Copyright 2020

Fotolia 33845921 Subscription Monthly XL 800x600Hodowców zwierząt mogą czekać kosztowne zmiany. Komisja Europejska zapowiedziała ocenę swojej strategii, dotyczącej zapewnienia dobrostanu zwierząt w UE. To konsekwencja uchybień, na jakie zwrócili uwagę unijni kontrolerzy.

Opublikowany w środę raport Europejskiego Trybunału Obrachunkowego wskazuje, że działania UE na rzecz dobrostanu zwierząt, choć przyniosły poprawę w niektórych obszarach, to w przypadku zwierząt gospodarskich sytuacja wciąż nie wygląda najlepiej.

- Niestety w niektórych obszarach nadal występują uchybienia, w szczególności w związku z rutynowym obcinaniem ogonów prosiętom, nieprzestrzeganiem przepisów w sprawie transportu dalekobieżnego i transportu zwierząt niezdolnych do podróży oraz stosowaniem nieodpowiednich procedur ogłuszania podczas uboju - mówił podczas spotkania z dziennikarzami odpowiedzialny za raport w tej sprawie członek Europejskiego Trybunału Obrachunkowego Janusz Wojciechowski.

Unijne przepisy dopuszczają obcinanie ogonów świniom, ale tylko na podstawie zalecenia lekarza weterynarii, gdy inne środki zapobiegania zachowaniom kanibalistycznym wśród tych zwierząt nie przynoszą skutku. W wielkich hodowlach procedura ta jest jednak często stosowana jako zabieg rutynowy.

Unia europejska posiada jedne z najwyższych na świecie standardów w zakresie dobrostanu zwierząt, które obejmują przepisy dotyczące chowu, transportu i uboju zwierząt gospodarskich. W ramach wspólnej polityki rolnej (WPR) płatności dla rolników są uzależnione od zapewnienia minimalnego poziomu dobrostanu zwierząt, zaś w polityce rozwoju obszarów wiejskich przewidziano zachęty dla rolników do stosowania wyższych standardów.

Kontrolerzy z Europejskiego Trybunału Obrachunkowego sprawdzali, jak ta sytuacja wygląda w praktyce w pięciu państwach członkowskich: w Niemczech, we Francji, Włoszech, w Polsce i Rumunii.

Okazało się, że dystans między ambitnymi celami, wynikającymi z przepisów unijnych, a tym, jak wdrażane są one w terenie, jest spory. Audytorzy zwrócili uwagę m.in. na to, że stolicom zajęło dużo czasu uwzględnienie niektórych zaleceń Komisji Europejskiej.

Np. Francji już w 2010 r. rekomendowano, by jej inspektorzy byli lepiej wyposażeni podczas sprawdzania warunków, w jakich przetrzymywane i transportowane są zwierzęta. Francuskie przepisy od 2000 r. przewidują, że kontrolerzy gospodarstw mają mieć specjalne urządzenia do dokonywania pomiarów. Tymczasem podczas wizyty audytorów z Europejskiego Trybunału Obrachunkowego na fermie kur niosek, gdzie obecność amoniaku była oczywista w budynku, francuski inspektor nie miał sprzętu, żeby sprawdzić poziom jego stężenia.

Polsce wytknięto brak procedury sprawdzania uzasadnienia odstępstw od uboju bez zagłuszania. Właściwe organy sprawdzają jedynie, czy ubój odbywa się w rzeźniach oraz czy zwierzęta są krępowane. Kolejnym zarzutem wobec naszego kraju jest niedopilnowanie, by audyty dotyczące dobrostanu zwierząt były przeprowadzane co najmniej raz na pięć lat.

Aby zapewnić przestrzeganie norm KE wydała wytyczne dotyczące zapewnienia dobrostanu zwierząt. Dzięki temu udało się m.in. załatwić sprawę zakazu stosowania klatek, które ograniczają swobodę ruchu kur niosek (dla wielu hodowców oznaczało to spore wydatki). Jednak niedociągnięcia stwierdzone przez Europejski Trybunał Obrachunkowy pokazały, że to za mało.

Trybunał zalecił w związku z tym KE przygotowanie strategicznych ram na rzecz dobrostanu zwierząt, bardziej skuteczne egzekwowanie przepisów, opracowanie wytycznych zapewniających przestrzeganie wymogów oraz podjęcie działań w celu lepszego uwzględnienia dobrostanu zwierząt w polityce rozwoju obszarów wiejskich. W odpowiedzi KE, która znalazła się w raporcie, poinformowano, że przygotowywany jest projekt dotyczący wskaźników dobrostanu zwierząt. Znaczenie tej kwestii ma też zwiększyć uczynienie dobrostanu zwierząt jednym z celów szczegółowych rozwoju obszarów wiejskich w latach 2021-2027, czyli nowej perspektywie budżetowej.

Unijny sektor produkcji zwierzęcej stanowi 45% całkowitej działalności rolniczej. Generuje on produkcję o wartości 168 mld euro rocznie i zapewnia około 4 mln miejsc pracy.

Źródło: PAP

f t g