Copyright 2019

Anna Szuba-Trznadel, Tomasz Hikawczuk, Bogusław Fuchs; Katedra Żywienia i paszoznawstwa, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu

 

 

Pierwsze wzmianki o wykorzystaniu drożdży w żywieniu zwierząt datuje się po roku 1850 kiedy to w Wiedniu powstał pierwszy w Europie zakład produkujący drożdże w sposób przemysłowy. Do produkcji drożdży wykorzystywano szczepy Saccharomyces cerevisiae ze względu na najlepsze efekty przy fermentacji alkoholowej. W latach 20-tych ubiegłego stulecia w Polsce działało 7 drożdżowni, które przetwarzały melasę na alkohol (wytwarzając przy tym 25 tys. ton świeżych drożdży jako produkt uboczny). Drożdże były wykorzystywane paszowo w okolicznych gospodarstwach do żywienia zwierząt, brak jednak informacji w jaki sposób i z jakim efektem.

Małgorzata Horecka

 

Na zaproszenie firmy Wesstron zjawiliśmy się 10 grudnia na otwarciu nowo powstałej tuczarni w Lipiu, należącej do Państwa Dziubalskich. Planowo obsada ma wynieść 1800 sztuk.

Tuczarnia jest nowoczesnym budynkiem o wymiarach 113,45 × 16,6 m (1898,6 m²), którego wyposażeniem zajęła się firma WESSTRON przy współpracy ze swoim biurem projektowym AJDAR. Taka kompleksowa obsługa pozwoliła na uniknięcie szeregu problemów w fazie powstawania tuczarni. Jak mówi mgr inż. arch. Monika Piotrowska firma nawiązując współpracę z klientem rozpoczyna od pomocy w pierwszych formalnościach, a kończy uzyskaniem pozwolenia na użytkowanie obiektu.

Artur Mazurowski

Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy im. Jana i Jędrzeja Śniadeckich w Bydgoszczy

 

Witaminy należą do grupy substancji biologicznie czynnych ich zapotrzebowanie, w prawidłowym wzroście i rozwoju organizmu, jest śladowe lecz nieodzowne. Wchodzą w skład enzymów oraz regulują wiele procesów fizjologicznych i biochemicznych.

Organizm zwierzęcy sam nie może syntetyzować witamin, więc są one dostarczane wraz z paszą. Należy więc klasyfikować je jako niezbędne do życia mikroskładniki pokarmowe. Każda witamina pełni swoistą dla siebie rolę, która to nie może być pełniona przez inne witaminy. Niedobór witamin w paszy lub występujące zaburzenia ich wchłaniania prowadzą do awitaminozy (całkowity brak witamin w organizmie) lub hipowitaminozy (częściowy niedobór). Z kolei nadmiar witamin określany jest mianem hiperwitaminozy. Brak odpowiedniej ilości witamin w dawce pokarmowej może doprowadzić do chorób, dysfunkcji organizmu a także uszkodzeń na poziomie DNA (Tab. 1).

 Katarzyna Jankowska

PAN Olsztyn

 

Wszelkie sposoby zabezpieczające fermy trzody chlewnej przed patogenami, szczególnie programy profilaktyczne w postaci bio-ochrony, mają na celu zwiększenie produkcyjności oraz opłacalności hodowli poprzez ograniczenie procentu upadków, będących następstwem chorób. Zwiększone środki ostrożności związane z ochroną fermy, a tym samym „zdrową produkcją” wpływają na zmniejszenie zagrożenia zdrowia publicznego. Nie należy zatem lekceważyć ważnego problemu zapobiegania chorobom wywoływanym u świń przez drobnoustroje.

Wanda Milewska

UWM Olsztyn

 

 

Produktem lokalnym określa się taki, z którym utożsamiają się mieszkańcy regionu, wytwarzany w sposób tradycyjny i przyjazny dla środowiska, z surowców lokalnie dostępnych. Jest wizytówką danego regionu poprzez wykorzystanie jego specyficznego i niepowtarzalnego charakteru. Wyrobami, które charakteryzują się regionalnym pochodzeniem lub tradycyjnymi metodami wytwarzania są m.in. świeże mięso i wędliny.

Tadeusz Barowicz, Marek Pieszka

Instytut Zootechniki-PIB w Krakowie

 

Przy niskiej opłacalności tuczu świń (zysk rzędu 35-40 zł/sztukę), każda zaoszczędzona złotówka nie jest bez znaczenia. W takiej sytuacji poszukiwanie rozwiązań zwiększających efektywność produkcji i ograniczających koszty jest nieuniknione.

