziny n-3 jest kwas alfa-linolenowy (C 18:3), zaś dla kwasów z rodziny n-6 – kwas linolowy (C 18:2). Macierzyste formy tych kwasów występują w dużych ilościach w olejach roślinnych. Najbogatszym źródłem kwasu linolenowego są nasiona lnu, zaś kwasu linolowego olej słonecznikowy oraz sojowy. Olej rzepakowy zawiera zarówno kwas linolowy jak i linolenowy w bardzo korzystnych dla organizmu proporcjach, w przybliżeniu jak 2:1. Z form macierzystych, w wyniku wydłużania łańcucha i powstawania nowych wiązań podwójnych, syntetyzowane są długołańcuchowe wielonienasycone kwasy tłuszczowe, to jest kwasy o 20 i 22 węglach w łańcuchu. Powstające w wyniku wymienionych procesów nowe kwasy tłuszczowe w dalszym ciągu należą do wyjściowych rodzin. Innymi słowy, kwasy z rodziny n-3 nie mogą być prekursorami dla kwasów z rodziny n-6 i odwrotnie. Zwierzęta, w tym drób, w przeciwieństwie do roślin nie posiadają desaturaz, które są w stanie zsyntetyzować, odpowiednio kwas linolowy oraz linolenowy. Młode kurczęta oraz większość wysoko wydajnych kur niosek wymaga suplementowania pasz uprzednio wymienionymi kwasami. O szczególnej roli kwasów tłuszczowych z rodziny n-3 decyduje fakt, że są one materiałem wyjściowym do biosyntezy prostaglandyn, leukotrienów oraz tromboksanów. Hormony te wpływają m.in. na poziom AMP (adenozyno-5-monofosforan) w komórkach, hamują agregację płytek krwi, regulują przepływ krwi, sterują kurczliwością mięśni gładkich w ścianach naczyń krwionośnych oraz w mięśniu sercowym. Mają również właściwości czynników antystresowych. Kwasy tłuszczowe z rodziny n-3, ponadto, biorą udział w transporcie i syntezie cholesterolu, a także wchodzą w skład fosfolipidów błon komórkowych, co pozwala im wpływać na wszystkie funkcje komórek. Ważną rolę odgrywają w zapobieganiu miażdżycy, gdyż wykazują właściwości hipocholesteremiczne (obniżają poziom cholesterolu we krwi). Stąd też, niewystarczająca podaż NNKT w pożywieniu może stać się przyczyną wielu zaburzeń metabolicznych i stanów chorobowych. Modyfikacja składu tuszki Jedną z dróg poprawy walorów dietetycznych mięsa drobiowego może być odpowiednie żywienie, modyfikujące skład kwasów tłuszczowych w tkankach zapasowych oraz mięsie przez wprowadzanie do nich nienasyconych kwasów tłuszczowych hamujących syntezę cholesterolu w wątrobie u ludzi. Zastosowanie w dawkach pokarmowych dla kurczaków pełnych, śrutowanych nasion rzepaku lub lnu korzystnie wpływa na walory dietetyczne mięsa. Ten wpływ przejawia się między innymi nieznacznym obniżeniem zawartości tłuszczu w mięsie oraz wzrostem w nim ilości wielonienasyconych kwasów tłuszczowych (PUFA), szczególnie typu n-3, przy jednoczesnym obniżeniu się ilości kwasów tłuszczowych nasyconych. Dodatek nasion roślin oleistych w dawce nie pogarsza jakości tuszki oraz właściwości fizyko-chemicznych mięsa. Podobne efekty uzyskuje się stosując do żywienia brojlerów oleje: rzepakowy, sojowy, słonecznikowy, lniany, lub porafinacyjne kwasy tłuszczowe. W przypadku stosowania w diecie zarówno kur niosek jak i kurcząt brojlerów, dodatek oleju lnianego do paszy nie powinien przekraczać 4%. Przy większej ilości uzyskane produkty – zarówno mięso jak i jaja, w trakcie obróbki termicznej wyczuwalnie czuć zapachem pokostu. W ostatnich badaniach przeprowadzonych w Instytucie Zootechniki – PIB w Krakowie z zastosowaniem w żywieniu kurcząt brojlerów dodatku oleju lnianki siewnej