Najważniejszymi wskaźnikami decydującymi o opłacalności produkcji tuczników są średni dobowy przyrost masy ciała oraz zużycie paszy na 1 kg przyrostu. Ten pierwszy decyduje o długości trwania tuczu, drugi z kolei przekłada się na koszty związane z żywieniem zwierząt. Wyniki osiągane w tych dwóch obszarach w dużej mierze zależą od genotypu zwierząt, ich zdrowia i żywienia. Nie bez znaczenia są również organizacja produkcji, systemy zadawania pasz oraz warunki klimatyczne w chlewni.

Andrzej Bochniak i współpracownicy

Prywatna Praktyka Weterynaryjna

 

Ceny oferowane obecnie rolnikom za żywiec wieprzowy są bardzo niskie. Produkcja wieprzowiny w Polsce znajduje się na granicy opłacalności. Nie dziwi więc fakt, że hodowcy szukają oszczędności dosłownie wszędzie. Oszczędzać można na dodatkach paszach, ale zdecydowanie „najłatwiej” szuka się oszczędności na profilaktyce chorób zakaźnych. Być może dlatego, że szczepienia nie zawsze przynoszą spektakularne, widoczne efekty. Rodzi się więc pokusa, aby pomijać realizację programów profilaktycznych w stadzie, bo przecież: „Mnie problem tej choroby nie dotyczy“, „A może tym razem znowu się uda...“. Biorąc jednak pod uwagę długoterminowe rezultaty takiego postępowania, można zadać sobie pytanie: czy zaniechanie profilaktyki to ciągle jeszcze oszczędność, czy może już zwyczajna rozrzutność?

Anita Zaworska

Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu

 

Fermentacja jest procesem biochemicznymi i biotechnologicznym, podczas którego dochodzi do rozkładu węglowodanów przez enzymy drobnoustrojów. Literatura opisuje możliwości fermentacji komponentów paszowych za pomocą różnych mikroorganizmów np. bakterii, grzybów, drożdży. Fermentacje stosuje się od wieków na całym świecie w celu konserwacji żywności i pasz. Jest to proces tani i co najważniejsze nie wymaga stosowania szczególnie zaawansowanych technologii. Najczęściej fermentuje się: ziarna zbóż, rośliny bulwiaste i korzeniowe, rośliny zielone, warzywa oraz owoce, a także produkty pochodzenia zwierzęcego i mieszanki paszowe.

Fermentacja jest prostym i tanim sposobem konserwacji pasz. Konserwacja następuje poprzez szybkie obniżenie pH w obecności kwasów organicznych. Zabieg fermentacji poprawia bezpieczeństwo żywności poprzez eliminację potencjalnie szkodliwych bakterii wrażliwych oraz zwiększa smakowitość i aromatyczność paszy poprzez tworzenie się kwasów organicznych i związków lotnych oraz rozkład substancji antyodżywczych w tym także mykotoksyn. Z licznych doniesień wynika, że do fermentacji najczęściej wykorzystuje się gatunki i szczepy drożdży: Saccharomyces cerevisiae, Saccharomyces carlsbergensis, Candida utilis, Rhodosporidurn toruloides, Candida parapsilosis, bakterii z grupy: Lactobacillus ssp. Stosunkowo często stosuje się także fermentacje tzw. spontaniczną zwaną też naturalną. Bytujące naturalnie w surowcach mikroorganizmy w sprzyjających warunkach samoczynnie zaczynają rozwijać się i w sposób niekontrolowany fermentować zmieniając przy tym wartość odżywczą i cechy organoleptyczne komponentu. Dzięki temu procesowi pH materiału ulega znacznemu obniżeniu, zwiększona zostaje dostępność węglowodanów, a także obniża się poziom czynników antyodżywczych i mogą zostać wyeliminowane niepożądane patogeny. Jednakże w tych niekontrolowanych warunkach fermentacji poza drobnoustrojami pożytecznymi rozwijać się może mikroflora niepożądana (Piasecka-Jóźwiak i in. 2006). Dlatego też stosuje się kultury starterowe – inokulanty zawierające wyselekcjonowane mikroorganizmy, ukierunkowując przebieg fermentacji i ograniczenie rozwoju negatywnej flory. Na szybkość i efektywność fermentacji może wpływać wiele czynników. Najważniejszym jest dostępność surowców do fermentacji, a więc zasobność podłoża w cukry (glukoza, mannoza, fruktoza i galaktoza) ulegające bezpośrednio fermentacji. Istotne jest także ilość i rodzaj wprowadzonych komponentów i odpowiednie ich proporcje w stosunku do wody, jak również warunki procesu – pH środowiska, temperatura i dostęp tlenu, które przyczyniają się do wydajności procesu i namnażania czy też hamowania rozwoju mikroorganizmów. Dzięki nowym technologiom, patentom i rozwojowi mikrobiologii, do fermentacji wykorzystać można różne szczepy drożdży i bakterii prowadzące proces bezpośrednio (bez wstępnej hydrolizy, scukrzania, dodatków specjalnych) i wykorzystujące różne substraty (cukry proste, pentozy, skrobię, różne źródła białka).