obserwowaliśmy istotną poprawę właściwości dietetycznych mięsa ptaków, bez wpływu na pogorszenie jego cech sensorycznych nawet przy 6% dodatku w/w oleju. Wielonienasycone kwasy tłuszczowe PUFA, ze względu na swoją strukturę oraz budowę chemiczną (występowanie podwójnych wiązań) są podatne na procesy utleniania. W wyniku ich autooksydacji (samoutleniania) powstają między innymi takie związki chemiczne jak ketony, aldehydy, estry i furany, które są odpowiedzialne za nieprzyjemny smak i zapach zjełczałego tłuszczu. Przyjmuje się, że ilość PUFA nie powinna przekraczać 15% sumy kwasów tłuszczowych tłuszczów tuszy, gdyż wyższa wartość może być powodem obniżonej trwałości oraz zjełczałego smaku i zapachu mięsa drobiowego oraz jego przetworów wędliniarskich. Natłuszczając pasze lub przy stosowaniu śrut z pełnotłustych nasion roślin oleistych należy pamiętać o zwiększeniu dodatku witaminy E w dawce pokarmowej dla drobiu. Obok naturalnych substancji o charakterze antyoksydacyjnym występujących w surowcach paszowych lub dodawanych do pasz, na szeroką skalę wykorzystywane są syntetyczne przeciwutleniacze. Stosowanie przeciwutleniaczy pozwala na dłuższe przechowywanie pasz bez utraty aktywności cennych składników (NNKT) oraz nie dopuszcza do powstawania toksycznych dla zwierząt związków. Do najczęściej stosowanych przeciwutleniaczy syntetycznych należą: BHA, BHT, EQ oraz estry kwasu galusowego. Przeciwutleniacze są związkami bezpiecznymi dla zdrowia człowieka i zwierząt. Stosowane w odpowiednich ilościach nie powodują niekorzystnych efektów ani też nie wymagają okresów karencji w żywieniu zwierząt. Ograniczając procesy oksydacyjne, spowalniają procesy starzenia się organizmu, zaś uzyskane produkty – tuszki oraz jajka – mogą być dłużej przechowywane bez utraty swoich właściwości zarówno dietetycznych jak i sensorycznych. Jaki tłuszcz dla drobiu? Stosowany w żywieniu drobiu tłuszcz musi odpowiadać wymaganiom stawianym tłuszczom paszowym. Oleje roślinne oraz pełnotłuste nasiona roślin oleistych w żywieniu brojlerów jak i kur nieśnych zwiększają udział NNKT, odpowiednio w mięsie oraz żółtku jajek. W przypadku stosowania do natłuszczania pasz dla brojlerów śruty z pełnotłustych nasion rzepakowych zaleca się stosowanie 10% tego dodatku, a dopuszczalne jest 15%. W przypadku żywienia kur nieśnych znoszących białe jaja zaleca się10% udział śruty rzepakowej. Nioskom znoszącym jaja brązowe nie można podawać więcej niż 4% śruty rzepakowej w mieszance. Nadmiar nasion rzepaku u tych kur wpływa na pogorszenie cech organoleptycznych jaj – zapach i posmak rybny. W tuczu indyków, kaczek i gęsi zalecany poziom śruty rzepakowej w mieszance wynosi 10%, a poziom dopuszczalny – 15%. U młodych ptaków zaleca się nieprzekraczanie 5% dodatku śruty z pełnotłustych nasion rzepaku w dawkach pokarmowych. Zwiększony udział tłuszczy roślinnych w dawkach pokarmowych dla brojlerów może zwiększać otłuszczenie tuszek, szczególnie w przypadku niedoboru białka w mieszankach oraz przy stosowaniu zbyt dużych ilości tłuszczu w ostatnim okresie odchowu. Należy nie przesadzać w wysokości dodatku do paszy, szczególnie oleju lnianego oraz lnianki. Natłuszczane pasze muszą być stabilizowane przy pomocy przeciwutleniaczy oraz odpowiednio przechowywane, zgodnie z zaleceniami ich producenta. Tags: brojlery , chów drobiu , dodatki paszowe , drób , pasze , tłuszcze , żywienie , żywienie drobiu
|